Dodaj do ulubionych

Zaszczułam faceta

06.05.17, 21:22
Zaszczulam faceta..
No więc tak.wywarlam mega presje.non stop wiadomosci.meki o telefon.planowanie dnia życia....wszystko co najgorsze.rozmowy których co prawda sam mnie nauczyl...poniewaz to związek na odległość pisał na Messenger non stop całe dnie bez przerwy...wkoncu się wkurzył krzyknął dość... obiecałam zmiane.spytalam czy da mi sie jeszcze zmienic powieezial bym sie zmiebiala....ale kontakt czuje że znikł.pisze sam raz na dzień może dwa...krotkie odpowiedzi jak do kolezanki.zero telefobow.jak napiszę do niego odczytal albo nie i odpis za kilka godzin lub ja pisze kolejny raz.nierozumiem tego zachowania.pytam czy to koniec nie odpisuje nie odpowiada na to pytanie. Proszę powiedz konkretnie jeśli to koniec nie słysze tego...co mam robić zależy mi na nim. Czy to koniec?Czemu nie powie koniec otwarcie?czy mnie sprawdza?Czemu tak ochlodzil kontakty?co robić by to ratować?
Obserwuj wątek
    • maria220 Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 21:30
      przestać pisać, dzwonić, pytać co z nami...przepraszać... dać mu oddychać...tylko w ten sposób jest szansa że wróci...
      • mikka_pl Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 21:44
        Zupełnie??nic nie pisać pierwsza?i ile dni tak
        • anula36 Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 21:48
          reszte dni zycia twojego.
          • tymska Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 21:57
            mikka_pl napisała:

            > Zaszczulam faceta..

            To prawda. Stłamsiłaś, jak misia - przytulankę :-)P
            Przestań naciskać, daj facetowi trochę luzu...od siebie :))P
            • mikka_pl Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:03
              Czy jest szansa że wróci skoro odpisuje czasem na moje wiadomości?czasem odzywa się też pierwszy
              • tymska Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:10
                Zostaw to w takim stanie, jak jest. Będziesz naciskać, pisać, bombardować wiadomościami, to nic z tego nie będzie. Facet czuje sie osaczony. Trudno wyrokować, czy wróci, ale z drugiej strony, gdyby chciał uciąłby kontakt. Nie zepsuj tego całkowicie.
                • mikka_pl Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:14
                  Posłucham tych rad. Nawalilam. Nie świadomie robiłam coś czego żałuję
                  Naprawdę miał cierpliwość do mnie patrząc w tyl.oby wrócił...bardzi mi zależy
                  • tymska Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:19
                    Obiecałaś zmianę, wiec trzymaj się tego. Bo przekombinujesz. Bądź cierpliwa. Czasem jest tak, że chcemy coś naprawić i odnosi to odwrotny skutek. To tak z doświadczenia Ci powiem.
                    Oby Ci sie udało :)
    • mikka_pl Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 21:58
      Źle pytanie sformułowalam
      Mam nie pisać wogole pierwsza?A jeśli on będzie cały czas cicho?
      • tymska Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:02
        Jeśli będzie cicho, to oznacza koniec znajomości. Chyba, że mu zależy, to powinien odpisać.
        Musiałaś nieźle nawywijać, że facet się spłoszył.
      • maria220 Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:02
        mikka_pl napisała:

        A jeśli on będzie cały czas cicho?
        tzn że nie kocha...
        nie pisać nic...jesli zalezy mu na Was odezwie się...potrzebuje oddechu...
        • mikka_pl Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:07
          Bardzo nawalilam. Miał tysiące wiadomości.naleganie na spotkania planowanie mu dnia. Nie mógł spikojnie isc wc...tragiczny błąd popelbilam.wiem i zrozumiałam
          Tylko co teraz tak bardzo boję się że n8e wroci
          • maria220 Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:23
            niczego nie zmienisz już...możesz tylko cierpliwie czekać...to najlepsze rozwiązanie...czekać cierpliwie na to co się wydarzy...nawet jeśli okaże się że nie wróci to jego decyzja ... swoim cierpieniem, stęsknionymi smsami nie zmienisz tego...zaakceptować taki stan...to najlepsze co możesz dla Was zrobić... jeśli mu na Tobie jeszcze zależy...to zatęskni i odezwie się pierwszy
            • mikka_pl Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:29
              On się odzywa.tylko inaczej niż zwykle.to są teksty w stylu co tam co słychać interesuje to gdzie jadę i z kim ale on nie zdradza co robi...krotkie wiadomości dwie na cały dzien.ja odpisuje a po dwóch zdaniach on urywa rozmowę i odzywa się za kilka godzin lub następnego dnia.nigdy tak małego kontaktu nie bylo
              • asia_i_p Re: Zaszczułam faceta 17.05.17, 15:04
                To nie jest mały kontakt, to jest normalny kontakt w zwykły zabiegany dzień.
                Daj mu poczuć, że może pomilczeć i to też jest OK.
    • enith Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:40
      Zdecydowanie nie kontaktować się. Zaznacz sobie w kalendarzu datę za miesiąc albo jeszcze lepiej za dwa miesiące. I odhaczaj dzień po dniu. Nie dzwoń, nie nachodź go i nie pisz. Nic, null, nada. Jeśli w ciągu tych 60 dni nie odezwie się do ciebie pierwszy, to będziesz widzieć na 100%, że to koniec.
      • verdana Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:47
        Nie było tak małego kontaktu, bo wymuszałaś kontakt bezustanny. Facet nie zdradza, co robi, bo chce mieć trochę swobody i wolności - skoro wie, ze gdy tylko dowiesz sie, co u niego, to zaczniesz mu planować dzień, albo nalegać na spotkanie.
        Tylko ja nie byłabym taka pewna, czy sie nie odzywać. Skoro facet sie odzywa, a Ty wcale, to może słusznie sądzić, zę przestało Ci zależeć. Nie można z jednej przesady wpadać w drugą - najpierw bezustanne zalewanie wiadomościami, a potem kompletna cisza.
        Skoro on pisze raz na parę dni, to powinnaś też pisać w tej samej częstotliwości. Raz na trzy dni możesz zapytać co u niego.
        Ale i tak nie wróżę przyszłości temu związkowi.
      • mikka_pl Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 22:47
        Dwa miesiące??????czy facet który kocha może tyle milczeć???
        • bergamotka77 Re: Zaszczułam faceta 06.05.17, 23:24
          Nie, nie może. Masz odpowiedź. Jak facetowi zależy to będzie zabiegał o kontakt. Naprawdę tak trudno to pojąć? Zachowujesz się jak oblakana.
    • mikka_pl Re: Zaszczułam faceta 07.05.17, 00:01
      A jeszcze zapytam-czy odzywanie w sensie pięć zdań na cały dzień przy związku na odległość po takiej presji z mojej strony jest ok?On tak to nazwal...presja.ile dni może nie odzywać się facet w sensie by się nie martwić jeszcze
      • maria220 Re: Zaszczułam faceta 07.05.17, 08:40
        tak jak dziewczyny piszą, odpisuj na jego smsy, sama się nie narzucaj...niech pozna Cię z innej strony i uwierzy, że chcesz się zmienic...jeśli chcesz i potrafisz...
      • edw-ina Re: Zaszczułam faceta 07.05.17, 18:44
        A to jest związek? Bo wiesz, w związku "na odległość" bywam regularnie z własnym mężem i czasami odzywamy się do siebie pięcioma zdaniami, czasami jednym, a czasami gadamy pół wieczoru. Ale my nie musimy się zastanawiać ile do siebie pisać/nie pisać, by to drugie się nie poczuło źle. Jak mi z jakiegoś powodu źle, to potrafię mu elaborat napisać, a czasami nasze rozmowy zaczynają się i kończą pytaniem, czy wszystko w porządku.
        Ale... jakiś czas temu zakochał się we mnie pan, z którym kontakt miałam przede wszystkim on-line. Tzn. na początku nie wiedziałam, że się zakochał, po prostu w tej samej branży pracujemy, podobne rzeczy robimy i jak to w takich sytuacjach bywa - łatwo nam o tematy. Naprawdę bardzo faceta lubiłam, inteligentny, zabawny, uroczy. Ale on mnie właśnie zaszczuł - ciągłe pytania co robię, jakie mam plany, czy moglibyśmy porozmawiać. Wreszcie wyrzuty, że nie mam dla niego czasu, że nie piszę pierwsza, a on przecież wie, że mam przerwę, bo widzi, że odpowiadam komuś na posty itd..., wiesz co, facet doprowadzał mnie do furii. Abstrahuję już od tego, że ja sama niczym poza sympatią do niego nie pałałam, to było po prostu nie do wytrzymania. Bardzo drastycznie ukróciłam nasze kontakty - nie odpisywałam, nie kontaktowałam się, znajomym tego zakazałam. Trwało to ponad pół roku. Po tym czasie emocje obustronnie opadły - jemu minęło zakochanie, mi złość na niego. Czasami miło pogawędzimy albo poprosimy to drugie o pomoc.
        Tego typu 'relacja" w początkowej fazie nie ma prawa rozgrywać się na odległość, bo właśnie zjada ludzi. Jesteśmy tak zaprogramowani, że fizycznie potrzebujemy obiektu westchnień, bo przecież całe zakochanie to de facto potrzeba fizycznej bliskości. Kiedy tej bliskości nie ma, a jest tylko substytut w postaci kontaktów on-line, łatwo można zgłupieć, bo potrzebuje się bardziej i bardziej, nie dochodzi do tego naturalnego rozładowania. Dlatego jeśli chcesz mieć jeszcze jakąkolwiek szansę u tego faceta to pozwól mu przejąć pałeczkę. Jeśli zacznie o ciebie zabiegać, możecie myśleć o tym co dalej. Jeśli nie to niestety nic się już z tym nie zrobi. A na przyszłość postaraj się nie zakochiwać on-line. To może być fajny dodatek na późniejszą część relacji, albo pewien sposób przetrwania okresu oddzielnie, ale na starcie kompletnie kłóci się z ludzką naturą.
    • mikka_pl Re: Zaszczułam faceta 07.05.17, 09:17
      To już trwa dwa tygodnie dziewxzyny.mowi ze mam się zmieniać ale kontakt nasz czuje że jest bo jest.pisze sam albo odpisze mi ale jedno zdanie krótko mega.nie wiem co myśleć zateskni czyli Kiedy???
      • aqua48 Re: Zaszczułam faceta 07.05.17, 09:44
        Dziewczyno, NIKT Ci nie odpowie kiedy zatęskni i czy w ogóle zatęskni. Bo nikt tego nie wie. Przypuszczalnie także ten facet - dlatego ten kontakt z Tobą jakoś podtrzymuje. Nikt nie powie Ci też jak często masz do niego pisać. Czy raz na trzy dni czy dwa razy dziennie czy raz na trzy miesiące. Nie kieruj się w tym cudzymi radami tylko WASZYMI ustaleniami i tym co Ci w duszy gra. Albo coś z tego wyjdzie albo nie. Jeśli nie to trudno. Nie proponuj mu tylko żadnych spotkań i nie organizuj mu życia. Do spotkania powinien on sam dążyć. I jeśli tak uczyni to znaczy że mu zależy. Jeśli nie to raczej koniec.
        • julek_i_ja Re: Zaszczułam faceta 12.05.17, 20:16
          Ale sprawa jest jasna jak na dloni, nie wiem co tu rozkminiac. Ten facet nie jest Toba juz zainteresowany. Dazy do ukrocenia tej relacji, nie do jej rozwoju. Facet zainteresowany zabiegalby o kontakt z Toba, a nawet jesli kontakt nie bylby czesty, to bylby wartosciowy, a nie zdawkowy. Kontaktuje sie, bo nie chce jeszcze calkowicie palic mostow, ale z tego juz nic nie bedzie. Zapomnij o nim.
          Przykro mi, ze pisze to tak bez owijania w bawelne, ale pod wplywem hormonow zachowujesz sie jak nacpana; ja bym czula, ze sie osmieszam taka desperacja. Pomysl prosze trzezwo, to jedyny sposob by zachowac jeszcze twarz.
          Trzymam kciuki
    • stonkamarnotrawna Re: Zaszczułam faceta 07.05.17, 10:01
      Czy to ten Twój kuzyn, który nie powiedział o Waszym "związku na odległość " rodzinie i który zostawił Cię bez słowa wiadomości w święta?
      • tt-tka Re: Zaszczułam faceta 07.05.17, 11:53
        Przypuszczam, ze ten sam. Zarazem ten sam, ktory z Krakowa przyjezdzal zrobic zakupy i posprzatac, a potem dzwonil juz tylko kilka razy dziennie zamiast co chwile No to teraz poluzowal jeszcze bardziej. Zapewne po zaplaceniu rachunkow za telefon :)
    • deep_core_blue Re: Zaszczułam faceta 07.05.17, 13:22
      Daj mu żyć. Jeżeli puścisz go wolno i wróci, tzn, że jest Twój. Jeżeli nie wróci, tzn że nigdy Twój nie był, taka prosta prawda :P
    • tt-tka Re: Zaszczułam faceta 07.05.17, 19:45
      Ja to bym miala w zasadzie jedno pytanie - ile czasu trwal kazdy poprzedni zwiazek ? Jak szybko i dlaczego sie konczyl ?
      Kiedy sobie odpowiesz, byc moze zrozumiesz, czemu i ten facet zamilkl, a prawdopodobnie i zniknal.
    • 71tosia Re: Zaszczułam faceta 11.05.17, 20:39
      pozwol facetowi zbiegac o te znajomosc, na pytanie 'co slychac' nie odpowiadaj w ciagu sekundy ze 'tesknie i czy mnie jeszcze kochasz', przemysl odpowiedz, wyslij ja po kilku godzinach . Piszac ze przeczytalas fajna ksiazke, ze zainteresowal cie jakis problem i ze fajnie by bylo o tym z kims pogadac, pewnie bedziz wieksza szanse na kontakt niz blagajac 'to kiedy sie w koncu spotkamy'

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka