Dodaj do ulubionych

Jakl uratowałem sarnę.

06.06.16, 11:31
Byłem młodym 3 oficerem na statku "Skierka". To były małe drobnicowce z tak zwanej serii bajkowej. "Świetlik"."Skierka" i tak dalej.
Płyniemy Kanałem Kilońskim z pilotem. Teraz oba brzegi są mocno zurbanizowane i zabudowane, ale wtedy było sporo lasów, zarośli i pól.
Ze skrzydła mostku widzę składającego się do strzału z sztucera z lunetą myśliwego. Patrzę wzdłuż linii strzału, a tam pasie się sarenka. Nacisnąłem przycisk syreny okrętowej. Sarna bryknęła do lasku. Myśliwi pogroził mi pięścią.
M.
Obserwuj wątek
    • man_sapiens Re: Jakl uratowałem sarnę. 06.06.16, 12:10
      Jak Cię nie lubić :)
    • damakier1 Re: Jakl uratowałem sarnę. 06.06.16, 12:28
      Słońce praży, upał, a ja latam po ogrodzie z podkaszarką i wyrównuję brzegi trawnika po wczorajszym antkowym koszeniu. Myślę sobie - pójdę do domu, napiję się jakiego soku i zajrzę na FzD, to na pewno coś fajnego na pokrzepienie znajdę. No i trafiłam w dziesiątkę! :)
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Jakl uratowałem sarnę. 06.06.16, 19:08
        damakier1 napisała:

        > Słońce praży, upał, a ja latam po ogrodzie z podkaszarką i wyrównuję brzegi tra
        > wnika po wczorajszym antkowym koszeniu. Myślę sobie - pójdę do domu, napiję się
        > jakiego soku i zajrzę na FzD, to na pewno coś fajnego na pokrzepienie znajdę.
        > No i trafiłam w dziesiątkę! :)
        ======
        Nie potrafię tak ładnie ująć, jak Dama - ale... dziękuję Ci - Marinerze- za tę uratowaną sarnę!
    • magdolot Re: Jakl uratowałem sarnę. 06.06.16, 14:32
      :-)))))
    • mariner4 Myślistwo. 06.06.16, 15:25
      Niestety, natura stworzyła nas jako pół drapieżników. Nic na to nie poradzimy. Jedyne usprawiedliwienie na łowiectwo, to zdobywanie pokarmu.
      Tak polował mój dziadek we własnym lesie. Dwa razy doroku urządzał polowania i zapełniał spiżarnię. Strzelby wędrowały na kołek.
      Ale dzisiaj, bez względu co mówią myśliwi, o dokarmianiu, o dbaniu o zwierzęta strzelają dla przyjemności. Zastrzelony zwierzak nie stanowi ich własności. I to właśnie uważam, za głęboko niemoralne.
      Ilekroć rozmawiam z myśliwym, to jest właśnie moje dyżurne pytanie. "Ale strzela Pan dl;a [przyjemności mordu. Nie udało mi się uzyskać przekonywującej odpowiedzi.
      I takie pytanie radzę im zadawać.
      M.
      • behemot17-13 Re: Myślistwo. 06.06.16, 20:19
        Wiesz, z myśliwymi to chyba nie ten tego. Niby dokarmiają, dbają by zwierz nadto się nie potęgował na potęgę i do potęgi i dobrze.
        Nie jest dobrze, gdy jeden z myśliwych z rozbawieniem opowiadał, że zastrzelił/ustrzelił żurawia i skonsumował - nie ściemniam.
        Myślistwo - hobby, sport, konik. Raczej i przede wszystkim myśliwy są nie ten tego i już.
        • 99venus Re: Myślistwo. 31.12.21, 12:40
          Dzisiaj myśliwi to rzeźnicy-zanęty pod ambonami,strzelanie przy paśnikach,liczne przykłady kłusowania,strzelanie do ludzi,awantury w lasach.Za dużo pospólstwa,zamienili polowania na taśmowe mordowanie zwierzyny.
    • andzia69 [...] 31.12.21, 10:04
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • ave.duce I bardzo dobrze... 14.01.22, 15:07
      ...Spłoszony jeleń poturbował myśliwego...
      • trusiaa Re: I bardzo dobrze... 14.01.22, 15:21
        Oooo... oczko się odlepiło temu misiu?
        Mam nadzieję, że odechciało mu się polowań.
        • ave.duce Re: I bardzo dobrze... 12.02.22, 14:09
          Temu się odechciało na ament...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka