zapijaczony_ryj
24.10.11, 12:02
Pamiętacie ten twór, co to w ramach "handlu" między krajami socjalistycznymi rozliczaliśmy sie w walucie której tak naprawdę nikt nie widział (rubel transferowy), bo jej po prostu nie było? Nie istniała materialnie !
Ale dlaczego o tym piszę?
Oto właśnie oglądam na TVP związkowo radziecki film fabularny pt."Ironia losu" z Barbarą Brylska w roli głównej. Film jak film ,nawet niezły, ale to co mnie zaskoczyło to...
Regał w mieszkaniu polski, krzesła polskie i telefon też polski (w sensie sdiełano w Polsze")
O tym , ze regał polski mówią aktorzy, krzesła widzę, ze polskie bo takie miał kumpel, a telefon miałem taki sam.
Nie wiem ile jeszcze w tym mieszkaniu było naszych produktów, ale pewnie więcej...