tojajurek
23.11.13, 19:10
Nie wiem czemu dopiero teraz dotarła do mnie świadomośc, że jedno z fundamentalnych arcydzieł polskiej poezji ma poważną lukę. Nie wchodząc w jałowe dywagacje czy Poeta - pisząc ówże wiersz - wypił za mało, czy za dużo, ale najwyraźniej zabrakło Mu wytrwałości oraz konceptu, aby dzieło stało się kompletne.
Mam na myśli wiersz Juliana Tuwima "Lokomotywa".
Autor opisał szczegółowo zawartość dziesięciu wagonów podoczepianych do tytułowej Lokomotywy. A do z resztą? Poeta wykpił się co nieco od szczegółowej relacji, kwitując to ogólnikowym stwierdzeniem: "A tych wagonów jest ze czterdzieści, sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści".
Uważam, że nie powinniśmy przejść nad tą luką do porządku dziennego i naszym patriotycznym obowiązkiem jest skuteczne uzupełnienie opisu zawartości WSZYSTKICH wagonów.
Myślę, że nasz wspaniały team błyskotliwych umysłów FzD jest w stanie uporać się śpiewająco z tym wiekopomnym zadaniem.
Rymowane opisy kolejnych wagonów nazwałem roboczo "Wagonetkami", ale może ktoś wpadnie na pomysł lepszej nazwy.
No to spróbuję zacząć. Poeta zakończył relację na wagonie dziesiątym.
A w jedenastym czarne skarpetki,
Wszystkie do prania, a są ich setki.
W dwunastym tysiąc misiów pluszowych,
Nie wiedzieć czemu - samych brązowych.
Nooo. To już tylko zostało nam 28 wagonów. Do dzieła, moi Mili!