Dodaj do ulubionych

Pacte civil de solidarité. Jestem za.

29.11.09, 11:40
Po co wyważać otwarte drzwi i po raz nie wiem który odkrywać Amerykę?
Skorzystać można z francuskiego Paktu Obywatelskiej Solidarności.

W skrócie, za Wiki >

rejestrowany związek partnerski
legalizujący związki nieformalne między dwojgiem ludzi bez względu na płeć.



PACS

Proste jak budowa cepa.

:p
Obserwuj wątek
    • venus99 Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 29.11.09, 14:40
      ten numer w Polsce nie przejdzie.albo jesteśmy państwem kościelnym
      albo nie!!!
      • airam.as Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 30.11.09, 16:12
        venus99 napisał:

        > ten numer w Polsce nie przejdzie.albo jesteśmy państwem kościelnym
        > albo nie!!!


        ...albo nie ;)
    • sineite Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 29.11.09, 14:48
      Rozwiązanie PACSu jest uproszczone w porównaniu do małżeństwa: wystarczy, by jeden z partnerów wysłał do odpowiedniego urzędu w swojej miejscowości (tribunal d'instance) list polecony informujący o zerwaniu paktu cywilnego. Efekt takiej deklaracji jest natychmiastowy.

      a tą drugą osobę trzeba informować?

      konstrukcja na miarę małżeństwa w starożytnym rzymie
      • ave.duce Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 29.11.09, 15:17
        W przypadku rozpadu związku wystarczy złożyć w sądzie pisemną deklarację podpisaną przez obie strony lub też kopię zawiadomienia partnera o rezygnacji ze związku, gdy Pakt zrywa jedna osoba.

        Raczej tak.

        :p
        • sineite Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 29.11.09, 15:23
          to nie wystarczy poinformować o tym via gg?
          przeżytek jakiś. jestem za wypracowaniem oryginalnego modelu polskiego.
          • blind_as_a_bat Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 29.11.09, 16:06
            Sms nie wystarczy?
            • tw_wielgus Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 30.11.09, 16:32
              O...ten pomysł mi się podoba. Osobiście nie mam nic przeciwko temu
              aby takie zwiazki miały możliwość rejestracji i np. dziedziczenia
              czy innych praw wynikających z tego faktu.
              • blind_as_a_bat Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 30.11.09, 16:36
                Jeśli chcesz mieć większe "zabezpieczenia" (ulotne!), zawrzyj regularne małżeństwo => dotyczy heteryków.
                • gat45 Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 30.11.09, 16:45
                  blind_as_a_bat napisał:

                  > Jeśli chcesz mieć większe "zabezpieczenia" (ulotne!), zawrzyj
                  regularne małżeńs
                  > two => dotyczy heteryków.

                  Z tym paktem to niezupełnie tak, a raczej niby-małżeństwo lżejszego
                  kalibru to tylko jedna jego strona. Znam - po sąsiedzku - dwie panie
                  w wieku 78 i 82 lata, które własnie PACS zawarły. Siostry rodzone. A
                  wszystko przez ten Kodeks Cywilny, który sprawia, że małżonkowie po
                  sobie nie dziedziczą. Mogłabym rozwinąć, ale nie chcę nudzić :))))
                  • blind_as_a_bat Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 30.11.09, 16:54
                    Bardzo ciekawie Pani nudzi, proszę :-)
                    • gat45 Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 30.11.09, 18:02
                      Bo to jest tak : po pierwsze we Francji małżonkowie NIE dziedziczą
                      po sobie. Po drugie - znakomita większość małżeństw to wspólnota
                      majątkowa. Mamy więc mocno starszych państwa, którzy dorobili się
                      własnego domu czy mieszkania. Jeżeli są dzieci, to w przypadku
                      śmierci ojca matka pozostaje właścicielką połowy majątku, a drugą
                      połowę dziedziczą dzieci. I tutaj można się jeszcze jakoś dogadać
                      (na ogół), ale w przypadku małżeństw bezdzietnych bywa gorzej, bo na
                      schedę po nieboszczyku rzuca się jego rodzina. Żeby dożyć w spokoju
                      we własnym domu pary bezdzietne na ogół podpisują notarialny akt
                      (chyba francuska specjalność) zwany "darowizną między żywymi", który
                      wdowcowi czy wdowie zapewnia dożywocie drugiej połowy majątku. Ale
                      życie bywa bardziej skomplikowane. Oto casus moich leciwych
                      sąsiadek : jedna z nich, nigdy nie zamężna, od zawsze mieszkała z
                      zamężną siostrą (i jej mężem). Mężowi się zmarło, "darowizna
                      wzajemna" była podpisana, więc sobie względnie spokojnie mieszkały
                      dalej. Ale w świadomości, że jeżeli pierwsza zejdzie z tego świata
                      ta wdowa, to tę bidną starą pannę bratankowie męża natychmiast
                      wyrzucą na bruk. W majestacie prawa. A dobrze ich znały, więc
                      drżały. Aż pewnego pieknego dnia poszły sobie do Trybunału,
                      podpisały Pacsa i już im bratankowie mniej straszni. Teraz jeszcze
                      zrobią kolejną darowiznę wzajemną i będą sobie spokojnie patrzeć w
                      przyszłość, nawet wielce obfitą w bratanków.
                      • blind_as_a_bat Re: Pacte civil de solidarité. Jestem za. 30.11.09, 23:12
                        Bardzo dziękuję, Pani Gat. Przeczytałem z uwagą. Wcale nie było nudne!
                        Pouczające. Czyli => Ave ma rację, że taki pakt przydałby się w Polsce
                        (pomijając "niedziedziczenie" małżeńskie) i nie ma co wyważać otwartych przez
                        Francuzów drzwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka