pogubiona_ja
08.07.16, 21:28
To chyba nie jest właściwe miejsce, ale pierwszy raz głośno powiem coś czego do niedawna nawet nie byłam w stanie ułożyć w głowie.
Sytuacja 1.
Idziemy z siostrą do szkoły, może 1, 2 klasa? zatrzymuje się facet, z propozycją podwiezienia (do szkoły daleko). Jedziemy. Po chwili zatrzymuje się, staje na uboczu i mówi, że będzie robił badanie w szkole i że będziemy się wstydziły i może tutaj nas "zbadać". Liże nas po kroczu, po czym wysadza. Moja reakcja powiem o tym wszystkim! siostra rok strasza - głupia jesteś, nikomu nie mów.
2. Dziecięce "zabawy" - zabawy w rodzinę, siostra cioteczna namawia mnie i młodszego swojego brata do zabawy w parę - próby stosunku? kiepsko pamiętam, może jakieś 5 lat
Zabawy z rodzonym bratem i drugim bratem ciotecznym. Próby stosunków, wiek podobny.
Wiele sytuacji, gdzie starszy brat tak się ze mną bawił. Pamiętam dokładnie niektóre, ale nie chce wypowiadać tego na głos.
3. Wiek ok 12-14 lat, dziadek przy przywitaniu, pożegnaniu łapała za rosnące piersi, wciskał przy tym jakieś pieniądze w ręke. Przynajmniej raz widziałam jak próbował obmacać moją siostrę. Raz po pijaku próbował się do mnie dobrać, wsadzić ręke w majtki.
4. Wiek 15 lat. Wróciłam późno, trochę piłam, ale nie byłam pijana, tylko bardzo zmęczona. Brat się na mnie położył i wziął za rękę i zaprowadził di drugiego pokoju. Byłam taka "otępiała", że nie byłam pewna czy to on czy chłopak, który mi się podobał. Zabrał mi dziewictwo.
5. Lat 18. Wróciliśmy z imprezy, ja moje rodzeństwo. Byliśmy pijani. Ktoś mnie dotykał, myślałam, że to mój chłopak a to był brat. wykopałam go z łóżka.
Później wielokrotnie próbował. Zamykałam drzwi, opatulałam się kołdrą, ale nigdy po prostu nie kazałam mu wyjść (przebudzałam się jak wchodził i on cichaczem uciekał).
O dziwo nie miałam problemu z kochaniem się z chłopakiem , obecnym mężem na początku. Po próbach macania zawsze podczas sexu musiało być azpalone światło. Musiałam widzieć męża twarz.
uzupełnenie: rodzina 6 osobowa, tata alkoholik (trzeźwy od wielu lat), bijący mame (przestał jak mu się postawiła jak byłam nastolatką), znęcający się psychicznie nad bratem. Ojciec miał przemocową matke. Brat jest ofiarą, alkoholik (też już trzeźwy).
Bieda, brak łazienki itp.
Po co to pisze? Jestem matką dwójki dzieci. Pierwszy syn - bardzo nie chciałam syna. Druga córka, prosiłam o chłopaka. Przeraża mnie, że to może się powtórzyć.
Ostatnio wraca to do mnie - głownie brat. Nawet podczas sexu z mężem nagle przychodzi taka myśl. Nie radzę sobie z emocjami, coraz częściej szarpie i krzyczę na syna. Psuje się mi z mężem. W myślach wyzywam dzieci, męża, w myślach je bije np, żeby dać upust emocjom. Kiedyś stanie się to w realu.
Nie mam znajomych i wiele wiele innych. Sama nie wiem. Forum mi nie pomoże, ale napisałam to. kolejny krok. Potrzebuje uwagi i zainteresowania moją sobą.
Gdybym kiedyś (2 lata temu) nie zaczełam czytać tego forum pewnie nie napisałabym tego.