Dodaj do ulubionych

List do członków i sympatyków KOD

22.01.17, 14:38
Szanowni Państwo,
Kończmy tę wojnę na górze, która nas wszystkich niszczy, a lepkie kacze łapki się cieszą, i zajmijmy się wojną z tym, co robi PiS.

16 stycznia zostałem dokooptowany do zarządu głównego KOD z jasnym zadaniem wyprowadzenia nas z tego bagna. Zaproponowałem program naprawczy, który obecnie postaram się doprecyzować.

• Porządek w rachunkowości KOD. To już się robi. W zarządzie został wyłoniony zespół 3 osób, który ma znaleźć nowe biuro rachunkowe (złożyć kilka propozycji zarządowi do wyboru). Wypowiedziano umowę dotychczasowemu biuru rachunkowemu, z powodu utraty zaufania. Jednocześnie dwie inne osoby z KOD, o kwalifikacjach księgowych, zrobią porządek w dotychczasowych dokumentach. Zostanie ustanowiony prawidłowy obieg dokumentów finansowych.
• Wprowadzimy prawidłową organizację biura zarządu. Musi być prawidłowy obieg dokumentów (dziennik podawczy, reguły kierowania i archiwizacji dokumentów, podział kompetencji). Muszą być publikowane na stronie KOD wszystkie uchwały i zwięzłe protokoły z zebrań zarządu.
• Jasne reguły płatności dla osób z KOD (zatrudnienie, zwroty kosztów, sprzęty służbowe, itp.). Rozwińmy troszkę ten temat. Do całej afery „faktura gate” w ogóle by nie doszło, gdyby na samym początku można było Mateusza Kijowskiego i ew. inne osoby normalnie zatrudnić i normalnie im płacić. Niestety nie było to wówczas możliwe i zaczęło się kombinowanie. Jak się skończyło, wiemy. Teraz trzeba postawić sprawy z głowy na nogi. Osoby pracujące dla KOD w dużym wymiarze godzin muszą otrzymywać normalne uczciwe wynagrodzenie (co zresztą jest przewidziane w statucie). Dotyczy to członków zarządu (nie koniecznie wszystkich) i innych osób, których stała praca jest konieczna. Oczywiście w proporcji do możliwości finansowych stowarzyszenia, bo mamy jeszcze inne wydatki.

To samo dotyczy różnych fantów służbowych, od telefonu przez komputer po samochód. Te osoby, którym te fanty służbowe są NAPRAWDĘ potrzebne, powinny je mieć. Oczywiście znowu w granicach rozsądku i umiaru. Komputer lub samochód służbowy (jeśli będzie, na razie nie ma żadnego), musi być taki, jaki jest potrzebny do pracy, a nie do szpanu. Nie musimy kupować komputera jak dla studia graficznego, ani jakiejś „wypasionej bryki” prosto z salonu. Samochód może być kilkuletni, używany, byle w dobrym stanie. Oczywiście te sprzęty służbowe będą własnością stowarzyszenia KOD, a nie użytkownika i na czas pełnienia funkcji. Oczywiście takie sprzęty służbowe (komputer, samochód) mogą otrzymać tylko ci, którzy:

• naprawdę ich potrzebują do pełnienia swoich funkcji w KOD;
• nie mają ich, i nie mają możliwości finansowych, by je sobie kupić (choćby ma kredyt).

Oczywiście zaraz się odezwie polskie piekiełko nisko-mózgowe: „uwłaszczają się na KOD, zbijają kasiorę, dorabiają się”, itp. Rozumiem, że typowy nasz rodak sam chciałby zarabiać jak najwięcej, ale by inni zarabiali jak najmniej, najlepiej wcale. Trzeba jednak zrozumieć, że jeśli tych spraw nie załatwia się w podany powyżej sposób, to jest to sytuacja patologiczna i korupcjogenna. Prowadzi do kolejnej „faktura gate”, bo generuje kombinowanie. Szybko może znaleźć się „usłużny” biznes, który nam coś zaoferuje, oczywiści za coś, albo samochodu komuś użyczy jakiś pan Tomek, który w odpowiednim czasie okaże się agentem Tomkiem z nowej SB-cji (która przecież kwitnie). Rozumiem, z poglądy typowego rodaka są takie, jakie są, i że podniesie się krzyk, ale lepszy ten krzyk, niż kolejna „faktura gate”.

Przypomnę, że gdyby Mateusz Kijowski od początku dostawał normalną pensję za pracę ¾ doby na okrągło, to obecnej afery by nie było.

Kolejna sprawa w tym wątku, to jasne reguły zwrotu kosztów (np. za dojazdy, hotele, itp.). Np.: przesyłamy faktury na KOD do zwrotu kosztów biletów lub paliwa, gdy:

• jedziemy na spotkanie z nami związane z KOD, lub gdy prowadzimy spotkanie z kim innym (np. z Bronisławem Komorowskim w Poznaniu);
• na demonstrację lub wiec, gdy występujemy na scenie lub coś organizujemy. Gdy jesteśmy tylko uczestnikami marszu lub wiecu, gdzieś w tłumie, to koszt dojazdu i noclegu jest nasz prywatny, z własnej kieszeni;
• wniosek o zwrot kosztów musi być dokładnie opisany, ile kilometrów, czym i dlaczego tyle.
• Zmiany w strukturze zarządu. Musi je oczywiście wprowadzić walny zjazd delegatów, bo wymagają zmian w statucie. A więc zarząd powinien być liczniejszy. Już widać, że 7 osób wielu spraw nie ogarnia. W zarządzie powinno być kilkuosobowe prezydium pracujące na co dzień, na etatach. Zmienić się powinna rola przewodniczącego. Prowadzi zebrania i reprezentuje, ale zarząd decyduje kolegialnie. Musi też być jakaś procedura odwołania przewodniczącego, gdy zawiedzie, ale z drugiej strony, nie może być tak, żeby go można było odwołać ot tak, bez powodu, bo po prostu większość zarządu tak chce i już.

Te wszystkie przedstawione powyżej rozwiązania powinny zapobiec powtórce kłopotów podobnych do obecnych.

Krzysztof Łoziński, pomysłodawca i animator Komitetu Obrony Demokracji
Obserwuj wątek
    • 99venus Re: List do członków i sympatyków KOD 22.01.17, 16:40
      Rozsądne i powinno być skuteczne.Powodzenia.
    • erte2 Re: List do członków i sympatyków KOD 29.01.17, 12:24
      W czasach słusznie minionych (w stanie wojennym) ze względów oczywistych nie było możliwości prowadzenia normalnej księgowości, gromadzenia rachunków, faktur itd. A przecież trzeba było jakoś kupić papier czy pastę "Komfort" (taki wynalazek jako nośnik do tuszu; namiastka farby drukarskiej). Dostawałem także pieniądze na "delegacje" (byłem kurierem między regionem szczecińskim i gdańskim), a także po prostu na przeżycie (wilczy bilet).
      A więc wszystko odbywało się na zasadach wzajemnego zaufania, po prostu "na słowo".

      Czy były jakieś przekręty, nadużycia czy nawet złodziejstwo? Pewnie tak, ale był to margines i nie wpłynęło to na tzw. ogólną atmosferę.
    • 99venus Re: List do członków i sympatyków KOD 29.01.17, 12:53
      Pozdrawiam oby.watela i dziekuję za wspólną,sympatyczną podróż 26 stycznia na trasie do Gdańska.
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: List do członków i sympatyków KOD 29.01.17, 13:31
        99venus napisał:

        > Pozdrawiam oby.watela i dziekuję za wspólną,sympatyczną podróż 26 stycznia na t
        > rasie do Gdańska.
        >
        a ja za ciekawy blog na portalu TokFm ;-)
        • ave.duce Re: List do członków i sympatyków KOD 29.01.17, 15:29
          A ja nie dziękuję KOD Mazowsze za wybór Kijowskiego.
          Ale w sumie - nie moje małpy, nie mój cyrk.
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: List do członków i sympatyków KOD 29.01.17, 17:29
            ave.duce napisała:

            > A ja nie dziękuję KOD Mazowsze za wybór Kijowskiego.
            > Ale w sumie - nie moje małpy, nie mój cyrk.
            ---
            mimo, że cyrk i małpy moje - to ja za ten wybór również nie dziękuję.
            • wirujacypunkt Re: List do członków i sympatyków KOD 29.01.17, 21:58
              Co do wybrania Kijowskiego mam bardzo mieszane uczucia, ponieważ ten wybór może zrobić więcej złego niż dobrego.
              Kibicuję KOD-owi i chciałabym żeby takie wybory były dokonywane po wyjaśnieniu wszystkich zagmatwanych spraw związanych z finansami Kijowskiego.
    • czuk1 Re: List do członków i sympatyków KOD 29.01.17, 22:16
      Popieram pomysły modernizacyjne Krzysztofa Łozińskiego,
      Przy okazji wypowiadam się za.... rezygnacją z przywództwa Mateusza Kijowskiego.
      Kongres powinno się przyspieszyć. Prezesa Stowarzyszenia nie wybierać.
      Robić wszystko co możliwe ... by nie rozpadły się struktury terenowe KOD
      • eulalija Re: List do członków i sympatyków KOD 30.01.17, 12:14
        Kijowski powinien być czyściejszy niż koszula żony cezara.
        A nie jest.
        Powinien udać się do ostatniego szeregu.
        Już rok temu było wiadomo, że będą na nim jeździć.
        Po alimentach podłożył się fakturami.
        PiS się cieszy:(
        • czuk1 Re: List do członków i sympatyków KOD 30.01.17, 15:38
          eulalija napisała: PiS się cieszy ;-(
          Niech się nie cieszy. KOD to nie Kijowski . Jeszcze nieraz PiS może zobaczyć siłę społeczeństwa (swojego suwerena), jak wtedy w Czarny Poniedziałek.
          Niech nie koncentrują się na Petru, Kijowskim, Owsiakiem i innymi społecznikami. Dla Polski
          ważne są reformy korzystne dla państwa i obywateli a także mądra polityka zagraniczna i gospodarcza. Nie będzie efektów rządzenia ? .... forum ze dworum !!! :)
    • oby.watel Finanse KOD-u od kuchni, czyli polska norma 05.02.17, 20:16
      Założyciele stowarzyszenia to ludzie, którzy przyjechali z całej Polski na zebranie założycielskie; całkowicie przypadkowi, pełni dobrej woli, połączeni celem. Jednak, nie zauważyłam ani wówczas ani później kolejki doradców strategicznych co do form organizacji oraz samego zarządzania, ani chętnych do wzięcia za to odpowiedzialności. Ex post oceniać – zwłaszcza błędy – to łatwy sport. Sama je widzę. O nieadekwatności i wręcz szkodliwości formuły stowarzyszenia w sytuacji KOD-u przekonałam się już wiele miesięcy temu.

      Jeszcze na etapie tworzenia nowego statutu (zima-wiosna 2016) w niewielkim gronie dyskutowaliśmy o koncepcji federacji lokalnych stowarzyszeń. Większe grono, a następnie zjazd koordynatorów, tej koncepcji nie podzielił. Było parcie na jedność. Proszę pamiętać, że były realne próby rozbicia ruchu.

      Nie było więc przekształcenia ruchu w stowarzyszenie, jak pisze D. Pałeczka. Na etapie wyboru formy prawnej była mgławica i chaos, który trzeba było jakoś opanować; nadać temu kierunek. Proszę pamiętać, że KOD urodził się z powodu ataków PiS-u na Trybunał i od razu organizował manifestacje; już 3 grudnia KOD stał pod TK podczas pamiętnej rozprawy.

      Owszem, nam, założycielom, zabrakło wyobraźni i wiedzy. Nie odniosłam jednak wrażenia, aby na tym etapie ktoś manipulował. Dziś, zniechęceni małością i rozczarowani, skłonni jesteśmy przypisywać złe intencje od początku. Nie wiadomo komu.

      Stowarzyszenie zostało zarejestrowane równo w ustawowym czasie 3 miesięcy, 1 marca 2016 r. Aby uzyskać w tym czasie jakieś środki na kolejne manifestacje, region Mazowsze już w grudniu wymyślił zbiórkę publiczną; lecz środków ze zbiórki nie można przeznaczać na pensje.

      Z chwilą rejestracji KOD-u pieniądze też nie pojawiły się; było jedynie 21 członków, z ich składek nie da się utrzymać stowarzyszenia. (Na marginesie warto odnotować, dlaczego od razu nie przyjmowano członków. Pierwszy statut, jak pisałam, był prosty, bo po pierwsze nie było czasu na pisanie skomplikowanego dokumentu ze strukturami i zasadami wyborów pośrednich. Dwa, nikt nie wiedział jak sprawy się potoczą. Po 1 marca, kiedy teoretycznie można było przyjmować członków, statut nie był gotowy, nie zdołano uzyskać konsensu; jak dziś to widzę, już wtedy zaczęło się politykierstwo). Tak długo zatem, jak nie było nowego statutu i zasad wyborów pośrednich, nie można było przyjmować członków, bo nikt nie ogarnąłby organizacyjnie zjazdu tysięcy członków w celu uchwalenia nowego statutu. Statut musiał być więc przyjęty przez to początkowe grono założycielskie. To, co dalej działo się z rejestracją nowego, uchwalonego ostatecznie 9 czerwca statutu, jest odrębną sprawą.

      Dziś mówi się, że trzeba było ustalić wysoką pensję dla przewodniczącego i zarządu. Pewnie tak, lecz do dziś nie wiem, jak i z czego. Obowiązujące w chwili zawiązywania stowarzyszenia prawo o stowarzyszeniach zakazywało pobierania przez członków wynagrodzeń za pracę na rzecz stowarzyszenia. Owszem, stowarzyszenie mogło zatrudniać pracowników lub firmy, lecz za pracę należy płacić. Z czego?

      Od 20 maja 2016 roku prawo o stowarzyszeniach pozwala już na wynagradzanie członków zarządu. Na zebraniu członków 9 czerwca wpisano do statutu taką możliwość (także dla członków zarządów regionalnych) oraz zasadę, że wynagrodzenie dla zarządu ustala komisja rewizyjna. W lipcu na 2 zebraniach zarządu dyskutowano kwestię wynagrodzeń dla zarządu, lecz rozmowa ta została zawieszona z dwóch przyczyn: 1) członkowie zarządu uznali, że ustalenie pensji dla zarządu głównego, bez jednoczesnego ustalenia wynagrodzeń dla tymczasowych koordynatorów regionalnych, którzy wkładali przez te miesiące równie wiele pracy, byłoby nie fair i że trzeba do tego wrócić po wyborach (które, jak pamiętamy, miały się odbyć jesienią, a nie odbyły z powodu niezłożenia dokumentów do KRS-u); 2) skarbik stowarzyszenia na jednym z zebrań poprosił, aby się nie rozpędzać, bo w kasie KOD-u jest 30 tys. zł. Temat umarł.

      Dziś, kiedy dowiaduję się, że w tamtym czasie, kiedy rozmawialiśmy, jak dać członkom zarządu cokolwiek, nawet 2,5 tys. zł na pokrycie kosztów, kiedy deliberowaliśmy, jak to przyjmą koderzy, koordynatorzy itd., Mateusz Kijowski zdążył wystawić co najmniej 4 faktury na ok. 60 tys. zł, czuję się jak idiotka. To nie ja miałam dostać pieniądze; to ja wraz innymi członkami komisji mieliśmy te pieniądze przyznać zarządowi. Jednak, ani od osoby, która regularnie co miesiąc wystawiała faktury na 15 tys. zł, ani od osoby, wówczas już członka zarządu, która te faktury regularnie opłacała ze środków komitetu zbiórkowego – ani komisja ani pozostali członkowie zarządu nie usłyszeli o tym słowa.

      Owszem, zarządowi in corpore zabrakło wiedzy i kompetencji zarządczych; dziś pisze się z przekąsem, że trzeba było zatrudnić profesjonalistów, wynająć firmę księgową… Sądzą Państwo, że firmy księgowe chciały mieć w portfolio obsługę KOD-u ? I sądzą Państwo, że chciałyby robić to za darmo? Otóż, oświadczam, że nie stała kolejka profesjonalistów do stałej, nieodpłatnej pracy dla KOD-u. Poza wszystkim, dla biznesu KOD szybko stał się politycznym gorącym kartoflem.

      Przez długie miesiące KOD nie miał biura; tułaliśmy się to tu, to tam, a biurem była walizka skarbnika. Nie było dostępu do dokumentów. Biuro pojawiło się bodaj w sierpniu 2016.

      Nikt z nas, założycieli stowarzyszenia, nigdy nie zajmował się prowadzeniem żadnej organizacji społecznej o takim zasięgu; jedyną osobą, która ma doświadczenie NGO-sowe jest Piotr Cykowski i to on stale nalegał na zasady i procedury, lecz opór „materii” był już wtedy zbyt silny.

      To, co z czasem (kiedy?) wyrodziło się z KOD-u, jest materiałem na całkowicie inną opowieść.

      Co z KOD-em ?

      Odmiennie niż Dobiesław Pałeczka nie widzę sensu w dawaniu KOD-owi czasu. Istniejąca struktura jest źródłem patologii; widać, Polacy nie potrafią inaczej. Uważam, że Krajowy Zjazd Delegatów, przewidywany na początek marca 2017, powinien podjąć decyzję o zmianie struktury stowarzyszenia — tak, aby każdy region (lub mniejsza struktura) organizował się wedle własnych zasad, a następnie wszystkie lokalne struktury przystępowały do stowarzyszenia centralnego, które pełnić będzie rolę organizatora zaplecza eksperckiego, kontraktów, pomocy itd. Zarząd tego centralnego stowarzyszenia powinni tworzyć wszyscy przewodniczący struktur lokalnych.

      Jednocześnie wiem, że to nie ma szansy się stać.

      Z tego KOD-u, który jest, odeszłam definitywnie. Nie jestem już członkiem stowarzyszenia.

      Magdalena Ostrowska
      • czuk1 KOD-u od kuchni + opinia 05.02.17, 23:43
        oby.watel napisał: ..." Proszę pamiętać, że KOD urodził się z powodu ataków PiS-u na Trybunał i od razu organizował manifestacje; już 3 grudnia KOD stał pod TK podczas pamiętnej rozprawy. .... Owszem, nam, założycielom, zabrakło wyobraźni i wiedzy. ......
        Owszem, zarządowi in corpore zabrakło wiedzy i kompetencji zarządczych; dziś pisze się z przekąsem, że trzeba było zatrudnić profesjonalistów, wynająć firmę księgową… Sądzą Państwo, że firmy księgowe , że chciałyby robić to za darmo? Otóż, oświadczam, że nie stała kolejka profesjonalistów do stałej, nieodpłatnej pracy dla KOD-u. Poza wszystkim, dla biznesu KOD szybko stał się politycznym gorącym kartoflem. Przez długie miesiące KOD nie miał biura; tułaliśmy się to tu, to tam, a biurem była walizka skarbnika. Nie było dostępu do dokumentów. Biuro pojawiło się bodaj w sierpniu 2016.
        Nikt z nas, założycieli stowarzyszenia, nigdy nie zajmował się prowadzeniem żadnej organizacji społecznej o takim zasięgu; jedyną osobą, która ma doświadczenie NGO-sowe jest Piotr Cykowski i to on stale nalegał na zasady i procedury, lecz opór „materii” był już wtedy zbyt silny. "
        Co z KOD-em ? - pyta p.Ostrowska
        ..."nie widzę sensu w dawaniu KOD-owi czasu. Istniejąca struktura jest źródłem patologii; widać. Uważam, że Krajowy Zjazd Delegatów, przewidywany na początek marca 2017, powinien podjąć decyzję o zmianie struktury stowarzyszenia — tak, aby każdy region (lub mniejsza struktura) organizował się wedle własnych zasad, a następnie wszystkie lokalne struktury przystępowały do stowarzyszenia centralnego, które pełnić będzie rolę organizatora zaplecza eksperckiego, kontraktów, pomocy itd. Zarząd tego centralnego stowarzyszenia powinni tworzyć wszyscy przewodniczący struktur lokalnych
        .
        > Magdalena Ostrowska
        -----------------===============------------------------------------------
        Wpis p. M.Ostrowskiej jest dla mnie w pełni wiarygodny. Uznaję , że tak było i taki jest stan organizacyjny KOD. KOD- wielki ruch powstał spontanicznie. Organizowali go działacze społeczni , bez środków finansowych, bez udziału fachowców od marketingu, zarządzania i finansów. Efekt końcowy był do przewidzenia.
        Wypowiem się jako pasywny zwolennik KOD, na szczeblu lokalnym. I tylko w odpowiedzi
        na pytanie - co dalej z KOD-em ?.

        Powinno się zostawić nazwę Stowarzyszenia - KOD. Do czasu zmodernizowania się KOD działalność KOD prowadzić siłami ogniw regionalnych KOD, bez centralnego sterowania.
        Obecny Zarząd powinien zwołać i odbyć w marcu krajowy Zjazd Stowarzyszenia. Już teraz powinien się definitywnie rozstać a M.Kijowskim. Jeśli wystartuje do wyborów z ogniwa terenowego ... wiadomo, że przegra.
        Nowe władze KOD oprzeć na działaczach terenowych. Działacze obecni, którzy zostaną by pomóc wyjść Stowarzyszeniu z kryzysu dobrze znają - kogo imiennie na co jest stać. Dotychczasowy Zarząd można/ trzeba by uzupełnić o fachowców-woluntariuszy - z dziedziny
        marketingu, zarządzania. I zabrać się za organizację Zjazdu. Wcześniej ustalić stan Stowarzyszenia - wykaz działaczy i członków oraz stan finansów. Aktywnie pozyskiwać sponsorów i woluntariuszy. Na Zjazd przygotować trzeba apolityczny program działania Stowarzyszenia , np. na okres dwóch ... do następnego Zjazdu/Kongresu. Na Zjeździe należałoby przyjąć nowy statut i program oraz program działania na br. Wybrać władze - duże grono kierownicze , z przewagą działaczy terenowych (wybieranych w swoich gronach, w terenie).
        Jestem przeciwny wygaszaniu działalności KOD, rozpoczynaniu działalności od nowa bądź oparciu obecnie działalności, wyłącznie o struktury terenowe KOD. Taka droga prowadzi do upadku KOD. Ostatnie dni pokazują, że bez centralnego sterowania demonstracje organizują ogniwa terenowe i tak może być dalej ...w miarę lokalnych potrzeb i możliwości finansowych. Dopiero za kilka miesięcy po Zjeździe krajowym możliwe będzie normalne funkcjonowanie KOD. Warunki - wybrać odpowiednich ludzi i działać profesjonalnie, nie zawierać pisemnych umów z partiami politycznymi o współdziałaniu .
      • omamiony.wiedzmin Re: Finanse KOD-u od kuchni, czyli polska norma 06.02.17, 00:00
        Przykro mi to stwierdzić,ale KOD już właściwie nie żyje.Leży w każdym razie w stanie agonalnym na łożu śmierci.Smutno mi od paru tygodni bo to była jedna z ostatnich szans na normalność w Polsce.
        Czy cudem zmartwychwstanie wątpię,patrząc na dobre samopoczucie Kijowskiego i falę nienawiści na forach kodowskich.
        Okazało się,że Koderzy nie aż tak bardzo różnią się od wyznawców sekty smoleńskiej. Pewnie nasze geny są jakieś wybrakowane bo polskie piekiełko hula w najlepsze i nawet wspólny wróg nie łączy ...
        pozdrawiam serdecznie Bywalczyń i Bywalców jednej z ostatnich oaz normalności w tym dziwnym kraju :)
        • czuk1 Re: Finanse KOD-u od kuchni, czyli polska norma 06.02.17, 00:15

          Jeśli tak jest naprawdę ... to nie będzie miał kto KOD-u podnieść.
          Może inni podejmą pałeczkę ? Z nazwy tacy już są.
          www.facebook.com/groups/183168365365115/
          • czuk1 Re: Finanse KOD-u od kuchni, czyli polska norma 06.02.17, 00:25
            Strzeliłem kulą w płot. To jakaś prawicowo-nacjonalistyczna organizacja.
            To jej adres na FB:
            www.facebook.com/Czas-na-KOP-Komitet-Obrony-Polski-920917967977864/
            • ave.duce Re: Finanse KOD-u od kuchni, czyli polska norma 06.02.17, 10:35
              Oj, Czuku, Czuku... ;)
        • ave.duce Re: Finanse KOD-u od kuchni, czyli polska norma 06.02.17, 10:30
          Tym razem z żalem muszę się z Tobą zgodzić.
          Zaskoczyli mnie kompletnie ci mazowieccy swoim trwaniem przy Kijowskim :(
          3maj się, Omamiony, zaglądaj na FzD - pozdrawiam jak zwykle serdecznie.
    • oby.watel Podsumowanie (Krzysztof Łoziński) 09.02.17, 20:31
      Ktoś mi powiedział, że operacja demolowania Polski ma w PiS-ie kryptonim: „Regulacja Wisły”, czyli „osiągnąć dno nie odrywając się od koryta”.
    • ave.duce Łoziński vs. Kijowski 22.02.17, 16:02
      Oby wygrał Łoziński...

      fakty.interia.pl/polska/news-krzysztof-lozinski-zapowiada-bede-kandydowal-na-szefa-kod,nId,2357150
      • oby.watel Re: Łoziński vs. Kijowski 24.02.17, 11:32
        Oby. Ponieważ jeśli innych nurtuje to, co mnie...Nurtuje mnie inny problem. Zastanawiam się mianowicie, czy nas stać na usługi obrońców demokracji. Czy po, albo wzorem lidera w trakcie, nie wystawią takiego rachunku, że z torbami pójdziemy. Chyba nie tylko ja mam te obawy - manifestacje KOD-u, dotąd liczne, ostatnio są rachityczne...
        • ave.duce Re: Łoziński vs. Kijowski 25.02.17, 08:35
          ... manifestacje KOD-u, dotąd liczne, ostatnio są rachityczne...

          Rozmienianie się na drobne nie jest dobrym pomysłem.
          • oby.watel Re: Łoziński vs. Kijowski 25.02.17, 21:22
            Przewodniczący Kijowski nie porwał za sobą tłumów. Może ludzie boją się, że rachunek jaki wystawi będzie za wysoki?
            • ave.duce Re: Łoziński vs. Kijowski 27.02.17, 17:15
              Nie sądzę, żeby to był główny powód. Trwam przy uprzednio napisanej opinii.
    • oby.watel Finalne pytanie retoryczne 27.02.17, 11:28
      Czy PiS mógł sobie wymarzyć lepszego przywódcę Komitetu Obrony Demokracji od nieusuwalnego, zębami trzymającego się stołka Kijowskiego?

      Uzasadnienie: Po upływie ponad roku można z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że celem uczciwie niepłacącego alimenty lidera nie była żadna demokracja, lecz wyłącznie podreperowanie finansów. Dlatego Kijowski Ograbił Darczyńców i trwa w nadziei na jeszcze.

      Jeśli wybory nie wyłonią nowego lidera, to my możemy porzucić nadzieję, a PiS otwierać szampana.
    • oby.watel 8 marca kobiety z KOD-em pod Kijowskiego przewodem 06.03.17, 11:23
      KOD przeprowadza obecnie wybory do władz. W niektórych regionach są to ponowne wybory po tych, jakie odbyły się późnym latem ubiegłego roku. Opisałem tamto wydarzenie w moim gdańskim regionie; nie były to optymistyczne obserwacje i refleksje. Demokracja, jaką zaprezentował KOD w moim regionie – nie była, mówiąc oględnie, najwyższej próby. Na szczęście nie miało to i tak większego znaczenia, bo wybory okazały się nieważne, nie załatwiono w centrali jakiś spraw związanych ze statutem, ktoś czegoś nie dopilnował i cały wysiłek związany z organizacją wyborów poszedł na marne.

      Trwa kampania wyborcza w regionach, w marcu zapowiadane są wybory krajowe, jeszcze parę tygodni i będzie po wszystkim.

      W wyborach na przewodniczącego regionu Mazowsze – największego, najbardziej licznego regionu spośród wszystkich w kraju –na przewodniczącego wybrany został Mateusz Kijowski. Wybór Mateusza Kijowskiego, lidera KOD w fazie jego powstawania, człowieka, który był twarzą tworzącej się organizacji, ruchu obywatelskiego sprzeciwu, wywołał zamieszanie i niesmak u wielu członków i sympatyków KOD.

      Wiemy co było przyczyną tej konfuzji, tego niesmaku, głośno artykułowanego sprzeciwu. To były i są najgorsze z możliwych zarzuty – o, mówiąc kolokwialnie, przekręty finansowe i matactwo w wyjaśnianiu tych zarzutów. Trudno wyobrazić sobie gorszy scenariusz dla startującej organizacji obywatelskiego ruchu sprzeciwu autorytarnej władzy rozwalającej jak taran nasze państwo.

      Co może być jeszcze gorsze od tamtych niewyjaśnionych zaszłości? Gorsze od tego co dotychczas może być wybranie Mateusza Kijowskiego na przewodniczącego władz krajowych KOD.

      W ostatnią sobotę poszedłem na manifestację organizowaną przez KOD w obronie sądów i władz sądownictwa krajowego. W słoneczny, lutowy dzień, zebrało się nas około 400 osób i razem przemaszerowaliśmy przez całą ulicę Długą pod Dwór Artusa, stałe już miejsce wystąpień, przemówień i apeli. Maszerując w grupie uczestników toczyliśmy, jak zwykle, ożywione rozmowy o tym co dalej z demokracją w Polsce, co dalej z KOD-em. Założyłem się z dwiema funkcyjnymi dziewczynami zbierającymi pieniądze do puszek o to, że Mateusz Kijowski zostanie przewodniczącym KOD; tak obstawiałem ja, a one gorąco mnie przekonywały, że tak się nie stanie, że to niemożliwe, że niepodobna…

      Trochę zmarkotniały, gdy przypomniałem, że MK został wybrany na przewodniczącego największego regionu (one tego nie wiedziały) ale nadal obstawały przy swoim. Chętnie przegram zakład i postawię piwo, ale coś mi moja intuicja mówi, że proces oligarchizacji, po przeszło rocznym burzliwym czasie budowania struktur zrobi swoje.

      Na dzień 8 Marca zapowiadane są w Polsce masowe demonstracje kobiet. Ale nie tylko, wielu panów też wybiera się poprzeć polskie kobiety w ich walce o zagrożone prawa. Demonstracje w dniu Międzynarodowego Dnia Kobiet odbędą się, jak każdego roku, na całym świecie.

      W tym roku w ponad 40 krajach kobiety będą demonstrować poparcie dla kobiet w Polsce w związku z tym, co robi władza „dobrej zmiany”, rząd Zjednoczonej Prawicy z kobietą jako premierem, działającą jednak pod dyktando posła Jarosława Kaczyńskiego. Mającego, jak wiadomo, duże doświadczenie we wszystkich życiowych sprawach, z którymi borykają się kobiety.

      Polskie kobiety protestować będą między innymi przeciwko ograniczaniu ich praw podstawowych – do świadomego macierzyństwa, przeciwko zmianom w opiece lekarskiej w trakcie porodu, oraz, co ma szczególne znaczenie w omawianej w tym tekście kampanii wyborczej w KOD, w sprawie zdecydowanego usprawnienia płacenia alimentów przez uchylających się dłużników. Czy można sobie wyobrazić większy dysonans poznawczy niż manifestacja 8 Marca organizowana w Warszawie przez KOD z przewodniczącym Mateuszem Kijowskim jako szefem regionu Mazowsze?

      Oczywiście że można, byłoby to wtedy gdyby 8 marca Mateusz Kijowski był już po wygranych wyborach na przewodniczącego władz krajowych!

      KOD ma już problem, czy będzie miał jeszcze większy?

      Zbigniew Szczypiński: Komitet Obrony Demokracji i 8 Marca


      ***
      Niestety, problem KOD-u to także nasz problem. Przykład Kijowskiego, Saryusza-Wolskiego i innych dowodzi, że przyzwoitość jest dziś towarem deficytowym. O honorze nawet nie warto wspominać, bo dziś nikt nie wie co to jest i na czym polega. Wiadomo tylko, że to jest coś, co znajduje się miedzy bogiem a ojczyzną.
    • oby.watel Brawo, brawo, brawo 09.03.17, 12:50
      Mężne kobiety kontra zniewieściała opozycja — kobiety znowu górą. Znowu dowiodłyście, że to wy macie i jaja, i ikrę, czyli to, czego u samców próżno szukać. Brawo dziewczyny! Tak 3mać!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka