Dodaj do ulubionych

Sprawa psia

10.11.14, 12:05
Uwaga! Jest do zaopiekowania na tymczasowo lub stale malutka bezdomna suczka. Podobno wielkości jamnika, łaciata, około dwuletnia, spokojna bardzo i zaprzyjaźniona z kotami.
Okolice Warszawy, ale może być dowieziona gdzieś. Podejrzewam też, że jakaś pomoc lekarska, szczepienia też będą w pakiecie.
Ja z przyczyn niezależnych ode mnie teraz nie mogę absolutnie. Wiadomość jest od tej mojej koleżanki, z która ratowałyśmy swego czasu psa Kosmosa. Który to Kosmos ma się znakomicie i pozdrawia wszystkich obecnych.
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Sprawa psia 12.11.14, 08:55
      UP!
      • ave.duce Re: Sprawa psia 17.11.14, 16:21
        UP!
        • ave.duce Re: Sprawa psia 18.11.14, 17:38
          UP!
          • ave.duce Re: Sprawa psia 19.11.14, 08:48
            UP!
            • ave.duce Re: Sprawa psia 20.11.14, 08:37
              UP!
    • olga_w_ogrodzie Re: Sprawa psia 12.11.14, 11:41
      wrzuciłam na fb. podałam, że kontakt ze mną, bo już w szczegóły się nie chciałam wdawać. jak co, to Kocico na priv./ Bym zaopiekowała się, ale mam tego kotka małego i nie ogarnę sytuacji/
      • ploniekocica Re: Sprawa psia 12.11.14, 11:47
        Dzięki wielkie, Olgo, właśnie chciałam kogoś o to prosić. Ja używam tylko FB służbowo i mam właściwie tylko instytucje w znajomych.
        Będę się dzisiaj widziała z ta moją koleżanką to jej nakażę jakieś zdjęcia i informacje konkretniejsze nadać.
        • olga_w_ogrodzie Re: Sprawa psia 12.11.14, 12:05
          to będę wrzucać na fb i tt - zdjęcia pomagają.
          • ploniekocica Re: Sprawa psia 12.11.14, 12:12
            Się postaram jak najszybciej. Poki co tyle wiem, że mała, łaciata, ociera się o koty i że idealna dla starszej osoby, bo spokojna.
            • olga_w_ogrodzie Re: Sprawa psia 12.11.14, 14:25
              tak.
              ważny opis.
              jeśli opowiemy, że psina taka i owaka - pomaga.

              no bym wzięła, ale kurczaki, jest ta mała - wiele szczęścia uratowanego z ulicy.
              za bardzo nie dam rady.
              • damakier1 Re: Sprawa psia 12.11.14, 15:48
                Najtrudniejsze w pomaganiu zwierzom jest to, żeby nie brać każdego potrzebującego do domu.
                Poudostępniałam Twoją wrzutkę na fb, gdzie mogłam, czekam na zdjęcia.

                Pozdrówka dla Nikolki i Krzysi.
                • ploniekocica Re: Sprawa psia 17.11.14, 17:44
                  Zdjęcia poszły mejlowo do Olgi i Damy.
                  Ta suczka miała dom do niedawna (zdjęcia z tamtego okresu), bo była ludzi pracujących w stadninie. Wyprowadzili się bez psa. Mieszka w stajni, dają jej coś tam jeść, ale nie ma miski, posłanka, nic. Ma krótką sierść więc marznie i tęskni za swoim ludziem.

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/mb/ma/o33z/SsLbF9RDqOqfVY1k2B.jpg
                  • damakier1 Re: Sprawa psia 17.11.14, 18:02
                    A któz to wymyślił, że ona do jamnika podobna? Toż to prawie prawdziwy welsh corgi cardigan:
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/04/NordJW-06_Mudpaws_Duke_Silver.jpg

                    Zaraz Kociczko polecę na pocztę po fotkę od Ciebie, a potem spróbuję na fb zamieścić. A jak nie będę umiała, to poproszę Dorolkę.
                    • ploniekocica Re: Sprawa psia 17.11.14, 18:08
                      Ja nie wymyśliłam. Ja tylko powtórzyłam, a zdjęcia dopiero dziś zobaczyłam.
                      Korgiaki to moje ukochane psy są. Jeśli rasowe to tylko Korgi albo dżek rasele.
                      A ta suczka jest przepiękna IMO. Inne zdjęcia w mojej galerii.
                      • ewa9717 Re: Sprawa psia 19.11.14, 21:31
                        Damo, tam czy tu, ale jak tylko coś się wyklaruje, sprawozdawaj, co?
                        • damakier1 Re: Sprawa psia 19.11.14, 21:35
                          No jasne! Na razie sama czekam na wieści w nerwach cała.
                          • ave.duce Sprawozdawczość na bieżąco musi być, howgh! 19.11.14, 21:59
                            • gat45 Re: Sprawozdawczość na bieżąco musi być, howgh! 20.11.14, 08:43
                              O to, to, to !
                              Ja żem wprawdzie wieszczyła - Kocica świadkiem - że taka cudna panienka długo czekać nie będzie, ale że się w niej tak szybko i gwałtownie zakocha monsz jednej z czytelniczek Daminego bloga, to nawet ja się nie spodziewałam (chociaż mój własny monższ też łakomym okiem na nią popatrywał).
                              Patrzę na zamieszczone kilka dni temu zdjęcia psinki Łatki i jakieś dziwy się dzieją : przedtem miała smutny pyszczek, a teraz oczka jej się śmieją ! Zobaczcie sami,czy nieprawdę mówię !
                              • ploniekocica Re: Sprawozdawczość na bieżąco musi być, howgh! 20.11.14, 11:26
                                gat45 napisała:

                                > Patrzę na zamieszczone kilka dni temu zdjęcia psinki Łatki i jakieś dziwy się d
                                > zieją : przedtem miała smutny pyszczek, a teraz oczka jej się śmieją ! Zobaczci
                                > e sami,czy nieprawdę mówię !

                                Zdjęcia są zeszłoroczne (co widać po śniegu) i Łatka na zdjęciach jest zaopiekowana i podobno dużo grubsza niż obecnie. Pewnie i wyraz pyszczka ma inny.
                                • izydor88 Re: Sprawozdawczość na bieżąco musi być, howgh! 20.11.14, 13:34
                                  Psina jest urocza i nie chciałabym stanąć z nią twarzą w twarz,bo na pewno bym ją wzięła.
                                  A to nie byłoby zbyt mądre.
                                  W deszczowe,listopadowe dni mam problem,jak dopieścić 7 kotów.
                                  Kosz przy kaloryferze należy do Besi Winstonowej,ale bardzo często jest okupowany przez Berdę Winstonównę.
                                  Besia zagląda do kosza co 5 minut i przybiega do mnie,żebym coś z tym zrobiła.
                                  Ale co?Bo przecież nie wygonię z kosza Berdy - jedynego kota ocalałego z cięcia cesarskiego.
                                  A,że Berda jest trochę gapowata i niezbyt lotna?Niedotlenienie okołoporodowe.
                                  Szukam więc Besi innego fajnego miejsca i trzymam kciuki za Łatkę...
                              • magdolot Re: Sprawozdawczość na bieżąco musi być, howgh! 20.11.14, 13:49
                                :)))))))))))))))))))))))))))))
                                Hurra, hurra, hurra!
                                Kochliwość małżonka nie zafsze jest wadą!
                                • ewa9717 Re: Sprawozdawczość na bieżąco musi być, howgh! 20.11.14, 13:51
                                  Czyli co, Łatka wzięta??????????????????????????????
                                  • ploniekocica Re: Sprawozdawczość na bieżąco musi być, howgh! 20.11.14, 13:54
                                    Jeszcze nie wzięta, bo tymczasu poszukiwania trwają, ale chyba ku dobremu idzie :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • ploniekocica Uwaga! 22.11.14, 12:36
      Kopiuję mój mocno nieskładny post z bloga Damy, bo może tu ktoś zajrzy, kto tam nie zagląda:

      Słuchajcie! Się okazało, że nie dwa miesiące, a dwa tygodnie, bo Lama podobno już 9 grudnia Łatunię wziąć może, ale z tymi dwoma tygodniami w okolicach Warszawy (z dowozem) jest kłopot, bo zimno idzie. Przed chwilą dzwoniła do mnie osoba, która całą tę sprawę koordynuje i do 9 grudnia jest kłopot, bo ona ma dwie suczki (upierdliwe nad wyraz) i kota, a ja dwa koty (w tym jednego nad wyraz upierdliwego) i obie mieszkamy w niedużych mieszkaniach. Łatka jest zestresowana, zagłodzona nieco i nie chcemy jej narażać na stres takiej upierdliwej adaptacji. Przy moim kocie i jej buldożkach bidulina zamiast azylu miałaby początkowo straszliwe nerwy, potem to by się pewnie uładziło, ale na pewno nie przez dwa tygodnie. Szukamy więc miejsca w okolicach Wawy na DWATYGODNIE zaledwie. W domu mogą być inne zwierzęta, ale też kawałek miejsca, gdzie Łatunia nie będzie non stop przez te zwierzaki molestowana, jak miałoby to miejsce u mnie i u mojej koleżanki.
      • gat45 Re: Uwaga! 23.11.14, 08:49
        Wczoraj obdzwoniłam wszystkich swoich warszawskich i podwarszawskich znajomych, o których myślę, że mogliby przyjąć na 2 tygodnie malutkie zwierzątko.
        Pewne nadzieje mam, ale wygłaszając płomienne mowy zachęcające (zwierzątko cudne i spokojne, malutkie, przyjedzie wywianowane w karmę i kocyk) sama się troszkę zaniepokoiłam, czy aby moje zapewnienia o tych dwóch tygodniach są na 100% pewne.
        Co innego samemu wziąć zwierza i potem z nim zostać na dłużej, niż się nam wydawało, a co innego kogoś obcego wrobić w taką sytuację.
        Damo, Kocico, wy macie kontakt z docelowym człowiekiem Łatki - czy ten 9/12 to pewna data ? Nic się nie zmieniło ?
        • damakier1 Re: Uwaga! 23.11.14, 10:09
          Ja to wiem tylko od Kociczki, Lama się ze mną nie kontaktowała. Ale mam nadzieję, że to pewne.
          • ploniekocica Re: Uwaga! 23.11.14, 10:50
            A ja to wiem od mojej koleżanki, która koordynuje akcję całą i zna Łatkę osobiście. Jej to Lama powiedziała w rozmowie telefonicznej, że może Łatkę zabrać już 9 grudnia.
    • gat45 Sprawa psia rozwiązana na 99,9% 23.11.14, 15:53
      ... bo na 100% to będzie, jak Panna Łatka dotrze do swojego docelowego ludzia.
      Czyli maximum tego, co na dzień dzisiejszy można osiągnąć.
      Uffff.
      • ewa9717 Re: Sprawa psia rozwiązana na 99,9% 23.11.14, 15:57
        Jeszcze tchu nie odpuszczam, bo jednakowoż ta podróż na razie mglista, a Łatce dupek marznie i w brzusiu z głodu burczy....
      • damakier1 Re: Sprawa psia rozwiązana na 99,9% 24.11.14, 10:30
        Zajrzyjcie do komentarzy na blogu, jak się pięknie sprawa toczy! Wygląda na to, że w niedzielę będzie już można kciuki rozprostować!
        • ave.duce Re: Sprawa psia rozwiązana na 99,9% 24.11.14, 11:51
          damakier1 napisała:

          > Zajrzyjcie do komentarzy na blogu, jak się pięknie sprawa toczy! Wygląda na to,
          > że w niedzielę będzie już można kciuki rozprostować!
          >

          I ogonek, uff ;)
          • ave.duce Re: Sprawa psia rozwiązana na 99,9% 24.11.14, 13:37
            Między nami: jest wiele spraw, za które trzymam wszystko, co się da, z całych sił.
            I zapewne będzie to trwało znacznie dłużej... niestety :(
            • damakier1 Re: Sprawa psia rozwiązana na 99,9% 24.11.14, 14:37
              Wodzowo Przewielebna! Skoro jeżeli nam się teraz kciuki i ogonki od trzymania za Łatkę zwolnią, hurmem się do trzymania z Tobą wespół w zespół rzucimy i na pewno da radę!
      • ave.duce Łatka - czymiem, żeby było tak - 28.11.14, 08:27
        https://thumbs.dreamstime.com/t/duim-op-694802.jpg
    • gat45 Jutro jest niedziela....... 29.11.14, 18:44
      Czekamy na obszerny opis przyjazdu Łatki do Poznania, pierwszego pocałunku z zakochanym Monższem Lamy, pierwszego liza dla Pana Tymczasa i pierwszego przytulanka Łatko-Lamowego (kolejność dowolna).
      • ploniekocica Re: Jutro jest niedziela....... 29.11.14, 19:02
        Z ostatniej chwili - Łatka jest już w Warszawie u mojej koleżanki. Jutro jedzie z nią do połowy drogi do Poznania, gdzie przejmują ją nowi właściciele.
        Super. Po raz kolejny się okazuje, że FzD za pomoca swych członków może dużo, więcej i najwięcej.
        • ewa9717 Re: Jutro jest niedziela....... 29.11.14, 19:27
          Jaka ulga! Bo już zdrowo mrozi. Pewnie Łatka zdezorientowana, ale grunt, ze zaopiekowana, nakarmiona i dogrzana ;)
        • damakier1 Re: Jutro jest niedziela....... 29.11.14, 19:47
          Jeżu, jak się czeszę!!!

          Kociczko, mogę przekalkować te piękne wieści w komentarze na blogu, prawda?
          • ewa9717 Re: Jutro jest niedziela....... 29.11.14, 19:56
            Na Łatkowym odcinku już są, ale chyba wszyscy liczą na sprawozdanie, z fotkami!, nowych pańciostwa ;)
          • ploniekocica Re: Jutro jest niedziela....... 29.11.14, 19:57
            Ja już tam napisałam :)
    • ploniekocica Łatka wzięta !!!!! 30.11.14, 15:06
      Przez Lamę, jej zakochanego męża, mamę oraz suczkę też Lamę!
      • ewa9717 Re: Łatka wzięta !!!!! 30.11.14, 15:13
        Końkretów!!!!!!!!!!
        • ploniekocica Re: Łatka wzięta !!!!! 30.11.14, 15:24
          Mię tam nie było. Sprawozdawała moja koleżanka. Łatka dowieziona została przez nią do miejscowości Stryków i tam odebrana przez ekipę całą. Lama - człowiek po drodze ponoć zgubiła telefon (z numerem mojej koleżanki) i o malutki włos wewogle by się nie spotkali, albo spotkali znacznie później. Lama - pies ma dwa rożne oczy. Mama Lamy - człowieka robiła zdjęcia spotkaniu pierwszemu. Mąż Lamy człowieka był fajny. Tyle wiem ja.
          • ewa9717 Re: Łatka wzięta !!!!! 30.11.14, 15:33
            Po tylu przygodach Łatce moze być tylko dobrze i lepiej!
            Ale na jaką fotorelację Lamostwa człowieczo-psiego i tak liczę ;)
          • gat45 Re: Łatka wzięta !!!!! 30.11.14, 18:42
            ploniekocica napisała:

            [...]. Mąż Lamy człowieka był fajny. Tyle wiem ja.


            No i chwała Bogu żeś doprecyzowała. Bo od kiedy się dowiedziałam o podwójnym imieniu Lamy, zaczęłam się bardzo niepokoić, czyj właściwie monższ się w Łatce zakochał.
        • magdolot Re: Łatka wzięta !!!!! 30.11.14, 17:47
          W oczekiwaniu na różne szczegóły tej wzruszającej akcji od której mnie się łza w oku kręci. Wśród gratulacji ffffszystkim [ jakże zasłużonym! ] medalistom wygłoszę ja tu pochwałę zaufania do ludzi i wiary w ludzi, za którą to wiarę wielu nieufnisiów utopiłoby chętnie to ufne "lewactwo" w łyżce brudnej wody.
          I wygłoszę ją dziś, właśnie w oku cyklonu i zanim się znowu rossspęta. Bo to ta gupia wiara przygnała Przyjaciółkę Stroskaną do Kocicy, Kocicę na FzD i skłoniła różnych z FzD do wykonania serii dalszych kroków, w efekcie których Łatka znalazła Dom i Swoich Państwa i do tego czasu dotrwała. Nieprawdą jest, że zwierzątkolubne jest jeno "lewactwo" i tylko ono się nad dolą zwierza jest zdolne pochylić i zwierza do serca przygarnąć. Ale prawdą jest, że aby wykonać taki łańcuszek św. Rocha, bo przecież nie Antoniego, bo to Roch właśnie jest patronem psim, trza jeszcze jednego wiary w ludzką dobroć i w to, że psinę w niedoli wystarczy rozkolportować i komuś Serce się znajdzie.
          I paczcie, paczcie! Znowu się okazało, że taka wiara fffcale nie jest taka naiwna ani gupia.
          I los owej psinki cudownie odmieniony jest o-czy-wis-tym przykładem słuszności przysłowia, że "wiara czyni cuda". I nie musi to fffcale być wiara "boska", jak na pierwszy rzut oka się myśli międląc pod językiem owo piękne przysłowie. Ona może być ludzka. Kompletnie zwyczajna i absolutnie cywilna.
          I to mnie, Panowie i Panie, szalenie wzrusza w tej sprawie i napawa mnie nową porcją gupiej wiary w ludzi i w cuda zwykłe ludzkie. I za to Wam FFFszystkim ja bardzo dziękuję właśnie dziś, w oku cyklonu, zanim się znowu rossspęta skakanie po wierze w ludzi obunóż z rossspędu podkutymi butyma. I za to także dziękuję Wam Fffszystkim i chętnie bym ja Was za to genialne wyczucie czasu dodatkowo pogłaskała!!!
    • damakier1 Re: Sprawa psia 30.11.14, 18:00
      Medale dla Lamy i Pana Tymczasa wysłane!
      • damakier1 Re: Sprawa psia 30.11.14, 18:33

        Dostałam przed chwilą zdjęcia Łatki z pierwszych chwil u Pana Tymczasa i obietnicę, że wkrótce dostanę relację i fotki z podróży. Wszystko będzie na blogu jak będzie komplet.
        A tu jedno zdjęcie na zachętę
        • gat45 Re: Sprawa psia 30.11.14, 18:39
          Ładna mi zachęta :( :(

          403. That’s an error.

          Your client does not have permission to get URL /Qya_TrMgvtMf-9eMyM8G8p7VpXyovLRMwyPKJTnkxg2bQuyqdfEOXS_RIAXZOX7G3RmhtWhOE8qjP_bURR0NT6IXsb8QgWwMk0y_IuA3M8kRGTWheWYMQbRxDoFiyONJnMuZzwb3eO6osZOK-R6N4R0ErraB_hIMTKXWHTLsm5_aJN9pK66R4F-EWxWGFgShFXSeZlERvMRwiSOWUu5yuOEdstaFcKB_ZyTRYxKIhKt0O9QpmDnhnsNrQvkXM22qdu-AjdDcIZ5_HGUYywm0RIcoxrZEAzFfhX-5oD8GqAaLxNIsYT8tACUVEWVCS1mnwP2VjjhcohIrNOZ-5PRHFVk0d_IpE-cCCQimcYScUGYrLxom1LKZ9Zy8Q_c3ozzROcxbrFZGmAsiRRQJrdvRtdw72Z43qm8dY0Ng65Bu_DZd6fHTKTw1r4DnIwUT8XKq2MNsCChENwOB6Et0oABN_Zqh7yVLC4JJgWay3ulHL4JkhjrFQ9biXZ4Xc-KpM5EXhs8-j6QkLiqsLQM0I9hiGUdeBxkBZdQb10vCkaAx_zsC183sW58296LaeIZHbJKa66EE9681vtM=w1884-h741-l75-ft from this server. (Client IP address: 90.20.54.90)

          Forbidden That’s all we know.
          • damakier1 Re: Sprawa psia 30.11.14, 18:51
            Ojej, a na podglądzie sprawdzałam i mi sie otwierało. Zaraz sprawdzę raz jeszcze.
            • damakier1 Re: Sprawa psia 30.11.14, 18:55
              a teraz?

              Jak teraz się nie uda, to będą dopiero na blogu. A mam znak, że już nowe zdjęcia przyszły.
              • gat45 Re: Sprawa psia 30.11.14, 19:01
                Ciągle nic. Error 403. Może masz jakąś blokadę na zagraniczne IP ?
                Nic to, poczekam na blog. Teraz to ja już mogę czekać spo-koj-niut-ko :)
              • ploniekocica Re: Sprawa psia 30.11.14, 19:01
                Tobie się otwierają, bo one są związane z Twoim kontem. Musisz ściągnąć na dysk i dopiero potem działać.
                • damakier1 Re: Sprawa psia 30.11.14, 20:09
                  ŁoMatko! Kocico Fszystko Pojmująca, nigdy nie pojmiesz rozmiaru dyletanctwa mego! Toć ja te foty mam ściągnięte na dysku swoim. Ale tutaj wstawiam link pozyskany ze zdjęć w poczcie przysłanych, albowiem ponieważ (uwaga!) w ogóle nie miałam pojęcia, że można zdjęcie bezpośrednio z dysku na forum wstawić. A jakbym nawet pojęcie miała, to i tak nie umiem. Zwracam się zatem do Ciebie Kociczko Wszechstronna niczym do Stacha: Kocico, jak to się robi?
                  • ploniekocica Re: Sprawa psia 30.11.14, 20:41
                    Nie można z dysku - trzeba je z powrotem wrzucić w net np. do fotogalerii foruma albo innego miejsca podobnego. Jak Ci się nie chce to prześlij mi cały mail od Lamy i ja to zrobię tak, jak zrobiłam ze zdjęciami Łatki.
                    Z poczty się nie widać, bo po to poczta ma hasła, loginy i inne takie prywaty, żeby byle kto widzieć nie mógł, nawet gdy właściciel poczty sobie życzy.
                    • damakier1 Re: Sprawa psia 30.11.14, 21:07
                      No nie, to już Cie obarczać nie będę. Z fotoforum wsadzę. Dzięks :)))
        • damakier1 Do trzech razy sztuka 30.11.14, 21:16
          Teraz, jak mi Kocica wszystko wytłumaczyła, musi się udać!

          Łatka u Pana Tymczasa
          • ewa9717 Re: Do trzech razy sztuka 30.11.14, 21:27
            No proszę, dziewczyna wykąpana, w niebieskiej sukience i w... łózku PT ;)
          • ploniekocica Re: Do trzech razy sztuka 30.11.14, 21:29
            Ojej, faktycznie chudsza mocno niż na zdjęciach z zeszłego roku.
            I popatrzcie tylko - nawet suczka ze stajni, pozostawiona i biedna natychmiast znajdzie drogę do ludzkiego łóżka.
            Cudna jest! I niech jej się szczęści :)
          • gat45 Re: Do trzech razy sztuka 30.11.14, 21:37
            Będzie jej dobrze. Że u Państwa Lamostwa - to oczywiste. Ale i Pan Tymczas dobrze rokuje : człowiek, który nosi stendhalowskie skarpetki nie może nie być wspaniały.
          • ave.duce Re: Do trzech razy sztuka 01.12.14, 13:38
            Nie ma to jak ciepło domowego... łóżka ;)
    • ploniekocica AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 10.12.14, 17:47
      Pan Tymczas Panem na Zawsze!
      wwwtrembil.blox.pl/2014/11/Komu-Latke.html
      • ewa9717 Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 10.12.14, 17:54
        Ale się porobiło! Najpierw Łatka za kopciuszka i inną sierotkę niechcianą robiła, a teraz wamp i łamacz serc ;)
        • ave.duce Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 10.12.14, 18:18
          ave.duce

          No i bardzo topsze!!! :)))))))))))
          2014/12/10 18:17:32
      • damakier1 Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 10.12.14, 19:11
        Od początku przewidywałam, że się Pan Tymczas w Łatce zakocha i Panem Wieczystym się stanie. Proszę, com na blogu pisała:

        damakier1
        2014/12/01 22:59:32
        Oj, Panie Tymczasie, coś mi się widzi, że ciężko będzie Panu z Fretką/Łatką się rozstawać i Lamie ją oddać. Ale niech Pan się nie martwi, gdyby po rozstaniu nadmierna pustka w Panu życie się wkradła, chętnie Panu jakąś potrzebującą pomocy maciupeńką psinkę wynajdę.
        • damakier1 Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 10.12.14, 22:52
          Znalazłam na blogu w komentarzach:

          dzikakurawpastelowym.blogspot.com/2014/12/freta-garbo.html
        • magdolot UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU 10.12.14, 23:06
          ...Ufffielbiam romantyczne historie o miłości!

          A w tej historii miłość wybucha jak bomba kasetowa, co kawałek - BRZDĘK! - nowa erupcja. Freta Garbo z zupełnie nowym powłóczystym spojrzeniem i happy end bez pojedynków, z obezwładniającą ilością Dobrej Woli w najlepszym gatunku.

          Wiwat Freta, wiwat Tymczas, wiwat ffffszystkie Lamy!

          Idę sobie posmarkać w kąciku.
          • ewa9717 Re: UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU 10.12.14, 23:52
            Freta Garbo, ach...
            No to do Pana Tymczasa chyba teraz per John Gilbert by trza ;)
            • ewa9717 Re: UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU 11.12.14, 10:37
              A może to nie Freta Garbo, ale nasza Pola Niegryź ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka