Poukładać niepoukładane ...

17.03.15, 12:56
Dzień dobry,
postanowiłam napisać na forum licząc na konstruktywne rady Pani ekspert i Was drogie forumowiczki.
Nie mogę poukładać się i znaleźć odpowiedniej drogi prowadzącej do spełnienia zawodowego. Postaram się nakreślić sytuację.
Skończyłam socjologię, jestem osobą o dużych umiejętnościach interpersonalnych (potrafię słuchać, mam w sobie dużo empatii, intuicji i chęci do pracy bezpośrednio z ludźmi). Znajomi mówią, że się marnuję, że jestem stworzona do słuchania, doradzania i pomagania innym.
Spotkałam się z opinią, że jestem nieoszlifowanym diamentem (nie zrozumcie mnie źle, chodzi o to, że źle pokierowana edukacja, również brak szczęścia spowodowały, że się marnuję).

Pani ekspert, czy w moim wieku jeszcze jest możliwość uzupełnienia wiedzy tak, abym mogła zacząć się spełniać? Czy są takie miejsca, gdzie pracując mogę uzupełniać wiedzę i zdobywać cenne doświadczenie zawodowe?

Jestem po trzydziestce, mam męża i dwoje dzieci (przedszkolne i szkolne). Tu jest wszystko fajnie poukładane.
Brak mojej pracy jest problemem (finansowym i cierpi na tym moja duma).
Ogólnie czuję się spełniona jako żona, matka, ale... no właśnie ale. Pracować bardzo chcę, daje mi to poczucie pewności siebie i mój wkład do wspólnych finansów jest niezbędny (!!!).
Do tej pory pracowałam w różnych przypadkowych miejscach. Przed narodzinami drugiego dziecka pracowałam w miejscu, gdzie spełniałam się zawodowo (później zaszłam w ciążę, stanowisko zostało zlikwidowane i pracę straciłam).
Po urlopie wychowawczym zaczęłam pracę (z polecenia), w której się męczyłam. Nie jest stworzona (brak talentu do matematyki) do pracy z liczbami, tabelami itp., po roku zostałam zwolniona (redukcja etatów) i stanęłam na rozdrożu. Czy szukać pracy gdziekolwiek czy ... no właśnie, gdzie?

Czego oczekuję? Ano pracy, w której mogę wykorzystać swoje umiejętności i rozwijać się. Czego chcę uniknąć? Pracy z tabelami Excell, raportami i obliczeniami.
Mieszkam w centrum Polski, dostęp do różnego rodzaju szkoleń, mam ułatwiony - ograniczeniem są finanse, bo bez mojej pracy musimy uważać na wydatki.
Doszkalanie się jest możliwe jedynie w przypadku kiedy będę pracować.
Jak to wszystko ugryźć? Przyznam się, że męczę się swoją sytuacją bardzo.
Lata mijają, młodsza się nie robię i atrakcyjna na rynku pracy jestem coraz mniej. Nie wiem jak szukać pracy, od czego zacząć. Pogubiłam się. Tuptam w miejscu, chciałabym ale nie wiem jak, denerwuję się, nakręcam i nic z tego nie ma. Chciałabym zacząć dążyć konsekwentnie do celu.
Proszę o rady, pomysły gdzie mogłabym szukać pracy.
Pani ekspert, liczę na Pani odpowiedź, sugestie.

Zdaję sobie sprawę, że nie otrzymam tu linku z adresem, gdzie dostanę pracę ale może opinie obcych osób pomogą wejść mi na odpowiednią ścieżkę?
Bardzo liczę na opinie, pomysły, ponieważ to chyba ostatni dzwonek aby coś zacząć robić albo sobie odpuścić i pogodzić się ze swoją sytuacją (bardzo tego nie chcę).
    • pani.jezowa Re: Poukładać niepoukładane ... 17.03.15, 22:57
      A co Ty chciałabyś robić?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Poukładać niepoukładane ... 23.03.15, 01:45
      Kategoria "spełniać się" jaką się Pani posługuje, jest bardzo zindywidualizowana. Dla każdej osoby może oznaczać coś całkowicie innego. Dodatkowo jest kategorią nie ostrą, co sprzyja generalizacjom.
      Dlatego moja rada , to inwestycja w kilka sesji coachingu zawodowego. W celu ustalenia jakie psychologiczne blokady w Pani, nie pozwalają na wytyczenie dla siebie ścieżki kariery.
      A swoją drogą dlaczego zamilkła Pani w swoim własnym wątku i nie pozwoliła się mu dalej rozwinąć ?
      Bo wątek stracił energię i nic z niego nie wyniknęło dla Pani. Czy to coś czegoś Pani nie przypomina? Agnieszka Iwaszkiewicz
Pełna wersja