Dodaj do ulubionych

Zmartwychwstałam!

31.10.15, 15:01

Dzięki Sapiensowi, który mnie odesłał po ratunek do tego "Nie pamiętasz hasła?" przy logowaniu.
Jak już tam wlazłam, dalej okazało się bajecznie łatwe. A le co się strachu najadłam, noc całą nie spałam, jak się strasznie z mężem pokłóciłam, bo mi się zdawało, że mi za mało współczuje, ile najgorszych wyrazów powtórzyłam po kilka razy, jak nerwy mam na strzępy zszargane - tego opisać nikt nie zdoła! Zaprawdę, już sama nie wiem, jak wielkiego medala potrzeba na przywrócenie właściwej mi dobroduszności i pogody ducha...

Sapiensie, do stóp Ci się w podzięce ścielę :)
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Zmartwychwstałam! 31.10.15, 15:14
      Domyślam się na kim powiesiłaś najwięcej psów wczoraj czyli w dniu wczorajszym. Cieszę się, że się udało. I że denerwujący komunikat zniknął.

      Zasługa Sapiensa podwójna jest, bo nie tylko pomógł, ale na dokładkę zrobił to tutaj, nie odsyłając na liczne strony poświęcone komputerom.
    • trusiaa Re: Zmartwychwstałam! 31.10.15, 15:48
      Kapituła przyznaje rację Damie: medal pomógłby na pewno.
      Jednocześnie upewnić się chce: czy na medala nie zasłużył sobie bardzo również Man Sapiens?

      We wątku stosownym na wnioski Kapituła czeka ;)
    • magdolot Re: Zmartwychwstałam! 31.10.15, 15:52
      Uff. Truśś dobrze gada i nigdy, przenigdy, nie płaza. :-)
    • oby.watel Guilty! 31.10.15, 16:21
      Na marginesie całego zamieszania warto zauważyć, że nie tyle ważne jest znalezienie rozwiązania ile winnych zaistniałej sytuacji. Dlatego w obliczu problemów nieocenieni są ci wszyscy, którzy wiedzą co "trzeba było" zrobić i czego "trzeba było" nie robić. W omawianym przypadku szczęśliwie winnego nie trzeba było :) szukać. Mąż był bogu ducha winien i należą mu się wyrazy współczucia.

      Też często łapię się na tym, że zamiast szukać rozwiązania szukam winnych. A ponieważ głupie decyzje z reguły podejmuję sam, to i sam wiem najlepiej czego trzeba było nie robić, żeby nieszczęścia uniknąć. Choć jak kiedyś skaleczyłem się w palec i krew mnie zalała, to z ulgą przyjąłem spostrzeżenie żony, że "trzeba było uważać".

      Kto od razu szuka rozwiązania, a nie winnego, niech pierwszy rzuci kamieniem.
      • damakier1 Re: Guilty! 31.10.15, 17:30
        Mąż był bogu ducha winien i należą mu się wyrazy współczucia.

        Mąż winien jest zawsze i winien był tym razem. Czego najlepszym dowodem, że się przyznał.
    • man_sapiens Re: Zmartwychwstałam! 31.10.15, 17:20
      Uff... Kamień z serca.
      To na pewno dlatego, że zastosowałem metodę Teletubisiów - jak coś nie działa, to trzeba zaśpiewać. Śpiewałem cały dzień, aż zachrypłem, sąsiedzi wyprowadzili się w panice, kwiaty w doniczkach zwiędły - ale pomogło!
    • ave.duce Re: Zmartwychwstałam! 31.10.15, 18:14
      damakier1 napisała:

      > Zaprawdę, już sama nie wiem, jak wielkiego medala potrzeba na przywrócenie właści
      > wej mi dobroduszności i pogody ducha...
      >

      o3.fbl.pl/w640/o4/201302/7E/145139017.jpg
      ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka