Dodaj do ulubionych

Harper Lee

04.02.15, 15:26
dla mnie wielkie zaskoczenie
p. Harper Lee, autorka mojego ukochanego "Zabić drozda", książki, za którą pięćdziesiąt lat temu dostała Pulitzera, w wakacje wyda swoją drugą książkę
na szczęście to książka napisana wtedy, nie teraz
bo wszelkie dopiski zazwyczaj nie są zbyt udane, a tak jest szansa, że będzie dobrze
a przynajmniej podobnie :)
Obserwuj wątek
    • ploniekocica Re: Harper Lee 04.02.15, 21:41
      Wczoraj wieczorem mi to oznajmiło dziecko i ja na początku pomyślałam, że coś mu sie pokręciło. A tymczasem nie, nie pokręciło się.

      Nawiasem mówiąc właśnie wczoraj odkryłam, że mamy w domu cztery egzemplarze ZD, w tym jeden niejako kradziony - parę lat temu było ZD częścią jakiejś supemarketowo-kioskowej serii książek dla dzieci i jeszcze na dodatek przecenione i w twardej okładce zatem postanowiłyśmy z córką zakupić w Karfurze. Kupowałyśmy wtedy cztery siaty żarcia i dopiero w domu zorientowałyśmy się, że kasa nie policzyła książki owej. Nawet przy następnej wizycie chciałyśmy zapłacić, ale pani w kasie popatrzyła na nas jak na ciężko rąbnięte i chyba myślała, że sobie z niej jaja robimy.

      "... rasowe smoki są przeważnie szczupłe, poważne i bardzo muzykalne. Są tak muzykalne, że nigdy nie słuchają muzyki. Muzyka je drażni i w tym rozdrażnieniu zjadają ludzi." B.Krupska
      • scoutek Re: Harper Lee 04.02.15, 22:41
        Wiedziałam, że to Ty odpowiesz ;))
        Mam jeden egzemplarz i to w oryginale z cudowną okładką - całą czarną z białym ptaszkiem. Czasem sobie myślę, że po to się uczyłam angielskiego, by to móc przeczytać.
        Mój (właściwie nasz rodzinny) egzemplarz nie wytrzymał czytania wielokrotnego mojego, mamy i mojego brata.... Już niestety się rozleciał.....
        Ulubiony cytat? "Podaj talerz z tą, psiakrew, szynką"
      • ploniekocica Re: Harper Lee 04.02.15, 23:00
        A ja mam, a ja mam dziecięcy mój. Żółty ze zdjęciami! Co prawda jest w dwóch, albo i trzech kwantach, ale jest. Ja byłam jedynaczką więc przeżył moje czytanie, zaczytało go dopiero na kawałki dziecko pierworodne. Podobnie zaczytało Złego, Pożegnania Dygata i MiM. Złego (którego kocha) nakupiło zażyczyło sobie kiedyś na jakieś chyba szkolne imieniny od znajomych i dostało trzy identyczne egzemplarze.
        • scoutek Re: Harper Lee 05.02.15, 14:55
          Tak, żółta okładka!!! Też takie wydanie miałam!
          To ją zajechaliśmy dokumentnie jak sie prawie o nią pobiliśmy, bo każdy z nas właśnie w tym momencie MUSIAŁ ją czytać po raz pięćdziesiąty
          A cytat jest ze scenki, gdy Smyk trenowała na ojcu przekleństwa
          (co to za psiakrew przekleństwo?)
          • ploniekocica Re: Harper Lee 05.02.15, 15:33
            Ha! A czy Ty pamiętasz, że dobre kilka lat temu na forum Książki (jeszcze tym prawdziwym) był wątek o wymarzonych literackich mężach i Atticus był w samiusieńkiej szpicy najbardziej pożądanych kandydatów. Tuz koło pana Darcy!
            • scoutek Re: Harper Lee 05.02.15, 15:59
              się nie dziwię
              jak się jeszcze dolepi wygląd oscarowy Grzegorza Pecka to już sama wolałabym jego od pana Darcy

              a "Złego" ekranizuje Żuławski
              nie podają aktorów, a jak podają to nie mówią o głównym
              bo przecież nie mogą powiedzieć, że w tytułowej roli i tu nazwisko
              ciekawe jak to będą omijać ;)))
              • ploniekocica Re: Harper Lee 05.02.15, 16:13
                Ja jakoś nie mam zaufania do Ksawerego Żuławskiego. Do "Złego" marzyłby mi się jakiś "klasycyzujący" reżyser.
              • ave.duce Re: Harper Lee 05.02.15, 16:43
                Kogo typujesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka