Dodaj do ulubionych

Na Kongresie Janusza Palikota...1

03.10.10, 01:07
15.20. Przed Salą Kongresową tłum młodych i bardzo młodych osób. Także ludzie w średnim wieku, starszych mało. Młody mężczyzna w czarnej koszulce z napisem : „Nie płakałem po Kaczyńskim”. Inny ubrany w koszulkę na której głowa kaczora Donalda i napis : „w PiS du”. Sporo osób z wpiętymi w ubrania znaczkami – „ Stop obłudzie”.
Panowie często w garniturach, panie ubrane bardziej na luzie, ale sporo w eleganckich strojach.
Młoda kobieta z długimi, czarnymi włosami rozdaje ulotki „Racja lewicy polskiej” i „Fakty i mity – Tygodnik Nieklerykalny”.
Długowłosy mężczyzna w czapce w złoto-czarne esy-floresy i takichż spodniach stoi w tłumie pod wejściem i pokrzykuje :
- Gazeta ! – rozdając ulotkę” RTVP.PL – wiadomości zebrane w miarę niezależne”. Treść dziwaczna – m.in. coś o bojkocie „Wyborczej” i informacja o „detronizacji Matki Boskiej i intronizacji Buki, stwora z Muminków na królową Polski. Do tego skserowane zdjęcie „królowej” w aureoli.
O polityce rozmów niewiele. Chłopak, który przyszedł z dziewczyną i kolegą krzyczy : - Gdzie jest krzyż ?! Hańba !
Cała trójka wybucha śmiechem.
Ktoś inny, śmiejąc się, nawołuje : - Nie wpuszczać bez zaproszeń ! Prowokacja ! – otaczający go ludzie śmieją się także.
Śniady chłopak do brodatego kolegi : - Zachodzę wczoraj na Politechnikę, a tam jakiś gruby w długiej, czarnej sukience.
- A po co ? – pyta brodaty.
- Żeby poświęcić z okazji inauguracji roku akademickiego – odpowiada ten w okularach i nieco podnosi głos :
- Niech sobie wierzący siedzą w kościołach i nawet do pracy nie chodzą, ale ode mnie niech się odpier….

Na chodniku stoi mężczyzna w pomarańczowej, szpiczastej czapce z papieru.
- Pomarańczowa alternatywa też tu jest ? – pyta ktoś z tłumu.
Starsza pani w eleganckiej garsonce mówi do koleżanki : - Palikot ma już 4 proc. poparcia, a przecież jeszcze nic się nie zaczęło, nic nie istnieje. Będzie miał dużo więcej – przekonuje.

Parę minut po 16-tej do Sali Kongresowej wpuszczane zostają osoby z zaproszeniami otrzymanymi pocztą lub takimi, które sami sobie wydrukowali na stronie Ruchu Poparcia dla Palikota. Tłok, bo otwarte tylko jedno skrzydło drzwi.
- Wpuszczają tylko bierzmowanych ! – krzyczy szczupły chłopak w brązowej kurtce.
Tłumek reaguje śmiechem.
Na korytarzu przed salą stoliki przy których młodzież rozdaje książkę Janusza Palikota, numer „Wprost” z wywiadem z nim i deklarację wstąpienia do jego Stowarzyszenia.
Sala Kongresowa oświetlona intymnym, liliowo-czerwonym światłem. Ludzie prędko ją zapełniają. O 16.30 nie ma już wolnych miejsc, niektórzy stają na schodach. Dla tych, którzy nie dostali się do środka – telebim przed Pałacem.
- Kurczę, jechałem tu 350 km i wydałem 200 zł na benzynę – mówi młody chłopak do kolegi.
A pani w granatowym kostiumie do kobiety w okularach:
- Wydaje mi się, że Janusz jest na tyle bystry, że to jest długoterminowe. Jego popierają prominentni działacze.
- Czyli nie jest sam tylko z kimś ? – interesuje się koleżanka.
- Oczywiście tylko na razie się nie ujawniają.
- Przecież walą do niego drzwiami i oknami – dodaje siedzący obok nich mężczyzna.

Parę minut po 17-tej ludzie się niecierpliwią, zaczynają klaskać. Na scenę wpada Szymon Majewski jako Ędward Ącki. Mówi : - Nikt z was nie jechał tramwajem, nikt z was nie zaznał smaku pospolitej nokii, macie jakieś iPpody tylko wypasione..- wypadają mu sztuczne zęby. – Nie śmiejcie się z kaleki – krzyczy – Ty tam w 18. rzędzie ! Przechodziłem koło ciebie i czułem alkohol...
Ludzie rozbawieni klaszczą z entuzjazmem.

- Podoba mi się taka forma – chwali młodziutki chłopak w białej bluzce – Nie tak, jak zrobiłby Kaczyński, bo on zrobiłby tak – chłopak wyciąga sztywną rękę do przodu w geście oficjalnego pozdrowienia.
- Czy będzie jakaś czarna lista PiS tych, którzy przyszli na Palikota ? – żartuje mężczyzna siedzący za interesująco ubranym panem w czerwonej bluzie i kasku rowerzysty.
Na telebimie, gdzie cały czas wyświetlane były wpisy na stronie internetowej Ruchu dla Palikota, pojawia się spot z Kazimierzem Kutzem, prof. Środą, Manuelą Gretkowską, Kamilem Sipowiczem, Kubą Wojewódzkim.
Ludzie klaszczą po każdej wypowiedzi z ekranu.
Wszyscy czekają na posła Palikota.
Na scenie pojawia się Ireneusz Bieleninik. Wyjaśnia, że choć pytano go czy nie boi się poprowadzić Kogres, nie mógł odmówić mogąc coś zrobić dla kolegi – Palikota.

- Janusz ! Janusz ! – skandują zebrani...
Główne wejście na salę zostaje nagle oświetlone, na bocznych ścianach Sali pojawiają się świetliste, poruszające się zębate koła, z głośników płynie muzyka z „Odysei Kosmicznej” Kubricka.
Wchodzi Janusz Palikot. Oklaski, oklaski, oklaski.
Entuzjastyczne pokrzykiwania, część obecnych wstaje z miejsc.
- Bardzo się dziwię, że klikanie jest teraz rzeczywiste – mówi poseł nawiązując do rozpropagowania swego Ruchu przez Internet.
- Witam wszystkich, a najbardziej tych przez Pałacem, którzy nie mogli tu wejść – potem przedstawia „ 15 kroków ku Polsce naszych marzeń” spisanych też w rozdawanej przed wejściem ulotce.
Co chwila przerywają mu oklaski, zwłaszcza, gdy mówi o kadencyjności w polityce, końcu subwencjonowania partii z budżetu państwa, dinozaurach politycznych : Pawlaku, Kaczyńskim, „nawet Tusku”. Porusza też kwestię zbędnego, jego zdaniem, wydawania pieniędzy na „nieczytelne plakaty PSL”, „kampanię Plastusia Napieralskiego”, „nudne, jak zwykle, kampanie PO”.
- Palikot se może gadać, jak ma tyle kasy – komentuje gruby pan w średnim wieku.
Potem Janusz Palikot wymienia dalej :
likwidacja Senatu, ograniczenie liczby posłów, zniesienie immunitetu poselskiego, jednomandatowe okręgi wyborcze, rozdział kościoła od państwa /tu na ekranie pojawia się rysunek przekreślonych kościołów/ - przy tym punkcie ludzie klaszczą najgłośniej.
- Powiedziałem państwo, ale czy ono istnieje ? Od kwietnia jest okupowane przez kościół i widok wypasionych biskupich brzuchów – stwierdza poseł i dalej mówi o powrocie religii do salek katechetycznych, aborcji, in vitro, darmowej antykoncepcji, edukacji seksualnej w szkołach, likwidacji funduszy z których wypłacane są emerytury dla księży. Potem jeszcze i o tym, że to państwo winno służyć obywatelom, a nie odwrotnie zatem : oświadczenia zamiast zaświadczeń, zasada milczącej zgody – jeśli urząd nie wyda zgody administracyjnej na działalność w ciągu 90. dni, to można działać, jawność wszystkich dokumentów urzędowych, równouprawnienie czyli związki partnerskie, równa płaca za równą pracę i parytety.
- Wciąż nie mogę uwierzyć, że tu jesteście przez to klikanie. Skoro możliwe jest zrobienie nawet Kongresu przez Internet, to Internet powinien być powszechnie dostępny i za darmo – przekonuje poseł.
Na koniec dodaje punkt o przeznaczeniu na kulturę 1 proc. Z budżetu państwa.
- Od dwóch setek lat żadna armia nas nie obroniła, a dostaje teraz z budżetu 2 proc. A co nas obroniło ? Kultura – argumentuje.
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Na Kongresie Janusza Palikota...2 03.10.10, 01:10
      Głos zabierają siedzący cały czas na scenie mówcy panelowi : Ryszard Kalisz, prof. Magdalena Środa, Manuela Gretkowska...

      p. Kalisz /witany gromem oklaskow/: - Zapomnieliśmy o konstytucji, która mówi, że RP jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Politycy mają służyć obywatelom ! Na pierwszych miejscach list wyborczych partie zawsze ustawiają szefów, na dalszych tych, którzy im nie zagrażają.

      Prof. Środa – Wspieram Ruch Palikota, bo to ruch, a nie udeptana ziemia – scena polityczna. Lech Wałęsa mówił o prawej i lewej nodze, a lewej nogi właściwie nie ma, jest rachityczna albo chodzi na grzyby.
      Ważna jest dla mnie polityka socjalna, równość.
      Religia jest jak seks. Jest sprawą prywatną.
      Mam obawy czy wizja Palikota jest pełna. Brakowało polityki socjalnej. I jeszcze narzędzia. Czy budowanie partii politycznej czy happeningi. Błazenada ? Ale, jak mówił Kamil Sipowicz, ostatnio są same happeningi – list do ambasadorów, zostawienie na stanowisku minister Radziszewskiej.

      Manuela Gretkowska : - Państwo uciekli, a nie przyjechali. Uciekli z Polski w której na najważniejsze stanowisko w kraju można kandydować będąc w stanie niepoczytalności, w której jest min. Radziszewska.
      Szkoda, że na logo Ruchu jest jakiś zawiany facet, a nie ma kobiety.
      Żeby zmienić Polskę nie trzeba być za Januszem Palikotem ale z nim.

      Kazmierz Kutz : - Siedzę tu jak stary grzyb i tak sobie myślę – 21 lat temu wynoszono stąd pewien sztandar, a siedzimy w miejscu, które jest prezentem Józefa Stalina. Don Kichot polskiej polityki za własne pieniądze i z przekory zaprosił tu państwa, którzy też za własne pieniądze przyjechaliście. Nie uczestniczyłem jeszcze w takim spektaklu. Janusz – bez cienia demagogii, otwarty, odpartyjniony… Premier, którego też bardzo lubię, mówił o przeciągu, a co dziś się staje ? – Janusz uchylił okno i do bardzo zatęchłego pokoju wpuszcza trochę powietrza. Ten tlen jest bardzo potrzebny polskiemu życiu politycznemu. Wy jesteście tym tlenem. Życzę wam powodzenia.

      Jeszcze Dominik Taras o tym, że trzeba zrobić wszystko, by „pół miliona wykształconych ludzi, którzy siedzą na Wyspach” zechciało wrócić.
      I prof. Agata Bielik-Robson o PO, „która wystartowała
      Jako partia liberalno – konserwatywna, a teraz jest konserwatywna z rosnącą gwiazdą Gowina i min. Radziszewską.”

      Po tych wystąpieniach pytania od przybyłych na Kongres wylosowane spośród 800 nadesłanych drogą internetową.
      m.in. : czy Ruch potrafi wyprowadzić religię ze szkół,
      jakiej argumentacji użyć, by przekonać innych, że legalizacja związków partnerskich nie stanowi zagrożenia, co można zrobić w kwestiach socjalnych, czy Komisja Majątkowa nie jest czasem dobrym tematem dla Komisji Śledczej, co zrobić w sprawach socjalnych dla najbiedniejszych.
      Trzy osoby, które wylosowano, zamiast pytań, wygłaszają mowy na temat swych prywatnych problemów.
      Stopuje je prowadzący.

      Na koniec pytań od przybyłych na scenę wpada nie zapraszana kobieta w średnim wieku, która zaczyna opowieść o tym, jak zwolnili ją z pracy ludzie z PO.
      Interwencję obiecuje jej poseł Kalisz.
      - Było widać, że głos mi się trzęsie i jestem zdenerwowana ? – pyta koleżanki kobieta, gdy wraca na miejsce.
      - Hm. No..No tak, Trochę było – słyszy odpowiedź.

      Na wylosowane pytania odpowiada m.in. prof. Środa.
      - Jeśli w Sejmie będzie ponad 50 proc. kobiet, to sprawy Euro 2012, hazardu znajdą należne im miejsce – poślednie – za sprawami socjalnymi, bo żłobki i przedszkola są ważniejsze.

      Gdy Manuela Gretkowska odpowiada na pytanie o parytety jakiś mężczyzna z tłumu krzyczy : - Nikt kobietom nie zabrania kandydować !

      Janusz Palikot wraca przed mikrofon.
      - A propos powagi – mówi – Czasem humor jest większą powagą, niż ta powaga. Tylko humor może zaprowadzić do normalności w Polsce.
      - Odchodzę z PO – oznajmia też i otrzymuje długie oklaski. Zapowiada złożenie rezygnacji 6 grudnia o godzinie 12.00 w Lublinie i, razem z nią złożenie mandatu, bo, jak mówi, nie wypada by był posłem, skoro odchodzi z partii z której listy startował do Sejmu.
      Data rezygnacji wiąże się zakończeniem drugiej tury wyborów samorządowych. Zbigniew Wojciechowski, który ma wejść do Sejmu za Janusza Palikota jest konkurencją dla PO, a ubiega się o stanowisko prezydenta Lublina. Jak mówi Palikot, właśnie chcąc być w porządku wobec PO, zrezygnuje dopiero, gdy sprawa się wyjaśni po wyborach.
      Lider Ruchu Poparcia dla siebie wyjawia też najbliższe plany : będzie jeździł po Polsce z zamiarem stworzenia najpierw, do końca roku 16. oddziałów Stowarzyszenia w miastach wojewódzkich, a potem struktur razem w 49. dawnych województwach.
      - Nie byłoby mnie tu, nie miałbym siły i odwagi – mówi na koniec – gdyby nie moja żona Monika, mama Czesława, ojciec Marian i najstarszy syn Emil – rocznik 89, SGH III rok. Dla Emila, młodych ludzi podejmuję ten wysiłek.
      Głos z Sali : - Ważna sprawa ! Znowu tylko mężczyźni pytali ! – krzyczy jakaś kobieta.
      - Nie mam wpływu na wyniki losowania – odpowiada Palikot.

      Kongres kończy świetny koncert Wojciecha Waglewskiego i towarzyszących mu muzyków.

      Po 20. ostatni goście Janusza Palikota wychodzą z Pałacu, a przed nim, na murku stoi kobieta trzymająca duże arkusze papieru z pewnym napisem.
      Wokół gromadzi się grupka ludzi, którzy wdają się z nią w dyskusję…

      c.d.n.
      • olga_w_ogrodzie Po Kongresie Janusza Palikota...3 03.10.10, 02:53
        Przed Pałacem na murku stoi kobieta około 32-34 letnia. Czapka, kurtka, plecak, przed sobą trzyma dużą, zakrywającą ją aż do stóp płachtę papieru z napisem :

        „ Poseł Palikot pochwalił się w wywiadzie dla p. Staniszkis : został opętany przez Szatana. Czy jest on ofiarą terapii B. Hellingera oraz mieszanki gnozy i ezoteryzmu.
        Kontakt z osobą opętaną nie jest zalecany.
        P. Środa etyk czy weterynarz.
        Zapłodniona komórka ma dużo mniejszą wartość, niż, jak mówi Singer biedny pies.”

        Wokół kobiety gromadzi się grupka ludzi, którzy wyszli właśnie z Kongresu Janusza Palikota.
        Młody chłopak próbuje sprowokować :
        - Geje są ok. byle nie gwałcili.
        Manifestującą panią zajmuje jednak inny temat.
        - Podatki katolików idą na aborcję – stwierdza.
        Inny młody mężczyzna z dredami tematu nie podejmuje, ale opowiada : - Ja jestem z Gdańska. W Gdańsku pod stocznią była demonstracja. Mieli napis : „Gdańsk przeprasza za Wałęsę.” To podeszliśmy z chłopakami i powiedzieliśmy im niech spierdalają.

        - Czemu ona tu stoi ? – pyta brunet z brodą.
        - Niech stoi. Ma prawo – odpowiada inny, młody mężczyzna.- Ma pani szczęście – dodaje – że to my, a nie ci od Kaczora, bo jajem zgniłym, by pani dostała.
        - Ona stoi, bo my tu jesteśmy, zostawmy wariatkę – proponuje inny pan.
        - Wszyscy jesteśmy wariatami – stwierdza ktoś, a pan w średnio-starszym wieku dodaje : - Proszę pana, ja się nie zgadzam z tą panią, ale ona ma prawo tu stać. Na tym polega wolność.

        Do grupki podchodzi grubawy mężczyzna w średnim wieku w plisowanej spódnicy i pasie ze skórzaną sakwą. Ubranie przypomina tradycyjny szkocki strój. Przybyły także wcześniej był na Kongresie.
        - Kiedy zaczyna się ludzkie życie ?– z angielskim akcentem pyta manifestantki.
        Ta odpowiada : - Wg kościoła od momentu poczęcia, ale nie wiadomo kiedy dusza wstępuje w ciało.
        - No ale czemu kościół katolicki narzuca swoje nauki wszystkim i to od kiedy jest życie ? – chce wiedzieć „Szkot”.
        - Kościół katolicki nie narzuca. Już Hipokrates mówił : „Nie spędzisz płodu”. Aborcją mogą się zajmować weterynarze, a nie lekarze – stwierdza kobieta.
        - Wie pani, ja jestem protestantem i przepraszam, że tak mówię, ale polski to nie jest mój pierwszy język. W testamencie jest o tym, od kiedy zaczyna się życie ?
        - Oczywiście, że jest – najpiękniejszy moment zwiastowania.
        - Najpiękniejszy to jest seks – wtrąca się łysy młodzieniec.
        - Ma pani dzieci ?- jest też ciekaw.
        Kobieta denerwuje się i podnosi głos :
        - Nie mówimy o prywatnych sprawach !
        - Mówi pani o poronieniach, seksie – to prywatne sprawy – nie daje za wygraną łysy pan. – Czy zgodzi się pani, że seks i wiara to intymne rzeczy ?
        - W tej Sali – odpowiada z gniewem kobieta - padły przed chwilą słowa za aborcją i in vitro. Jak pan to usłyszał, to powinien pan zaraz wstać i wyjść.
        - My goodness – wzdycha protestant, a ktoś z tłumu zaprzecza :
        - Ale my nie jesteśmy za aborcją !

        Prawie połowa z około 25-30 osób cały czas albo filmuje albo robi zdjęcia przeciwniczce aborcji. Kilka osób kolejno staje obok niej prosząc, by ktoś je z nią sfotografował.
        Wśród innych stoją też dwie piękne Włoszki. Zdaje się matka i córka.
        Rozmawiają ze sobą i usiłują dociec o co chodzi.
        - Co to jest ? – zagadują mnie.
        Opowiadam, że właśnie w Sali PKiN był początek tworzenia nowego ruchu czy partii, a ta pani tu protestuje.
        - Ale ona tu tylko jedna – śmieją się i dziwią Włoszki.

        - Moim celem nie jest nawrócenie ale szerzenie wiedzy – deklaruje manifestująca.

        Młodziutka blondynka razem z trzema chłopkami zaczyna skandować :
        - Gdzie jest krzyż ?! Gdzie jest krzyż ?! – śmieją się.

        - Pani jest sekta ? Pani jest jednoosobowa ?– docieka brodaty brunet.
        A łysy mężczyzna chce wiedzieć : - Ile pani ma lat ?
        - Nie udzielam takich odpowiedzi – słyszy.
        - A powinna pani jako stająca się osobą publiczną.
        - Przed Kongresem Kobiet też tu stałam – informuje kobieta z papierem antypalikotowym.

        - Pani Gretkowska powiedziała, że penis jest najlepszym przyjacielem kobiety – rzuca ktoś ze zgromadzonych – Pani się z tym zgadza ?
        - Bo jest - mówi ze śmiechem pani około sześćdziesiątki uśmiechając się do swej towarzyszki w tym samym wieku.
        - Najważniejsza jest dusza – brzmi odpowiedź.
        - Ale jak nie wiadomo, gdzie ona jest, to ja mogę ją mieć w penisie – stwierdza brunet, który cały czas filmuje małą kamerą.
        Jak długo tu pani stoi ? – pyta jakiś młody chłopak.
        - Od 16-tej.- wyjawia kobieta.
        Protestant zauważa : - Pani to już teraz wymęczona, Tylko na samej adrenalinie pani jest.
        - Wcale nie. Przed tą imprezą chopinowską też stałam.
        - Ale po co ? – pyta ktoś.
        - Żeby uświadomić, że Chopin się nawrócił dopiero przed śmiercią – odpowiada kobieta.

        Tłumek powolutku traci zainteresowanie. Manifestantka stoi wyprostowana. Zimno.
        Idę sobie.
        • omamiony.wiedzmin Re: Po Kongresie Janusza Palikota...3 03.10.10, 07:49
          wielkie dzięki ,może coś dobrego się z tego urodzi ?
          gratuluję talentu pisarskiego i pozdrawiam :)
        • scoutek Re: Po Kongresie Janusza Palikota...3 03.10.10, 09:35
          bardzo dziekuje za relacje, nie mialam wczoraj mozliwosci sledzic wydarzen w Sali Kongresowej, wiec dzisiaj jestes dla mnie jedyna porzadna reporterka :))
        • witekjs Re: Po Kongresie Janusza Palikota...3 03.10.10, 10:06
          Droga Olgo :) Gratuluję i dziękuję za doskonały reportaż.
          Byliśmy na Kongresie z żoną i bardzo podobała się nam atmosfera tego spotkania.
          Może wyniknie z tego coś dobrego.
          Pozdrawiam. Witek
          • olga_w_ogrodzie Re: Po Kongresie Janusza Palikota...3 03.10.10, 22:39
            witekjs napisał:

            > Droga Olgo :) Gratuluję i dziękuję za doskonały reportaż.
            > Byliśmy na Kongresie z żoną i bardzo podobała się nam atmosfera tego spotkania.
            > Może wyniknie z tego coś dobrego.
            > Pozdrawiam. Witek

            mnie też, Witku, podobała się atmosfera.
            bez nobliwego patosu.
            zwyczajnie miło było.
            przygotowanie tego wszystkiego od strony technicznej - świetne.
            i ludzie całkiem inni, niż ci, których widziałam i słuchałam
            w lecie na wiecu pana Kaczyńskiego.
            i ja pozdrawiam.

            p.s. pan Marian nie jest, jak napisałam tatą Janusza Palikota, ale jego teściem.
        • ave.duce Olgo, wielkie dzięki! 03.10.10, 19:27
          Ekstra!
          Pozdrawiam serdecznie.
        • bart.kawinski Olgo... 04.10.10, 21:22
          Wielkie dzięki, świetny reportaż. Co innego obejrzeć na twarzoksiążce relację, a co innego poczytać o atmosferze. Mnie nie było choć chciałem, ale odległość 1600km stanowi pewną barierę... teraz czekam na partię, pierwszą, do której się zapiszę.

          pozdr. Bart
    • damakier1 Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 03.10.10, 11:19
      Olgo, Reporterko Super-Duper! Dawno już nie czytałam tak świetnej relacji. Ci powiem, że może ja powinnam wydać te swoje zwierzakowe opowiastki, ale Ty na szerokie wody reportażu popłynąć powinnaś na pewno!. (a może jesteś znaną reporterką, tylko Cie nie rozpoznałam?). Wracając do ad remu - cieszę się, że ten Palikot trochę świeżego powietrza do polityki wpuścił, ale mam nadzieję, że nie stanie się dla PO tym, czym stał się KLD dla UW. Ja osobiście, choć w wielu punktach przyznaję Palikotowi rację, to jednak jeszcze swego głosu z Platformy na jego nowa partię nie przerzucam.

      Mówi się, że jeśli w jakimś filmie występuje pies, to odbierze on rolę nawet najświetniejszemu aktorowi. W Twoim reportażu takim psem dla Palikota stała się pani z transparentem.
      • jot6 Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 03.10.10, 13:29
        wspaniałe sprawozdanie,dzięki. Oby tylko coś dobrego z tego wynikło - bo na razie PIS ma wciąż spore poparcie,niestety...
        • absztyfikant Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 03.10.10, 19:21
          FANTASTYCZNA relacja i ile smaczkow udalo Ci sie przemycic!
      • olga_w_ogrodzie Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 03.10.10, 23:08
        damakier1 napisała:

        > Mówi się, że jeśli w jakimś filmie występuje pies, to odbierze on rolę nawet na
        > jświetniejszemu aktorowi. W Twoim reportażu takim psem dla Palikota stała się p
        > ani z transparentem.

        dokładnie też tak myślę.
        to było bardzo ciekawe - już bez telewizji
        i polityków.
        i, jakby nie brzmiała rozmowa zwolenników Janusza Palikota z tą
        panią, to nikt nie zachowywał się wobec niej chamsko czy agresywnie.
        to mi się podobało.
        a jej poglądy poglądami, ale widać było,
        iż jest bardzo oczytana, ma sporą wiedzę w tematyce,
        która na sercu jej leżała.
        nie była to pani z gatunku ludzi spod krzyża.

        mnie zwykle mniej interesuje na tego typu imprezach to,
        co mówią politycy, bo ich poglądy, gdy idę na takie spotkanie,
        zwykle są mi znane.
        a zainteresowani i tak o tym przeczytają, obejrzą, wysłuchają w mediach.
        mnie ciekawią najbardziej zachowania ludzi,
        to, co mówią i myślą.

        muszę powiedzieć jednak, że łatwiej jest usłyszeć oceny,
        opinie wyborców pana Kaczyńskiego, niż sympatyków, np.
        Janusza Palikota czy PO.
        chyba chodzi o emocje - u zwolenników PiS są one wysoko,
        co powoduje, że łatwo je wyrzucają na zewnątrz.
        a przed Kongresem Janusza Palikota trochę musiałam się
        przemieszczać w tłumie, bo ludzie byli spokojni,
        wielu nie mówiło nic,
        albo też rozmawiali sobie o sprawach z polityką nie związanych.
        a jakieś uszczypliwości i okrzyki np. o krzyżu,
        były ewidentnie żartobliwe, bez cienia gniewu, zlości etc.
        i to było miłe.
        normalne.

        co do PO i p. Palikota, pewno dostałam swoje zadośćuczynienie
        za UW.
        niemniej, nie życzę absolutnie PO spadku w sondażach.
        uważam też, że to był błąd premiera Tuska, iż
        nie znalazł czasu na rozmowę z Januszem Palikotem,
        który oczekiwał jej
        przed podjęciem ostatecznej decyzji
        co do odejścia z partii.
        a ja teraz nie wiem, co zrobię - pewno będę w Stowarzyszeniu
        Janusza Palikota, ale do jego partii raczej się nie zapiszę.
        póki co, kibicuję jemu i PO.
        jak zdecyduję w wyborach parlamentarnych,
        zobaczę przyglądając się wszystkiemu przez rok.
    • cookies9 Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 03.10.10, 14:41
      Niech się Ruchowi Palikota powiedzie:-)
    • wanda43 Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 03.10.10, 15:51
      Brawo Olga!!! Brawo Olga!!!!!Brawo!Brawo!Brawo i serdeczne dzieki! Masz dziewczyno talent! :)
    • venus99 Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 03.10.10, 16:37
      znakomicie napisane.uchylam kapelusz.
      • olga_w_ogrodzie Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 03.10.10, 23:14
        dziękuję wszystkim za dobre słowa.

        jeśli tekst zaciekawił nieco, to się cieszę.
        • blind_as_a_bat Przyłączam się do chóru pochwalnego :-) 04.10.10, 06:39
          Dziękuję za to, że 'jakbym tam był'.
        • trzecikot Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 04.10.10, 08:39
          Miałem ci odpowiedzieć tutaj, zaraz po pochwałach za lekkie pióro, ale wilk mnie poddenerwował, więc z góry przepraszam za crossposta:
          forum.gazeta.pl/forum/w,28,117180163,117181989,Re_Nieskomplikowany_jestes_bardzo_.html?wv.x=2
          • ave.duce Wątek Wilka cz.1 04.10.10, 09:49
            Wątek Wilka to żenada, ale cytuję go KU PRZESTRODZE tym, których fascynuje zło w Wilku tkwiące... Pewnie zniknie na JEGO prośbę, więc >

            *
            Nie lubię stać w tłumie.
            wilk.podhalanski 04.10.10, 03:35 Odpowiedz
            Dlatego nie było mnie na kongresie Palikota, Olgo. I nie miałem zamiaru iść. Ale po kolei.

            Reportaż Olgi w ogrodzie po prostu wspaniały. Najwyższa szkoła prasowego reportażu, wielki talent, wspaniała lakoniczność i zero tezy - a okazja dla zamanifestowania tezy była świetna. Czytałem z pasją. Usiłuję sobie przypomnieć kto wiele lat temu pisał na podobnym poziomie, pewnie sobie w końcu przypomnę, bo to nie było częste zjawisko.

            Na kongres się nie wybierałem, bo jestem za cwany lis jako wilk. Za przebiegły jestem, za wielu widziałem Palikotów, Kaliszów, widziałem ten naród, jak galopował Mazowieckiego do Tymińskiego, a potem od Wałęsy do Leppera, a potem się rzucił w stronę Kwasniewskiego, by skoczyć w objęcia zbawiciela Kaczyńskiego, po czym spie...ł w tempie Usaina Bolta w ramiona Tuska.
            Polska to kangur. Bezmyślny. I ten kongres tego również dowiódł.

            Palikot na swoim blogu, na który zajrzałem właśnie po raz pierwszy w życiu, by coś sprawdzić, wykasował całą zawartośc sprzed katastrofy smoleńskiej. Wszystkie swoje bluzgi, poniewierki, teksty o spermie na twarzy Schetyny, o alkoholiźmie Kaczyńskiego i całe wielkie mizdrzenie się do Tuska - wyparowało. Dziś to elegancki zdeczka żartujący pan. Gdy dziś mówi wespół z Kaliszem, że Polska jest dla wszystkich Polaków, to mi się przpomina jego debilnie homofobiczne pytanie "Ja – niepytany – oświadczam, że jednoznacznie preferuję kobiety. A pan, panie Jarosławie?". Gdy mówił, że Giertych wynajmuje dom na burdel - co się okazało kłamstwem - również daleki był od męża stanu.

            Tak, przypomiona mi fenomen Tymińskiego czy Leppera. Jest magnesem dla frustratów. Dla ludzi, którzy na co dzień lgną do PiSu, nie niosą żadnej dodanej wartości, piszą skargi, chcą kogoś przetrącić, bo mają nagromadzone żale. Z takiego czegoś może powstać jedynie hałastra, nie partia czy ruch.

            I tu się zaczyna mój wielkii zarzut do Palikota: ukradł mlodym ścieżkę. On, wydawca ortodoksyjnego katolickiego tygodnika "Ozon" z Terlikowskim jako naczelnym, nagle staje się młodzieżowym harcmistrzem lewicy, antyklerykałem, zwolennikiem aborcji, in vitro?
            Bo zauważył, że młodzież lewicuje i ma dość, więc chce stanąć na jej czele?

            Partia, w której rządzą on, 46 latek, Środa lat 56, Kalisz lat 56, Kutz lat 82 ma przegonić starców czyli Tuska lat 53, Napieralskiego lat 36 czy Schetynę lat 50? To to ma być ta nowa generacja? Kora i Wojewódzki?

            Nowa generacja to ludzie, których nie znamy. Mają po 25 lat, coś sięw nich gotuje może, może nie, ale wsysanie ich w istniejącą kanalizację polityczną przez frustrata, który wie, że jest na aucie, to jest najgorsza rzecz, jaką Palikot mógł zrobić. Odebrał młodzieży bilet na młodość. Ukradł im path. Wrzeszczy w ich imieniu wyczytane na blogach ich własne hasła, przejmując je jako swoje, a które sam wyśmiewał kilka lat temu (Nieznalską wysyłał na szafot).

            Palikot to ktoś taki, jak Stefan Olszowski, który był szefem ruchów młodzieżowych za PZPR i dyrygował Sztandarem Młodych z gabinetu w Biurze Politycznym. Jak Jaskiernia. Ale to nie jest nowe pokolenie. To jest jedynie dziwak.

            Tymczasem młodzież musi urodzić swój własny ruch, wyrazić własne potrzeby, wyartykułować definicje współczesnej cywilizacji, swój stosunek do religii, aborcji, in vitro, narkotyków, wojen, edukacji. Musi pogonić istniejące partie, nie tylko stare, pogonić Krytykę Polityczną, nawet Partię Zielonych - wszak Palikot nie jest niczym nowym. Jest starym cwaniakiem, jak Michał Wiśniewski, który może zapełnić Salę Kongresową byle czym, bo skandal przyciąga, ale nie ruszy spraw, które wymagają wielkiej odwagi, kompetencji, rozwagi i wiedzy. Może je powiedzieć, może pokazać penisa jak Wiśniewski Hannie Bakule i przynieśc kolejny świński łeb, z a który powinien dostać mandat (w USA by dostał natychmiast od Policji Dla Zwierząt, gdyż zabite zwierzęta nie mogą służyć celom entertainmentu).


            Ot, megalmoman napompował swój balon kosztem nadziei wielu ludzi.
            A teraz w domu się przeciąga.
            Osiągnął sukces w kategorii naiwności nie kiwnąwszy palcem w sprawach parlamentarnych (komisja przyjazna - fiasko total).

            Jest taka scena w "Człowieku z marmuru", kiedy młody Birkut rwie się na mainifestacje marcowe na uniwerek, a stary zamyka drzwi i mówi "Nigdzie nie pójdziesz. To nie jest ten czas. To jest prowokacja".

            Palikot to nie jest prowokacja, ale to jest destrukcja. To jest wyrwanie lontu z rąk nowego pokolenia. To jest odebranie mu impetu. To jest zawłaszczenie imperatywu, który zbliżał się wielkimi krokami. Wierny pies Tuska i jego Hlava dziś bawi się dalej. Narodem.

            Pozdrawiam cię Olgo.
            Skołowany proszkami niczym Kaczyński - wilk.


            • ave.duce Re: Wątek Wilka cz.2 04.10.10, 09:50
              Re: Łżesz
              polazrski 04.10.10, 03:42 Odpowiedz
              wilk.podhalanski napisał:

              > Dlatego nie było mnie na kongresie Palikota, Olgo. I nie miałem zamiaru iść. Al
              > e po kolei.

              forum.gazeta.pl/forum/w,28,117103526,117103526,Kocham_Palikota.html
              Kocham Palikota
              Autor: wilk.podhalanski 01.10.10, 14:22

              i jutro waruję w Kongresowej.

              Wilk
              • olga_w_ogrodzie tu Wilk odpowiedział : 06.10.10, 10:42
                forum.gazeta.pl/forum/w,69731,117151470,117151470,Tak_sobie_czytam_o_Palikocie.html
                • trzecikot Re: tu Wilk odpowiedział : 06.10.10, 10:57
                  Innej odpowiedzi się nie spodziewałem. Wilk zaczyna być przewidywalny. Jak Palikot.
                • ave.duce Re: tu Wilk odpowiedział : 06.10.10, 11:19
                  Wilk to manipulant, etc., nie cenię takich ludzi, nawet jeżeli mają "dobre pióro".
                  Wybacz, Olgo.
                  • olga_w_ogrodzie Re: tu Wilk odpowiedział : 06.10.10, 11:27
                    ależ nie ma czego wybaczać, Ave.

                    miło, że można się nie zgadzać w pewnych sprawach
                    i nie zmienia to całokształtu relacji wzajemnych.
                    tu można,
                    nawet na Szczurze też,
                    na FK najczęściej nie.
                    • ave.duce Re: tu Wilk odpowiedział : 06.10.10, 17:27
                      ps. czy to był właściwy link?
                      • olga_w_ogrodzie Re: tu Wilk odpowiedział : 06.10.10, 17:42
                        to link do wątku w którym Wilk mówi a propos swych, sprzed Kongresu, postów na FK i odpowiedzi na nie,
                        które tu na FzD umieściłaś.
                        • ave.duce Re: tu Wilk odpowiedział : 06.10.10, 17:51
                          No tak, nie mam zdolności Pani Off_nick, że o innych "śledczych" forumowych nie wspomnę :(
                          Nie miałam pojęcia, chociaż kiedyś dawno przemknęła mi myśl, że to jedna i ta sama osoba.
                          • olga_w_ogrodzie Re: tu Wilk odpowiedział : 06.10.10, 18:07
                            chyba się nie zrozumiałyśmy.
                            to wątek Dolora o Palikocie w którym Wilk się wpisał.
                            • ave.duce Re: tu Wilk odpowiedział : 06.10.10, 18:12
                              Uff, już myślałam, że całkiem zgłupiałam :) Dzięki za wyjaśnienie OSTATECZNE :)
          • olga_w_ogrodzie Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 04.10.10, 13:06
            trzecikot napisał:

            > Miałem ci odpowiedzieć tutaj, zaraz po pochwałach za lekkie pióro, ale wilk mni
            > e poddenerwował, więc z góry przepraszam za crossposta:

            a mnie skłonił do intensywniejszego myślenia.
            • ave.duce Re: Na Kongresie Janusza Palikota... 04.10.10, 15:02
              A mnie do utopijnych marzeń.
              • olga_w_ogrodzie Re: Na Kongresie Janusza Palikota... 04.10.10, 20:43
                krytyczne posty dotyczące tekstu Wilka też dające dużo do myślenia napisali plocki_dab
                i Dolor tu :
                forum.gazeta.pl/forum/w,69731,117151470,117151470,Tak_sobie_czytam_o_Palikocie.html
    • mala200333 Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 03.10.10, 16:59
      Palikot oslabi PO, oslabi SLD, usunie PSL a zyska PIS.
      • witekjs Re: Na Kongresie Janusza Palikota...1 03.10.10, 18:40
        mala200333 napisała:

        > Palikot oslabi PO, oslabi SLD, usunie PSL a zyska PIS.

        Nie można tego wykluczyć...
    • gat45 Olgo, wyrazy szczerego podziwu ! 04.10.10, 08:57
      I dzięki za informacje. Tylko uważaj, bo teraz będziemy Cię wysyłać na wszystkie wiece, manifestacje i temu podobne obrządki. Wydarzenie bez sprawozdania Olgi się nie liczy, ot co.

      Jakże żałuję, że nie byłaś ze mną na manifestacji przeciwko francuskiej polityce imigracyjnej. Ty to byś opisała ! Na przykład rodzajową scenkę, gdzie organizatorzy rozdawali opaski - jedni ze swastyką, drudzy z żółtą gwiazdą. Oba znaki traktuję bardzo poważnie, więc założyłam gwiazdę na lewe ramię i swastykę na prawe, a za mną prawie wszyscy (w zasięgu mojego wzroku). No i ten piękny transparent "Sarkozy, fils de Pétain". "Fils de putain" to dosłownie sk....wyn.
    • ave.duce Rep.Olgi > strona tytułowa portalu GW.pl 05.10.10, 12:02
      na czerwono!
    • olga_w_ogrodzie Palikot śle maile... 07.10.10, 20:52
      " Moi Drodzy, jestem pod wielkim wrażeniem naszego wspólnego sukcesu,
      jakim był sobotni kongres Ruchu Poparcia. To naprawdę niezwykła sprawa,
      że w słoneczny, wolny wieczór tak wiele nieznanych sobie osób zjechało
      do Warszawy, aby dyskutować o wspólnej wizji Polski. Jestem z Was dumny
      i niezmiernie wdzięczny!
      Pytacie mnie w mailach i wpisach w Internecie co dalej? Otóż mając
      energie z 2 października razem zmieniajmy otaczającą rzeczywistość. Już
      wkrótce, w połowie października ruszam w trasę. Odwiedzę wszystkie
      miasta wojewódzkie i jestem przekonany, że uda nam się wokół łączącego
      nas pomysłu zgromadzić maksymalnie wielu Polaków. Szczegółowy
      harmonogram objazdu przedstawię w piątek na swoim blogu i stronie RPP.
      Chciałbym, aby moje spotkania z Wami były nie tylko okazją do dyskusji o
      Ruchu Poparcia. Zaproponuję kilkanaście ważnych tematów, które
      przejawiały się w pytaniach zawartych w Waszych mailach jako kanwę do
      głębszej dyskusji. Wierzę, że panelowe spotkania z udziałem
      specjalistów w swoich dziedzinach będą okazją do wypracowania głębszego
      programu partii, jaką być może wspólnie utworzymy. Chciałbym też,
      abyście Wy sami organizowali się w swoich regionach, zgromadzali wokół
      samorodnych liderów i tworzyli wartki nurt nowego ugrupowania. Zapraszam
      do współpracy. Janusz Palikot

      PS. Wobec wielkiego entuzjazmu z Waszej strony do Ruchu Poparcia pozwolę
      sobie częściej, niż ostatnio korzystać z tej formy komunikacji. Po za
      tym dopóki nie zrobimy sformalizowanego miejsca kontaktów skrzykujcie
      się na forach internetowych, ale nie twórzcie ich za dużo, bo się potem
      nie pozbieramy. Ja proponuję Wam następujące fora: na stronie
      www.palikot.eu/ lub www.np-forum.pl/ albo www.np-forum.pl/ "

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka