damakier1
31.10.15, 15:01
Dzięki Sapiensowi, który mnie odesłał po ratunek do tego "Nie pamiętasz hasła?" przy logowaniu.
Jak już tam wlazłam, dalej okazało się bajecznie łatwe. A le co się strachu najadłam, noc całą nie spałam, jak się strasznie z mężem pokłóciłam, bo mi się zdawało, że mi za mało współczuje, ile najgorszych wyrazów powtórzyłam po kilka razy, jak nerwy mam na strzępy zszargane - tego opisać nikt nie zdoła! Zaprawdę, już sama nie wiem, jak wielkiego medala potrzeba na przywrócenie właściwej mi dobroduszności i pogody ducha...
Sapiensie, do stóp Ci się w podzięce ścielę :)