Dodaj do ulubionych

Zawłaszczone imię

    • anorektycznazdzira Re: Zawłaszczone imię 14.05.11, 17:03
      Powiem to delikatnie: nie mogę zrozumieć, że można taką sytuację tak przeżywać.
      Po pierwsze dzieci się nie rodzi na zamówienie i wymarzenie sobie córki to nie jest żadna obietnica od losu, ze ta córka będzie. Widząc tak histeryczną reakcję na zaistniałą sytuację (coś jakby Ci dziecko odebrali), wolę nie mysleć co by było, gdybyś była w ciąży i doświadczyła "zdrady" polegającej na tym, że urodzić miałby się drugi syn. Albo i trzeci.
      Po drugie: i co z tego. Jeśli naprawdę urodzi się dziewczynka, czyli Wasza Zuzia, to jest Zuzią i takie jej imię nadasz (o ile nie zmienisz w ciąży zdania, co się nierzadko paniom zdarza,- mój syn przez jakieś 12 lat miał być Szymkiem, uwierz mi, ze nie jest).
      Nabierz dystansu.
    • sandra1301 Re: Zawłaszczone imię 14.05.11, 23:12
      myślę, że Twój problem z zawłaszczonym imieniem to wierzchołek góry lodowej. Na moje oko masz z siostrą jakieś niewyrównane rachunki z dzieciństwa lub dorastania i ciągle ze sobą rywalizujecie. Siostra w mniej lub bardziej perfidny nos zagrała ci na nerwach, choć zrobiła to w białych rękawiczkach. Musicie wyjaśnić sobie te niuanse, inaczej nie widzę realizacji siostrzanej miłości
      • simimi Re: Zawłaszczone imię 16.05.11, 22:24
        Też bym chciała mieć tylko takie problemy. Przecież nigdy możesz nie mieć tej wymarzonej córki. Myślałaś o tym?
        • morekac Re: Zawłaszczone imię 16.05.11, 22:31
          i wtedy imię zmarnowałoby się...
    • ivoncja Re: Zawłaszczone imię 21.05.11, 12:43
      Szczerze? Obie siostrzyczki jesteście siebie warte. Twoja siostra tłumaczy, że ukradła imię "Twojego" dziecka (które jest na razie w planach, a jego płeć na dwoje babka wróżyła) dlatego, że siostra Twojego męża (czyli osoba obca dla Twojej siostry, bo siostra męża siostry to nie krewna przecież!) ukradła imię jej dziecku. Ja pier... co za dziecinada...

      ---------------------------
      Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. :)
      ---------------------------
      ivoncja.blox.pl/html
      • konwalka Re: Zawłaszczone imię 21.05.11, 14:54
        niektórych imion nie powinno sie (?) nadawać nie tylko z tego względu, że nagromadzenie odbije się czkawką

        po prostu imiona ZNACZĄ
        trzysta milionów Amelek czyli Amelii czyli "płodów bez kończyn"
        miliard Klaudii Claudii czyli kulawych, chromych

        to dwa przykłady z brzegu
        • annajustyna Re: Zawłaszczone imię 21.05.11, 17:38
          Amelia jako imie ma inne znaczenie niz jako zespol chorobowy. Claudia tez wywodzi sie jako imie od rodu, nie od claudicans.
    • nowy99 Re: Zawłaszczone imię 21.05.11, 17:57
      Czytajac tylko pierwszy post, bez kolejnych dopowiedzi autorki, pomyslalam, ze to troll.
      Ale, jej problem, ktory wskazuje, faktycznie istnieje. Jak zrozumialam, siostra jej, wiedzac, ze ta planuje nazwac swa przyszla, planowana corke Zuzia, cichaczem postanowila zrobic to samo. Faktycznie jakos niesympatycznie zrobila. To, dla mnie, swiadczy jednak o darzeniu autorki watku duzym autorytetem przez siostre, skoro zmalpowala pomysl z Zuzia. Mysle, ze siostra czuje sie generalnie w tej rodzinie gorzej oceniana, chocby o wlos, ale chyba tak sie czuje, stad malpowanie autorki i wyczuwana rywalizacja. Byc moze rywalizacja wystepuje tylko z jej strony, a autorka watku jest kolokwialnie stwierdzajac normalna i nie moze pojac dlaczego tak sie dzieje. Mam taka kuzynke, jakos wychowywalysmy sie razem, ale w osobnych domach, ale jakos tak rowno kroczylysmy i ona wciaz, do dzis, mam z mezem wrazenie, rywalizuje, przu tym dogryza mi, jest zlosliwa, zazdrosna. Doszlo do tego, ze przestalam ja odwiedzac, nie mowiac jej oczywiscie o tym, bo jest do tego histeryczna i napastliwa, i tylko ona wpada czasem do nas. Lepiej sie od toksycznych ludzi izolowac...
      A, wracajac, Zuzia to najpopularniejsze imie w ktoryms z ostatnich lat!
      Mnie sie podoba np.znana czterdziestolatkowa Jagoda:)
    • policjawkrainieczarow Re: Zawłaszczone imię 21.05.11, 18:14
      Zrób jej jeszcze bardziej na złość i jak sie trafi córka to daj jej to imie co miała ta żona męża czy coś. Albo może daj jej imie, które by sie rymowało z Zuzanna? Wanna na przykład?
    • tsaria Re: Zawłaszczone imię 27.05.11, 10:39
      U mnie było podobnie. Ja wybrałam imię dla córeczki i synka jak byłam w ciąży, a że był chłopczyt to z mężem uzgodniliśmy, że jak będzie drugie i będzie to dziewczynka to nazwiemy ją Milenka. Siostra rodziła 6 miesięccy po mnie dziewczynkę i tak jej dala na imię.
      Wiecie, wcale mi to nie przeszkadza, a nawet czuje większy w związku z tym sentyment dla siostrzenicy.
      Moja już milenką nie bedzie, ale mało to jest pięknych imion, poza tym za 3-4 lata jak już ewentualnie będziemy mieć dziewczynke, to podobać mi się będą pewnie inne imiona.
      Szkoda tracić na takie pierdoły energii.

      Poza tym Zuzia jest tak oklepana, teraz co druga to zuzia albo maja.U mojego synka w grupie np jest 5 Mai, pani zawsze się smieję, że jak woła "maja" to pół grupy do niej biegnie:P:P:P
    • 1mzeta O matko!!! 01.07.11, 12:49
      Wrzuć na luz i jak ci się kiedyś już ta córka urodzi to daj jej na imię Zuzanna i tyle.
      • anet81 Re: O matko!!! 03.07.11, 22:47
        dokładnie.
        nadaj córce po prostu to imię.
        nie dość, ze będziesz miała to wasze wymarzone imię, to jeszcze utrzesz nosa siostrze, której pewnie będzie to nie w smak.
        ale skoro ona nie widziała problemu zabierając Twoje imię, to czemu Ty masz widzieć problem nadając takie samo imię swojej córce? ;) ja bym tak zrobiła :)
        głowa do góry!
    • izabelllla24 Re: Zawłaszczone imię 04.07.11, 11:45
      Też bym była taka wkurzona jak ty. Serio. Rozumiem Cię. Imię to wizytówka i powinno być najpiękniejsze i jedyne chociażby w rodzinie. W ostateczności nit Ci nie zabroni Zuzię nazwać córkę przecież. Chociaż .... co ja sądzę o tym imieniu ... a co powiem... normalne ... ale strasznie na czasie. W klasie będzie nie jedna Zuzia, 2- 3 na pewno.
      • binga13 Re: Zawłaszczone imię 07.07.11, 16:27
        Dzieki izabello! ;)
        Corka siostry ma juz cztrery miesiace. Wiadomo jak to jest na poczatku - dziecka jeszcze tak do konca nie identyfikuje sie z imieniem. Ale jest dokladnie tak, jak przewidywalam. Za kazdym razem kiedy ktos ja nazywa, albo o niej mowi, to ja mam gule w gardle. Niestety.
        Siostra wymyslila, zeby byla Zuza - nie "Zuzia". Ale, co to za roznica. Ostatnio wymyslili, ze beda do niej mowic "Zu" - nie wiem co to ma znaczyc. Zeby mowili do niej nie wiem jak, zawsze bedzie sie nazywac, tak jak sie nazywa.
        Uwielbiam ja - jest przeurocza slodzina. Ale... No i po co to ale?
        Do tego doszedl jeszcze jeden problem. Moja siostra wraca za dwa tygodnie do pracy i nie wiem jak ona to sobie wyobraza, ale nasza Mama do tej pory do nas codziennie przyjezdzala, jak ja pracowalam i umowilismy sie, ze jeszcze w tym roku nie posylamy go do przedszkola, bo Mama bedzie jeszcze przyjezdzac (chce - a nam to jest na reke - 3 lata bedzie mial dopiero pod koniec roku). No i teraz nie wiem jak to bedzie. Z nia nawet nie ma jak normalnie pogadac, bo ona nigdy nie powie konkretnie, tylko jakies sciemy na domysly. Ani nie prosila mamy o zadne konkrety, a ja z kolei jestem przekonana, ze Mama nas nie zawiedzie. Tylko bedzie to na pewno jej kosztem... :(
        Po prostu ciagle cos....
        • paul_ina Re: Zawłaszczone imię 07.07.11, 17:01
          Czy u Was w rodzinie się nie rozmawia normalnie po ludzku wprost?
        • aqua48 A prawdziwym problemem jest... 07.07.11, 17:10
          binga13 napisała:


          > Corka siostry ma juz cztrery miesiace. Ale jest dokladnie tak,
          > jak przewidywalam. Za kazdym razem kiedy ktos ja nazywa, albo o niej mowi, to
          > ja mam gule w gardle. Niestety.

          > Do tego doszedl jeszcze jeden problem. Moja siostra wraca za dwa tygodnie do pr
          > acy i nie wiem jak ona to sobie wyobraza, ale nasza Mama do tej pory do nas cod
          > ziennie przyjezdzala, jak ja pracowalam i umowilismy sie, ze jeszcze w tym roku
          > nie posylamy go do przedszkola, bo Mama bedzie jeszcze przyjezdzac
          > No i teraz nie wiem jak to bedzie.

          Z nia nawet nie ma jak normalnie pogadac, bo ona nigdy ni
          > e powie konkretnie, tylko jakies sciemy na domysly.
          > Po prostu ciagle cos....

          Moim zdaniem Ty nie masz problemów z zawłaszczonym imieniem, tylko poważny problem z siostrą. Rywalizacja miedzy Wami (o córeczkę, jej imię, o pomoc mamy przy dziecku) i brak możliwości normalnej rozmowy jest na prawdę niezdrowa. Proponuję pomoc psychologa i przepracowanie więzi rodzinnych, bo inaczej będzie się tak ciągnęło w nieskończoność, a każdy pretekst dobry, żeby sobie wzajemnie zrobić na złość. Tylko po co?
        • kropeczka455 Re: Zawłaszczone imię 07.07.11, 19:43
          binga13 napisała:
          > Do tego doszedl jeszcze jeden problem.
          > Moja siostra wraca za dwa tygodnie do
          > pracy i nie wiem jak ona to sobie wyobraza, ale nasza
          > Mama do tej pory do nas codziennie przyjezdzala,

          Czy tobie napewno chodzi o imię???

          A co ciebie obchodzi co siostra sobie wyobraża??
          Czy wy nie umiecie ze sobą rozmawiać Ty mama i siostra???
          Może rywalizujecie o BEZPŁATNE USŁUGI mamy w opiece nad waszymi dziecmi.
        • joshima Re: Zawłaszczone imię 07.07.11, 20:56
          binga13 napisała:

          > Corka siostry ma juz cztrery miesiace. Wiadomo jak to jest na poczatku - dzieck
          > a jeszcze tak do konca nie identyfikuje sie z imieniem. Ale jest dokladnie tak,
          > jak przewidywalam. Za kazdym razem kiedy ktos ja nazywa, albo o niej mowi, to
          > ja mam gule w gardle. Niestety.
          Jest tak jak przewidziałaś bo sama się nakręcasz i dążysz do tego, żeby tak było.
        • marianka_marianka Re: Zawłaszczone imię 10.08.11, 17:20
          Sprawiedliwie byłoby gdyby mama (jeżeli oczywiście zechce) zajmowała się córką siostry, skoro Twoim dzieckiem zajmowała się ponad dwa lata.
          No ale siostra nie prosiła przecież mamy o opiekę, więc w czym problem?
          To mama powinna zdecydować co będzie robić ze swoim wolnym czasem.
    • paul_ina Re: Zawłaszczone imię 07.07.11, 16:59
      Ja nie miałabym problemu z nazwaniem córki tak samo, jak siostra.
    • jagusiia Re: Zawłaszczone imię 07.07.11, 18:07
      A mnie się zdaje, ze spodoba się Wam bardziej inne imię dla córeczki. Z imionami tak juz jest, ze jedne nam się podobają, a potem przestają i inne się nam podobają a tamte juz nie. Pewnie nazwiecie córkę imieniem, jakie będzie wam się podobać akurat wtedy, gdy się ona urodzi. Jesli będzie to to samo imię, to najwyzej Twoja siostra będzie zła, bo będzie juz to imię funkcjonowało w jej rodzinie dłużej i pewnie uznaje je juz za "swoje". Ja tam nie uwazam, ze ono jest jakies rewelacyjne.
    • latosie Re: Zawłaszczone imię 08.07.11, 21:41
      hehe ... fajnie by było jakby były dwie Zuzie... a komu to szkodzi ??
      • lib Re: Zawłaszczone imię 11.07.11, 12:10
        Mnie też się wydaje, że problemem nie jest imię. Próbowałaś zawłaszczyć imię i się nie udało. Masz pretensje do siostry. A może lepiej byłoby przyjrzeć się sobie? Dlaczego ci się wydawało, że można zawłaszczyć imię? Że masz do tego prawo? Dlaczego tak strasznie chcesz mieć imię na wyłączność? Dlaczego uważasz, że ktoś może nadać imię, które mu się nie podoba tylko po to, żeby zrobić komuć na złość? Jak już ktoś napisał, Zuzanna to nie jest imię bardzo rzadko obecnie nadawane, jest chyba wciąż w pierwszej piątce, więc jest z tych, co się podobają wielu osobom. Próbowałaś zawłaszczyć mamę, wygląda na to, że się nie uda. Dlaczego uważasz, że mama ma być tylko twoja? Piszesz, że mama jest między młotem a kowadłem i współczujesz jej. Więc może zamiast współczuć, usuń młot albo kowadło, w zależności od tego, czym jesteś? Dlaczego nie przyjmujesz z automatu, że mama jest człowiekiem i sama podejmie decyzję? Latasz do mamy na skargę: mamo, bo ona mi zabrała imię. Czyżby za dużo niezałatwionych spraw z zabraniem wiaderka i łopatki w dzieciństwie? Nie piszę tego złośliwie, ta sytuacja to bardzo dobra okazja, żeby się sobie przyjrzeć.
    • fioletowetulipany Re: Zawłaszczone imię 09.08.11, 13:35
      A ja myślę, że problem imienia jest tylko przykrywką. Prawdziwym, o wiele poważniejszym problemem jest między wami nieumiejętność komunikowania się! Jak można z własną siostrą tego nie obgadać. Ona pewnie nawet nie wie, jak bardzo Cię to dotknęło. Dziwna relacja.
    • mynia_pynia Re: Zawłaszczone imię 10.08.11, 16:09
      Po 1. a może będziesz miała drugiego chłopca ;)
      Po 2. też mam swoje ulubione imię i moja siostra o tym wie ja wiem o jej preferencjach i nie wiem co bym zrobiła w twojej sytuacji.
      Po 3. Zuzia to oklepane imię i nie ma czego żałować.
    • przeciwcialo Re: Zawłaszczone imię 12.08.11, 17:46
      Przeciez to tylko imie. Problem wydumany. Poza tym nie masz na razie dziecka płci żeńskiej, może nigdy mieć nie będziesz bo urodzisz drugiego chłopca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka