gat45 09.04.17, 07:03 Jesteśmy myślą z Wami Nic więcej nie potrafię napisać Płaczę, i to łzami zupełnie nie wirtualnymi Ave, jak się ściąga flagę do pół masztu na naszym forum ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trusiaa Re: erte, dorolko 09.04.17, 08:09 Dama była mi tak bliska, tak dla mnie ważna. Nie mogę uwierzyć, że Jej zabrakło. Głęboko współczuję całej Rodzinie. Odpowiedz Link
inna57 Re: erte, dorolko 09.04.17, 08:34 Jak nie umiem okazywać uczuć tak dziś łzy same mi płyną. Będzie mi Małgosi bardzo brakować. Dorolko, Erte, Antku chyba wyrażę nie tylko to co ja czuję. Dziś jesteśmy z Wami i bardzo Wam współczujemy. Zachowam Damę na zawsze w pamięci. Dama była, jest, kimś bardzo ważnym dla wielu. Odpowiedz Link
ave.duce Re: erte, dorolko 09.04.17, 09:01 Jesteśmy z Wami... Dama zostanie ze mną na zawsze. Ale jest ciągle rzeka na dnie tej rozpadliny, jest i będzie, będzie jak była, Bo źródło Bo źródło Wciąż bije. Odpowiedz Link
behemot17-13 Re: erte, dorolko 09.04.17, 09:48 Napiszcie, że nieprawdziwe wieści, nie zgadzam się, nie zgadzam się, nie. Odpowiedz Link
magdolot Re: erte, dorolko 09.04.17, 10:41 Od rana siedzę ogłupiała i nie potrafię pojąć. Dziś miałam pisać do Ciebie, Dorolko, z prośbą o adres na który można wysłać niespodziankową wiosenną paczuszkę. Obejrzałam chyba fffszystkie sowy Azji, szale i wachlarze, dzieląc je na godne i niegodne Damy... To nie tak, że my także Damę kochaliśmy. My ją ciągle kochamy i czas przeszły się w głowie zupełnie nie mieści, a słońce i świeża zieleń bolą. Jak to?! Wczoraj tłumaczyłam małżowi, że można kogoś kochać nie widząc go nigdy w życiu, nie znając jego głosu, dotyku jego ręki, że ktoś może zwyczajnie wejść nam wprost do serca i się w nim rozgościć chciany i kochany. Że bywa tak. Po prostu. Że to cud z tych, które się jednak zdarzają. Najzwyklejszy cud. To specjalność Damy. Damy po prostu tak mają. Jak się uporać ze światem bez Damy? Nie potrafię napisać "Jej" z dużej litery, bo to by było tak jakbym ją troszkę zabiła, zaczęła wpychać w niebyt. Udało mi się rozbeczeć. Nareszcie. To dobre łzy, bo one zbliżają do Was, Damy Najukochańsi, Najbliżsi, Jej Skarby Nieprzebrane. Jesteśmy z Wami, Dorolko, Erte, Antku, Tatinku, Zwierzaczki. Zapłakani i za te łzy jakoś wdzięczni. Za to, żeśmy się na nie załapali. Za to, że Dama w nas choć trochę była, jest i pozostanie. Bo to i duży honor i fart bardzo wielki. Odpowiedz Link
jot6 Re: erte, dorolko 09.04.17, 11:14 to niemożliwe - przecież Ona tylko wyjechała do Szwajcarii... Odpowiedz Link
kanciasta Re: erte, dorolko 09.04.17, 11:48 > Zapłakani i za te łzy jakoś wdzięczni. Za to, żeśmy się na nie załapali. > Za to, że Dama w nas choć trochę była, jest i pozostanie. > Bo to i duży honor i fart bardzo wielki. Moje myśli wlasnie w takie mniej więcej słowa ująć chciałam, ale nie mogłam/ nie potrafiłam tych słów znaleźć. Też jestem szczęściarą: płaczę. Odpowiedz Link
eva.68 Re: erte, dorolko 09.04.17, 15:47 Nie wiem, co napisać... Cieszę się, że zdążyłam poznać Damę. I bardzo współczuję. Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: erte, dorolko 09.04.17, 18:37 Smutek, smutek i łzy. Nie potrafię swego bólu i swoich refleksji tak pięknie wyrazić, jak Magdolot. Czekałam na kolejne wpisy na blogu, na te cudowne zdjęcia. A teraz jest tak, jakby mi kogoś z własnej rodziny ubyło. Moja mama zmarła na tę samą chorobę a niedawno dwie osoby znajome. Medycyna jest w jej wypadku bezsilna - nie tylko w Polsce, ale i na świecie. RIP.[*] Odpowiedz Link
ewa9717 Re: erte, dorolko 10.04.17, 10:26 Też tak myślałam, przecież dopiero co Dama wróciła ze zgubioną marchewką... I już jej nie powiem, że naprawdę dużo jej zawdzięczam, że poznanie domu na Pogodnie było pierwszym krokiem, który sporo zmienił... Odpowiedz Link
ave.duce Re: erte, dorolko 10.04.17, 12:31 Szczodrobliwa Dama podarowała nam marchewkę, a potem los zdzielił nas kijem w łeb :( Banalna prawda: nie wolno odkładać niczego na później... Odpowiedz Link
czan-dra Re: erte, dorolko 10.04.17, 17:30 Nie wiem co napisać, każde słowo będzie nie takie jakie powinno być. Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: erte, dorolko 10.04.17, 19:45 Ale jak to??? Jak to??? Nie wierzę! Nie zgadzam się Odpowiedz Link
eulalija Re: erte, dorolko 11.04.17, 09:06 Wielkieś mi uczyniła pustki w życiu moim Damo tym zniknieniem swoim. Najgłębsze słowa współczucia dla bliskich. Jednak pogodzić się nie mogę. Odpowiedz Link