gadamzrybami
30.08.11, 14:34
Drogie Synowe. Mam do Was pytanie: co zrobić, kiedy dowiadujecie się, że, np. kilka lat temu teściowie obrabiali wam za plecami tyłki? Sytuacja nie była jednorazowa, tylko ciągła, przez kilka lat, też przed ślubem, z byle powodu, a jak go nie było, to sobie taki tworzyli. Sprawa dotyczy dość szerokiego forum, bo właściwie całej rodziny męża. Wyszło to dopiero teraz i to przez przypadek, a do tej pory była (i jest) zmowa milczenia. Nikt do końca nie powie, co usłyszeli, ale odważniejsi 'puścili parę', wbrew oczekiwaniom teściów. W twarz były naturalnie uśmiechy i same serdeczności.
Teraz pytanie: udawać, że się nie wie, kiedy w środku wszystko się gotuje, że aż rzuca po ścianach? Jak się przed tymi ludźmi (którzy się nasłuchali bzdur) zachować? Mam totalny niesmak i najchętniej nie widywałabym się z nimi w ogóle.
Co w takiej sytuacji zrobić z teściami? Mówić, że się wie, czy nie? Jak pisałam, sprawy są sprzed kilku lat (czyli z wtedy, gdy jeszcze miałam kontakt z samymi teściami, teraz nie mam w ogóle).
Plus jest taki, że wyjaśniła się przyczyna zachowania niektórych krewnych męża :/...