Dodaj do ulubionych

depresja meska

31.10.11, 11:55
Macie jakies doswiadczenia?
U nas male dziecko (8 miesiecy) i kryzys malzenski. Chodzimy na terapie ale bez efektu.
Maz ma wahania nastroju, napady agresji, poczucie porazki i brak energii. Wczoraj po kolejnej awanturze o nic (doslownie) zaczelam myslec, ze to po prostu choroba.
Gdy sie uspokaja, potrafi funkcjonowac, zajmowac sie dzieckiem itp
Ale nie potrafie pojac jego stanu psychicznego - mamy wyczekane malucha (bardzo latwe dziecko), wysoki komfort materialny, on ma hobby - czyli raj ale jednak

Czy mieliscie kiedys do czynienia z depresja meska?
Obserwuj wątek
    • o.o.ola Re: depresja meska 31.10.11, 12:39
      Mój mąż miewa takie stany w okresie jesiennym w okolicach listopada. Zaczyna się zastanawiać nad wieloma rzeczami, jest przygnębiony, nic go nie cieszy, wszystko jest bez sensu i t.p. Przez pierwsze lata bycia razem drążyłam temat, wypytywałam do zarzygania czy napewno jeszcze mnie kocha, czy ten jego stan to prze ze mnie, jak mogę mu pomóc? I najczęściej każda próba nawiązania kontaktu kończyła się moimi łzami i jego rozdrażnieniem. Teraz wiem, że jest to nic innego, jak jesienna depresja, która minie. On poprostu baaaardzo nie lubi zimy, zimna, braku słońca i świadomość, że do wiosny jest bardzo daleko jest dla niego nie do zniesienia. Trzeba to poprostu przeczekać spokojnie.
      Pod koniec grudnia już jest lepiej :)
    • koniec-zludzen Re: depresja meska 31.10.11, 14:09
      to nie jest melancholia jesienna niestety
      sprawa sie ciagnie mniej wiecej od urodzin malucha (luty) a juz szczegolnie od czerwca

      no i glownym objawem jest agresja i irytacja
      co robic?
    • tully.makker Re: depresja meska 31.10.11, 14:48
      Sprawdz, czy nie nosisz poroza...
    • amb25 Re: depresja meska 31.10.11, 14:51
      Niestety od 3 lat :( tzn. diagnoza sie zmienia (nerwica, depresja z elementami psychotycznymi ub bez, CHAD -wlasnie wahania nastroju itp.). Generalnie zaburzenia psychiczne.
      Jesli podejrzewasz zaburzenia psychiczne u twojego meza, to jak najszybciej do lekarza psychiatry. Przy niektorych zaburzeniach sam psychterapeuta moze nie wystarczyc - niewiele moze poradzic, poza psychoedukacja.
      Jesli terapia bez efektu (przez dluzszy czas) to mozna tez zmienic psychoterapeute albo metode terapii.
      • aqua48 Re: depresja meska 31.10.11, 15:18
        Myślę, że jeśli to nie depresja, to może brak perspektyw, możliwości awansu w pracy, pomysłu na zbawienie świata, odbycia ekstremalnej podróży itp.. A w każdym razie doświadczenie czegoś ciekawszego niż dożywotnie zostanie podtatusiałym tatusiem. Mąż ma jakieś hobby, zainteresowania, coś lubi robić, coś go fascynuje, w czymś jest świetny? Czy tak tylko do pracy i z pracy gania?
    • koniec-zludzen Re: depresja meska 31.10.11, 15:28
      tak, ma hobby
      nawet b duze. Muzyka. Wlasnie nagrywa plyte.
      • marc.el Re: depresja meska 02.11.11, 12:21
        koniec-zludzen napisała:
        > tak, ma hobby
        > nawet b duze. Muzyka. Wlasnie nagrywa plyte.

        Jesteście młodymi ludźmi??
        A czy czasem dziecko "nie przeszkadza w karierze"??
        Jest młody i "mysli", że to koniec jego wielkich marzeń ...
        odpowiedzialność za dziecko przeszkadza mu w karierze ....

        Tak tylko gdybam ....
    • blue_romka Re: depresja meska 31.10.11, 16:11
      Depresja, jak każda inna choroba, nie ma płci, Twój mąż może więc ją mieć. Omawialiście te objawy na terapii? Często psycholog jest osobą, która kieruje do psychiatry, żeby farmakologicznie wspomóc terapię. Warto więc się wybrać po diagnozę i ew.leki.
    • zolla78 Re: depresja meska 01.11.11, 11:03
      Nasza mała skończyła właśnie 7 m-cy i też od jakiś 2-3 obserwuję u męża dość dużą zmianę charakteru. Nie ma wprawdzie nastrojów depresyjnych, ale jest właśnie często rozdrażniony, brak mu cierpliwości, czepia się, warczy, ma jakieś nieuzasadnione pretensje. Innymi słowy, nie idzie się z nim ostatnio dogadać. Jak go tak obserwuję, to mam wrażenie, że nie bardzo jeszcze umie się odnaleźć w nowej roli. Z jednej strony postrzega się zupełnie bez sensu jako domowego kapcia co tylko dzieckiem i pieluchami się zajmuje i jakby z tym walczył, pokazując czasem jaki to on wredny niezależny macho, a z drugiej strony widzę jak go do tej małej ciągnie i że woli pół dnia ją bujać w kocu niż iść gdzieś z kumplami. Gdzieś ten konflikt w nim musi odreagować i kozłem ofiarnym jestem ja.
      Może więc oni tak po prostu mają. I ta depresja czy inne zaburzenie psychiczne im przejdzie.
    • noname2002 Re: depresja meska 01.11.11, 11:47
      Pamiętam Twój post z forum rozwodowego, jeśli mąż jest agresywny fizycznie, to chyba powinnaś myśleć o tym jak ochronić siebie i dziecko a nie jak go wyleczyć z depresji. W depresji można mieć napady złości czy agresji ale to nie usprawiedliwia używania przemocy.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: depresja meska 02.11.11, 10:02
      Oczywiście to może być depresja, ale to musi potwierdzić fachowiec - lekarz psychiatra. Z Pani opisu, jednak nie podejrzewałabym takiej diagnozy.
      Mam 3 hipotezy, na temat opisanej przez Panią sytuacji: 1/ osobisty kryzys związany ze zmianą sytuacji życiowej, 2/mąż ma taki rys osobowości skłaniający go do nierównych zachowań i nastrojów, a Pani teraz widzi to wyraźniej niż wcześniej, 3/kryzys w związku na szerszym tle
      Skłaniam się do hipotezy 2. Nie jest to przyjemna perspektywa. Może dlatego woli to Pani widziecć jako chorobę. Wtedy łatwiej ją znieść.
      Daltego chyba lepszym rozwiązaniem byłaby teraz terapia krótkoterminowa dla męża. A jak on bardziej rozpozna swoje schematy postępowania i ich wpływ na związek, to wtedy terapia czy konsultacje małżeńskie będą miały większy sens.
      To jest dobra propozycja pod warunkiem, zże mąż widzi swoje zachowania jako destrukcyjne dla Pani i chce je zmianiać.
      Bycśmoże on nie widzi takiego związku, dlatego terapia małżeńska nia przynosi efektu. Wniosłabym ten problem i ewentualną zmiane systemu terapii do Waszych wspólnych spotkań z terapeutą. I omówiła to. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • koniec-zludzen Re: depresja meska 02.11.11, 16:17
      Dziekuje
      Moze to i depresja i rys osobowosci. NIe wiem. Mysle, ze jest pytanie o plan terapii. Spytamy.

      Czy w przypadku 2 czyli rysy osobowosci istnieja realne szanse na poprawe? (przy zaangazowaniu meza)? Wspomniala Pani o terapii krotkoterminowej czyli jak dlugiej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka