magdolot
13.01.17, 20:25
Chichoty małża zwabiły mię w pobliże. Się okazało, że odkrył on "Piątka na piątek". Lepiej późno niż fcale. Mnie Piątka akurat zaczasło, więc przetrząsnęłam wydanie papierowe i... gówno nie Piątek. To skandal. Obrzydliwy.
A tu San Escobar:
wyborcza.pl/7,75968,21239919,gdy-san-escobar-raz-sie-stanie-to-juz-nie-umie-sie-odstac.html
Myślę, że San Escobar stanie się narodowym szlagwortem i dlategoż zakładam wątek.
Aby w nim uczczać kolejne etapy budowy San Escobar.