lawenda1610
13.08.10, 13:00
Witam!
Trzy lata temu skończyłam szkołę średnią.
Od tamtej pory zdążyłam wyjść za mąż z miłości.
Ale tu zaczynają się schody:NIE PLANUJEMY NA RAZIE I NIE WIEM CZY WOGÓLE W
PRZYSZŁOŚCI POSIADANIA DZIECI...
Od kiedy wyszłam za mąż zajmuję się mężem i domem(200m2).
Na mojej głowie są wszelkie obowiązki domowe.
Do tego piorę sprzątam i gotuję jeszcze dla 16letniej siostry.
Nie rozumiem czepiania się mioch koleżanek,które ze zdziwieniem pytają
dlaczego nie pracuje,skoro nie mam dzieci.
One niby nie muszą pracować,bo opiekują się dziećmi i jest to powszechnie
uznane przez społeczeństwo.
Ale kiedy ja nie mam dzieci to już muszę iść do pracy???
Zaznaczę,że w domu rodzinnym,jak i teraz nigdy nie brakowało mi niczego...
W jakim celu mam iść do pracy?
Nigdy nie pracowałam,zawsze rodzice mnie rozpieszczali i teraz mam iść stać za
ladą za 800 złotych...
W jakim celu,żeby pokazać koeżankom?
Mam to 800 złotych bez tego.
Poza tym strasznie boje się iść do pracy.\
Wy też się baliście?
Czy naprawdę jestem bezwartościowa jak nie pracuję zawodowo???
Jak pozbyć się lęku i w czym ewentualnie szukać zajęcia?
Pomóżcie proszę ,mam mętlik w głowie...