Dodaj do ulubionych

Rabin Syzyfowicz

03.05.11, 21:20
Obejrzałam sobie ostatnio po raz pierwszy zresztą pół serialu TVP bodajże z 2001 roku. Występuje tam postać Żyda Abramka (grana cudnie przez Wiktora Zborowskiego), który ma na każdą sytuację życiową odpowiednią przypowieść. Między innymi właśnie o rabinie Syzyfowiczu, który postanowił wybudować synagogę na wysokiej górze.
Się czasami na FK też tak jak ten rabin S. czuję. Szczególnie w starciu z "surrealistycznymi" pisowskimi intelektualistami, do których ja, nie wiedzieć czemu, jak ta siłaczka z kagankiem oświaty. Oj, głupia ja, głupia ja :((((
Obserwuj wątek
    • blind_as_a_bat Re: Rabin Syzyfowicz 03.05.11, 22:53
      Niemal nie bywam na FK, kiedys to byly czasy ;-) Twoja misja podziwu godna. Mnie brak cierpliwosci do niedouczonych cwiercinteligentow, ktorzy 'linke za linka' /nie w bufecie,,,/ indeed ;-)
      • ploniekocica Re: Rabin Syzyfowicz 03.05.11, 23:08
        Mnie też w sumie brak cierpliwości i dlatego twierdzę, żem głupia szczególnie, że obrywam za tę misję dokształcającą. Ponadto uważam, że nie każdy musi wiedzieć wszystko i żadna niewiedza nie jest kompromitująca do czasu, gdy ją się podaje jako wiedzę. Szczególnie w dobie netu i wikipedii, kiedy można swoje wątpliwości sprawdzić przed podaniem ich jako pewnik jednym kliknięciem. Znaczy można nie czytać Mrożka, ale jak się pisze o jego licznych powieściach i surrealizmie w dramatach to we mnie się budzi pozytywistka i belfer, a potem tego żałuję :)
        • blind_as_a_bat Re: Rabin Syzyfowicz 03.05.11, 23:30
          A 'Sen nocy letniej' to opowieść o biwaku nad jeziorem, gdzie 'płonie Kocica i szumią knieje'? ;-)

          P/S. Skąd tyle zakutych łbów? Ciemny lud tkwi w średniowieczu i udaje rycerzy Niepokalanej.
          Sukcesów na FK!
          • gat45 Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 09:31
            blind_as_a_bat napisał:

            > A 'Sen nocy letniej' to opowieść o biwaku nad jeziorem, gdzie 'płonie Kocica i
            > szumią knieje'? ;-)
            >
            Aaaa. O to trzeba by zapytać naszej Tytanyi. I czy to także tam wiatr huczywieje. Bardzo lubię, jak drzewa huczywieją.
            • ploniekocica Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 10:22
              wiatr szumny wieje
              Przez całe dzieciństwo się zastanawiałam, co to jest wiatr szumny i jaki jest nieszumny?
              • damakier1 Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 10:25
                Wiatr szumny robi szum, szum...., a nieszumny - szszszsz....
                • ploniekocica Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 10:29
                  Łomatko!!!!! I fszystko jasne, a tyle się nagłowiłam, tylu nocy nie przespałam....
                  No, to teraz Damo jesteś oddelegowana, aby wytłumaczyć Kamilkowi różnice pomiędzy Mrożkiem a surrealizmem, bo on żąda twardych dowodów, jak mecenas Rogalski na prawdziwość mgły.
                  • damakier1 Re: Rabin Syzyfowicz 08.05.11, 19:53
                    > ...
                    > No, to teraz Damo jesteś oddelegowana, aby wytłumaczyć Kamilkowi różnice pomięd
                    > zy Mrożkiem a surrealizmem,

                    Chętnie mogę wyjasnić tę zawiłość wspaniałą,
                    ale nie Kamilkowi niestety -
                    ja mam czasu za mało, on ma mózgu za mało,
                    a poza tym są inne sekrety
                    *

                    *Tak się pobawiłam Polowaniem na żmirłacza L. Carroll'a.

                    ---------------
                    • ex.mila Re: Rabin Syzyfowicz 08.05.11, 20:00
                      damakier1 napisała:

                      >
                      > *Tak się pobawiłam Polowaniem na żmirłacza L. Carroll'a.
                      >
                      Ja kiedyś podobnie pobawiłam się Kurtem Vonnegutem i jego Kocią Kołyską

                      Moja pierwsza sygnaturka

                      Lulajże Kaczuszko na wysokim drzewie
                      Drzewem wiatr kołysze, kaczuszką kolebie
                      a gdy gałąź pęknie wtedy będzie pięknie


                      niestety nie sprecyzowałam o którą kaczuszkę mi chodzi

                      * w oryginale był koteczek
              • gat45 Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 10:27
                Ooooooooooooooooooo nie !

                Od dzieciństwa znam wersję z huczywieniem i nie dam jej sobie odebrać. Nie wiem, jaka jest kanoniczna, ale nic a nic mnie to nie obchodzi. Ja mam swoje coś, co huczywieje i pełną gamę wyrażeń na tym korzeniu zbudowanych (a on nagle tak jakoś zahuczywiał). Nie oddam huczywienia, skąd mój ród !!!!!!!!!!!
                • ploniekocica Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 10:37
                  Ja Ci niczego nie wydzieram, brońcie bogi, ja tylko twierdzę nieśmiało, że nie tylko Ty masz problemy z tą pieśnią.
                  • gat45 Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 11:03
                    No.

                    Ja kiedyś nawet na pikniku leśnym wywiesiłam napis :

                    pouognè auguenisqueau y choumiont queniellè

                    i autochtońską ludność kształciłam. Gwoli ścisłości muszę dodać, że do huczywienia nie doszliśmy. Opanowali jeszcze

                    droujinoveu yeste fchrout nasse

                    i szlus. Na tym misjonarską działalność musiałam zakończyć, bo bunt wisiał w powietrzu i huczywiał coraz mocniej.
                    • ploniekocica Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 11:19
                      Łał!
                      Muszę to koniecznie pokazać mojemu młodszemu dziecku, które rok temu zaczęło się uczyć francuskiego jako trzeciego języka obcego (po angielskim i hiszpańskim) i wybrzydza na wymowę, a my z dzieckiem starszym mu cierpliwie (no powiedzmy cierpliwie) tłumaczymy, ze to tylko tak strasznie wygląda w piśmie, a w mowie wystarczy opanować parę sztuczek i już z górki. Oraz, że opanowanie w miarę poprawnej wymowy francuskiej to przy rozpasaniu w tym względzie angielszczyzny to pikuś cziłała.
                      Hihi, ciekawe, czy da radę z Twoim drużynowym :)))))
                      • gat45 Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 11:48
                        Największą trudnością fonetyczną dla autochtona (i w zapisie fonetycznym) jest nasze zwykłe, polskie "y". Zastępuję je "eu" z braku lepszego pomysłu.
                        • ploniekocica Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 11:58
                          Hihi, to jest dyftong, przy którym polegałam (jaki ładny czasownik), jak Lechkacz pod Smoleńskiem. "Moi" Francuzi zwykli byli przy gościach robić ze mnie pośmiewisko każąc mi mówić publicznie po francusku, że jestem szczęśliwa. Do tej pory się sobie śnię zmagająca się z tym heureuse.
            • blind_as_a_bat Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 23:08
              Nie omieszkam przy okazji. Poproszę o tekst 'huszywienia' (huczywiania?). Wpiszę do śpiewnika druha.
    • ploniekocica Re: Rabin Syzyfowicz 04.05.11, 19:57
      Bardzo proszę dyrekcję forum o zakazanie mi na piśmie dyskusji z niejakim panem V. o wszystkim, a szczególnie o jego gimnazjalnym wykształceniu.
      • gat45 Nie licz na to ! :))) 04.05.11, 20:10
        Wprost przeciwnie, dyskutuj skolko ugodno. I linkuj te rozmowy.
        • ploniekocica Re: Nie licz na to ! :))) 04.05.11, 20:16
          Prąsz bardzo. Z przyjemnością zalinkuję
          Aczkolwiek się z rozmowy wyłączyłam jakiś czas temu zostawiając rozsierdzonego samego ze swoim zaocznym umęczeniem komuną.
          • ave.duce Re: Nie licz na to ! :))) 05.05.11, 13:14
            Oni (mam wyliczać?) to mają w genach, wyssane z mlekiem Prezesa.
            • ploniekocica apropo umęczenia 06.05.11, 18:08
              Syn moich znajomych przygotowuje się do komunii i klepie to wszystko, co tam trzeba wyklepać, bez zrozumienia, bo przecież dość trudno to dziecku zrozumieć.
              "Umęczon pod pączkiem Piłatem" - recytuje ciągle mimo, że co chwila go ktoś poprawia.
              Mądre dziecko? :)))))))
      • ave.duce Re: Rabin Syzyfowicz 05.05.11, 20:38
        "Co ci przypomina, co ci przypomina..."

        Natomiast ten drugi, "cham ukryty", jest o wiele groźniejszy.
        Skrywa się pod ogładą w dawnym stylu, pod maska konwenansów kultury,
        ale z całą bezwzględnością, często też świadomie, ignoruje normy i prawa społeczeństwa,
        własności i kompetencji.
        Wykorzystuje je wprawdzie do działań w białych rękawiczkach, ale ich skutkiem
        bywa destrukcja i chaos.
        To on, "cham ukryty", okazuje się autorem bezprawia prawo stanowiąc,
        umiejętnie obwiniając innych o zbrodnie i chamstwo.


        (z postu forum.gazeta.pl/forum/w,89075,124905978,124913531,Re_Czemus_nie_lubie_chamstwa.html)
        • blind_as_a_bat Re: Rabin Syzyfowicz 06.05.11, 00:51
          Wypisz, wymaluj mój ulubiony Mr.VT, prawy i sprawiedliwy niczym sam Pan Bóg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka