Dodaj do ulubionych

"Waloryzacja"

21.01.20, 13:33
Wybaczcie że tu, ale przez to że piszę (czasem dość ostro) prawdę na Forum "Gazety" nie mogę zakładać tam nowych wątków.
Ale ad rem: własnie dostałem pismo z Urzędu Miasta w którym poinformowano mnie podwyżce opłat za wywóz śmieci o prawie 50% (dokładnie o ponad 46%). A dojdą podwyżki za wodę, prąd i inne takie przyjemności.
"Waloryzacja" mojej emerytury to ma być 3,24%.
Czy potrzebny jeszcze jakiś komentarz?
Obserwuj wątek
    • inna57 Re: "Waloryzacja" 21.01.20, 14:26
      Komentarz wszelki oczywiście zbędny. Moje śmieci, segregowane skrupulatnie od lat, zdrożały z 45 na 94. "Waloryzacja" emerytury tak jak u Ciebie. Reszta podwyżek też raczej mnie nie ominie. Koszyk standardowych zakupów coraz droższy. A jeszcze nie tak dawno "gnębiła" nas deflacja. Pewnie Cię nie pocieszę ale perspektywy raczej nie napawają optymizmem. Długo jeszcze będzie będzie drożej i gorzej aż ten wrzód w końcu pęknie.

      --
      ... Moje wyspy szczęśliwe ...
      ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
      Mój świat igłą malowany
      ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
    • 99venus Re: "Waloryzacja" 21.01.20, 14:35
      Nie.Forum gazeta.pl zszedł na psy.Przestałem tam pisać nie ze względu na cenzurę tylko z powodu stosowania różnych zasad cenzuralnych,w zależności od autora.
      Natomiast rosnąca fala podwyżek komunalnych,artykułów żywnościowych,energii,paliw może otworzy wreszcie ludowi oczy na skutki rządów dyletantów,miernot i pospolitych złodziejaszków.

      --
      Popieraj PiS-oni wytna ostatnie drzewo,zniszczą kraj,ogłupią polskie dzieci,rozbroją Wojsko Polskie.
      Kulminacją rządów PiS powinno być nadanie imienia
      Lecha Kaczyńskiego Jarosławowi Kaczyńskiemu.
      • erte2 Re: "Waloryzacja" 21.01.20, 15:06
        A najbardziej wkurwiająca jest ta obłuda. Bo z jednej strony mamy tłumaczenia że troska o środowisko, że klimat, że wymagania unijne - a z drugiej pod egidą państwa trują nas niemiłosiernie przy pomocy rosyjskiego węgla, inwestują w nowe kopalnie i węglowe elektrownie (żeby nie narazić się górnikom, choć i tak polski węgiel leży na hałdach), a krzykacz na górniczym sabacie obraża resztę Polaków swymi chamskimi wrzaskami.
        A z lokalnego podwórka - kosztem wieluset milionów złotych budowany jest praktycznie od nowa stadion piłkarski (za nasze pieniądze), a z drugiej niejaki krzystek co i rusz wymyśla nowe opłaty żeby kibole mieli się gdzie wyżywać.
        • erte2 Re: "Waloryzacja" 23.01.20, 10:46
          Korekta: właśnie przeczytałem że tegoroczna waloryzacja ma wynosić nie 3,24 a 3,75%. W związku z tym czuję przepełniającą moje serce głęboką wdzięczność, a spowodowane tym wzruszenie dławi mi oddech. Wybaczcie, ale łzy szczęścia zalewają mi oczy (i okulary), więc nie mogę dalej pisać gdyż ponieważ ekran mi się mgli.
    • man_sapiens Re: "Waloryzacja" 28.01.20, 10:43
      Tylko że.... Recykling i usuwanie śmieci jest bardzo kosztowne, to nie są ceny wzięte z sufitu.

      Szlag mnie trafia za każdym razem, gdy muszę kupić wędliny opakowane w bezzwrotny plastik, mleko w butelkach czy kartonach do wywalenia. Nie tylko (chociaż bardzo) z troski o los naszej Ziemi naszych dzieci ale także z wściekłości, ze to ja będę płacić za wywóz i (mityczny) recykling tych opakowań.

      Czekam, kiedy wreszcie kosztami zajmowania się zbędnymi odpami będą obciążeni w 100% (a lepiej w 150%) producenci i sprzedawcy różnych rzeczy a nie konsumenci. Kiedy będzie solidna opłata ściągana z producentów lub sprzedawców od każdego bezzwrotnego opakowania. kiedy każdy sklep będzie mieć obowiązek przyjąc każde opakowanie zwrotne, zwłaszcza butelki. Wtedy przstanie opłacać się pakowanie 100gramów wędliny w plastikową tackę zatopioną w plastikowej folii, piwo w szklanej butelce będze wyrażnie tańsze od puszkowego, wróci mleko w szklanych butelkach i bedzie mleko napełniane do przyniesionych ze sobą naczyń itd. itp.

      --
      Najbardziej wystraszonym organizmem na Ziemi jest polski prawicowiec. Boi się wszystkiego: uchodźców, LGBT, dżendera, Niemców, Rosjan, spisku Brukseli, elit, Grety Thunberg, rozpadu rodziny, upadku Kościoła, terrorystów, islamu. Widzi się jako husarz a jest drżącym zajączkiemMigalski
      • trusiaa Re: "Waloryzacja" 28.01.20, 14:02
        Tak jest. Najpierw plastik wydawał się genialnym (i jakże ekologicznym) rozwiązaniem, teraz dopiero ludzie zauważają, ile złego narobiło nadmierne jego wykorzystanie.
        Właśnie tak: dlaczego Kowalski ma płacić za błędy producentów? Kiedyś można było wszystko pakować bez plastiku, transportować, a potem utylizować - punkty skupu bez problemu przyjmowały surowce wtórne. Teraz odmian opakowań jest wiele, a większość nie nadaje się do recyklingu. Gdyby opakowania były ujednolicone i oznaczone do jakich pojemników je wrzucać, żeby mieć pewność, że zostaną przetworzone, miałoby to sens. W siermiężnym Peerelu opakowania nie walały się na ulicach, bo skrzętni zbieracze mogli je sprzedać. W Wolsce wszystko stoi na głowie. Sama maniakalnie sortuję odpadki, i co z tego? Głupia jestem i tyle.
      • trusiaa Re: "Waloryzacja" 28.01.20, 15:08
        Aha aha: ustawa o podwyżce cen napojów słodzonych - "w trosce o dobro obywateli".
        O nasze zdrowie dba nieustająco... PIS.

        Przed rozpoczęciem działalności w zakresie obrotu żywnością konieczne jest uzyskanie odpowiedniej decyzji potwierdzającej spełnienie wymagań koniecznych do zapewnienia higieny w obrocie żywnością oraz do zapewnienia właściwej jakości zdrowotnej sprzedawanych artykułów. Decyzję taką wydaje powiatowy inspektor Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz w niektórych przypadkach, określonych w ustawie, właściwy organ Inspekcji Weterynaryjnej.

        Dlaczego do obrotu dopuszczana jest żywność podłej jakości "wzbogacana" dziwnymi wypełniaczami, substancjami E, syropem glukozowo-fruktozowym, a choćby i zwykłym cukrem i solą, dosypywanymi hurtowo do wszystkiego? Strach sięgnąć po cokolwiek, zanim nie przestudiuje się składu wydrukowanego drobnym drukiem. Bardzo trudno jest znaleźć np.... niesłodzoną wędlinę. Ludzie wciągają to wszystko, a kiedy zachorują, słyszą, że się niezdrowo odżywiali - tzn. jedli pieczywo, wędliny, produkty mleczne itd.
        Wracamy do producentów - faszerują jedzenie czym chcą, pakują je w niezniszczalne opakowania i biznes się kręci, a jakby co - podniesie się ceny, niech klient płaci.
      • 99venus Re: "Waloryzacja" 28.01.20, 15:24
        Jak zmienią technologię opakowań to zapłacimy za nowe opakowania i jeszcze pokryjemy koszty zmiany technologii.Tak czy inaczej klient zapłaci.

        --
        Popieraj PiS-oni wytna ostatnie drzewo,zniszczą kraj,ogłupią polskie dzieci,rozbroją Wojsko Polskie.
        Kulminacją rządów PiS powinno być nadanie imienia
        Lecha Kaczyńskiego Jarosławowi Kaczyńskiemu.
      • erte2 Re: "Waloryzacja" 28.01.20, 15:35
        man_sapiens
        Rozumiem Cię, ale nie jest to wcale takie proste. Bo po pierwsze za te droższe opakowania tak czy owak zapłacisz Ty, a po drugie transport tych szklanych (a więc o wiele cięższych i mniej "ustawnych" butelek to są dodatkowe litry paliwa, dodatkowa emisja CO2 i innych pyłów, a także większe natężenie ruchu dużych ciężarówek. Nie kijem go to pałką.
        • trusiaa Re: "Waloryzacja" 28.01.20, 17:12
          No dobrze - czyli mleko w kartonie wygrywa z takim w butelce szklanej, ale folie i tacki? Tłoczone wkładki na drobne przedmioty - każda opakowana w karton i jeszcze pokryta grubą warstwą plastiku, po co? Mniejsza objętość opakowania - tańszy produkt, efektywniejszy transport i przechowywanie - lekko licząc o 30-40 procent? I o ile mniej śmieci.
          Opakowania, które da się kompostować, bo do ich produkcji wykorzystuje się biomasę dotychczas nieprzydatną i np. spalaną, też mam nadzieję, się upowszechnią
          • inna57 Re: "Waloryzacja" 28.01.20, 18:13
            Żeby prawidłowo ogarnąć recykling ad 2020 trzeba mieć przynajmniej doktorat z materiałoznawstwa. Bo szkło nie jest szkłem (na tym akurat się znam), plastik nie jest plastikiem, metal nie jest metalem a papier papierem. O bio nawet nie ma co wspominać bo to już jest istny tor przeszkód. Czy skórka z cytrusów to bio czy śmieć? Podobno to śmieć. Szczęśliwie ze skórek mandarynkowych produkuje się najdoskonalszy środek usuwający tłuszcze i kleje.
            A może zamiast przynosić ze sklepu tysiące tacek pójdziemy do sklepu z własnym eko lub wielorazowym naczyniem. Zapomnijcie, a jak "pani sklepowa" połapie się ile co waży skoro ona nie wie co to jest tara. Pamiętam z dzieciństwa że po mleko chodziło się do sklepu z własną kanką (w Niemczech chodziło się tak również po piwo), później przyszedł czas mleczarzy i mleko butelkowane pod drzwiami, to był luksus, oprócz mleka można było zamówić śmietankę a gdzieniegdzie również świeże bułeczki. Teraz to jest niemożliwe bo przepisy sanitarne na to nie pozwalają. A kiedyś pozwalały i to starsze pokolenia wychowywane w tych niehigienicznych warunkach ma najmniejszy odsetek alergików w swoich szeregach. Dziś już się mówi o absurdach "terminu przydatności do spożycia" który skutkuje całymi tysiącami ton niszczonej żywności. I tak możemy bez końca.
            Powtórzę jeszcze raz, jest nas za dużo, konsumujemy za dużo i za drogo.

            --
            ... Moje wyspy szczęśliwe ...
            ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
            Mój świat igłą malowany
            ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
            • 99venus Re: "Waloryzacja" 28.01.20, 20:41
              Marzę o dobrowolnej eutanazji.

              --
              Popieraj PiS-oni wytna ostatnie drzewo,zniszczą kraj,ogłupią polskie dzieci,rozbroją Wojsko Polskie.
              Kulminacją rządów PiS powinno być nadanie imienia
              Lecha Kaczyńskiego Jarosławowi Kaczyńskiemu.
              • inna57 Re: "Waloryzacja" 05.02.20, 19:25
                Też jestem za i za możliwością innego niż na cmentarzu "zagospodarowania" prochów. Ale na to czarni nie pójdą zbyt dochodowy biznes. Wiem coś na ten temat w przeciągu pół roku chowałam dwie bliskie osoby.

                --
                ... Moje wyspy szczęśliwe ...
                ... Pozytywnie zakręcona xxx ...
                Mój świat igłą malowany
                ... Pozytywnie zakręcona 2 xxx ...
            • man_sapiens Re: "Waloryzacja" 28.01.20, 20:56
              W europie coraz więcej sklepów, które sprzedają żywność wyłącznie do opakowań przyniesionych przez klienta. Chcesz mleko - przynieś butelkę albo bańkę. Wędliny - dostaniesz zapakowane w papier ale lepiej przyjdź z pudełkiem (plastikowym, czemu nie). itd. W Austrii zanim weszła do UE był przepis, że woda mineralna mogła być sprzedawana wyłącznie w szklanych butelkach, zwrotnych. Dużo by o tym unikaniu opakowań można pisać.

              A kiedy byłem mały, to Ziemi było nieco ponad miliard ludzi. Gdyby tak było dzisiaj, to głowy by nam nie przyszło, ze może być kiedyś jakaś zmiana klimatu... Ale im więcej ludzi tym większe zyski korporacji, a zyski korporacji to najważniejszy cel istnienia państw, w każdym razie tych kapitalistycznych. Może autystyczna Greta coś zmieni na lepsze w ludzkich głowach. Może dojrzewają teraz ludzie, którzy na to pozwolą rządzić głupcom
              www.facebook.com/XRPolska/
              rebellion.earth/
              --
              Ludzie głupieją hurtowo i mądrzeją detalicznie Szymborska
              • erte2 Re: "Waloryzacja" 29.01.20, 09:29
                Szklane butelki, wielorazowe opakowania, własne pojemniki na mleko, kasza i inne cukry na wagę....
                Wszystko to jak najbardziej ekologiczne i godne polecenia (bez sarkazmu), tyle że ... nierealne. Bo wyobraźcie sobie rząd pań (lub panów) nalewających mleko do kanek w wielkim supermarkecie, albo tłoczących się przy wielkiej skrzyni amatorów cukru czy makaronu.
                Dobrze to czy źle,a le świat poszedł w tym kierunku i tego się nie zmieni.
                Pamiętam z dzieciństwa wyprawy mojej mamy na rynek po kurczaka (u "rzeźnika" drobiu nie było) czy masło "domowej roboty". Owszem, taki kurczak miał zupełnie inny smak niż ten dzisiejszy z supermarketu, ale też i był horrendalnie drogi - kurczak na obiad to było kulinarne święto, na ogół raz w miesiącu w niedzielę. Dziś kurczak to jest najtańsze źródło białka i niewielu z tego zrezygnuje.
                Owszem, te naturalne, jak byśmy to dziś nazwali, "ekologiczne" produkty były zapewne zdrowsze i wartościowsze niż masowo produkowana żywność dzisiaj; tyle że siłą rzeczy musiałaby być sporo droższa i przez to mniej dostępna.Bo każdy kij ma dwa końce.
                Ale, jak mówię, "to se ne vrati" i nic na to nie poradzimy.

                P.s. W czasach głębokiego PRL-u mniej więcej trzy czwarte zarobków wydawaliśmy na żywność. Czy zgodzilibyśmy się na to dziś?
                • man_sapiens Re: "Waloryzacja" 05.02.20, 11:49
                  Kupuje wędliny w supermarkecie ze stoiska z wędlinami - bo pakowane są w papier. Czasami stoję w kolejce i nie widze z tym problemu. Tak samo stoisko z serami mogłoby nalewać mleko do baniek (to trwa sekundy). Mleko w szklanych butelkach jest dzisiaj do kupienia w większości krajów UE poza Polską a i u nas kilkanaście lat temu było. Butelki po piwie w dużych marketach w Niemczech czy Austrii zwraca się w automatach przy wejściu - jakoś nie ma kolejek.

                  To se vrati. Bo powodem powszechności opakowań jednorazowych są wyłącznie większe zyski korporacji. Większe zyski kosztem opłat za wywóz i recykling odpadów ponoszonych przez konsumentów. Trzeba tylko naciskać na polityków tak, żeby strach przed utratą głosów był większy od korzyści oferowanych przez lobbystów od opakowań jednorazowych.

                  --
                  Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej Róża Luksemburg
                  • erte2 Re: "Waloryzacja" 05.02.20, 20:15
                    Przychodzi baba do supermarketu i mówi: pani mi da pół funta masła, tuzin jajek i dwa łuty pieprzu....
                    Tak prawdopodobnie robiła zakupy moja babcia we Lwowie za czasów Franciszka Józefa. I rzeczywiście jest faktem że wtedy nie było butelek PET, mleka w kartonach ani zrywek-jednorazówek. I jeszcze za mojego dzieciństwa wyglądało to podobnie - wielka bryła masła na ladzie, chałwa "z igiełkami" w bloku, śmietana w dużej bańce "na wagę", ciastka z kremem "U Pszczółki" (dawni mieszkańcy dzisiejszej gdańskiej Strzyży pewnie to pamiętają).
                    Ale powtarzam - do tego - stety czy niestety - powrotu nie ma. Bo jesteśmy już za wygodni, bo mamy auta którymi jeździmy na zakupy, bo godzimy się na to żeby jeść może mniej smacznie i może mniej zdrowo (choć to już nie jest tak bardzo oczywiste)*, ale za to taniej i wygodniej.
                    Owszem, jakieś działania czy decyzje polityków pewnie coś zmienią, sprawią że będziemy nieco mniej inwazyjni i nieco bardziej zadbamy o środowisko. Ale, powtarzam, do Edenu powrotu nie ma.

                    *Z tą "zdrowszą" onegdaj żywnością to też często mit. Jajka wybierane z, za przeproszeniem, obesranego kurnika, wyżej wspomniane masło na ladzie które z upodobaniem odwiedzały muchy, mleko czerpane z dużych kanek niekoniecznie starannie umytych, śledzie w gazecie, świnina z włośnicą.... Dziś jednak akurat w tej materii poprzeczka wisi wysoko, a jednorazowe szczelne opakowania gwarantują sterylność.
                    A człowiek jest tylko człowiekiem - nawet w marketach w których sprzedawane jest mięso na wagę są dość powszechne praktyki "odświeżania" schabów czy innych łopatek przy pomocy płynów do mycia naczyń i innych zabiegów.
      • alaias11 Re: "Waloryzacja" 09.02.20, 21:23
        man_sapiens napisał m.inn. "Czekam, kiedy wreszcie kosztami zajmowania się zbędnymi odpami będą obciążeni w 100% (a lepiej w 150%) producenci i sprzedawcy różnych rzeczy a nie konsumenci. " (...)

        Z tym, że wówczas producenci -, swoje podwyższone koszty, natychmiast scedują na nas - konsumentów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka