mikka_pl
06.05.17, 21:22
Zaszczulam faceta..
No więc tak.wywarlam mega presje.non stop wiadomosci.meki o telefon.planowanie dnia życia....wszystko co najgorsze.rozmowy których co prawda sam mnie nauczyl...poniewaz to związek na odległość pisał na Messenger non stop całe dnie bez przerwy...wkoncu się wkurzył krzyknął dość... obiecałam zmiane.spytalam czy da mi sie jeszcze zmienic powieezial bym sie zmiebiala....ale kontakt czuje że znikł.pisze sam raz na dzień może dwa...krotkie odpowiedzi jak do kolezanki.zero telefobow.jak napiszę do niego odczytal albo nie i odpis za kilka godzin lub ja pisze kolejny raz.nierozumiem tego zachowania.pytam czy to koniec nie odpisuje nie odpowiada na to pytanie. Proszę powiedz konkretnie jeśli to koniec nie słysze tego...co mam robić zależy mi na nim. Czy to koniec?Czemu nie powie koniec otwarcie?czy mnie sprawdza?Czemu tak ochlodzil kontakty?co robić by to ratować?