Dodaj do ulubionych

Witam, mam problem z mężem

17.05.13, 23:05
Mój mąż mnie nie szanuje, jestem do niczego :(. On chce zebym schudła 3-4 kilo, żebym ważyła 49 -50 kg., dominuje mnie, nigdy mnie nie wspiera w trudnych sytuacjach. Może jest to problem, bo ja mam problem z seksualnością :( Bardzo ciężko mi przełamac się, mam blokady we współżyciu seksualnym, w dzieciństwie byłam molestowana, przeszłam wiele terapi, aby udźwignąć się z przemocy seksualnej, psychicznej, bicia,. teraz ze mną jest o wiele lepiej, jestem bardziej otwarta do ludzi, jednak w sprawach małżeńskich jestem kiepska, szcególnien tych łóżkowych. Ja poprostu ograniczam męża,a on przestał mnie rozumieć. Ja strasznie cierpię, bo bardzo go kocham, nie wiem co robić ....:(
Obserwuj wątek
    • edw-ina Re: Witam, mam problem z mężem 18.05.13, 08:25
      Wiesz, gdyby usłyszała od męża, że mam schudnąć 3-4 kilo, by ważyć poniżej 50, to mąż by schudł w oczach o połowę majątku. Wybacz, ale kochasz chama. Bo jedną rzeczą jest dbanie o tę drugą osobę - odżywiaj się zdrowo, bo masz problemy np. z cukrzycą, chodźmy na basen, bo od ciągłego ślęczenia przy biurku osłabi ci się kręgosłup itp., a czym innym skrojenie sobie partnera to swoich upodobań, potraktowanie go jak marionetki, dmuchanej lalki do zaspokajania potrzeb.

      A inni faceci, poza twoim mężem, też ci mówili, że jesteś taka fatalna w łóżku, czy to opinia wyrobiona po praktykach z nim?
    • kol.3 Re: Witam, mam problem z mężem 18.05.13, 10:05
      Mąż traktuje Cię przedmiotowo. Rozumiem, że wg męża żona ważąca 52 kg jest do niczego, a żona ważąca 49 kg, jest ok. Wybacz ale on ma coś z mózgiem.
      Jeśli do prymitywnego męża dodać obciążenia z przeszłości z powodu molestowania seksualnego, nic dziwnego, że masz problemy ze sobą.
      Mąż przy takim podejściu dodatkowo Cie dołuje, obniża Twoją samoocenę, wzmacnia kompleksy, zamiast Ci pomóc. Wykorzystuje wszystkie Twoje obciążenia z przeszłości aby utrwalić swoją pozycję silniejszego.
      Obawiam się że przy nim nie będzie Ci lepiej.
      Sama na to wpadłaś że męża ograniczasz, czy on Ci to podsunął?
    • zuzi.1 Re: Witam, mam problem z mężem 18.05.13, 12:35
      Poszukac nowej terapii dla siebie, spróbowac zdystansowac się emocjonalnie od męża i jego głupich tekstów, w perspektywie pomyslec o odejsciu od tego pana, bo jest to typ mocno nie rokujący poprawy. Ile waży twój mąż? Każ mu schudnąc co najmniej 5 kg, i zacznij wytykac jego wady co chwila, na każdym kroku, niech zauważy, że Twoim zdaniem, on również do idealnych nie należy. 49-50 kilo to można ważyc w wieku 20paru lat, niezłe ma koleś wymagania..., ile masz lat i czy macie dzieci?
    • bez_przekazu Re: Witam, mam problem z mężem 18.05.13, 14:31
      w czasie deszczu dzieci sie nudza, ale przeciez mamy ladna pogode!
    • aqua48 Re: Witam, mam problem z mężem 18.05.13, 18:26
      margaretka248 napisała:

      > jestem do niczego :(
      > mam problem z seksualnością
      > w sprawach małżeńskich jestem kiepska,
      > ograniczam męża
      > strasznie cierpię :(

      Przede wszystkim oddziel SWOJE problemy od tych wmówionych Ci przez męża. Jeśli nawet schudniesz, to daję głowę, że
      a/ mąż tego nie zauważy
      b/ jeśli zauważy, to zbagatelizuje i natychmiast znajdzie Ci następną wadę.

      Twoim problemem jest kompletny brak poczucia własnej wartości, mąż z cechami przemocowca, traumatyczna przeszłość, z którą mimo terapii chyba nie uporałaś się do końca.
      Musisz nauczyć się wierzyć w siebie, stawiać granice głupiemu gadaniu i bezproduktywnej krytyce, zacząć obracać się w kręgu ludzi, dla których będziesz ważna tylko dlatego, że to TY.
      Najlepiej byłoby założyć sobie plan naprawczy i realizować go krok po kroku, być może na początku jednak z pomocą sensownego terapeuty..
      A na początek skup się na tym w czym jesteś dobra, nawet jeśli wydaje Ci się, że to mało znaczące sprawy. Weź kartkę i wypisz je sobie jedna pod drugą. Np: robię pyszne pierogi, znam się na tym i na tamtym, doskonale prasuję, mam piękny nos, w szkole dobrze mi szło z .., koleżanki lub sąsiadki mnie lubią bo...itp. Noś tę kartkę przy sobie, zaglądaj do niej często i powtarzaj sobie co masz na niej napisane.
      • margaretka248 Re: Witam, mam problem z mężem 18.05.13, 21:09
        Witam, mam 28 lat. wzrost 155 cm, więc 49 kilo to jest jesczez norma dla mojego wzrostu. Nie mamy dzieci. On nie mówi mi, że jestem fatalna w łóżku, tyko ,ze żadko współżyjemy. A tutaj jest już mój problem, te blokadty, któerych nie mogę przełamać.
        Ja go kocham mimo wszystko. I jest mi bardzo przykro, że tak mnie traktuje...
        • marzeka1 Re: Witam, mam problem z mężem 18.05.13, 21:24
          Nie, on ciebie tak nie traktuje, TY DAJESZ się chamowi tak traktować- a to różnica. Zasadnicza. Bo tak, cham może raz, drugi wyskoczyć z czymś takim, a potem akceptujesz chama jako męża, który cię gnoi i wpędza w poczucie niższości. Ty wierzysz w to, że jesteś za gruba, że jesteś kiepska itp. Cóz, twój wybór życia z chamem. I nie czaję tego :kocham go i pozwalam się tak traktować".
        • edw-ina Re: Witam, mam problem z mężem 19.05.13, 09:14
          Żeby kobieta miała ochotę na seks, musi czuć się dobrze. Dobrze w swoim ciele, dobrze u boku tego a nie innego faceta, musi czuć się bezpiecznie. Jak masz lubić swoje ciało, skoro zdaniem kochającego męża powinnaś zrzucić kilka kilo, choć z opisu wynika, że nie masz nadwagi? Jak dla mnie to sposób, by cię wpędzić w kompleksy, manipulować tobą.
          Masz blokady, bo przeszłaś w życiu coś, co te blokady wywołało. W dodatku nie masz sprzyjającej sytuacji do ich pokonania. Aby się z nimi zmierzyć powinnaś właśnie mieć cierpliwego, oddanego faceta, który akceptuje cię taką, jaką jesteś. I zgadzam się z jedną z dziewczyn (bodajże blond-surferką), że raczej nie kochasz tego konkretnego faceta, tylko swoje o nim wyobrażenie. Bo jak kochać kogoś, kto nas niszczy?
    • blond_suflerka Re: Witam, mam problem z mężem 18.05.13, 22:24
      Piszesz, że kochasz męża POMIMO,że tak się zachowuje. A tak dokładnie to co w nim kochasz?
      Opisujesz mężczyznę o którym sama piszesz, że
      -nie szanuje Cię
      -chce, żebyś schudła chociaż Twoja waga jest prawidłowa
      -dominuje Cię
      -nigdy nie wspiera Cię w trudnych sytuacjach
      -mówi Ci, że jesteś fatalna w łóżku
      Powiedz więc co w nim kochasz, co kochasz w tym człowieku ale w nim prawdziwym, takim jakim on jest. Nie w jego wymyślonej wersji.
      Jest duża szansa, że Ty w ogóle nie kochasz tego człowieka. Kochasz swoje wyobrażenie o nim, kochasz nadzieję, że on się zmieni, kochasz kogoś kto Cię krzywdzi bo masz o sobie kiepskie zdanie i chyba jednak nie przeszłaś do końca terapii. Pewnie boisz się też samotności i zmian. No ale gdzie tu prawdziwa miłość do niego? Gdzie są Wasze punkty wspólne? Gdzie się rozumiecie, gdzie czujesz się przy nim dobrze, gdzie przy nim wzrastasz? Te wszystkie rzeczy powinny mieć miejsce w dobrym i zdrowym związku.
    • cat4 Re: Witam, mam problem z mężem 19.05.13, 02:07
      " Ja strasznie cierpię, bo bardzo go kocham, nie wiem co robić ....:("

      Zacznij kochac siebie i siebie stawiac na pierwszym miejscu - proste.

      A jego przesun na nalezne mu drugie miejsce.

      Kochaj za to, co dostajesz, a nie pomimo czegokolwiek. Tego kwiata jest pół świata!

      Trzymaj sie i nie pozwól się gnoic.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Witam, mam problem z mężem 19.05.13, 22:17
      Pierwsze pytanie jakie mi się nasuwa, to czy mąż zna Pani przeszłość? Czyli czy od początku wiedział, że powinien być szczególnie wrażliwy na Pani podstawowe doświadczenie?
      Bo jeśli wiedział, a teraz nie jest w stanie tego doświadczenia uznać, to rzeczywiście ma Pani z nim problem.
      Dalej zastanawiam się też na ile Pani rozciąga na sferę seksualną, inne Wasze problemy w związku.
      I czuje się Pani nieatrakcyjna seksualnie , zbyt rzadko współżyjąca, bo to jest Pani fantazja o tym jakie są wymagania mężczyzn wobec Pani.
      Jeśli pojawiają się kłopoty, to łatwo Pani obarczyć za nie sferę seksualną. Bo takie jest Pani doświadczenie.
      Patrząc z tej perspektywy trudno mi jednoznacznie uznać, że mąż traktuje Panią przedmiotowo.
      Zastanawiam się czy nie byłaby dla Was pożyteczna terapia pary?
      Agnieszka Iwaszkiewicz
      • margaretka248 Re: Witam, mam problem z mężem 20.05.13, 10:42
        Dziękuję Pani Agnieszko za wpis. Mój mąż wiedział, powiedzialam mu wszystko przed ślubem, żeby nie mieć przed nim żadnych tajemnic. Na początku starał się być cierpliwy w sprawach seksualnych. Teraz już nie, domaga się częstrzego współżycia. Czasami są kłutnie na ten temat, ma do mnie żal, że tak żadko współżyjemy. Może dla tego on tak mie traktuje, często się obraża, mówi o tym schudnięciu, też potrafi mnie zawstydzić w obecności innych. Jest to dla mnie upokorzające. Może on robi mi wten spoóśb na złość? Ja wiem, ze dla niego współżycie jest dla niego bardzo ważne. Jak mu odmawiam to się obraża nawet na kilka dni. Mam świadomość, że ja też muszę nad tym popracować, może pójdę jeszcze na jakąś terapię.
        Jak mój mąż tak mi mówi to czuje, że jestem nieatrakcyjna, bo on często podkreśla we mnie wady, mam niskie poczucie wartości. Byłoby lepiej, gdyby mnie wspierał, wysuchał, rozumiał, żeby też mówił o pozytywach, a nie negatywach.
        • premeda Re: Witam, mam problem z mężem 20.05.13, 13:57
          Terapia terapią ale z tego pana nic nie będzie, tutaj najlepsza terapia nie pomoże. Związek z osobą molestowaną w przeszłości wymaga ogromnej pracy ze strony partnera, ogromnej cierpliwości, samozaparcia i samokontroli. Tacy partnerzy trafiają się bardzo rzadko ale się trafiają :) Niektórzy próbują i po jakimś czasie odpuszczają, ten mąż jest chyba takim przypadkiem. Nawet jesli autorka pójdzie na terapię, wreszcie poukłada swoją głowę to i tak zrozumie, że pan jest do odstrzału.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka