Dodaj do ulubionych

Przeżyłam :P

03.10.11, 21:10
Łeb mam wielkości dorodnej dyni, ale przeżyłam pierwszy od dawien dawna dzień w pracy.
Jeszcze jakieś ponad 30 lat do emerytury i znowu będzie luz big_grin
To tyle o robocie teraz o przyjemnościach. Wyćwiczyłyśmy dziś pierwsze 20 sekund z układu na mażoretkach do piosenki Tyny "Simply the Best". No to my ucieszone bo Tina fajna jest, aż do momentu puszczenia utworu przez trenerkę. Leci mniej więcej tak www.youtube.com/watch?v=vVZhi8srwIc&feature=related . Jak dotrwam do połowy i nie padnę trupem to będzie wyczyn big_grin
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: Przeżyłam :P 03.10.11, 21:16
      Chciałam Ci napisać SMS-a "jak było", ale postanowiłam, że nie będę Cię drażnić wink.
      A więc - jak było big_grin ?
    • prigi Re: Przeżyłam :P 03.10.11, 21:22
      bojku, bojku
      za 4 dni wkraczam do gniazda os. zazdroszczę ci, że jesteś już po.
      pisz jak bylo? jak dzieci? jak wycieńczenie?
      i o co chodzi w tym układzie mażoretek?
    • karra-mia Re: Przeżyłam :P 03.10.11, 21:25
      ja podobnie jak amor najpierw wpadłam na pomysł, napiszę, zapytam czy żyje, ale potem se myslę, że moze poczekam, aż sama się objawi i oto proszę JESTsmile
      • alajna2 Re: Przeżyłam :P 03.10.11, 21:54
        i ja przezyłam powrot do apteki,
        łep jak sklep i koło 12tej nogi mi do d.. wchodziły, dostałam opieprz za nic od jednego goscia, normalka smile dzieci przeżyły, obstawiam kryzys koło środy.
        • doral2 Re: Przeżyłam :P 04.10.11, 09:41
          yyyyy, a co to mażoretki??
          • prigi Re: Przeżyłam :P 04.10.11, 09:48
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5b/Ma%C5%BCoretki_orkiestry_d%C4%99tej_z_G%C5%82ogowa.JPG/220px-Ma%C5%BCoretki_orkiestry_d%C4%99tej_z_G%C5%82ogowa.JPG

            Alajna! cieszę się, że macie to obie już za sobą. pomyślcie o mnie w piątek, może będzie mi lżej
          • a-ronka Re: Przeżyłam :P 04.10.11, 09:48
            mażoretki= nażarte marionetkitongue_out
    • zuzanka79 Melduję się na dziś 04.10.11, 19:02
      będę żyć :p
      Miśka u dziadka ma jak w siódmym niebie. Rozstajemy się bez stresu. Małż był wczoraj nawet zawiedziony bo dzwoni do mnie i mówi: wiesz nawet na mnie nie spojrzała jak po nią przyjechałem.
      Chyba liczył na jakiś płacz z tęsknoty tongue_out
      Tylko czasu mi wczoraj brakło. I dziś też, już 19 ja ... w lesie z domową robotą.
      • doral2 Re: Melduję się na dziś 04.10.11, 19:30
        robota nie ..uj, nie opadnie smile
      • amoreska Re: Melduję się na dziś 04.10.11, 19:57
        A w jakich godzinach pracujesz? O której musisz wstawać, by wszystko ogarnąć?
        • zuzanka79 Re: Melduję się na dziś 04.10.11, 21:36
          Amor, wstaję o 6:30, do 7 mam czas dla siebie: ubieranie, malowanie, kawa, śniadanie dla siebie, dzieci, Filowi do szkoły, w międzyczasie wstaje Miśka i ona sobie potem idzie grzecznie bajkę oglądać. O 7 wstaje ( lub jest siłą wyciągany spod kołdry wink) Fil, dzieciole ubierają się, jedzą śniadanie, myją zęby i inne takie, o 7:30 wychodzimy, rozwożę przychówek i o 7:50 jestem w pracy, i jeszcze po drodze zdążę kupić sobie świeże pieczywo do śniadaniatongue_out
          Kończę o 16, dla klientów jestem dyspozycyjna do 15:15, potem praca własna. O 16:05 wychodzę i nie ma zmiłuj. Bardzo przestrzega się czasu pracy więc do systemy kilka minut przed 8 i ew. kilka minut po 16 a potem cię administrator brutalnie wywali i ... możesz iść do domu. W międzyczasie małż odbiera dzieciaki, a ja 10 minut później jestem w domu.
          Z doświadczenia wiem, że jeśli po pracy robię zakupy to w domu jestem około 16:30 -17. Nie jest źle organizacyjnie.
          Wszystko dzieje się w obrębie może 2 kilometrów, a gdybym nie daj Boże nie zdążyła się rano wyrobić to zawsze tata może przyjechać do Miśki i zabrać ją od nas.
    • mona_mayfair Re: Przeżyłam :P 04.10.11, 19:35
      Ja przeżyłam już trzy całe dni od.. 5 lat tongue_out Ręce mam nieco przy ziemi, nogi jakby bardziej w dupie niż dotychczas, ale źle nie jest wink Nawet dziś zostałam uraczona pyszna indyjska herbatą z czyms dziwnym, przez pana Hindusa tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka