szukam pomocy

21.08.14, 17:29
Witajcie , chciałam się wam poradzić mam 17 lat jestem w 3 miesiącu ciąży , jak na razie ja mieszkam u rodziców a chłopak u siebie przyjeżdża do mnie w soboty i zostaje do niedzieli niekiedy dłużej . Mój problem to taki że kiedyś go przyłapałam jak pisze z inną dziewczyną na fb ( podałam się za inną dziewczynę i do niego napisała ) oczywiście on napisał że nie ma dziewczyny i że chce się z nią umówić , nie mogłam wytrzymać napisałam mu ze kończę , a potem zadzwoniłam do niego i wszystko mu powiedziałam najpierw się wykręcał że to nie on potem mnie przepraszał i chciał szansą ja mu ją dałam , miał nie wchodzić na fb a on mnie usunął z fb i moją siostrę , ( to było żałosne ) . Teraz jak jest w pracy rzadko o de mnie odbiera telefon wcześniej częściej odbierał , nie wiem co o tym sądzić szukam pomocy , ponieważ będzie mi ciężko samej .

    • 71tosia Re: szukam pomocy 21.08.14, 18:41
      nie pociesze cie chlopak, ktory oszukuje matke swojego jeszcze nie narodzonego dziecka raczej nie rokuje. Albo twojego chlopca sytuacja przerasta, wizja ze bedzie ojcem, nowe obowiazki pewnie go przeraza i ucieka od tego lub po prostu uczucie nie bylo az tak mocne jak mu sie wydawalo.
      Tylko ze was juz na zawsze bedzie laczyc dziecko, bedziece miec wspolne obowiazki, bedziecie musieli sie spotykac etc I nad tym trzeba sie zaczac zastanowic jak byc rodzicem nie bedac w zwiazku z partnerem.
      Czy pomyslalas ze trzeba uregulowac sytuacje prawna i finansowa dziecka. Jako nieletnia matka nie bedziesz miec praw rodzicielskich (az do osiagniecia pelnoletnowsci) - twoi rodzice lub partner (jezeli jest pelnolettni i uzna dziecko) beda musieli wystapic o prawo opieki nad dzieckiem. Dziecko musi miec opiekuna prawnego. Co z alimnetami? No i jak chcesz zabezpieczyc dziecko w przyszlosci, bedziesz sie uczyc, pracowac? Czy mozesz liczyc na rodzicow ze pomoga? Moze z rodzicami tez warto ustalic za wczasu jak ta pomoc bedzie wygladac?
      Sytacja z chlopakiem bardzo pewnie bolesna emocjonalnie, ale trzeba sie otrzasnac, nie jestes juz wolna nastolatka ktorej wybory beda dotyczyc tylko jej samej.
    • soffia75 Re: szukam pomocy 21.08.14, 23:09
      Mam wrażenie, że Twój chłopak czuje się przytłoczony i osaczony - z jednej strony niełatwą sytuacją, w jakiej się znalazł, z drugiej Twoimi próbami kontrolowania go (FB, telefony); dlatego będzie próbował "uciekać", rozluźnić trochę Wasze relacje, złapać dystans. A propos - ile on ma lat? Perspektywa zostania ojcem potrafi przerazić nawet dojrzałego mężczyznę, a co dopiero młodego chłopaka...
      Tak, jak radziła 71tosia, przede wszystkim skupcie się na dziecku, ustalcie podstawowe kwestie finansowe i prawne. Deklaracje dotyczące przyszłości Waszego związku odłóżcie na długo, długo później; naprawdę nie ma się z czym spieszyć, bo decyzje podjęte w sytuacji "wyższej konieczności", motywowane wyrachowaniem, źle pojętym "honorem" lub "co ludzie powiedzą", lubią się mścić po latach, co żadnemu z Was nie wyjdzie na dobre. Najpierw sprawdźcie, czy rzeczywiście chcecie (i potraficie) być ze sobą, dbać o siebie nawzajem i o Wasze dziecko. Ale do tego potrzeba czasu; nic na siłę i nic "na wczoraj".
      Partner trzymany na krótkiej smyczy zerwie się z niej wcześniej czy później. Niech sobie chłopak flirtuje na tym Fejsie; jak zrozumie, że to jednak Ty jesteś dla niego najważniejsza, to wróci; jeśli nie - to nie ma czego żałować, tylko cieszyć się, że okazało się to teraz, a nie np. po ślubie. Nic natomiast nie zwalnia go z obowiązku zabezpieczenia bytu własnemu dziecku - i to musicie przede wszystkim uzgodnić.
      P.S. Odradzam telefony do chłopaka w godzinach pracy. W pracy naprawdę jest co robić i telefony z gatunku "Hej, co słychać?" raczej nie pomagają, a i zdenerwować potrafią... A jak jeszcze szef stoi człowiekowi za plecami i tylko patrzy, o co by się tu przyczepić... ;)
    • allegra1002 Re: szukam pomocy 22.08.14, 12:18
      Włos się jeży ze zgrozy jak się czyta takie "coś".Dzieci zabawiają się w mamę i tatę i płodzą beztrosko następne dzieci.A ich jedyny problem w życiu to" fejsbuki i srajtfony".
    • triss_merigold6 Re: szukam pomocy 22.08.14, 12:36
      Pomocy to powinni szukać Twoi rodzice, bo mają na głowie ciężarną nieletnią, w dodatku głupią jak but.
      • alpepe Re: szukam pomocy 22.08.14, 12:44
        pewnie rodzice sami głupi jak dwa buty.
        Węszę podpuchę, tak na marginesie.
        • triss_merigold6 Re: szukam pomocy 22.08.14, 12:58
          Gimbaza się nudzi.
      • ola_dom Re: szukam pomocy 22.08.14, 12:45
        triss_merigold6 napisała:

        > Pomocy to powinni szukać Twoi rodzice, bo mają na głowie ciężarną nieletnią, w
        > dodatku głupią jak but.

        Ano ktoś ją taką powił i wychował. Tak - powinni BYLI szukać pomocy, zanim zabrali się za "rodzicielstwo".
        • 71tosia Re: szukam pomocy 22.08.14, 16:28
          czy to ze nastolatka moze byc zalamana bo jej chlopak szuka nowych kolezanek jest az tak trudne do zrozumienia? Az tak bardzo jej sytuacja rozni sie sytuacji pelnoletniej dzieciatej kobiety, ktora maz zdradza? A takich wpisow na forum pelno i pelno w nich wspolczujacych opinii. Wiec jezeli opis jest autentyczny, to moze warto wykazac chociaz troche zrozumienia i wspolczucia zanim zacznie sie te dziewczyne ponizac i dalej dolowac takimi wpisami. Napewno sie jej w ten sposob nie pomaga.
          Coz 17 czesto bywaja niedojrzale emocjonalnie, to ze sa w ciazy nic tu niestety nie zmienia.
    • milamala Re: szukam pomocy 22.08.14, 14:09
      Klaudio, teraz musisz dorosnac i to w trymiga. Twoj partner tez.
      Rodzice Twoi i jego wiedza o dziecku?
      Jak nie to niech sie jeszcze w tym tygodniu obie pary rodzicow dowiedza i niech wspolnie ustala co dalej.
      Co do przyszlosci z tym chlopakiem to na to bym nie liczyla zanadto jak zreszta masz tez teraz wazniejsze rzeczy na glowie niz zastanawianie sie nad facebookiem.
    • 6magduusia Re: szukam pomocy 23.08.14, 22:02
      nic na sile ja juz tego doswiadczylam,jezeli facet nie chce byc z toba to nie bedzie.
Pełna wersja