to ja zmieniam lokum.
latam czasem trasą tyczoną przez płotki
www.joemonster.org/filmy/24766/Przez_labirynt_do_sklepu_monopolowego
i popieram zakaz sprzedaży alkoholu nieletnim (zwłaszcza od czasu, gdy ostatecznie zaniechano pytania mnie o dowód). ale gwałt na prawach człowieka w obliczu hipotetycznego, nagłego, niepohamowanego, nocnego zapotrzebowania na - powiedzmy - chłodne i spienione piwo - napawa grozą.
brak rynku, martwy port, położenie tuż za ostatnim ptasim zakrętem, brak szans na autostrady, kocie sieroty w dawnej stoczni, ziejące pustką biurowce, muzeum dialogu przełomy, a nawet pływające po wyobraźni marketingowców ogrody i wpisane w statut obowiązkowe seplenienie
ja się smętnie zgadzam na wszystko
jednak - pamiętajcie moje słowa - prohibicja w tsetscinie się nie przyjmie