Dodaj do ulubionych

Byłam wczoraj pod Sejmem

06.12.17, 09:29
i powiem, że zaczynam się bać. Lud protestujący jest ciężko wk... i się radykalizuje. Oby się krew nie polała.
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 06.12.17, 09:39
      5 kadencja, 2 posiedzenie, 2 dzień (10.11.2005)

      3 punkt porządku dziennego > Poseł Jarosław Kaczyński:

      ... Stajemy dzisiaj jako Izba, jako wszystkie kluby parlamentarne
      przed następującym wyborem: czy starać się społeczną nadzieję, społeczną dynamikę zrodzoną w ciągu ostatnich lat wykorzystać do wielkiej przemiany Polski i uczynić to sprawą wspólną,

      czy też podjąć działania inne, które z całą pewnością będą brzemienne w różnego rodzaju napięcia, będą brzemienne w skutki trudne do przewidzenia, być może fatalne, być może tragiczne ...


      Czekał na to tyle lat...
      • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 06.12.17, 09:45
        No właśnie. Z jednej strony paranoiczne wizje bezzębnego starca, z drugiej ciężkie wku...rzenie, to może się źle skończyć.
        • inna57 Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 06.12.17, 14:10
          Grudniowa polska tradycja.
          • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 07.12.17, 09:55
            Właśnie. Dlaczego ten kraj trzeba zawsze ratować w grudniu?
            • inna57 Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 07.12.17, 12:10
              Taka polska świecka tradycja.
    • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 06.12.17, 17:32
      mobile.twitter.com/Arlukowicz/status/938424970484551681?p=v

      Bojom sie...
      • ave.duce Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 07.12.17, 07:35
        To najlepiej pokazuje, jakim stekiem bzdetów było orędzie Du.y.
        • 99venus Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 07.12.17, 10:39
          Jak zawsze.Ktoś miał jakieś złudzenia??
          • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 07.12.17, 10:42
            Oj, podejrzewam, że tak. Za dużo narodu ma nadal złudzenia.
            • magdolot Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 07.12.17, 15:09
              Kup se ostatni numer Polityki. Pocieszający jest. Ten naród nie jest taki strasznie gupi, jak by się mogło wydawać. Socjologowie już wszystko napisali tym durnym politykom, co im wiedzieć trza. Niech wyciągają wnioseczki, choć boli. Pocieszające jest też, że do Węgier nam trochę brakuje. A potem myk, do poprzedniego numeru, tekstu o fciąganiu Policji w polityczne bagno i grubą krechą podkreślić w mózgu se, że nic tak Policji do tego bagna nie zniechęca, jak ustawiczne noszenie cholernych barierek, bo każdemu własny kręgosłup bliższy niż pryncypia i TO jest właściwy manifestowania sens. Żeby odzyskać Policję jutro Voltaren zabieram i idę mnożyć barierki, niech. :-)
              • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 07.12.17, 19:47
                Kupię se. Politykę, nie voltaren :) Biorę ciepłą czapkę, bo jutro idę pod Sejm zostać zatrzymaną za iście po ulicy (podobno autentyk z dzisiejszej nocy).

                A popatrz ty chociaż na Kraj, który to wydaje się reprezentatywny dla grupy niepisiorów. Jakie były w lipcu reakcje, jak to Adrian zmądrzał, jakie jaja pokazał. A bo niektorzy tam ftym pisie to nie są źli, tylko otumanieni. A Łapiński, jaki to mądry pisior zawsze był (???!). Nawet dzisiaj komuś się żal zrobiło Beci w roli zapłakanego kurczątka. Tfu!
                • inna57 Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 07.12.17, 21:09
                  To się nazywa "powtórka z rozrywki". Pamiętnego grudnia jeden z moich znajomych został wygarnięty z tramwaju po godzinie milicyjnej. Następnego dnia został w trybie błyskawicznym skazany za "lekceważący stosunek do komunikacji miejskiej" na karę grzywny z zamianą na 7 dni aresztu.

                  Szczęśliwi ci którzy nawet przez chwilę nie mieli złudzeń. I całe szczęście po mojej stronie bo ja złudzeń żadnych nie miałam.
                  • ave.duce Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 07.12.17, 23:44
                    forum.gazeta.pl/forum/w,89075,164368734,164368734,A_ja_tam_Dudzie_A_nie_wierze_.html
                    • inna57 Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 00:12
                      Przynajmniej FzD jawi się jako kraina szczęśliwych ludzi którzy potrafią trzeźwo ocenić rzeczywistość.
                  • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 07.12.17, 23:50
                    Teraz na Nowogrodzkiej zgarniali ludzi za niesienie flagi.
                    • ave.duce Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 00:13
                      Pewnie nieśli biało-czerwoną, a powinni taką:

                      https://images46.fotosik.pl/173/b70a689ce219c82egen.gif
                      • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 00:30
                        Nieśli Biało-Czerwoną.
                • magdolot Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 02:40
                  Ci dodam jedno trzeźwiuteńkie zdanie Parola na Studio Opinii śfieżego, że gdyby ony takie się czuły przez ten suweren popierane, bo fffszystko robio dla niego i dokładnie jak un chce, to ony by sobie na większość konstytucyjną czekały, a nie pędziły jak gupie na skuśkę przez buraki tracąc dech i tratując fszystko jak leci tymi walonkami.

                  -----po latach

                  Łojoj, oglądam sobie piratuf i jeb! i mam premiera, co miau być f przyszłym tygodniu, ale się jakoś pospieszył.
                  Łojoj, niezła jatka musiała być w pisiu dzisia. Po całem się mieście f podrygach tam i sam miotały jak te koty z pęcherzmi, łojoj.
                  A nasz wielki srateg wykonał dziś majstersztyka we swym niepoffftarzalnym stylu - jak za jednym zamachem wyciąć w ryj panią premier i pana prezydenta. Rossskoszny Szewczunio Dratefffka nasz miniaturowy! Potulna pociągowa kobyła choć kfffiatuszki do żarcia dostała po drodze do jatki, a prezydent nic. Sobie nie zasużył.

                  Widziałam dziś komentarz, że Gepetto z Żoliboża wystrugał sobie Pinokia.
                  Drze-petto z Woli Boży? Będzie nam sadzić złoto i dobrze podlewać...

                  Elizy Dolittle mi za bardzo nie żal. Z tego co mi się sezonowo we kszakach o uszy obija z pobliża nierządnych sfer, ta niby spolegliwa pociągowa kobyła od samego początku musiała być nieźle przy pysku wędzidłem skracana we swych morderczych zapędach. W związku z dzisiejszym dniem spodziewam się w kszakach nowego opcinka serialu.

                  To tera Wyczesanego Pinokia era?
                  Ach, jakże ekscytująco.
                  Spaaaaać...
                  • magdolot Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 03:00
                    P.S. Jeszcze Schetyna dostała nieźle w ryj, kaczusia mu pokazała dziś podwójnego faka. W tę i w tę.
                    4 muchy za jednym zamachem, bo jeszcze dwie na Schetynie.
                    • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 10:21
                      A można to ująć inaczej. Że prezespan po całodniowym namyśle postanowił przychylić się do wniosku opozycji :)

                      Czy Becia czasem nie zapomniała podać się do dymisji przed parlamentem?
                      • magdolot Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 10:55
                        Mam Szefffczyku doliczyć jeszcze 235 wrednie brzenczoncych much? Toć one już kocim atlasem do cna zmasakrowane, ale może je płaszczyć leguralnie cza, żeby se nie myślały?
                        234, bo Schetyna już policzona.

                        Swoją drogą ciągle mi trudno uwierzyć w ten ogrom kompulsywnej małości pana K.
                        • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 12:20
                          To psychopata. Ludzkie uczucia go nie interesują, bo sam ich nie ma.
                          • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 12:21
                            ps A powinna była Becia, zamiast się uaktywniać, mieć przed obliczem naczelnika wygląd lichy i durnowaty... :)
              • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 12:44
                Magdolotu do sztambucha ftemacie barierek i ich noszenia

                dzisiejszej nocy pod Sejmem Obywatele sprawdzali, czy w barierkach da się uczynić lukę tudzież wyrwę. Da się :)
                • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 11.12.17, 14:40
                  Magdolotu do sztambucha 2

                  i tyle noszenia barierek przez policję :P

                  mobile.twitter.com/spacerowiczka1/status/940155667654103040?p=v
                  • magdolot Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 11.12.17, 16:32
                    Więźniowie polityczni?
    • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 17:26
      Jestem pod Sejmem. Suk i mundurowych od jasnej pyty. Jakby co, prxyślijcie mi fajki na Wilczą :) na razie bez odbioru, pa :)
      • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 19:18
        Już po wszystkim, możecie nie przysyłać.
        • magdolot Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 19:46
          Uff. Jak było?

          Ja się totalnie rozmaźgotałam i z chaty nie wylazłam, taka ze mnie dupa nie patryjota. Ale im jeszcze pokażę, tylko się troszku wyśpię, no.

          Póki co pocieszam się najnowszym Sławkiem ze Studio Opinii, pod tekstem Skalskiego, a szczególnie końcówką:
          "Wbrew pozorom to co zrobił JK przez upływające dwa lata dramatycznie skraca perspektywy trwania tej władzy. Gdyby nie złamano konstytucji kilka kadencji PiSu byłoby możliwe a nawet prawdopodobne. A tak, przejęcie PKW i procesu wyborczego zarówno w wyborach samorządowych jak i parlamentanych w razie niepowodzenia opozycji narazi cały system kaczystowski na zarzut sfałszowania wyborów i w efekcie na kryterium uliczne. A potem demokrację w Polsce będzie trzeba przywrócić w wersji doskonalszej dla obywateli. Także w wersji odpornej na ewentualnych naśladowców JK."
          • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 20:34
            Niedobrze było, bo mało było. Idź ty się wreszcie wyśpij, każde pół człowieka ważne :)

            Wydaje mi się, że Balcerowicz mi mignął.

            Podobno wcześniej na Górnośląskiej dzielne kulsony kogoś poturbowały. I co zwraca moją uwagę, to że już nie ma kobiet w tych szpalerach za barierkami.

            A dobrze było, bo był przekrój wiekowy 19-77.

            Aczkolwiek przebijała się przez ludzi grupa naokodwudziestolatków, chyba z jakiejś szkoły wyszli, i wywiązał się dialog następujący:

            - A tu co się dzieje?
            - Bronimy sądów.
            - Eeee....
            • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 22:42
              Część ludu protestującego przespacerowała się jeszcze pod pałac.
            • magdolot Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 23:03
              Jak się wyśpię, to się potnę na 15 kawałków i będzie mnie wielu, ino trochę małych...
              Chlip, śląp.
              • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 08.12.17, 23:24
                Nie buc - nie wykluczam, że będę jeździć do ciebie spacerować, bo Warszawa coś ostatnio daje ciała.
                • ave.duce Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 09.12.17, 08:39
                  ... bo to trzeba raz a dobrze, a nie każdy sobie.
                  • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 09.12.17, 11:52
                    W pełni się zgadzam. Nie wiem, czemu u nas wymyślili tak.
            • scoutek Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 09.12.17, 09:05
              Balcerek na twitterze pisał że idzie i żeby szli z nim
              I był retweetowany z apelem
              • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 09.12.17, 11:51
                Czyli dobrze mi się zdawało.
            • man_sapiens Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 09.12.17, 21:47
              > Podobno wcześniej na Górnośląskiej dzielne kulsony kogoś poturbowały.

              Milicjanci spisywali i przytrzymywali protestujących z powodu "podejrzenia posiadania jaj", bo w jakieś pisiackie BMW rzucono jaja. natemat.pl/224933,skandaliczne-praktyki-policji-wobec-protestujacych-rzucali-nimi-w-chodnik-twarza-do-ziemi
              • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 09.12.17, 23:17
                "Podejrzenie posiadania jaj" drugie po "za iście po chodniku" :)
                • trusiaa Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 09.12.17, 23:36
                  A co z tymi, co bez jaj i skacą po trotuaze?
                  • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 10.12.17, 06:43
                    Ci bez jaj nie chodzą skakać.
                    • trusiaa Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 10.12.17, 07:35
                      Na pewno?

                      Potem na trybunę wesła Wysoka Figura
                      i kiedy odgzmiały wsystkie „hurra”,
                      Wysoka Figura zece tak:

                      — Wspólnym wysiłkiem ządu i społecenstwa
                      pozbyliśmy się zabiego bezecenstwa —
                      panowie, do gory głowy i syje!

                      A społecenstwo: — Zecywiscie,
                      dobze, ze tę zabę złapaliście,
                      wsyscy pseto zawołajmy: „Niech zyje!”
                      • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 10.12.17, 09:39
                        Pocałuj mnie w ogon z Wysoką Figurą, przez cholernego Kaczyńskiego i jego miesiączki o 7 rano przez Krakowskie przejechać nie można.

                        Nie mogłam przejść środkiem, policja uprzejmie skierowała mnie ZA barierki. Widocznie wyglądam groźnie, hyhy.
                        • trusiaa Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 10.12.17, 12:34
                          Pragnę zauważyć, że takie czasy nastali, iż nieważne - iście z jajami czy bez, z białą różą w garści czy czerwoną w zębach, na czczo czy po posiłku, z flagą czy bez flagi, w milczeniu czy z hasłem na ustach - mielicja nasza kochana paragraf na niesubordynowanego obywatela zawsze znajdzie.

                          P.S. Laczemu dla zachowania pozorów świątecznego nastroju i ku wielkiej radOŚCI (wielkiej radOŚCI) barierki nie zostały umajone przez czuwających na straży porządku już to konfetti własnoręcznie ciętym, już girlandami roziskrzonych paralizatorów, obwieszone brokatowymi pałkami, wyzłocone granatami błyskowo-hukowymi?
                          • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 10.12.17, 13:51
                            O tej 7 rano policja jest jeszcze uprzejma :)

                            Ostatnio noszę gwizdek na szyi zamiast trąbki i tylko czekam, kiedy mnie chycą za antykaczy naszyjnik. Będę ich przekonywać, że jest to wizerunek kaczego dzioba.
                • magdolot Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 10.12.17, 03:06
                  To sobie musimy kupić:

                  www.ministerstwogadzetow.com/gadzety/rowerowe-jaja.html

                  na nocne manify w sam raz.
                  • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 10.12.17, 06:45
                    To jest dobre. Jakby było tańsze, tobym kupiła, w grudniu noc jest cały dzień.

                    Teraz wstałam i jest noc. Grr.
                    • magdolot Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 10.12.17, 12:07
                      A jak ja fstaję, to zaraz jest noc. Tak źle i tak niedobrze...
                      • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 10.12.17, 13:40
                        Już mniej niż 2 tygodnie do przesilenia, damy radę. Planetę już tak wygło ku zwrotniku, że ISS lata na północy :)
    • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 11.12.17, 18:30
      Jutro o 17.30 na rogu Pięknej i Ujazdowskich. Dla radykałów i wk...ionych na Górnośląskiej u wyjazdu z parlamentu.
      • ave.duce Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 11.12.17, 23:00
        Nie dam rady latać na wszystko, co kto sobie wymyśli :(
        • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 11.12.17, 23:24
          To akurat dostałam od Akcji Demokracji, która zapewnia, że dostała w imieniu też innych organizacji. Też nie latam na wszystko, ale może się komu przyda. Nie ma jakiejś ogólnej tablicy ogłoszeń, kto, co i gdzie.
          • yoma Re: Byłam wczoraj pod Sejmem 11.12.17, 23:24
            *wysłała w imieniu.
            • ave.duce Nowa taktyka ZOMOwca Błaszczaka: 12.12.17, 22:48
              kordony ZOMO ustawiają się tak, że nie dopuszczają nowych "przechodniów" do miejsca właściwego protestu.
              • yoma Re: Nowa taktyka ZOMOwca Błaszczaka: 12.12.17, 22:59
                Od Myślieieckiej jest wejście.
                • ave.duce Re: Nowa taktyka ZOMOwca Błaszczaka: 12.12.17, 23:06
                  Dzięki za info, przekażę dalej, ale mnie już tam nie ma :(
                  • yoma Re: Nowa taktyka ZOMOwca Błaszczaka: 12.12.17, 23:09
                    Ale byłaś. Ha!
                    • ave.duce Re: Nowa taktyka ZOMOwca Błaszczaka: 12.12.17, 23:19
                      Byłam, chociaż nienawidzę zgromadzeń, nawet tych antykaczystowskich, duszę się, więc zajmuję miejsce na obrzeżach :(

                      Branocka.
                      • yoma Re: Nowa taktyka ZOMOwca Błaszczaka: 12.12.17, 23:39
                        Taka duża w khaki kurtce nie stała ci za plecami? :)
                      • yoma Re: Nowa taktyka ZOMOwca Błaszczaka: 12.12.17, 23:40
                        ps Tym bardziej szacun.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka