ploniekocica 05.06.13, 19:36 Czy Was jakoś szczególnie oburza ta afera z Fibakiem? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inna57 Re: Fibak 05.06.13, 19:40 Nawet nie wiem o co chodzi. Kiedyś nieźle grał w tenisa, później został koneserem (promotorem) sztuki. Nie czytuję wszystkiego jak leci. Plotki mnie nie interesują. Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Fibak 05.06.13, 23:24 > Nawet nie wiem o co chodzi. Kiedyś nieźle grał w tenisa, później został > koneserem (promotorem) sztuki. Nie czytuję wszystkiego jak leci. Plotki mnie nie > interesują. W międzyczasie był właścicielem paru gazet (dzisiejsza Polska Times). Pewnie wtedy podpadł Sakiewiczowi i tej tam z "Nie". Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Fibak 05.06.13, 23:33 Dla Wprost przestał pisać Jastrun i Król. Ten tygodnik teraz już do niczego się nie nadaje, nawet nie do wycierania plam z podłogi - papier mało chłonny. Odpowiedz Link
magdolot Re: Fibak 06.06.13, 00:13 A ossochozi w aferze z Fibakiem? Obiło mnie się o ucha, że elegąckie stręczycielstfo, czy cuś? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Fibak 06.06.13, 09:23 ploniekocica napisała: > Czy Was jakoś szczególnie oburza ta afera z Fibakiem? A ja na to: Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Fibak 06.06.13, 09:34 Ja mniej więcej to samo tylko nie jestem taka szykowna. A jak sie ma do tej afery to: Msze dla sigli maja łączyć pary Odpowiedz Link
ave.duce "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś dziś 06.06.13, 09:36 do mszy na 18. Widziałam, że na mnie zerkasz. Zapraszam na oazę w piątek, możemy się poznać. Odezwij się" ;) Odpowiedz Link
damakier1 Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 10:02 Wiedziałam! Od samego początku wiedziałam, że zmierza ten wątek do wściekłego ataku na kościół!!! Odpowiedz Link
ploniekocica Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 11:15 damakier1 napisała: > Wiedziałam! Od samego początku wiedziałam, że zmierza ten wątek do wściekłeg > o ataku na kościół!!! Przysięgam, że miało być o czymś innym, ale nie mogę się oprzeć po prostu. Sie uduszę, jak nie zacytuję Ksiądz Stanisław prowadzi również fanpejdża "Msze święte dla singli na Ursynowie". Można tam znaleźć modlitwę singla, który chce przestać nim być. "Dlaczego modlitwa o dobrego męża jest dłuższa od tej o dobrą żonę?" - docieka jeden z internautów. Po jego mszach też odbywają się spotkania, podczas których single dyskutują na różne tematy, np. "Dlaczego Bóg nie daje". Odpowiedz Link
trusiaa Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 11:23 "Dlaczego Bóg nie daje"? Widocznie wie, co robi. A tu (dzięki, Ave!) modlitwa specjalna, jak najbardziej prawdziwa: MODLITWA OSOBY OZIĘBŁEJ Leśniowska Patronko Rodzin, Pochodnio niosąca ogień Bożej Miłości. Ty pierwsza przyszłaś do mnie, nim ja postanowiłem/am zwrócić się swą modlitwą ku Tobie. Oddaje się w Twą macierzyńska niewolę miłości, byś posiadłszy mnie na własność rozpalała mą oziębłą duszę zachwytem dla cudownych dzieł Bożych, będących dowodem Jego szalonej miłości ku mnie. Proszę Cię, bądź w chwilach obojętności, moją świętą pamięcią, przypominającą mi, czyim jestem dzieckiem. W chwilach ospałości pobudzaj me serce do błogosławienia Boga Ojca za pełnię Jego Miłości, objawioną w Chrystusie i rozlewającą się w Kościele przez Ducha Świętego. Amen. Odpowiedz Link
trusiaa Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 10:10 250 osób. Większość z nich to kobiety. Po nabożeństwach odbywają się spotkania, które tu nazywają się "Przyjemne Preteksty". - Są napoje bezalkoholowe, ciastka, dyskusja na temat kazania - dodaje ojciec Aleksander. - Recytujemy też poezję: Słowackiego, Norwida, a z poetów obcojęzycznych głównie Szekspira. Grupa dzieliła się na pary, które odgrywały np. scenkę "idealna rodzina". Były gry, rebusy i potańcówka. Praktykowana jest tzw. rundka, w której każdy dzieli się własnym zdaniem. Potem są przyjemności: pogaduszki, kawa, ciastka. Iii... tak pani z panią to ffszystko?! Zemglałam. Odpowiedz Link
inna57 Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 10:18 A mnie "zemgliło", oczywiście od tych ciastek. Odpowiedz Link
magdolot Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 11:29 A mię nie zemgliło. Jedną taką znam, co ją wyswatała rodzina. Z Iranu. A jej siostra się sama wydała. Ta wyswatana żyje długo i szczęśliwie z czwórką dziatek i mążem i mogła udzielić schronienia samodzielnie wydanej siostrze przed okropnym pojebem, którego tamta sobie poślubiła... A moje znajome dziecko bardzo wierzących rodziców się zakochało raz. Nie wykonało żadnego ruchu w kierunku obiektu swoich uczuć, jeno się ciężko rozchorowało. Obiekt nieodpowiedni był. Sie ma otoczenie, sie walczy lub kracze... Nic mię nie oburza. Jak kto ma chęć korzystać ze stręczycielstwa - jego prawo. Śfiente lub nie - gancegal. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 11:45 Mię też nie mgli aranżowanie nie tylko małżeństw, ale także znajomości. Dlatego też chociaż nie lubię Fibaka za afery paryskie oraz za całokształt to uważam, że ta cała afera Wprostu to jest manipulowanie opinia publiczną czytaj ciemnym ludem. Li i jedynie. Odpowiedz Link
scoutek Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 12:03 bosze, ja poznałam ze sobą jedna parę co to osobno przez życie szła, a teraz są razem i dobrze im to też trudniłam się sutenerstwem????? matkoboska, to ja ich rozwiodę......może....? Odpowiedz Link
trusiaa Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 12:09 Uf. No dobra. Nie zemglałam z powodu kościelnych spotkań, niech robią co chcą - ale zdumiała mnie relacja sama, bo skoro na spotkanie przychodzi 250 osób - większość kobiet (podejrzewam: znakomita większość) to w jaki sposób technicznie zorganizować podział na pary dziewczynka-chłopiec, bo chyba para dziewczynka-dziewczynka miła KK nie jest? To raz, a dwa - Fibak. Może jestem ciemnym ludem, albo tępym królykiem-idealystom, ale przykro mi czytać, że facet, który mi w dzieciństwie imponował - że niby orzeł, a może i co o nim potem wiedziałam tyle tylko, że mecenasem sztuki jest, raptem okazał się stręczycielem :( i sam nie zaprzeczył, że obce panienki ubogie, ale chędogie i chętne bogatym facetom podsuwał. Co innego w trosce o dobro przjaciela/ciółki poznać go z drugą sierotą życiową, co sama już ffszelką porzuciła nadzieję, a razem może im fajnie będzie. Odpowiedz Link
scoutek Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 12:22 właściwie to wyjaśnienie mojego problemu znalazłam: jak ich poznałam ze sobą to nie zaiskrzyło od razu, zmarnowali rok, a potem spotkaliśmy się znowu (ale już nie u mnie) i wtedy zagrało dopiero więc nic winna nie jestem ;)) a z panem F mam problem o tyle, że Latkowskiemu nie wierzę za grosz, ogólna niechęć moją budzi, więc wiarygodność dla mnie pod psem natomiast to jak się pan F tłumaczy i wyjaśnia i te wcześniejsze info o Paryżu to powoduje, że się krzywię nieufnie i nie za bardzo wiem co myśleć.... Odpowiedz Link
magdolot Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 13:04 Nic nie wiem, ale chromolę. Byłam jedną z niewielu osób, którym się podobał wywiad z [bodajże] Jacykowem o kurewstwie wśród modelek. Że nihil novi i o co tyle hałasu? A najbardziej zdanie, że trzeba być prawdziwym koneserem, żeby gustować w nich. Jeśli obydwie strony są pełnoletnie i świadome sytuacji i nik nikogo nie pcha, to ossosierosschozi? Zasobni ludzie niejedno robią z nuduf... Kiedyś mię zawiózł małż we miejsce, gdzie znudzone Lazurowym Wybrzeżem multimiliardery chaty mają. Sardynia. Normalsy tam przyjeżdżają jak do ZOO. Małżu o jachty chodziło. Oszczegałam Szacia, żeby nie stroił się, bo i tak nie podrobi, ale jak żem zobaczyła takie jedną panią, to mię fspółczucie natychmiast wystartowało. Kieca na niej leżała, że się w pale nie mieści. I każdy kosmyk kłak. A jak se zdałam sprawę, że owa pani ma każde jedne fałdę ciała przez specjalistuf ułożoną, to mi się całkiem niedobrze ze fspółczucia zrobiło... A potem se przefalowałam o kulach przed tymi jachtami, wielkości promów albo ostrych "na Bonda"... kurząc se nienerwowo peta... jak bidne multimiliardery akurat na pokładach marchefkę na kolację fpierdalały, żeby dłuuugo i szczęśliwie żyć i się tymi zwałami kasss delektować. I moja wolność do marnowania sobie życia zachwycała mnie. I do niekupowania torebek Gucciego. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 12:55 dziwię się bardzo paru tu osobom. denerwujecie się, że kk wpycha sie w życie "cywilne", w politykę etc. ja też tego nie lubię dlatego z kk mam już niewiele wspólnego. tyle, że co kogo niewierzącego obchodzą spotkania w kościele na których spotykaja się wierni, bo mają na to ochotę ? czemu tego się czepiać ? przeszkadza ? no to nie ma co okazywać zdenerwowania, gdy kościół się wtrążala... Odpowiedz Link
ploniekocica Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 13:21 Nie, nie przeszkadza. Absolutnie. Tylko, czemu się czepiać w takim razie prywatnych spotkań Fibaka z kimkolwiek i w jakimkolwiek celu. Skoro panie (i panowie), które chcą mieć wierzącego chłopaka a może w konsekwencji męża chodzą na spotkania w kościele i modlą się o niego to, dlaczego oburzają nas panie, które chcą mieć chłopaka a może w konsekwencji męża milionera oraz pan, który im w poznaniu tego milionera pomaga? Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 19:19 widzę istotną różnicę. tak bardzo dużą, że nie sądziłam iż na tym forum ktoś może porównywać te dwie sprawy. Ciebie zachowania pana Fibaka nie oburzają, a mnie bardzo. porównanie tego zachowania z modlitwą w kościele, jeszcze bardziej. każdy ma prawo do własnych ocen, zatem pozostańmy przy Twoim braku oburzenia oraz moim oburzeniu i niesmaku. miłego wieczoru. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 20:03 O jedno tylko zapytam - a nie oburzają Cię zachowania pań szukających pana do oskubania? Odpowiedz Link
ave.duce Te ciastka to 06.06.13, 11:24 kremówki? medialny obraz papieża Franciszka jest trochę "kremówkowy" Odpowiedz Link
magdolot Re: Te ciastka to 07.06.13, 00:05 abp. Michalik: "Ubóstwo jest postawą duchową, której nie należy łączyć ani z nędzą, ani z abnegacją, ani z "dziadostwem". --------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Chodzi tu zapewne o ubóstwo umysłowe, zwane potocznie "ciemnotą"? To całe rozpoznawanie dziateczek z in vitro po bruzdach, krojenie na żywca ludzi na przeszczepy, słyszalne łkanie zarodkuf w azocie. Wiedza biologiczna i medyczna na poziomie małego Jasia zatrzaśniętego na trzy zdrowaśki w piekarniku... Ale za to algebra na najwyższym poziomie! Ile się wyciągnie z poradni naprotechnologicznych, to się wie... Odpowiedz Link
man_sapiens Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 18:12 > Grupa dzieliła się na pary, które odgrywały np. scenkę "idealna rodzina". Przyznam, że odgrywanie takich scenek mnie kręci, no może niekoniecznie przed publiką, chociaż może warto spróbować... Bo przecież w porządnej katolickiej rodzinie mąż ***** żonę "pozostawiając swoje nasienie w jej drogach rodnych" (sam kiedyś słyszałem w Radio Maryja że to na tym polega). Odpowiedz Link
ave.duce Re: "Pozdrawiam wysokiego ministranta, służyłeś d 06.06.13, 18:19 man_sapiens napisał: > > Grupa dzieliła się na pary, które odgrywały np. scenkę "idealna rodzina". > > Przyznam, że odgrywanie takich scenek mnie kręci, no może niekoniecznie przed p > ubliką, chociaż może warto spróbować... Bo przecież w porządnej katolickiej rod > zinie mąż ***** żonę "pozostawiając swoje nasienie w jej drogach rodnych" (sam > kiedyś słyszałem w Radio Maryja że to na tym polega). Nie zapomnij przed odegraniem scenki "idealna rodzina" zamknąć dzieci w beczkach albo chociaż schować je za szafą. Odpowiedz Link
ave.duce Z FK - wygmerane przez Zora_wieczorowo_poro 06.06.13, 11:49 forum.gazeta.pl/forum/w,28,144961947,144961947,Cus_mnie_z_tym_Fibakiem_zalatywalo.html Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Fibak 06.06.13, 12:49 tak. oburza mnie bardzo. próba wyciszenia czy przemilczenia tego, zbagatelizowania, jeszcze bardziej. także odwracanie uwagi przez zajmowanie się, skąd inąd, pożal się Boże Latkowskim i tą dziennikarką z "Nie". poznałam dwóch takich podstarzałych chamów sławnych. nie znając ich, w życiu bym nie pomyślała, że z łapami do macanek wyskoczą, bo sądziłam, że to vipy, ale i szacowni ludzie. a tu zero norm moralnych. no i, oczywiście, żadnych reperkusji za swe obleśniactwo. a tam były seksualne rozpasania na maksa. "Wprost" Ameryki w związku z Fibakiem, nie odkrył. www.kominek.in/2013/06/jak-naprawde-fibak-zalatwial-dziewczyny-rozmawiam-z-jego-niedoszla-ofiara/ Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Fibak 06.06.13, 13:03 Ale co Cię oburza, Olgo? To, że są tacy obleśni faceci? No, są. Zawsze byli. Pewnie każda z tu obecnych spotkała na swojej drodze życia co najmniej jednego takiego satyra. Obrzydliwi są i zasługują na każdy rodzaj ostracyzmu towarzyskiego. Ale co innego obrzydzenie, a co innego oburzenie ogólnopolskie. Bo prawnie to nie jest zabronione - pani była dorosła, pan był dorosły, pani chciała, pan chciał. Oburzają Cię agencje matrymonialne, portale randkowe, ogłoszenia w prasie? W kawałku Fibaka ja wierzę Latkowskiemu, bo ja to po prostu wiem od lat. Z innych źródeł. I dlatego Fibaka nie lubię i nie darzę szacunkiem. Ale co innego informować np. o incydencie paryskim, potwierdzonym przez policję, a co innego robić prowokację, która nie udowodniła nic i tylko zagotowała opinię publiczną. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Fibak 06.06.13, 13:17 stręczycielstwo jest w Polsce karalne. to, że się Fibak cwanił stręcząc i nie gadał o konkretnej kasie, ale prezentach czy "pomocy", nie umniejsza mego oburzenia z powodu tego, iż pośredniczył i nakłaniał dziewczyny do seksu za korzyści materialne. /przy okazji obmacując dla sprawdzenia jakości towaru i własnych doznań macanta./ Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Fibak 06.06.13, 13:22 Może i nakłaniał, kiedyś tam, ale te konkretne panie same do niego przyszły? W celu konkretnym. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Fibak 06.06.13, 19:28 może i nakłaniał kiedyś tam, ale co tam... z tego, co pisze Kominek, jest świadek gotów zeznawać w sądzie, że nie "może" kiedyś nakłaniał, ale nakłaniał na pewno czyli rajfurzył kusząc młode dziewczyny. wobec takich doniesień prokuratura powinna zbadać czy czerpał z tego korzyści czyli łamał prawo. ale już widzę, że nic mu nie będzie. wiadomo czemu. /prowokacją "Wprost" i dziewczyną, która sama przyszła, się nie zajmuję, bo pytałaś o Fibaka. opuszczam ten wątek, bo ogrom zadziwenia sparalizował mi łapy./ Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Fibak 06.06.13, 20:01 Olgo, wątek założyłam na okoliczność afery we Wproście. Tej konkretnej afery. Sama wiem, że nakłaniał i sama to wyżej napisałam, ale nadal nie rozumiem Twojego zgorszenia straszliwego nami w kontekście pani dziennikarka Fibak? Jesli ta pani od Kominka go poda do sądu to bardzo dobrze, pani dziennikarka nie może, bo nie ma za co. Swoją drogą, kiedy byłam młoda i bywałam w środowiskach różnych to różni panowie mnie do różnych rzeczy nakłaniali. Do niektórych mi został absmak az do dziś (nawet posmiertnie), bo chociaż byłam dziewczynką rozsądną i byle nakłanianiu nie ulegałam to czasami to nakłanianie nie licowało z zawodami i powagą tych panów. Ale póki to było tylko nakłanianie werbalne to tylko absmak. Odpowiedz Link
ave.duce Olgo, 06.06.13, 20:06 wg mnie, Fibak zachowywał/zachowuje się poniżej wszelkiego poziomu, ale kuszenie młodych dziewczyn? Wszystkie były blondynkami, takimi jak te z dowcipów i naiwnymi niewinnościami chodzącymi? Odpowiedz Link
ave.duce ps. 06.06.13, 20:16 Ja mu odmówiłam, to tak jakby w ogóle nie zrobiło to na nim wrażenia i wrócił do tematu pracy w Anglii. Powiedział, że się zastanowi i skontaktuje ze mną. Poprosił o numer, a ja głupia mu dałam. Na szczęście nigdy do mnie nie zadzwonił. A gdyby zadzwonił? Ciekawe, jaki byłby ciąg dalszy... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Fibak 06.06.13, 22:44 olga_w_ogrodzie napisała: > stręczycielstwo jest w Polsce karalne. > to, że się Fibak cwanił stręcząc i nie gadał o konkretnej kasie, ale prezentach > czy "pomocy", nie umniejsza mego oburzenia z powodu tego, iż pośredniczył i na > kłaniał dziewczyny do seksu za korzyści materialne. > /przy okazji obmacując dla sprawdzenia jakości towaru i własnych doznań macanta > ./ Przecież nie jest biedny. Jeszcze mu mało było? Odpowiedz Link
trusiaa Re: Fibak 06.06.13, 15:43 ploniekocica napisała: co innego obrzydzenie, a co innego oburzenie ogólnopolskie No więs ja się nie obrzydzam ogólniepolsko, ale prywatnie - w środku w Czesiu. Niby nie ma sprawy - wszyscy są dorośli, te panie "same chciały" (tylko czy na pewno, bo niektóre sam wyhaczał podobnież i mamił znalezieniem pracy, a jak która mało przytomna była, to się zgadzała wstępnie). Prostytucja była jest i będzie, gdyż potrzebna jest sporej części ludzkości. I nie mam żalu do pani Y czy pana X, że się nią zajmuje zawodowo. Ale jeśli ludzie ze świecznika, wbrew prawu i nie z biedy co ich nagle dopadła, pośredniczą w prostytucji bezkarnie i nawet się z tym nie kryją, to niesmak pozostaje i już. I kropka. I wewogle. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Fibak 06.06.13, 15:55 Nożesz niesmak jesy oczywiście i nawet gazety mogą o tym informować jesli coś takiego wychynie na jaw. Ba nawet powinny, żeby sobie ludzie sprawę zdawali, czym czasami pachną celebryci. Ale ta konkretna prowokacja niczego nie pokazała tak naprawdę. Ta konkretna prowokacja to uciecha tabloidowa li i jedynie. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Fibak 06.06.13, 12:59 Z tym Fibakiem to powiem tak dla naprzykładu: Jakby tak mnie kto sprawdził i wykrył, że ja te wszystkie zwierzaki w ciemnym lochu o chłodzie i głodzie trzymam i na forumie wygarnął - to święte prawo by miał. Ale jakby mnie do orgii nie wiem jak rozpustnej sprowokował* i z sensacją tą na foruma przyleciał - to byłby świnia i luj. * zawsze byłam niepoprawną marzycielką... PS. Kociczko, z tym wściekłym atakiem to żartowałam. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Fibak 06.06.13, 13:09 no przeca wiem, że żartowałaś :) Chyba mnie już trochę znasz??? Odpowiedz Link
damakier1 Re: Fibak 06.06.13, 13:44 Znam Cię, znam... to tylko tak na wypadek Fszelki ;) Odpowiedz Link
damakier1 Re: Fibak 06.06.13, 17:11 Ja to w tej całej aferze jednego pojąć nie mogę - cała afera sie zaczęła od sms-a, w którym cwana panienka do Fibaka się zwraca, żeby jej pomógł jakiegoś bogatego frajera oskubać. I cały harmider sie zrobił o to, że się Fibak zgodził pomóc panience dorobku jakiegoś swego kolegi trochę uszczknąć. Spodziewać by się można, że się panowie różni oburzać będą, że Fibak, solidarność męską mając za nic, sprytne kobitki na kolegów napuszcza i na szwank ich dobytek naraża. Pamiętam, jak swego czasu młodzieniec jeden, pod kryptonimem Fanfan Tulipan, dla szmalu z różnymi paniami romansował, to podlecem i szują był okrzyknięty. Tymczasem panienka, która energicznie panów do oskubania poszukuje, przedstawiana jest jako ofiara, a ewentualny pan, który panią tę by przyhołubił, z góry traktowany jest jako stary świński oblech. A redaktor Kurkiewicz we wczorajszym poranku w TOK-u to z tej pani od sms-a nawet jakąś ofiarę "przemocy symbolicznej" zrobił (czy jakoś tak, bo przysypiałam słuchając). Ja się zastanawiam, czy to aby nie jest objaw wszechpanującej dyskryminacji kobiet? Można było wpuścić baby na traktory i wszelkie męskie zajęcia przed nimi otworzyć, ale żeby baba była cwańsza i faceta wykorzystała? A w życiu! Ofiarą była, jest i będzie. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Fibak 06.06.13, 17:23 Wszystko to prawda droga Damo z jednym zastrzeżeniem Fanfan Tulipan to był bohater francuskiego filmu, a właścicie dwóch z Geraldem Philippe z 1954 i z Vincentem Perezem i Penalopą (oraz Polkami Magdą Mielcarz i Anną Majcher) z 2003 bodajże, a tamten pan naciągający to był Tulipan bez Fanfana i nakręcili o nim serial Odpowiedz Link
damakier1 Re: Fibak 06.06.13, 17:33 Dziękuję Ci, Kociczko Droga, żeś mi tak ścieżki naprostowała. Już jak pisałam, coś mi się w głowie kołatało, że jakieś bzdury wypisuję. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Fibak 06.06.13, 17:51 Miałam napisać, że to niezłośliwe to wymądrzanie się tylko, że Fanfan był bohaterem dzieciństwa mego, a Tulipan młodości i w obronie pierwszego wystąpiłam. Z tym z 2003 też mam wspomnienia, ale to nie tutaj do opowiadania :) Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Fibak 06.06.13, 17:52 a nie napisałam od razu tylko dlatego, że przyszedł tzw dziad do malowania półek. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Fibak 06.06.13, 18:16 ... de facto oglądamy przemoc symboliczną dobrze sytuowanego, białego mężczyzny wobec kobiet ... - tak mufił Kurkiewicz R. Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Fibak 06.06.13, 18:30 Zawsze uważałem, że w stosunku, pardon, relacji k..wy z klientem (zwanym z niemiecka frajerem) albo tak zwanej galerianki z tak zwanym sponsorem wstydzić ma się ten frajer (bo najwyraźniej żadna z nim za darmo nie zechce) a nie panienka (bo praca to praca). Gdyby panienka powiedziała, że jest zawodową wróżką i szuka naiwnych, którzy za wróżbę jej dobrze zapłacą a Fibak ochoczo zaoferowałby pomoc w ich znalezieniu to mielibyśmy dokładnie to samo, co teraz pół Polski moralnie wzmogło - tyle że nikt by nawet nie ziewnął. Pewnie tylko Wojewódzki coś by złośliwego napisał. Jeżeli Fibak z rajfurzenia nie czerpie korzyści materialnych, to pies go trącał (razem ze sprzedajną panienką). Sprawa tych panienek i tych frajerów oraz Fibaka - niektórym ludziom bardzo dziwne rzeczy sprawiają przyjemność. Kurkiewicz coś bredził o symbolu przemocy białego samca czy jakoś tam (nie chce mi się szukać jak to dokładnie gadał). Czyli jakby Fibak był Murzynem albo Wietnamczykiem względnie taką np. Navratilovą to byłoby ok. Ja od zawsze omijam Wprost i inne Fakty dużym łukiem, a że Jastrun przestał tam pisać to już w ogóle nie żałuję. Odpowiedz Link
magdolot Re: Absmak :( 07.06.13, 01:47 W całej tej sprawie kompletnie nie rozumiem powszechnie stawianego znaku równości między słowami "celebryta" i "autorytet". Czy Frytka to też autorytet? Jak dla kogo. Wyborcza pisząc takie bzdety schodzi do poziomu tabloiduf. Lubiłam mu kibicować, ale żeby mi zaras upad jakiś autorytet, to nie. Nic mi nie upadło. Tenisowy zachował, a innego i tak u mnie nie miał. Absmak - tak. Totalny tj. w stosunku do F. i kliętek i mediuf równiutko. Ale oburzenia moralnego we mnie jakoś brak. Jeśli coś mnie oburza, to popisowy wybuch hipokryzji. Zaiste, słyszałam podobny do "agresji białych kasiastych samców" wydruk w drugą stronę, że "fszystkie kobiety interesowne są i lecą tylko na kasę" i oburza mnie w tym jeno generalizacja. Rzekł mi to młody katolicki naukowiec porzucony przez katolicką narzeczoną, bo wybrał uczelnię, nie korpo, a ona go zamierzała zaprząc do godnego utrzymywania licznej katolickiej rodziny. I fszystko by było w porzo i mucha by nie siadała, lecz ta świętoszka z prowincji spędziła studia w jego mieszkaniu nie dokładając się do czynszu ni rachunków, a decyzję o porzuceniu bogdanka podjęła zaraz po obronie magisterki... Galerianka z klasą. I magisterką. Odpowiedz Link
widz102 Lista! Gdzie jest lista? 07.06.13, 11:01 Absmak tak, ale tu nie chodzi o samo stręczycielstwo uskuteczniane przez celebrytę. To chodzi o sprawy znacznie cięższego kalibru. O to, KOMU i właściwie PO CO podsuwał Fibak panienki i gdzie on ma listę tych Ktosiów. Nie bez powodu w tzw. warszawce nieoficjalnie trwa od kilku dni cicha i starannie skrywana panika, a temat - po początkowej ekscytacji - jest oficjalnie wkładany przez tzw. środowisko pod każdy możliwy dywan - i spod każdego wystaje. Stara dewiza szpiegów i polityków tudzież "biznesmenów" brzmi: nie proś, nie wierz, nie bój się. Bo jak poprosisz... trafisz na listę;). Bo nie ma to jak jedyne efektywne powiązania "biznesowe" oparte na systemie wzajemnych, głęboko osobistych przysług;)! Nie bądźmy dziećmi. Z tego systemu "przyjacielskich przysług" pana F. z pewnością korzystali i znani przedsiębiorcy, i znani politycy/urzędnicy, a pewnie i co poniektórzy znani dziennikarze.... Wyławiani na tzw. salonach. Więc?... Gdzie jest ta lista, przy której Anastazja Potocka sprzed dwudziestu lat to Pani Pikuś? Odpowiedz Link
magdolot Re: Lista! Gdzie jest lista? 07.06.13, 14:04 Chłechłechłe, PRISM po polsku? Cywilizacyjny brak serweruf nadganiany pisią? Wrażliwe dane wetknięte do? Oj, jak ja lubię to nasze Przedmurze Krześcijańskie! Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Lista! Gdzie jest lista? 07.06.13, 14:09 Aleś tu naiwna, Widzo, jeżeli myślałaś, że co bogatsi faceci wśród różnych rzeczy nie kupują usług nazywanych eufemistycznie towarzyskimi. Tak było, jest i będzie. A że przy tej okazji nie należy zadawać się z byle kim boleśnie przekonał się Piesiewicz. Dlatego wolą korzystać z polecenia kogoś takiego jak np. Fibak. Nic nowego pod słońcem. Po co ci ta lista? Załóżmy że będzie tam polityk X, biznesmen Y, znany aktor Z itd. No i? Ktoś poleca dobrego mechanika samochodowego, świetną restaurację, dobrą książkę, okazję do zarobienia pieniędzy - a Fibak poleca panienki. Naprawdę nie ma się czym podniecać. Odpowiedz Link
widz102 Re: Lista! Gdzie jest lista? 07.06.13, 17:07 No topsze, wiem, wiem, że to niemożliwe.... ale... załóżmy że tam będzie piewca etosu rodziny krześcijańskiej, może jakiś hierarcha wywijający zarodkami jak cepem, jakiś bogojczyźniany młodzieniec ze stron okładek - wizytówka cnót kardynalnych, może nawet jakiś, no nie, co to to przecież nie - podsekretarz... staniku? W końcu - jak towar przechodni, to przechodni, czyż nie? Mnie to ganz egal, za dużo me sterane oczy widzowe już widziały fff życiu, by nie zmienić się w starego indianina podobnego do squaw (a może w squaw podobną do starego indianina?;)... Ale...nadal uważasz, że tzw. Farszafffka i tzw. środowisko nie ma się czym podniecać? ;). Pozwolę sobie się z tobą nie zgodzić. Przypomnij sobie seksaferki początku lat 90., seksaferę kończącą wzlot Leppera Andrzeja (śp.), itd itp. W końcu... Nasz naród jest jak lawa, wewnątrz zimna i twarda, sucha i plugawa, Lecz zewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi; Co, niby odwrotnie? Już nie!:) Już od dawna nie. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Mój komentarz 08.06.13, 06:43 Skomentować mogę teszsz? Dzidzia - rządzisz! Odpowiedz Link