Dodaj do ulubionych

Przeklenstwa?

31.03.09, 18:57
Pytanie polaczone z watkiem marty.Czy przeszkadzaja wam przeklenstwa
na forum?Sama nie klne (prawie nigdy) i maz tez nie.Raza mnie tez
inwektywy u innych . No bo dlaczego nie napisac wyjezdzamy zamist
sp...y?

A was raza czy nie? Sami czesto klniecie?
Obserwuj wątek
    • cudko1 Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 19:00
      to zależy w jakiej konfiguracjiwink
      • czarnataka Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 19:03
        doskonale ujętebig_grin
    • dlania Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 19:05
      Dlaczego piszemy spierdalamy zamiast wyjezdzamy?
      Zacytuję Guderiankę: bo MOŻNA??wink
      • guderianka Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 19:09
        Hehe big_grin

        Ja klnę dużo i siarczyście, zwłaszcza w pracy. I bardzo to lubię.
        Wulgaryzmy są bardzo ważne w codziennym porozumiewaniu się, pomagają
        wyrzucić nadmiar emocji(zwłaszcza negatywnych), podrekślają wagę
        niektórych stwierdzeń. Czasem nie da się wykrzyczeć inaczej niż z
        użyciem soczystej qrwy. Osobiście wolę bluzgać językiem niż
        klawiaturą wink
      • miarka71 Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 19:13
        nie przeszkadzaja mismile na forum mało klnę ,ale w realu aż za dużo.
        Staram się oduczyć ,ale kiepsko mi idzie, no i jak ktos mnie
        strasznie wkurzy to głupio tak powiedzieć, "uciekaj" - za
        to "spierdalaj" czyni cudasmile
        • babowa Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 19:18
          bluzgam i tym spuszczam złe emocje

          w sumie to lubie nawet zakurwic a o becnie jestem na takim etapie ze
          jak sie rozkrecam to nawet tych kurew nie zauwazam

          ze mna jest troche dziwnie bo mnie nachodzi na takie bluzganie a
          potem mi przechodzi nawet na klika m-cy i nic

          w pracy nie bluzgam, za to po i owszem smile
          • bsl Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 19:22
            tak, czasami mnie wkurwiaja bluzgi na forum wink
    • deela Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 19:33
      nie raza i klne :o
    • mearuless mi bardzo przeszkadzaja 31.03.09, 19:56


      i dlatego tez nigdy nie przeklinam, ani w realu ani tu na forum.
      uwazam ze tylko gupie kobiety przeklinaja, takie ktorych maz nie szanuje a one
      same sa kury domowe bez przyszlosci.
      • mathiola Re: mi bardzo przeszkadzaja 31.03.09, 19:59
        o kurwa jestem głupią kobietą uncertain
        • karra-mia Re: mi bardzo przeszkadzaja 31.03.09, 20:05
          o kurwa i ja teżuncertain i kurą domową bez przyszłościbig_grin
          • mathiola Re: mi bardzo przeszkadzaja 31.03.09, 20:07
            i mąż nas nie szanuje. Idę się pociąć wink
            • mearuless no fact 31.03.09, 20:16

              ja to juz taka zalamana od kurwa wielu lat jestemsmile
              co sobie pierdolne miesem to ktos sie zerwie by moja moralnosc bronic.
              • karra-mia Re: no fact 31.03.09, 20:41
                ty o przyszłosci pomyśl, bo jak mięchem rzucasz, to pewnie jej nie
                masz przed soba już no!
        • alfavile Na forum absolutnie nie, 31.03.09, 20:07
          a w realu to roznie bywa, ogolnie nie, ale jak kurwa kurwe goni a za nimi nastepna leci to tak jakos mnie troszku zeby pobolewaja.
          Kiedys sama przeklinalam jak szewc, ale przez chlopa sporzadnialam tongue_out
          i sama klne w chwilach wielkiego wzburzenia.
          • joaska_wawa Re: Na forum absolutnie nie, 31.03.09, 20:39
            Jak czytam cos takiego:
            [i]
            magiczna_marta 31.03.09, 16:21
            2h 15min- tyle go usypialam i chuj, dupa blada, spac nie chce!
            A ta pierdolona w dupe jebana suka co gnoj tam polezie do niej do
            pokoju (no bo przeiez nie potrafi otworzyc sobie drzwi galka, wiec
            te musza byc otwarte) to mu pierdoli "co, mamusia Ci spac nie da,
            syneczku ja Cie uspie"...Kurwa wszystkich pozabijam!
            Gnoj padl na podlodze, chuj, nie przeniose go na lozko, za moje
            nerwy niech mu bedzie twardo!!!


            To... to nawet nie to ze "przeszkadza" ...
            Mi po prostu szczena do ziemi że kobieta moze tak rzucać miechem.
            Nie mowie ze mi nigdy przekleństwo sie nie wyrwie (bo bywa jak juz sytuacja
            ekstremalna ) ale aż tak - w takim nagromadzeniu ... nie wiem, dla mnie to
            trochę zenujące.
            No ale - to moje zdanie .

            ps. żal mi dzieciaka tej "mamy" bo nie sadze zeby normalnie w domu sie
            hamowała... sie nasłucha i nasiaknie
            szkoda sad
            • alesio23 Re: Na forum absolutnie nie, 31.03.09, 21:18
              Ja pierdole ja se chyba robię przerwe od forum bo już mnie to
              zaczyna irytować. I co z tego, że sobie przeklęła??? Pewnie jej
              ulżyło.
              • shemsi1 a ja sobie lubie przykląc 31.03.09, 21:34

                bardziej w realu niz na kalwiaturze. Na klawiaturze jakos bardziej
                kulturalniejsza jestem big_grin Tyle ze przy dzeiciakach staram sie jak moge by nie
                wymsknelo mi sie smile
                Mam dosc wnerwiajaca prace i z samymi facetami robie wiec samo wychodzi smile smiac
                mi sie chce jak mam kontakt z kims kto mnie nie zna, przyklnie se, bo ciagle mam
                kontakt z nowymi osobami, popatrzy na mnie i przeprasza big_grin
            • mathiola Re: Na forum absolutnie nie, 31.03.09, 23:33
              Powiem tak: od rzucania przez matkę mięchem na forum jeszcze żadne dziecko nie
              nabawiło się traumy (chyba że przeczyta, ale to nie przeczyta - za małe jest).
              Jak jest na co dzień - nie wiesz. I ja też nie wiem. Wiem natomiast że w tak
              stresujących warunkach nie mieszkałabym dłużej niż 3 dni. Podziwiam (nie, nie
              podziwiam, to złe słowo - nie rozumiem powinnam napisać) ludzi, którzy godzą się
              na mieszkanie w takich warunkach. Bo to rodzi frustrację - zawsze to
              powtarzałam. I ta frustracja gdzieś musi mieć ujście, żeby ludzie pozostali przy
              zdrowych zmysłach. Jeśli tylko na forum, to ja to zniosę (chociaż nie lubię).
              Jeśli w życiu realnym - to bym się zastanowiła, dokąd to moje życie zmierza i
              jakim kosztem.
    • deodyma Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 22:02
      w realu klne wtedy, jak jestem wsciekla.
      w necie raczej mi sie to nie zdarza. moze gdzies kiedys, ale nie pamietam, czy
      mialo to w ogole miejsce i kiedy.
      musialabym wszystkie swoje posty przeczytac, ale mi sie nie chcesmile
      a jak gdzies za bardzo przeklinaja, nie czytam tych postow i tyle.
    • joy76 Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 22:11
      przeszkadzalność kurew zależy od kontekstu wypowiedzi. najczęściej olewam jakich
      kto używa środków artystycznego ( i nie tylko) wyrazu, ale takich tekstów jak u
      m.marty o własnym dzieci znieść nie mogę...czuję wielki niesmak.
      • agusia79-dwa Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 22:41
        w realu przeklinam czasami. Jak się zdenerwuję to rzucę porządnie
        mięsem, w necie jakoś nie potrafię- kulturalna się jakoś robię
        • kowalowa Re: Przeklenstwa? 31.03.09, 23:16
          nie przeklinam, bo nie czuję potrzeby...no chyba ze się maksymalnie
          wkór.... jakoś nie potrafięwink tylko nie wiem...czy wkórwić czy
          przeklnąćwink

    • emigrantka34 to zalezy 31.03.09, 23:16
      to zalezy, w jaki sposob, w jakim kontekscie oraz jakie przeklenstwa
      i przez jaka osobe uzyte;
      w sumie uzycie odpowiednich przeklenstw, w takiej a nie innej
      konfiguracji jezykowej, dla wzmocnienia efektu u czytaczy moze, a
      niekiedy jest absolutnie konieczne;
      z pozostalej czesci wypowiedzi (badz innych watkow) i tak mozemy
      wywnioskowac, czy mimo uzycia rynsztokowego jezyka mamy do czynienia
      z prymitywna wypowiedzia i osoba, czy nie;
      podsumowujac - krwisty i dosadny jezyk uzyty w powyzszym kontekscie
      absolutnie mi nie przeszkadza ot co

      • mathiola Re: to zalezy 31.03.09, 23:40
        Uwielbiam cytować słowa... tylko nigdy nie pamiętam czyje.... Niny Andrycz?
        Kaliny jędrusik? Stefanii Grodzieńskiej?? Nieważne. Chodzi o to, że tylko
        prawdziwa dama potrafi powiedzieć "kurwa mać" smile
        • emigrantka34 Re: to zalezy 31.03.09, 23:41
          dokladnie o to chodzi

          a moze inaczej - nawet gdy prawdziwa dama powie kurwa mac, to nikt
          nie bedzie mial watpliwosci, iz chodzi o dame, a nie prostaczke.
          • m0nalisa Re: to zalezy 31.03.09, 23:51
            przeklinam na codzien na forum tez sie zdazy.
            Zalezy od sytuacji
            • zawsze-chetna Re: to zalezy 01.04.09, 00:12
              nie klnę, a jeśli już, to bardzo rzadko

              czasami mi to przeszkadza na forum, bo nie rozumiem - jak już
              zostało to napisane tutaj - dlaczego zamiast sp... nie mozna napisać
              idziemy, jedziemy, wychodzimy
              te przekleństwa nie dodają uroku, klasy, nie wiem właściwie po co
              służą
    • jowita771 Re: Przeklenstwa? 01.04.09, 06:08
      Mnie bluzgi nie przeszkadzają. Nie lubię przekleństw jako przerywnika, ale
      podobają mi się, jak pełnią jakąś funkcję w zdaniu. Poza tym, życie nauczyło
      mnie, że przeklinać można z kulturOM. Kiedyś mój ówczesny chłopak tłumaczył mi
      zawiłości swojego języka i jakieś słówko przetłumaczył na polski jako
      "spierdalaj, proszę". Czyż nie pięknie?
      • to.ja.kas Re: Przeklenstwa? 02.04.09, 22:31
        W pracy klne. Po dobroci to bym mogła sie zabłagac i tyle by mnie
        słuchali.

        W domu nie klnę, bo Mój nie przepada. Od czasu do czasu kurwą rzucę
        jak oglądam debilny program w TV.

        Na forumach...zalezy.

        Są foruma gdzie nie wypada i takie gdzie mozna wypic wódkę i
        powiedziec "ja pierdolę".

        Przyjaciólki mam takie raczej luzne, które sie nie oburzaja jak
        zamiast "ide do domu" mówie "spierdalam stad".

        To straszne ale wszystkie kobiety które uwazam za damy KLNĄ!

        Kiedys uczyła mnie jezdzic konno zona ułana, lat 80 chyba miała. W
        obyciu ą ę i rękawiczki na dłoniach latem jak wychodziła. W stajni
        czy jak uczyła jezdzic na padoku zawsze wołała przy kłusie do
        facetów "szoruj jajami po siodle, szoruj, kutas ci od tego nie
        odpadnie !!!!".
        Ubóstwiałam ją

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka