27.09.10, 16:00
Proszę mi wytłumaczyć, po co premier i minister zdrowia polecieli do Niemiec??
Szczerze pytam, będe wdzięczna, jak mnie przekonacie, ze samolot, ochrona BOR, TV i taakie taam, przyniosły więcej dobrego, niż gdyby telefon do sztabu kryzysowego i wszystkie ręce na pokład??
Może ostro, ale prawdziwie, jak dla mnie:(
www.kontrowersje.net/tresc/dziadowski_kraj_towarowy_folwark_padlinozercow
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Mili Moi 27.09.10, 16:06
      nie będę tłumaczyć.
      nie sądzę, byś nie wiedziała i
      dość mam tłumaczeń wczoraj na FK.

      czepianie się tego uważam za totalnie bezsensowne
      i obliczone na to tylko, by przywalić premierowi.
      bardzo dobrze, że zachował się tak,
      jak, póki co, zachowują się szefowie państw
      całego świata w podobnych sytuacjach.

      a tutaj, w innym wątku, już dziś Kocica, po raz kolejny,
      mądrze na ten temat się wypowiedziała.
      • jola.iza1 Re: Mili Moi 27.09.10, 16:21
        Olgo Miła, serio nie wiem po co co poleciał, nie wierzysz w niemiecki porządek??
        Popatrz na fakty, dwie minuty po katastrofie centrum ratownicze zna stan.
        Pięć minut po katastrofie , pierwsze helikoptery Itede , itepe. U nas: trzy godziny po podaniu w mediach pierwsze telefony , autokary rządowe nie wspominam. Zatem jeszcze raz zapytam, po co TRZEBA BYŁO LECIEĆ?? Zapytam inaczej, łatwiej czy trudniej było personelowi szpitala z premierem obcego państwa przed kamerami, na plecach??
        Ale rozumiem, przywalam premierowi:(
      • 8macek Re: Mili Moi 27.09.10, 16:59
        bardzo proszę o link do tej mądrej wypowiedzi pani kocicy.
        a jak przeczytam to skomentuję, OK?
        • ploniekocica Re: Mili Moi 27.09.10, 17:14
          Etam, tamta moja wypowiedź była o moich osobistych odczuciach, a skomentować możesz poniższe.
          Jakkolwiek by nie patrzeć na to, czy premier jest tam potrzebny to pamiętać należy, że duża katastrofa komunikacyjna z wieloma ofiarami śmiertelnymi wydarzyła się na terytorium zaprzyjaźnionego państwa UE, a spowodowana została przez obywatelkę tegoż państwa. I w tym momencie oprócz wszelakich względów ludzkich pojawiają się powody dyplomatyczne takiej wizyty - Tusk pojechał tam nie tylko polansować się przy łózkach, ale spotkać się z Merkel (pewnie na jej zaproszenie) i prezydentem Brandenburgii. Jestem absolutnie pewna, że bardziej ten lans jest potrzebny Niemcom - premier osobiście widział i potwierdził, jak oni się starają okropnie, a ten straszliwy wypadek w niczym nie narusza przyjacielskich stosunków obu krajów. I tyle. Tak to działa.

          Natomiast jeśli chodzi o niejaka Kurkę to jakimkolwiek pozerem i lanserem byłby Tusk to Kurak jest pozerem i lanserem tysiąc razy bardziej.To jest absolutny cesarz lansu do wyrzygu po prostu. On się onanizuje każdą swoją literką, orgazmu dostaje przy każdym ogonku od ę. Jeśli kiedyś był czytable to teraz przynajmniej dla mnie jest rzygawiczny. I to wcale nie dlatego, że jeździ po Tusku, ale dlatego, że robi to pod publiczkę i to na dodatek pisowską, a więc niespecjalnie wyrafinowaną :) Sorki jeśli kogoś uraziłam.
          • damakier1 Re: Mili Moi 27.09.10, 17:55
            Co do oceny Kuraka, to jakbyś, Kocico, z mojej głowy pisała.
            • ave.duce Trzecia! :) 27.09.10, 18:37
              "w temacie" Qr...ki ;)
        • olga_w_ogrodzie Re: Mili Moi 27.09.10, 17:16
          bardzo proszę, Panie 8macek.

          Re: czy nienawiść jest zaraźliwa ?
          ploniekocica 27.09.10, 09:05

          forum.gazeta.pl/forum/w,89075,116918894,116918894,czy_nienawisc_jest_zarazliwa_.html
          • damakier1 Re: Mili Moi 27.09.10, 18:00
            Dzięki, Panie 8macek, żeś sie upominał o ten link, bo inaczej i ja przegapiłabym post kocicy.
            A byłaby to wielka strata.
    • damakier1 Re: Mili Moi 27.09.10, 16:35
      Myślę, że polecieli tam mniej więcej po to, po co ja i parę jeszcze babek odwiedzałysmy naszą chorą na raka koleżanke z pracy. Nic tam nie mogłysmy pomóc, praktycznie byłysmy zupełnie zbędne, ale mogłyśmy pokazać, że jestesmy przy niej współczujące i choć w ten sposób wesprzeć ją i jej męża.
      To oczywiste, że w takich wypadkach przybycie na miejsce premiera, czy innego ministra praktycznie nie na wiele sie przyda. Ale myślę, że nie ma innego sposobu, żeby okazać ofiarom swoje zainteresowanie, współczucie i szacunek, jak właśnie przybyć osobiście, powiedzieć parę życzliwych słów.
      Poza wszystkim, jest przyjęte, że w podobnych wypadkach różni oficjele zjawiają sie obok poszkodowanych. Może, gdyby nikt sie na miejscu nie pojawił, poczucie osamotnienia w nieszczęściu byłoby większe? W każdym razie, na pewno ten przyjazd nikomu nie wyrządził krzywdy. Wszystkie ręce na pokładzie były i zorganizowanie tego przyjazdu nie było w najmniejszym stopniu ze szkodą dla akcji ratunkowej. Nie sądzę też, żeby piarowo taki wyjazd był aż tak opłacalny, by z wyrachowania znależć się wśród tego nieszczęścia.
      Ten zalinkowany tekst już wcześniej czytałam. Bardziej on według mnie służy pokazaniu jaki to Kurak prawdziwie szlachetny i przenikliwy i jakie świetne ma pióro. Los tych wszystkich ludzi to on raczej ma gdzieś.
    • tw_wielgus Re: Mili Moi 27.09.10, 16:59
      Pamiętasz katastrofę górniczą w kopalni Halemba?

      Na miejsce tragedii w tym samym dniu przybył premier Jarosław Kaczyński, minister zdrowia Zbigniew Religa, minister transportu Jerzy Polaczek, minister gospodarki Piotr Woźniak wraz z wiceministrem ds. górnictwa Pawłem Poncyljuszem. Następnego dnia do Rudy Śląskiej przybył prezydent Lech Kaczyński, który odwołał wizytę w Gruzji

      Poprzedni rząd wysoko podniósł poprzeczkę...
      • jola.iza1 Re: Mili Moi 27.09.10, 17:38
        Rozumiem, podniósł, ten przeskoczy.
        Pamiętam, zostaje przy swoim. Po to się ma telefon rządowy, by uzgodnić, pomóc i siedzieć na dupie, nie przeszkadzać z kamerami i borowcami, sorki.
        Nudzi się premierowi, chce dbac o głosy, proszę:
        www.tvn24.pl/-1,1675323,0,1,matka-i-trojka-dzieci-zginely-od-czadu,wiadomosc.html
        Niech jedzie, niech pomoże, Niemcom nie trzeba pomagać są dobrzy , nawet śmiem podejrzewać, że lepsi od nas??
        • tw_wielgus Re: Mili Moi 27.09.10, 17:41
          Ten nie przeskoczy. Generalnie w dziedzinie PR Kaczyński i Sp. z bardzo o o to mistrzowstwo świata.
          Można na zagadnienie spojrzeć z dwóch punktów widzenia, oczywiście można dostrzegać jedynie PR...
        • ariadna-enta Re: Mili Moi 30.09.10, 17:24
          no coż matla kurka zawsze pisał ostro
          teraz to nie ostro to słowny rynsztok

          co do wizyty Tuska w Niemczech
          o ile wiem wszyscye bez wyjątku szefowie rządów ,prezydenci jeżdza na miejsca katastro
          jakby tusk nie pojechał też by się go czepiali,że się nie interesuej.że ma w dupie ofiary
          dziwie sie Izie,że w tym wypadku robi aferę
          jeszcze za pomaca tego ślinotoku kurki
    • ave.duce Dla mnie to idiotyzm, te wizyty na miejscu, etc., 27.09.10, 17:00
      ale wyobrażam sobie jazgot, gdyby NIE odwiedził. Czego Tusk by nie zrobił > jazgot byłby taki sam. Czyż nie tak, Pani Jolu.Izo1? > słoik największy-z-największych dla mnie, ma się rozumieć :)
      • jola.iza1 Re: Dla mnie to idiotyzm, te wizyty na miejscu, e 27.09.10, 17:31
        Oczywizda:) Byłby, tyle tylko, że mnie nie o jazgot chodzi:( Przez wyobrażenie jazgotu to tutka się w pisdu:(
        • ave.duce My o ideałach, a pospolitość skrzeczy. 27.09.10, 18:33
    • gat45 Nie chciało mi się doczytać tego do końca 30.09.10, 17:37
      aż taką masochistką nie jestem. Doczytałam do pełnej subtelnego wdzięku krytyki wysłania samolotu towarowego. Czy ten facet nie wie, że rannych przewozi się na noszach i że takowe nie wchodzą nawet między foteliki rozstawione jak w salonce ????

      Co mi przypomina moje odwieczne warszawskie pytanie : jak transportuje się chorych w mrówkowcach, gdzie nie ma ani jednej windy, do której dałoby się wtoczyć nosze ? Wie ktoś ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka