olga_w_ogrodzie 28.03.13, 12:45 idę. jak przyjdę, to wrócę. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tojajurek Re: No to ja 28.03.13, 14:42 Stój, poczekaj moja Miła, Gdzie tak pędzisz jak sarenka? Z kim tak Ci będzie źle jak z nami, Forumowymi Dworzanami? Odpowiedz Link
damakier1 Powrócisz! 28.03.13, 16:02 Gdy los cię rzuci gdzieś w daleki świat, Gdy zgubisz szczęście swe i poznasz życia smak, Zatęsknisz do rodzinnych stron I wrócisz tu, wrócisz, gdzie twój dom. Powrócisz tu, gdzie siostra Twa i brat, Powrócisz tu, gdzie każdy Ci jest rad, Powrócisz tu z najodleglejszych świata dróg, Na Forum to, gdzie nikt Ci nie jest, Olgo, wróg Powróóóóciiiisz...! Powrócisz tu, gdzie Ave z Gatem dzierżą ster, Gdzie pięknie tak brzęczą medale damykier, Powrócisz tu, gdzie tyle świetnych znajdziesz piór, Co orle są, a nie wyrwane z kur. Powróóóóciiiisz....! I z drogi złej na słuszny znowu trafisz tor, Powrócisz tu – na to najlepsze z wszystkich for. Powróóóóciiiisz...! Odpowiedz Link
gat45 Re: Powrócisz! 28.03.13, 19:34 Kto tu na forum najlepiej śpiewa ? Bo ten Hymn na cześć FzD autorstwa Damykier musi zostać odśpiewany na uroczystościach Urodzin. Najlepszy byłby liryczny sopran, ale tenor też obleci. Chyba*) że któryś z naszych Panów ma opanowaną technikę kontratenorową ? Kontratenor sopranowy mile widziany, ale i mezzo nie pogardzimy, choć trudniej mu będzie w wysokich rejestrach. Noooo???? - zapytałam zachęcająco *) Wierzcie abo nie wierzcie, ale w pierwszym rzucie napisałam "Hyba". Taka jest, O Wielebna Damo, moc oddziaływania Prawdziwej Poezji. Zatkło mię, zmieszało i wstrząsnęło mną. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Powrócisz! 28.03.13, 20:02 a ja na przykład mam dobry słuch i głos może nie jakiś tam wielkiej mocy, ale gdy wysoko śpiewam, to czysto. no. taka to prawda. a co ja będę kryć tę sprawę. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Powrócisz! 28.03.13, 20:12 gat45 napisała: Bo ten Hymn na cześć FzD autorstwa Damykier musi zostać odśpiewany na uroczystościach Urodzin. ŁOMatko, jakby mi ciężar z plec zdjęło i kamienie z serca zruciło, gdyby SzanKierownictwo to małe dziełko moje na Hymna Urodzinowego wzięło! Bo od czasu Avovego apelu myślę i myślę, jakby tu zadośćuczynić i żadne pomysły do łba mi przyjść nie chcą. I zamartwiałam się dniami i nocami, że Lubilejusz nadejdzie, a mnie wstyd będzie przyjść z gołą ręką i zamiast we Dworze balować, w najciemniejszym kątku w najciemniejszej piwnicy siedzieć będę i gorzkie łzy ronić. To jakby co, to bym tego Hymna za bilet wstępu miała... Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Powrócisz! 28.03.13, 19:59 podurnieliśta ? abo Bóg Was opuścił czy co ? jaki tam daleki świat znowu ?! wszystkiego 4 przystanki do Arkadii. wszak to tylko wyprawa sklepowa była. żem się przywlekła back najpierw z tobołami. następnie za drugim kursem do innego sklepu, se już wzienam elegancko, lotniczo walizeczke na kółkach i z nio zajechałażem z fasonem oraz bez uszczerbku już dla rąk i kręgosłupa. sie spawiłażem w sklepie pierwszym. no bo jedna starsza pani obaczywszy 2 flaszki żurku w koszu mym, zagadnęła mnie co ja z żurem robię tym - czy ja go dodaję do gotowego marki Krakus w kartonie. się zadziwiłam, ale pawiem się stałam, iż taka pani eligancka, w wieku mocno poważnym, się mnie pyta co do żuru tego. no to dalejże ja wyjaśniać jak gotuje żura czy to dla mięsozjadających czy dla mięsaniezjadających. no i się ta pani zadziwiła i ucieszyła w następstwie, iż już jest osobo dobrze poinformowano co do żuru. ale jak to możliwe żyć lat tyle i nie wiedzieć, że żur jest do gotowania żuru, a nie do dodawania do sztucznego ? choć, rzecz jasna, dodać można i uszlachetnić. a tera żem zajento obmyślaniem własnego przepisu na pesto z rukoli. jutro wymaluje jajka. chyba to bendo pisanki. żem poprzednio malowała rencznie i sie strasznie wszystko upaćkało. Odpowiedz Link
magdolot Re: Powrócisz! 28.03.13, 22:26 Uff. Olga nawrócona, hymn napisany. Dziś żem całe miasto załatwił, place i smarkety. Kuchnię odzyszczyłem, bo jedna pani co mi zamieszkuje, zawzięcie walczy z jakimiś molami i co przyjeżdżam, fszystko wypieprzone. Dotąd nie wiem co gdzie, chodzę po kuchni na pamięć, a potem okropnie przeklinam. Posoliłam se herbatę... We smarkecie moja pani kasjerka mię po latach poznała i mię rzekła, że ona też duże zakupy raz na czas uważa za lepsze wyjście. A ja jej na to, że małż by codziennie 2 japka kupywał i pocopocotyle?! A jakbym się tak dała zrobić, to już następnego dnia mu się nie chce auta zatrzymać, żeby kupić chleb... Sie ma mleko, sie jakoś przeżyje. Kolejka obładowanych bab się strasznie urechała, więc chyba problem jest powszechny. A małż w niewoli babilońskiej nosił i nosił. Dziś w smarkecie była tylko afera o picie. - Przecież 3 dni temu picie kupiłem! - I sądzisz, że jest wieczne? W chacie zostawiliśmy 14 dzidziusiów przebranych za lamy. Jak ogólnie wiadomo lamy fcale nie piją. Za to robią od rana torty urodzinowe i dużo, dużo wrzasku. I to są uciekające torty, bo lamy są zdolne źwierzęta. Małżowi truskawkowa mazia z tortu podstępnie wpełzła na śledzia... a masa malinowa na muffiny jest fszechobecna, bo lamy czujnie robiły też kapkejki [błe]. Resztki lam właśnie prawie przyprawiły mię o pawia produkując serowy popcorn [kurna, jak to cuchnie!] w mikrofali i puszczajom mnie ostrego rocka. Małż chrapie. Na paluszkach nadchodzom śfięta... Odpowiedz Link
ave.duce Re: Powrócisz! 29.03.13, 07:47 najwspanialszy lek na stres - żurek! Wojciech Młynarski - Żurek ps. oczywiście - olgowy żurek bez kiełbaseczki suchej jak wiórek. Odpowiedz Link