Dodaj do ulubionych

18-nastolatek sam w domu

27.01.10, 23:11
Czy 18-nastolatek może sam mieszkać? Uczy się, więc pieniądze i
jedzenie ma zapewnione od rodzica. Obok mieszka jego babcia. Sam
umie świetnie gotować.
Czy może nie powinnien jeszcze sam zostawać na parę, czy na parę
naście dni? Wieczorami często go w domu nie ma bo jest u dziewczyny,
czasami nie wraca na noc. A może jeszcze powinien go ktoś pilnować i
sprawdzać, czy choćby czekać na niego aby nie wracał do pustego
domu?
Obserwuj wątek
    • deela Re: 18-nastolatek sam w domu 28.01.10, 03:34
      moj boze
      bylam ledwie rok starsza jak sie wyprowadzilam z domu
      nie robcie z MEZCZYZNY (!!!!!!) kompletnego idioty!
      • deodyma Re: 18-nastolatek sam w domu 29.01.10, 07:55

        deela napisała:

        > moj boze
        > bylam ledwie rok starsza jak sie wyprowadzilam z domu
        > nie robcie z MEZCZYZNY (!!!!!!) kompletnego idioty!



        zgadzam sie:)
        moj maz w wieku 19 lat wyprowadzil sie z domu wlasnie przez to, ze
        mamusia non stop robila z niego idiote, wiec nie wytrzymal i poszedl
        w cholere z chalupy:D
    • demonsbaby jak najbardziej 28.01.10, 05:13
      Facet jest dorosły. Pozwól mu się uczyć samodzielności. Jeżeli macie taką
      możliwość, żeby mu zapewnić mieszkanie i wyżywienie, to się nie ma nad czym
      zastanawiać.
      • fabryka.lodow.napatyku Re: jak najbardziej 28.01.10, 05:38
        mialam 15 lat, jak opuscilam dom rodzinny
        • majda12 Re: jak najbardziej 28.01.10, 08:17
          ja uwazam ze nie jest jeszcze "dorosly" - bedzie jak sam bedzie na to wszystko
          zarabial, mlody jeszcze powinien miec nad soba kontrole....
          ja osobiscie nie zaproponowalabym tego mojego synowi- ale to tylko moje zdanie
          • kajda28 Re: jak najbardziej 28.01.10, 08:26
            A ile lat ma Twój syn? Ja mam małe dzieci i też uważam że 18-
            nastolatek powinien być pod kontrolą. Ale może za te 11 lat zmienię
            zdanie.
          • demonsbaby Re: jak najbardziej 28.01.10, 08:51
            ajda a jak syna wybrałby studia poza domem rodzinnym, co wiązałoby
            się z wyjazdem i mieszkaniem na stacji / w akademiku. to też byś mu
            wybiła zagadnienie z głowy?
            • deela Re: jak najbardziej 28.01.10, 13:08
              dokladnie
              ja wyjechalam na studia
              nikt mnie nie kontrolowal
              litosci
              18latek pod obserwacja?????????????????
        • kajda28 Re: jak najbardziej 28.01.10, 08:24
          Pytam, bo chodzi o syna mojego partnera. I czasami mam wyrzuty
          sumienia że ten siedzi u mnie po parę dni, a jego syn jest sam.
          Czasami babcia dzwoni że młodego jeszcze nie ma w domu, że nie
          odbiera tel. Mój patner przeżywa to trochę. Z kolei jak tam byłam
          na święta to jego i tak wieczorami nie było, wracał późno w nocy.
          • demonsbaby Re: jak najbardziej 28.01.10, 08:56
            To z młodym ustalcie pewne zasady, łacznie z tym, że jeżeli nie
            odbiera telefonu, doprowadza do sytuacji małokomfortowej dla ojca,
            stąd jak się nie uda mu odebrać, niech spróbuje oddzwonić i
            potwierdzić, że wszystko ok. Z drugiej strony, jakby "małolat"
            wyjechał na studia do miescowości oddalonej o 800km, zamieszkał w
            akademiku / stancji i chodził na studenckie imprezy, nie odbierał
            telefonów, to tata też by jeżdził kontrolować sytuację?

            Ustaliłabym zasady zanmieszkiwania samodzielnego (w mojej własności/
            mieszkaniu), konsekwencje płynące z zaniedbywania mieszkania,
            organizowania hulaszczych imprez, itp. Tym bardziej skoro sąsiaduje
            z nim babcia, to nie przesadzajcie z opieką nad dzieciakiem - a
            właściwie facetem, który powoli powinien zacząc się usamodzielniać.
            Zrobi to dobrze wszystkim - wam i jemu.
    • kicia031 Re: 18-nastolatek sam w domu 28.01.10, 09:46
      mam prawie 18-letniego syna, ktory omawial ze mna kwestie
      zamieszkania samotnie (ma gdzie). Nie zgodzilam sie - uwazam, ze
      dopoki nie skonczy szkoly sredniej nie jest to opcja, ktora powinno
      sie rozwazac. z pierdyliona przyczyn, w wiekszosci dosc oczywistych.

      Mysle natomiast, ze straszna jest sytuacja dorastajacego chlopaka
      zostawionego samemu sobie, bo tatus pomieszkuje u nowej pani.
      Niezaleznie od czasu spedzanego przez nastolatka poza domem. Sorry,
      ale uwazam, ze twoj partner daje ciala jako ojciec.
      • kajda28 Re: 18-nastolatek sam w domu 28.01.10, 10:56
        >
        > Mysle natomiast, ze straszna jest sytuacja dorastajacego chlopaka
        > zostawionego samemu sobie, bo tatus pomieszkuje u nowej pani.
        > Niezaleznie od czasu spedzanego przez nastolatka poza domem.
        Sorry,
        > ale uwazam, ze twoj partner daje ciala jako ojciec.


        Tego się obawiam. W sumie nie jestem nową panią, bo jesteśmy razem
        ok. 1,5 roku, a pomieszkuje u mnie dopiero od ok. 3 miesięcy. Kilka
        dni ja z moimi dziećmi spędziłam u nich, młody mnie akceptuje,
        próbował nawiązać więź z moimi dzieciakami. Abym się do nich
        przeprowadziła muszę kupić samochód, bo bez tego nie dam rady. A to
        niestety dla mnie jest dość duży wydatek.
      • triss_merigold6 Re: 18-nastolatek sam w domu 28.01.10, 11:24
        Pozwolisz, że się podpiszę? Uważam, że 18-latkowi jest potrzebna
        bliska osoba mieszkająca w domu na stałe a nie tylko pieniądze na
        życie, opłacone rachunki i chwila rozmowy od czasu do czasu.

        Dawno temu znajomego matka spłynęła do USA jak tylko chłopak
        skończył 18 lat i zostawiła go samego. Mieszkanie zostało, kasę
        przysyłała, nie skończyło się fajnie.
        • rlena Tez tak uwazam n/t 28.01.10, 20:27
      • demonsbaby ok czy nie jesteście trochę nadopiekuńcze? 28.01.10, 13:19
        Ja rozumiem, że rozwoj emocjonalny nastoaltki i nastolatka się rózni
        w tych samych grupach wiekowych, ale ... Jak mniemam pisząc maturę
        ma się tych lat 18-19. Raptem po 2-3 miesiącach pada wybór
        uczelniany. Co jeśli, którejś syn będzie chciał wyjechać na drugi
        koniec Polski, za granicę na studia? Tez będzie na to
        nieprzygotowany?

        Czy "pasierb" autorki wątku ma zakaz pojawiania się w jej domu? Z
        pewnością duzo zalezy od komunikacji z młodzianem. Jesli jednak
        wyraża chęci i chce spróbować samodzielności, dlaczego mu zabraniać
        albo martwić się, że nie da rady?
        • kajda28 Re: ok czy nie jesteście trochę nadopiekuńcze? 28.01.10, 13:24
          Dodam że dopiero od świąt mój L. jest częściej u mnie niż u siebie,
          a w sumie teraz znowu też te 3-4 dni w tyg przebywa u siebie, często
          też całą sobotę i niedzielę (ja przeważnie w te dni pracuje). Z tego
          co on mówi do młody nie ma nic przeciwko że go nie ma w domu, a
          wręcz mu pasuje.
    • velluto Re: 18-nastolatek sam w domu 28.01.10, 10:57
      myślę, że to zależy przede wszystkim od osobowości tego konkretengo chłopaka.
      Nie każdy emocjonalnie dojrzał do samodzielnego mieszkania - czy raczej
      samotnego. Tu może dodatkowo wchodzić w grę poczucie odrzucenia
      przez ojca, ale niekoniecznie musi tak być. Równie dobrze młody może się
      świetnie odnajdywać w tej sytuacji, i być z siebie dumnym.
      • verdana Re: 18-nastolatek sam w domu 28.01.10, 18:19
        mój syn wyprowadził się w wieku niespelna 19 lat, w momencie
        rozpoczecia studiów. Tyle, ze mieszkał blisko.
        Uwazam, ze jest zasadnicza róznica pomiędzy tym, czy 18019 latek
        wyprowadza się, bo zaczyna studia, wyprowadza się, bo ma taka
        możliwość, ma mozliwość w kazdej chwili zrócenia się do rodziców, a
        miedzy sytuacją, gdy nagle 18 latka zostawia się samego, bo ojciec
        wyprowadza się do pani. Niby efekt taki sam, a sytuacja 18-latka
        krańcowo inna.
    • shemreolin Re: 18-nastolatek sam w domu 28.01.10, 21:22
      To ja napiszę z perspektywy osoby, która zamieszkała osobno od ojca w wieku lat
      19 i tez blisko do babci i ojca. Generalnie to nie jest tylko kwestia tego czy
      ktos w pewnym wieku może mieszkać osobno czy nie. Zależy przede wszystkim od
      danego człowieka. Myślę, że jednak dziewczyny są bardziej odpowiedzialne niż
      chłopcy, może bardziej obowiązkowe, ale tylko generalizuję, bo w życiu różnie
      bywa. Ja zdałam maturę na czwórkach, ale życie towarzyskie kwitło, miałam w tym
      czasie chłopaka - moja pierwszą poważną miłość... i nikt nas nie kontrolował.
      Tzn. on nocował kiedy chciał, robiliśmy co chcieliśmy itd. Niby fajnie, ale tak
      szczerze to z perspektywy czasu nie sądzę żeby taka wolność była dobra.

      Co dość ważne, to to, że mój ojciec właśnie chciał zamieszkać znowu ze swoją
      kobietą (wcześniej rozstali się po kilkunastu latach bycia razem (przez to, że
      ona nie lubiła mnie i siostry i ojciec się musiał wynosić - a kilka lat
      wcześniej dopiero się do niego przeniosłyśmy). Byłyśmy na tyle duże, że nam
      wynajął mieszkanie a sam wrócił do niej. Poza tym, że dobrze się bawiłyśmy jako
      młode i wolne, to jednak to, że on nas zostawił i poszedł do tej kobiety bardzo
      bolało (wrzało pod przykrywką).

      Suma sumarum, po prostu twój partner powinien się zastanowić czy jego syn nie
      uzna, że on się go pozbywa żeby sobie ułożyć z kimś życie - głównie takie
      wrażenie może mieć jeśli relacje miedzy nimi są napięte.

      Po prostu syn i ojciec muszą szczerze porozmawiać, ojciec musi przedstawić swoje
      motywy, musi wytłumaczyć, że nadal kocha swojego syna i będzie się o niego
      troszczył. Brak kontroli naprawdę można odczytać również jako brak zainteresowania.

      Pogadajcie ze sobą, a przede wszystkim ty postaraj się mieć jak najlepszy
      kontakt z jego synem.
      • kajda28 Re: 18-nastolatek sam w domu 29.01.10, 08:28
        Najgorsze jest to, że gdybyśmy mieli tak już całkiem na serio razem
        zamieszkać to i tak u mojego partnera- ze względu na większe
        mieszkanie. Problem tylko z logistyką, bez dwóch samochodów nie da
        rady:(
        Widzę że muszę jak najszybciej to rozwiązać i już całkowicie
        zdecydować się na ten związek, albo z niego zrezygnować bo moje
        wahania niczemu dobremu nie służą.
        Na tą chwilę mam znikomy kontakt z jego synem,a raczej nie widujemy
        się w ogóle, poza tym nie należę do osób gadatliwych i trudno
        rozmawia mi się z osiemnastolatkiem, podobnie jak z innymi
        nastolatkami.
        Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, w sumie to usłyszałam to co sama
        myślałam na ten temat.
    • mara_jade73 Re: 18-nastolatek sam w domu 29.01.10, 16:52
      Na parę czy parenaście dni to ja zostawałam jak miałam 16 lat, jak
      rodzice jechali na urlop a ja niekoniecznie z nimi. I babci bliko
      nie było. Żyję, mam się dobrze a też wieczorami wychodziłam.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: 18-nastolatek sam w domu 31.01.10, 22:48
      Mimo samodzielności, oficjalnej dojrzałości i sprzyjających okoliczności
      życiowych do podjęcia już osobnego życia, nie jest dobrze gdy 18 latek mieszka
      sam. I nie jest to namawianie do nadopiekuńczości lub brak rozumienia realiów
      życiowych. Doskonale rozumiem, że bywają naturalne sytuacje, gdy osoba w tym
      wieku rozpoczyna życie z dala od domu rodzinnego. Dobrze, jeśli są to studia w
      innym mieście czy kraju. Osiemnaście lat jest to jeszcze okres zaliczany do
      adolescencji. Znaczy to okres burzliwych przemian wewnętrznych , pierwszych prób
      podejmowania dorosłych ról, zachowań inicjacyjnych, okres separacji od rodziców,
      która nie koniecznie musi od razu oznaczać separacje geograficzną. Młody
      człowiek w związku z tymi przemianami przeżywa różne uczucia wobec siebie i
      świata zewnętrznego. Musi radzić sobie ze zmieniającym się ciałem, pierwszymi
      doświadczeniami seksualnymi, określaniem swojej dorosłej tożsamości oraz z
      ambiwalentnymi uczuciami do rodziców. Przeżywa dużo niepokoju, często
      nieuświadomionego, co manifestuje się radykalnymi zachowaniami. Często, zatem ,
      potrzebuje wsparcia i to od dorosłej osoby.
      Sam się do tego nie przyzna ani nie poprosi, bo na zewnątrz chętnie pokaże swoją
      dorosłość. Szczególnie, ze dużo osób w tym wieku jest bardzo sprawnych
      organizacyjnie, co może być mylące dla rodziców i usypiać ich czujność.
      Dlatego jeśli to jest możliwe i nie zakłóca oczywistych decyzji życiowych,
      lepiej jest aby 18 latek mieszkał z rodzicami przynajmniej jeszcze ze 2, 3 lata.
      We wspólnych decyzjach na temat samodzielności nastolatka należy wziąć pod uwagę
      jego indywidualne predyspozycje osobowościowe oraz płeć. Tę ostatnią
      przesłankę bierze tez pod uwagę prawo, zezwalając na śluby mężczyzn dopiero od
      ich 21 roku życia.
      W opisanej sytuacji jednak warto rozważyć ponownie podjętą decyzję. Agnieszka
      Iwaszkiewicz
      • deela Re: 18-nastolatek sam w domu 01.02.10, 02:05
        po pierwsze to pani sobie chyba kpi - 18 latek MUSI mieszkac z rodzicami? to
        smieszne
        po drugie do ślubu cywilnego wiek dla mężczyzny wynosi 18 lat i zmiany weszły w
        życie wraz z ustawą o małżeństwie konkordatowym w 1998 r i zmianą kodeksu
        rodzinnego i opiekuńczego
        warto chyba uzupelnic wiedze
        • agnieszka_iwaszkiewicz Re: 18-nastolatek sam w domu 01.02.10, 23:45
          Dziękuję za korektę wiedzy na temat wieku mężczyzny do zawierania związku
          małżeńskiego. Sprawdziłam, potwierdziło się. Obiecuję, że zapamiętam.
          Co do merytorycznego stanowiska zawartego w mojej wypowiedzi, zwracam uwagę, że
          nie napisałam, że 18 - latek MUSI mieszkać z rodzicami. Napisałam, natomiast, i
          się z tego nie wycofuję, że tak jest lepiej dla nastolatka, z powodów jakie
          podałam. Uważam, i jest to opinia poparta znanymi mi badaniami oraz
          doświadczenie psychoterapeutycznym, że zarówno zbyt późne jak i zbyt
          przedwczesne separacje nie są dobre.
          Oczywiście zdaję sobie sprawę z naturalnej konieczności wczesnych rozstań z
          rodzicami z powodu studiów czy innych okoliczności życiowych oraz z różnic
          indywidualnych w przeżywaniu takiego doświadczenia, ale wyraźnie to podkreśliłam
          w swojej odpowiedzi. Jeśli to było zbyt mało wyraźne, to to uzupełnienie nie
          powinno pozostawiać wątpliwości.
          Część polemicznych wypowiedzi oparta jest na własnym pozytywnym doświadczeniu,
          którego w żadnym razie nie kwestionuję, ale proszę pamiętać, że nie może to być
          jedyne kryterium oceny podobnej sytuacji. Agnieszka Iwaszkiewicz
          • deela Re: 18-nastolatek sam w domu 02.02.10, 20:28
            i tu się z panią zupełnie nie zgodzę
            wszyscy, których znam i którzy około 18-19 roku życia wyprowadzili się z domu są
            dziś rozsądnymi ludzmi z własnym życiem, często z rodzinami, pracujący itd
            natomiast ludzie którzy z jakiegoś niewyjaśnionego przymusu rodziców (za mlody
            jestes) mieszkali z rodzicami nawet do 30stki i sa dzis nieudolnymi niezaradnymi
            ludzmi nie potrafiącymi się odnaleźć w normalnym swiecie, są niedojrzali, często
            egocentryczni, bez rodzin, bez partnera lub z partnerem "luznym" tak na zasadzie
            chodzenia lub nie
            wsparcie rodzicow ma sie ZAWSZE jesli ma sie z nimi dobre relacje, nawet jak sie
            mieszka na drugim koncu swiata, nie ma się wsparcia rodziców kiedy się z nimi
            mieszka nawet pod jednym dachem a nie ma z nimi porozumienia
            ledwie 20 lat temu byl to zwykly wiek w ktorym już powoli wychodzilo sie z domu
            i zakladalo rodziny, czyzby dzisiaj ludzie byli tak infantylni i niedojrzali, że
            są w tym samym wieku niezdolni do samodzielnej egzystencji?
      • fabryka.lodow.napatyku Re: 18-nastolatek sam w domu 01.02.10, 08:56
        To chyba pani osobista porada, a nieporada psychologa
        Często, zatem ,
        > potrzebuje wsparcia i to od dorosłej osoby.

        a co wsparcie doroslej osoby ma wspolnego z zamieszkaniem pod jednym dachem
        sa osoby dojrzale do tego, aby mieszkac poza domem, jak i nastolatkowie
        potrzebujacy mamusi pod reka
        mialam 15 lat, jak zamieszkalam w internacie, 18-19 jak wynajmowalam
        samodzielnie mieszkanie, rodzicow odwiedzalam weekendowo, na studia wyruszylam
        juz kilkaset km dalej, po studiach natomiast kilka tysiecy km, zawsze sobie
        swietnie radzilam sama
        kazdy jest inny, nie ma na to jednej reguly
        • verdana Re: 18-nastolatek sam w domu 01.02.10, 10:01
          Czyli wiekszość studentów powinna ze studiów zrezygnować? A rodzice
          18-latka powinni pilnować co robi?
          No nie, w tym wieku wsparcie rodzicow jest potrzebne(nie wiem, czy
          konieczne), ale mieszkanie z nimi - nie.
          Nie mówiac o takim drobiazgu, ze 18 lat to wiek, kiedy od wieków
          wiele kobiet było matkami i zonami - i jakoś sobie radziły.
          • ada16 Re: 18-nastolatek sam w domu 01.02.10, 10:21
            Nie każdy nastolatek potrafi i chce być zupełnie samodzielny.
            Jeden chce a nie potrafi.
            Opisywany - w mojej ocenie potrafi. Ale czy chce?
            Czy na pewno jemu ta sytuacja odpowiada?
            • kajda28 Re: 18-nastolatek sam w domu 01.02.10, 16:47
              Syn partnera nie ma nic przeciwko abym wprowadziła się do nich,
              przynajmniej tak mi powiedział mój L. Jego mama też mnie
              zaakceptowała, pomimo że przez te półtora roku (czyli dopóki mnie
              nie poznała) była zła że L. u mnie nocuje itd.
              Myślę że za ok 2-3 m-cy zamieszkamy wszyscy razem. Nie mogę się
              doczekać , a jednocześnie ogarnia mnie strach, bo łatwo nie będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka