Dodaj do ulubionych

mam obsejsę-praca - do eksperta

27.06.11, 19:13
mam odpowiedzialną pracę biurową i obsesję na jej punkcie - że się pomylę, że coś pominęłam, ze nie dopatrzyłam... śni mi się to w nocy przez co jestem notorycznie znerwicowana... do tego dochodzą ciągłe zmiany procedur, niedopowiedzenia, przełożeni na zasadzie: ma być zrobione! jak? tak żeby było dobrze! biorę leki nasenne, strasznie się męczę, boję kontroli i odpowiedzialności, bo często jest tak, że nie miałam czegoś dobrze wyjaśnione a w razie problemów ta osoba wzrusza ramionami a ja zostaje sama znerwicowana.. niedługo mam urlop, będę niedostępna pod telefonem i boję się że jakieś błędy wyjdą na jaw.. zostawiłabym pracę, ale nie mam żadnej innej.. jak się uwolnić od lęku, który paraliżuje moje życie? na co dzień zakładam uśmiech na twarz, ale nikt nie widzi jak kulam się z boku na bok w nocy z nerwów:(
Obserwuj wątek
    • soffia75 Re: mam obsejsę-praca - do eksperta 27.06.11, 23:36
      Nie jestem ekspertem ;), ale też miałam taką pracę - i radzę szukać nowej, zanim w tej wykończysz się nerwowo. Przypuszczam, że Twoi przełożeni zauważyli, że jesteś obowiązkowa i pewnie dobra w tym, co robisz, więc zrzucają na Ciebie mnóstwo spraw do załatwienia, na zasadzie "ma być i już", bo wiedzą, że Ty i tak sobie poradzisz (tylko jakim kosztem?...). Piszesz, że Twoja praca jest odpowiedzialna - czy ma to odzwierciedlenie w wynagrodzeniu? Czy szefowie potrafią powiedzieć Ci "dziękuję", jeśli dobrze i terminowo wykonasz dane zadanie? Czy też może jesteś "wołem roboczym", po to, żeby wykonywać najbardziej niewdzięczne zadania i żeby w razie czego było kogo obwiniać?
      Z doświadczenia powiem, że jeśli śni Ci się praca i jeśli przed wejściem do firmy paraliżuje Cię strach, to lepiej znajdź sobie innego pracodawcę. Trzymam kciuki!
    • demonsbaby Re: mam obsejsę-praca - do eksperta 28.06.11, 14:47
      również jako nie-ekspert kierowałabym podejrzenia na perfekcjonizm albo znamiona mobbingu. Tak dokładniej - jakich konsekwencji się obawiasz w ramach kontroli i weryfikacji twojej pracy? Masz określony swój zakres kompetencyjny, wiesz co do ciebie należy. Dla dobra firmy możesz pracować jako trybik, ale nie cały mechanizm.
      Jeżeli coś ma "być zrobione" w formie polecenia służbowego, pamiętaj, że ten który wymaga jest prawnie zobowiązany do zapewnienia tobie narzędzi (poza wiedzą dot. twojego stanowiska) w ramach wykonania takiego zadania.
      Perfekcjonizm - to ty dążysz na cito do wykonania w sposób nie budzący zastrzeżeń danego zadania, żądna pochwał za jego wykonanie w określonym terminie, a nawet przed jego zakończeniem. Wiara, że jesteś jedyna od wykonania takiego zadania i nikt nie wykona tego lepiej, przy porażce - totalny paraliż, negacja własnych umiejętności, nie podejmowanie się podobnych wyzwań.
      Mobbing - wyrobienie w tobie przeświadczenia, że nie wykonanie konkretnego zadania bez wsparcia merytorycznego lub każdego innego wywołają konsekwencje karne, poczucie obniżenia własnej wartości tyt. krytyki, izolacja w miejscu pracy od zespołów pracowniczych, itp. ośmieszanie, agresja zachowań nie tylko w zależności służbowej nadrzędnej, itd.

      Z tym pierwszym - uczyć się pracować na zasadzie: "nie ma ludzi nie do zastąpienia, nie pali się, mam czas". Umiejętność planowania sobie pracy, wypraszanie z biura pocącego się gościa, który coś tobie "każe" - nawet jeśli to szef, zastosować trik "grzeczniej nie można". itd. Jeśli oczywiście dotyczy to pracy każdej jakiej się podejmujesz.

      Poza mobbingiem faktycznie istnieje wyścig szczurów i doświadczają tego najbardziej nie tylko ludzie związani z prywatnym sektorem, ale od czasów zmiany rządu - szczególnie sektor gospodarki państwowej i tzw. "urzędasy" jako, że metodą motywującą do pracy stał się trend zatrudniania wg klucza partyjnego często i gęsto ludzi nieudolnych zawodowo, a także straszenie stracenia posadką. O ile w konkretnych przypadkach - szczególnie w ujęciu rozleniwionych urzędasów ten trend byłby owocny - to niestety nie dotyczy on osób nieudolnych (jako, że ten trzon to najczęściej klucz partyjny) ale tych, którzy odwalają całą robotę za pociotasów urzędniczych wyższego szczebla.

      Jeśli na zagrywki tego typu nie jesteś odporna - radzę zmienić pracę.
      • demonsbaby Re: mam obsejsę-praca - do eksperta 28.06.11, 14:49
        demonsbaby napisała:

        >
        > Mobbing - wyrobienie w tobie przeświadczenia, że nie wykonanie konkretnego zada
        > nia bez wsparcia merytorycznego lub każdego innego wywołają konsekwencje karne,

        sorry - bzdura - miałam napisać dyscyplinarne.
      • soffia75 Re: mam obsejsę-praca - do eksperta 28.06.11, 22:21
        demonsbaby napisała:
        > Jeżeli coś ma "być zrobione" w formie polecenia służbowego, pamiętaj, że ten który wymaga jest prawnie zobowiązany do zapewnienia tobie narzędzi (poza wiedzą dot. twojego stanowiska) w ramach wykonania takiego zadania.
        O, to, to! Nie pozwól się zbywać - jeśli przełożony każe Ci coś zrobić, musi też Ci wyjaśnić, jak to ma być zrobione. Jeśli wykonujesz zadanie "na wyczucie", nie dysponując niezbędnymi wytycznymi, które powinien przekazać Ci szef, nie możesz ponosić odpowiedzialności za ewentualne błędy.
        P.S. Podpisuję się obiema rękami pod postem Demonsbaby!
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: mam obsejsę-praca - do eksperta 30.06.11, 16:15
      Sądząc po objawach to raczej mają charakter nerwicowy. Obszarem lęku jest praca, ale lęk jest nieadekwatny i wyolbrzymiony , więc aby sobie pomóc najpierw odbyć trzeba konsultację psychiatryczną aby ewentualnie włączyć leki, a następnie psychologiczną, aby znaleźć źródło powstawania nieświadomych konfliktów psychologicznych. To wszytko po to aby przynieść sobie ulgę
      Zwróciłabym też uwagę na to czy samopoczucie i objawy nie są wpisane w Pani rys osobowościowy. Może jest Pani zbyt podejrzliwa wobec innych, czujna, wrażliwa na swoim punkcie, zbyt ofiarna. Wtedy taki objaw wpisuje się w Pani osobowość i jest z nią dość spójny. Może Pani sobie poczytać pozycję Oldhama i Morrisa "Mój psychologiczny autoportret" Dobrze się czyta, zawiera rzetelną wiedzę. Dostępna na rynku . Może tam znajdzie Pani wyjaśnienie. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • jagusiia Re: mam obsejsę-praca - do eksperta 04.07.11, 12:59
      też tak samo miałam :-) na początku zwłaszcza, to bardzo wykańczające jest, wszechobecny stres, a praca do wieczora i tak mało godzin po pracy bez stresu, trzeba się nauczyć jakoś to wyeliminować, ale w przypadku bardzo wrażliwych osób to trudne i nie wiem czy osiągalne. Trzeba przemyślec, taką sytuację, co by było gdybyś się jednak pomyliła. Zrobić taką projekcję. I jak wyjdzie Ci że nic strasznego, to po prostu juz nie bój się tak tego błędu, nie sprawdzaj po tysiac razy, trochę wyluzuj. Mi pomogło jak kiedyś musiałam zawalić w pracy i po powrocie okazało się, ze nic takiego własciwie strasznego się nie stało a ja w swoich myslach widziałam juz koniec swiata, od tej pory żyję bardzo na luzie
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka