zbigniew_clapton
27.04.12, 22:27
Czy ja mógłbym gdzieś dostać taka strzykawkę, w której byłyby żywe kultury syndromu Touretta? Byłbym sobie rzucał leniwie kurwą wte i we wte, niczym pierdolony nieuk, który zdał maturę z polskiego wbrew wszelkim prawom wszechświata, bo jego tato grywa w brydża pospołu z sołtysem, aptekarzem i proboszczem, który to proboszcz nie wiedzieć czemu notorycznie ustawia się w pozycji dziad(k)a. Mogie?