elowik
16.05.10, 14:50
witam Was,
moje dziecko 2 letnie jest totalnym niejadkiem, a ja jestem na
skraju wyczerpania nerwowego, nie mam ochoty na nic
a najgorsze jest to ze wyladowuje swoja zlosc na mezu i starszym
synu, wiem przeciez ze oni nie sa winni, ale moja granica
cierpliwosci bardzo sie przesunela od prawie dwoch lat,
nie wiem co robic jak sie z tym uporac, jak przestac sie przejmowac
niejedzeniem mojego dziecka,
obiecuje sobie, ze nie bede sie przejmowala, a po nie zjedzeonym
kolejnym posilku znowu placze i zamykam sie w sobie, albo wybucham
agresja
jak sobie pomoc?