kwiatek_0
18.09.09, 13:26
Wczoraj minął miesiąc. Dopiero albo już? Wiele myśli na minutę
kołacze się w mojej głowie.
Moja Oliwka coraz rzadziej mówi "tata", ma dopiero 1,5 roku. Pewnie
zachwilę już nie będzie Go pamiętała :(
Jak zapytam gdzie jest tatuś mówi nie ma, a zachwilę doda tata
hapsi.., hapsi... . co znaczy że śpi. Nie wiem co bardziej mnie
boli. Czy to że ja Go nie będę miała, czy to że moje dziecko nie
będzie miało i znało taty?!
Zapisałam się na studia.jeśli nie teraz to później już będzie za
późno, a trzeba z czegoś żyć. Nie mam pojęcia jak dam radę się na
nich skupić, skoro ciągle tylko myślę o Nim.
Nasza miłość dawała mi siłę żeby się Marcinem zajmować w chorobie, a
teraz wiem że ta miłość i On dadzą mi siłę żeby stanąć na nogi. Mam
przecieź nasz największy skarb. Dla niej muszę walczyć... WIEM ŻE
DAM RADĘ...