Dodaj do ulubionych

Twardziele i mięczaki

07.05.09, 07:50
Czy potraficie rozpoznać na podstawie samego czyjegoś pisania
do której kategorii należy?
Mnie się kiedyś wydawało, że potrafię. Dopóki nie spotkałam się
z kilkoma takimi forumowymi "twardzielami" twarzą w twarz.

Czy potraficie odróżnić na forum osoby godne zaufania od tych,
które tylko bawią się Waszą łatwowiernością?
Ja nie potrafię. Stosuję zasadę bardzo ograniczonego zaufania.
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: Twardziele i mięczaki 07.05.09, 08:34
      kwadrydurka napisała:

      > ...
      > Czy potraficie odróżnić na forum osoby godne zaufania od tych,
      > które tylko bawią się Waszą łatwowiernością?
      > Ja nie potrafię. Stosuję zasadę bardzo ograniczonego zaufania.

      Też nie potrafię, ale tej zasady nie stosuję. Ufam wsiem, dopóki
      się nie zawiodę, a wówczas ufam wsiem minus sztuk 1, potem 2,
      3... :)
    • zzaqq Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie 07.05.09, 08:42
      kwadrydurka napisała:

      > Czy potraficie rozpoznać na podstawie samego czyjegoś pisania
      > do której kategorii należy?
      > Mnie się kiedyś wydawało, że potrafię.

      Podobnie z Twardzielami. Nie przetestujesz, nie zahartujesz to się nie dowiesz.

      Czy pomyślałabyś, że Korczak to Twardziel?
      • kwadrydurka Re: Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie 08.05.09, 07:55
        zzaqq napisał:

        > Podobnie z Twardzielami. Nie przetestujesz, nie zahartujesz to
        > się nie dowiesz.

        No właśnie o to "testowanie" mi chodzi. Skąd wiesz, jaki "test"
        będzie adekwatny dla danego forumowicza? Skąd wiesz, że
        temu nickowi można "przywalić" a w stosunku do innego należy oszczędzać grube
        słowa?

        • zzaqq Chyba jestem złym adresatem Twych słów 08.05.09, 08:15
          kwadrydurka napisała:

          > zzaqq napisał:
          >
          > > Podobnie z Twardzielami. Nie przetestujesz, nie zahartujesz to
          > > się nie dowiesz.
          >
          > No właśnie o to "testowanie" mi chodzi. Skąd wiesz, jaki "test"
          > będzie adekwatny dla danego forumowicza? Skąd wiesz, że
          > temu nickowi można "przywalić" a w stosunku do innego należy oszczędzać grube
          > słowa?

          Skąd mam wiedzieć, okazuje się w praniu :(
          • kwadrydurka Re: Chyba jestem złym adresatem Twych słów 08.05.09, 08:20
            Zzaqq - gdy piszę w drugiej osobie liczby pojedynczej
            to jeszcze nie znaczy, że zwracam się bezpośrednio do Ciebie
            i tylko do Ciebie :-)
            To jest adresowane do każdego, kto to czyta ;-)
            (no, chyba, że poza Tobą nikt...)

            Miłego dnia!
            • zzaqq I sama sobie odpowiedziałaś 08.05.09, 08:23
              kwadrydurka napisała:

              > Zzaqq - gdy piszę w drugiej osobie liczby pojedynczej
              > to jeszcze nie znaczy, że zwracam się bezpośrednio do Ciebie
              > i tylko do Ciebie :-)
              > To jest adresowane do każdego, kto to czyta ;-)
              > (no, chyba, że poza Tobą nikt...)
              >
              > Miłego dnia!

              Reakcja nie współmierna do akcji. Lubię Cię :)
            • taziuta Re: Chyba jestem złym adresatem Twych słów 08.05.09, 08:26
              kwadrydurka napisała:

              > To jest adresowane do każdego, kto to czyta ;-)
              > (no, chyba, że poza Tobą nikt...)

              Ja czytam, ale nie wiedziałem, że to do mnie też adresowane.
              Teraz już wiem, dzięki. :)
    • xenocide Re: Twardziele i mięczaki 08.05.09, 10:30
      kwadrydurka napisała:

      > Czy potraficie rozpoznać na podstawie samego czyjegoś pisania
      > do której kategorii należy?
      > Mnie się kiedyś wydawało, że potrafię. Dopóki nie spotkałam się
      > z kilkoma takimi forumowymi "twardzielami" twarzą w twarz.
      >
      > Czy potraficie odróżnić na forum osoby godne zaufania od tych,
      > które tylko bawią się Waszą łatwowiernością?
      > Ja nie potrafię. Stosuję zasadę bardzo ograniczonego zaufania.


      Nie wiem czy to pytanie mnie dotyczy ale odpowiem tak jak ja to widze.
      W tym watku poruszasz jednak dwa problemy. Jeden dotyczy rozpoznawania kto jest
      twardzielem a kto mieczczakiem a zaufaniem do pisania w wirtualnym swiecie.
      Ten pierwszy nalezy zaczac od ustalenia kogo uwazamy za twardziela a kogo za
      mieczczaka. Nasze oceny moga sie roznic.
      Co do zaufania do tego co ludzie pisza nalezy zawsze podchodzic z nieufnoscia
      ale wedlug mnie nie nalezy przesadzac przeciez jesli ktos konfabuluje to tylko
      kwestia czasu jest jak sie sypnie.

      • zzaqq Re: Twardziele i mięczaki 08.05.09, 15:11
        xenocide napisał:
        > Co do zaufania do tego co ludzie pisza nalezy zawsze podchodzic z nieufnoscia
        > ale wedlug mnie nie nalezy przesadzac przeciez jesli ktos konfabuluje to tylko
        > kwestia czasu jest jak sie sypnie.
        >

        Otóż to :) Czasami rzeczy najbardziej niesamowite okazują się prawdą. A czasami
        te, najbardziej oczywiste - fałszem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka