Dodaj do ulubionych

Hej wszystkim

28.01.21, 15:07
Dziś usłyszałam że jestem zerem... Dlatego że podałam na obiad wczorajszy rosół bo nie miałam siły żeby gotować.... Powiedzcie mi czy też uważacie że coś jest z nim nie tak? Jestem egoistami, samolubem i chamem a ja nie potrafię się od niego uwolnić. Jesteśmy małżeństwem od 5 lat. Mamy dwójkę dzieci. Nigdy mi przy nich nie pomagał. Nieraz usłyszałam tekst "chciałaś dzieci to nie narzekaj teraz". Nigdy mi przy nich nie pomagał, nie kąpał, nie usypiał, nie karmił, nie odebrał nigdy z przedszkola. Jakby to były tylko moje dzieci. Mówi że wystarczy że jeździ do pracy i robi na nas. W domu też nic nie potrafi zrobić. Ja nie wymagam żeby gotował, sprzątał, itd. ale mógłby chociaż swoją bieliznę do pralki wrzucić.... Dzieci mówią że kochają mame najbardziej na świecie a tatę tak trochę tylko. Jak mi zjesy sytuacja że muszę jechać gdzieś sama to daje im wtedy miskę z chipsami, włącza bajkę i tak się nimi opiekuje. Niczego ich nie nauczył. Syna ja uczyłam jeździć na rowerze bo jemu się nie chciało, nigdy nie grał z nim w piłkę.... Do tego jest strasznym egoista i sknera. W sklepie zrobił 3 letniemu syniwy aferę na cały market że kupił sobie gazetkę za 15zl. Krzyczał na niego że jak wrócimy do domu to ma mu oddać ze swojej skarbonki. Jak jest pochmurno na dworze i półmrok w pokoju to nie każe im światła zaświecić do zabawy i awanturę robi z tego. Mężem też jest kiepskim.... W każdą sobotę upija się sam... Kiedyś go poprosiłam czy pomoże mi posprzątać po obiedzie. Usłyszałam że okej pomoże ale jak będzie coś w nocy (wiecie o co chodzi). Każe mi iść do pracy ale mówi że on nie będzie pomagał w codziennych obowiązkach bo jestem kobietą i powinnam umieć sama wszystko godzić. W głowie mu tylko seks.... Ale ja nie mam ochoty żeby nawet mnie dotknął.... Kiedyś jak ubrałam się w sukienkę to nie powiedział że wyglądam ładnie tylko wyglądam jak prostytutka.... ogranicza mnie w spełnianiu swoich marzeń.... Chciałam sobie zrobić tatuaż, skoczyć że spadochronem .... Ale on mówi ciągle tylko że jestem głupia ale mnie poj****. Na każdym kroku krytykuje i neguję.... Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • szpil1 Re: Hej wszystkim 28.01.21, 15:58
      marcinkowo_111 napisała:

      > Powiedzcie mi czy też uważacie że coś jest
      > z nim nie tak?

      Myślę, że to nie z nim coś nie tak tylko z Tobą, że jeszcze w tym związku tkwisz.
          • eriu Re: Hej wszystkim 28.01.21, 22:06
            Pomocą może być nawet to żeby powiedzieć, że takie zachowanie to przemoc i nic takiego zachowania nie usprawiedliwia.

            Uwierz mi, że po miesiącach czy latach przemocy psychicznej masz w głowie taki młynek, że nie dowierzasz sobie i to musi wybrzmieć mocno! To co czujesz jest prawdziwe! Czujesz się źle, bo to jest przemoc!
          • ola_dom Re: Hej wszystkim 29.01.21, 09:31
            gonzo_101 napisał:

            > A czy gdzieś napisała, że potrzebuje pomocy? Ba po wstepniaku wyłącznie pyta "Co o tym myślicie?"

            Osoba, która tkwi w przemocy od lat, przede wszystkim chce się dowiedzieć, czy "jej się nie wydaje", czy w ogóle ma prawo pytać, czy w jej życiu wszystko jest dobrze, czy może jednak znowu jej odbiło.
            Szukanie pomocy to jest dopiero odległy etap.
            Siła do poproszenia o pomoc - to już jest wielki sukces.
            • gonzo_101 Re: Hej wszystkim 29.01.21, 20:15
              Dziewczyny, ale ta pani nie pisze o tym co wy piszecie. Ja nie widzę tu rozterek, nie pisze że ma z czymś problem, nie ma słowa że sobie nie radzi, że ja boli obecna sytuacja, że źle czuje się w związku, że ma mętlik w głowie, że cierpi, że ma dość itp.
              Mało tego ja odniosłem wrażenie (może mylne), że całkiem nieźle odnajduje się w tym związki i gdyby jej mąż sypnął kasą na tatuaż, to w ogóle nie miałaby potrzeby zakładać wątku na tym forum. Może to i krzywdzące ale sądzę, że to trol z gatunku infantylnych.
              • eriu Re: Hej wszystkim 29.01.21, 21:25
                Ola Ci jasno napisała, że osoba tkwiąca od lat w przemocy potrzebuje się dowiedzieć czy to jest normalna sytuacja, bo dla niej wyzwiska, upokarzanie, przemoc to jest codzienność. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego jak wielkiej siły trzeba żeby zacząć pytać czy taka sytuacja jest normalna. I tutaj mamy na forum do czynienia z taką sytuacją.

                To jest bardzo ciężka sytuacja dla osoby doświadczającej przemocy. Takie osoby się boją oceny, często się wstydzą a przecież one nic złego nie zrobiły. Wstydzić się powinien przemocowiec tego co robi i jak krzywdzi.

                Jak piszecie takie głupoty z krytyką to macie szansę skazać tę kobietę i dzieci na wieczne życie z tym przemocowym facetem.

                Skąd ludzie mają czerpać wiedzę w Polsce na takie tematy? Ja się bardzo cieszę, że ta kobieta zapytała na forum o to! I zawsze będę odpisywała na takie posty!

                NIE ROZUMIESZ to się NIE WYPOWIADAJ w temacie!!! Bo sobie nie zdajesz sprawy z konsekwencji swoich czynów. Ta osoba już nie wraca na forum, bo ileś osób sobie postanowiło wylać jad i się poczuć lepiej i stwierdzić że to wymysły :(
                • gonzo_101 Re: Hej wszystkim 29.01.21, 23:55
                  eriu napisała:

                  > Ola Ci jasno napisała, że osoba tkwiąca od lat w przemocy potrzebuje się dowied
                  > zieć czy to jest normalna sytuacja, bo dla niej wyzwiska, upokarzanie, przemoc
                  > to jest codzienność. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego jak wielkiej siły
                  > trzeba żeby zacząć pytać czy taka sytuacja jest normalna.

                  Aż za dobrze wiem ile trudu i wysiłku to wymaga.

                  I tutaj mamy na foru
                  > m do czynienia z taką sytuacją.

                  A skąd to wiesz? Skąd ta pewność jak jest. Dopytałaś o cokolwiek autorkę, czy tylko sobie założyłaś.

                  > To jest bardzo ciężka sytuacja dla osoby doświadczającej przemocy. Takie osoby
                  > się boją oceny, często się wstydzą a przecież one nic złego nie zrobiły. Wstydz
                  > ić się powinien przemocowiec tego co robi i jak krzywdzi.

                  Pełna zgoda.

                  > Jak piszecie takie głupoty z krytyką to macie szansę skazać tę kobietę i dzieci
                  > na wieczne życie z tym przemocowym facetem.

                  Myślę że forumowicze odpowiadają zgodnie z prawdą na postawione wątku pytanie : "Co o tym sądzicie?" I piszą szczerze co o tym sądzą. Poza tym nikt nie ma takiej mocy aby jak piszesz skazać tę kobietę na związek z przemocowcem. To nie jest odpowiedzialność forumowiczów tylko wątkodajki! I może jak zacznie się traktować ją normalnie i uczciwie, a nie jak upośledzoną to kobieta spojrzy na siebie jak na kompetentną i wystarczającą by rozwiązać swój problem

                  > Skąd ludzie mają czerpać wiedzę w Polsce na takie tematy? Ja się bardzo cieszę,
                  > że ta kobieta zapytała na forum o to! I zawsze będę odpisywała na takie posty!

                  Chwała ci za to. Tylko rób to z głową, bo emocje często przysłaniają ci zdrowy rozsądek - tak uważam.

                  > NIE ROZUMIESZ to się NIE WYPOWIADAJ w temacie!!! Bo sobie nie zdajesz sprawy z
                  > konsekwencji swoich czynów.

                  Jeśli czegoś nie rozumiem to właśnie będę się wypowiadał, dopytywał i sprawdzał i wątpił. Z tym dyskomfortem przyjdzie ci żyć i jeszcze nie raz spotkamy się na tym forum.
                  Podkreślam kolejny raz z dużą łatwością przerzucasz na innych odpowiedzialność za cudze życie. A to nie są nasze konsekwencje i nasza odpowiedzialność tylko autorki. W tym miejscu powiem ci coś kontrowersyjnego. Myślę że właśnie takie gadanie jak uskuteczniasz powyżej osłabia ofiary przemocy i czyni je jeszcze bardziej pozbawionymi mocy sprawczej.

                  Ta osoba już nie wraca na forum, bo ileś osób sobie
                  > postanowiło wylać jad i się poczuć lepiej i stwierdzić że to wymysły :(
                  >
                  Przykro mi, że przypisujesz mi jakieś nieczyste intencje, ale to już twoje domysły. Nic na to nie poradzę. Autorka wróciła jednak na forum, więc fakty są nieco inne niż zakładałaś.
                  • eriu Re: Hej wszystkim 03.02.21, 13:43
                    Bardzo się cieszę, że Autorka wróciła, bo świadczy o jej sile psychicznej.

                    Ale trzeba pamiętać, że nigdy nie wiadomo co przeszła i co przechodzi osoba doświadczająca przemocy, dlatego tak ważne jest wsparcie. A zapewniam Cię, że przeżycie stanu, kiedy nie wiem czy możesz sobie ufać wskutek długiej przemocy jest bardzo ciężkim stanem.
    • eriu Re: Hej wszystkim 28.01.21, 16:41
      Myślę, że Twój mąż stosuje przemoc wobec Ciebie i Waszej rodziny.

      Wobec Ciebie na pewno stosuje przemoc:
      - psychiczną - stąd właśnie wyzywanie, nazywanie głupią - robi to żebyś czuła się niepewna siebie, żebyś w siebie nie wierzyła, żebyś od niego nie odeszła, żebyś wierzyła że nie spotka Cię nic lepszego niż on i żeby mógł z Tobą robić co mu się tylko podoba
      - seksualną - komentarz że w sukience wyglądasz jak prostytutka jest formą przemocy seksualnej! to nie jest głupi rzucony tekst. Ona ma Cię poniżyć i pokazać jego siłę.
      - chce Cię zmusić do pracy ponad siły: żebyś normalnie pracowała, zajmowała się dziećmi i wykonywała wszelkie obowiązki domowe a podgrzanie zupy z wczoraj to dla niego oznacza niedopuszczalne (swoją drogą w tej sytuacji chodziło o to żeby Cię upokorzyć tylko i wyłącznie dlatego, że może, bo dzięki temu on się czuje lepiej, bo czuje się mocny i silny, bo nad Tobą panuje)

      Wobec Waszych dzieci stosuje przemoc ekonomiczną:
      - co znaczy, że dziecku nie kupi czegoś za 15 zł? i robi awanturę w sklepie, że dziecko ma mu zwrócić pieniądze ze skarbonki?
      - co znaczy, że dzieci mają siedzieć w półmroku, bo mu kasy szkoda? Ma im się wzrok psuć, bo mu szkoda pieniędzy?

      Zadzwoń do Centrum Praw Kobiet i porozmawiaj o tej sytuacji, bo sytuacja jest poważna: cpk.org.pl/

      Czujesz się teraz źle właśnie po latach traktowania w ten sposób przez męża i to jest też jego celem. Żebyś tak w siebie zwątpiła czy wszystko jest z Tobą w porządku.

      Tak jest z Tobą w wszystko w porządku, ale znalazłaś się w sytuacji, kiedy jesteś ofiarą przemocy i potrzebujesz pomocy. Dlatego warto żebyś zadzwoniła do Centrum Praw Kobiet - oni mają ekspertów, którzy z Tobą porozmawiają, pomogą uporządkować Ci myśli. Pomogli już wielu kobietom w podobnej do Ciebie sytuacji. Nie musisz się tej sytuacji wstydzić.

      Czy masz rodzinę bądź przyjaciół? Czy oni wiedzą co się w Twoim domu dzieje? Czy jesteś w stanie nagrywać to co robi Twój mąż żeby mieć dowody?

      Czy myślałaś o tym żeby zawiadomić policję? Albo żeby od męża odejść?
      • eriu Re: Hej wszystkim 28.01.21, 16:46
        Może z tą policją wyskoczyłam za wcześnie.

        Ale powiedz czy mąż Cię kiedykolwiek:
        uderzył w trakcie kłótni?
        odepchnął tak, że uderzyłaś w ścianę?
        Tak Cię ścisnął za rękę że Ci zostawił sińce?
        Może położył Ci dłoń na szyi i ścisnął w trakcie kłótni?

        bo jeśli tak to jest to przemoc jak najbardziej.

        albo
        groził, że coś Ci zrobi jak nie będziesz mu posłuszna albo spróbujesz odejść? Albo groził Ci że Cię uderzy jak np. za wolno według niego podawałaś obiad?
      • eriu Re: Hej wszystkim 28.01.21, 16:53
        Tu możesz sobie ściągnąć informacyjny ebook dla ofiar przemocy ze strony Centrum Praw Kobiet: cpk.org.pl/produkt/jesli-jestes-ofiara-przemocy-ebook/
      • marcinkowo_111 Re: Hej wszystkim 28.01.21, 20:24
        Dziękuję za tyle porad. Zdarzyło się parę razy że złapał mocniej za kark, rękę lub tracił barkiem przechodząc obok. Ale nigdy na tyle żeby siniaka zostawić... Nigdy nie mówi co zrobi jak odejdę. Zawsze mówi że i tak go nie zostawię bo gdzie niby pójdę i za co niby będę żyła. Poza tym mówi że z dwójką dzieci to nikt inny już nawet na mnie nie spojrzy...
            • eriu Re: Hej wszystkim 28.01.21, 22:41
              Jak Twoja wina? Powiedziałaś mężowi: traktuj mnie jak niewolnicę, ubliżaj mi, upadlaj mnie, tak lubię? Ile razy mu coś takiego mówiłaś? W listach mu to pisałaś? W przysiędze małżeńskiej mu to obiecałaś? Akt notarialny podpisałaś z takim oświadczeniem i z tym, że dzieciaki jak je będziecie mieli to mu mają za wszystkie gazetki oddawać z kieszonkowego? Oczyywiście, że nie! On nie ma prawa Ciebie i dzieci tak traktować!

              Przede wszystkim nie musisz sama brać się w garść. Potrzebujesz wsparcia osób, które wiedzą jak Ci trudno. Naprawdę zadzwoń do Centrum Praw Kobiet: one z Tobą pogadają o sytuacji. Nie musisz o niczym decydować w tej chwili, ale możesz te osoby o wiele rzeczy podpytać. Może będziesz też mogła pogadać z psychologiem, który z Tobą o sytuacji porozmawia a to Ci naprawdę by dobrze zrobiło. Wiem, że taka rozmowa może być ciężka. W ogóle ta cała sytuacja: zadałaś pytanie na forum a tu Ci wyskakuję że to jest przemoc i w ogóle. I możesz czuć, że to jest bardzo wiele i że niefajnie jest być ofiarą i tę myśl chcieć od siebie odsuwać. To jest naturalne, że się bronimy przed takimi trudnymi tematami i się chcemy chronić. Ale krok po kroku i możesz zrobić bardzo wiele!

              To nie jest prawda, że nic nie możesz i nikt Cię nie zechce! Mąż Ci tak mówi, żeby Ci nie przyszło do głowy odejść. On ma wygodnie: ugotowane, podetknięte pod nos, seks wymuszony za zrobienie czegoś (co też jest przemocą), jak ma zły humor to przyjdzie do domu i Cię nawyzywa i już mu się lepiej robi, dlaczego miałby chcieć to stracić?

              Przede wszystkim zadbaj o siebie:
              1. dlatego mówię zadzwoń do centrum praw kobiet i pogadaj z nimi, spytaj co mogą Ci poradzić. Że dopiero się dowiedziałaś, że to jest przemoc i nie wiesz co o tym myśleć i potrzebujesz o tym porozmawiać. Pomogą Ci.

              2. Rozmawiaj z osobami Ci bliskimi: rodziną, przyjaciółkami, idź na kawę do sąsiadki jak możesz - należy Ci się chwila relaksu dla Ciebie! I z zaufanymi osobami rozmawiaj o tym co się dzieje w domu - nie kryj tego! To jest ważne, bo gdyby stało się coś co spowoduje, że zaczniesz się męża fizycznie bać to te osoby będą dla Ciebie! A Twój mąż pije i jest przemocowcem a to nie jest dobre połączenie i może nadejść dzień, że zacznie używać przemocy fizycznej.

              Niestety tak zazwyczaj jest, że zaczyna się od przemocy innej niż fizyczna a na fizycznej się kończy - dlatego też Cię pytałam o to czy zdarzyło mu się Ciebie uderzyć. Dobrze żebyś miała gdzie uciec z dziećmi. Plus porozmawiaj z rodziną o sytuacji rodzinnej - może będzie opcja żebyś się z dziećmi wprowadziła do nich? Pomyśl jaki byś miała wtedy komfort z dzieciakami psychiczny. Pojedźcie do nich na wakacje na 2 tygodnie i zobaczcie jaka to będzie ogromna różnica na co dzień mieć spokój (chyba, że podobnie było w Twoim domu rodzinnym, ale nawet jeśli to wiedz, że to nie jest coś co jest normalne, ale może wtedy możesz pojechać do znajomych?).

              3. Jak jest w domu z dostępem do pieniędzy? Czy masz swobodny dostęp do pieniędzy czy mąż Ci je wydziela? Czy masz gdzieś swoje własne pieniądze? Gdzie trafia 500+ na dzieci?
              jeśli nie masz żadnych własnych pieniędzy a masz dostęp do pieniędzy zacznij odkładać drobne kwoty. Idealnie jakbyś miała konto bankowe, o którym mąż nie wie i żeby nic z banku do domu nie przychodziło i żebyś tak wpłacała jak możesz 20 czy nawet te 5zł. Zbieraj reszty z zakupów i je chowaj i wpłacaj tam.

              I dobrze by było żebyś zaczęła szukać tej pracy ale dla Ciebie. Bo mąż może mieć pomysł żebyś pieniądze z pracy oddawała jemu. Ale najlepiej ciułaj sobie ile możesz z tego na koncie tak żebyś jeśli się zdecydujesz odejść miała finansowe zabezpieczenie! Pamiętaj też, że w przypadku odejścia możesz poprosić o przesyłanie 500+ na Twoje konto bankowe i zażądać od męża alimentów. I jak zechcesz i zbierzesz dowody to dostaniesz rozwód z orzeczeniem o jego winie i słusznie zresztą.

              Pamiętaj też, że niestety ale wychowanie w domu, gdzie jest taki przemocowiec jak Twój mąż bardzo krzywdzi dzieci. One jak dorosną to nie będą wiedzieć, że to co się działo w domu nie było normalne, bo dla nich to właśnie była ich codzienność i będzie to wpływało na ich życie. Na pewno swoje dzieci kochasz więc z miłości dla nich i dla siebie pomyśl co najlepiej zrobić.

              Gdybyś się zdecydowała odejść to go nagrywaj żebyś miała dowody do sądu do rozwodu.

              Na koniec: na tym forum dziewczyny pisały podobne posty do Twojego. Też nie wiedziały co zrobić, bały się czy sobie poradzą. Ale pamiętam post jak dziewczyna się zdecydowała zawalczyć i się wyprowadziła, odeszła. Ty też możesz zmienić coś w swoim życiu jeśli zechcesz, mimo że to jest trudne.

              Nie wiem też jaka jest Twoja sytuacja materialna ale jeśli masz możliwość korzystać z pomocy psychologa to naprawdę Ci pomoże i dobrze by było żebyś poszła jak najszybciej, jak nie stać Cię to nie ma się co wstydzić, pytaj o to w Centrum Praw Kobiet, od tego jest. Ale też po prostu pozwól być bliskim przy sobie - rodzinie i przyjaciołom.
              • eriu Re: Hej wszystkim 28.01.21, 22:52
                Jeszcze taka wskazówka: może najłatwiej Ci będzie się zmobilizować dla dzieci? Pomyśl chcesz żeby dzieci w przyszłości tak samo traktowały partnera/ partnerkę i swoje dzieci? Chcesz żeby się bały awantur o zapalone światło do poczytania a przecież nie jest jeszcze całkowicie ciemno i latarnia świeci niedaleko bloku?

                Oczywiście Ty też jesteś ważna! Ale rozumiem, że jesteś też wykończona sytuacją i potrzebujesz czegoś co Cię mocno zmotywuje.

                Przytulam! Nikt też od Ciebie nie oczekuje, że w ciągu dnia podejmiesz jakieś zmieniające życie decyzje, ale po prostu przemyśl sobie tę sytuację i ten związek i co on może przynieść jeszcze Tobie i dzieciom.
    • heniek.8 Re: Hej wszystkim 28.01.21, 22:34
      jak doczytałem do tego że chcesz skakać na spadochronie to sobie pomyślałem że trolujesz,
      bo niby taka "gospodyni domowa" skąd pomysł żeby skakać

      i sobie przypomniałem że w takich współuzależnionych układach właśnie coś takiego często się zdarza - że ona (czy on) ma pełno fantazji na temat tego jak świetnie by mu się udawało, tylko, tylko że to drugie blokuje te perspektywy

      na twoim miejscu bym zrobił przegląd wykształcenia, umiejętności i układał jakiś plan zarabiania swoich pieniędzy, a wtedy zobaczysz czy dalej cię kręcą skoki spadochronowe i tatuaże
      • krokodil123 Re: Hej wszystkim 29.01.21, 09:49
        Też to zauważyłam….dziewczyno, chcesz sobie zrobić tatuaż, to sobie zrób, dlaczego się mężem tłumaczysz….

        Jak chcesz iść do dentysty czy do fryzjera to też zależy od jego zgody?
        Tu nie mówimy do wyjazd 3 letni na studia do USA.
        • heniek.8 Re: Hej wszystkim 29.01.21, 12:37
          A może jednak ktoś urządził tu sobie trolling ,to wygląda jak zebranie do jednej opowieści różnych wątków przemocy, uzależnień, współuzależnienia tak aby czytelnik mógł docenić wyławianie smaczków
          • eriu Re: Hej wszystkim 29.01.21, 12:51
            A może jedynym trollem tutaj jesteś Ty Heniek? I dobrze by było jeśli nie jesteś w stanie nic wnieść do dyskusji żebyś takie opinie zachowywał dla siebie. Bo takimi tekstami możesz wyrządzić ogromną krzywdę osobie która doznaje wieloletniej przemocy i spowodujesz, że nie poszuka pomocy.

            Życie niektórych ludzi jest ciężkie i pełne przemocy. Jeśli Ty tego nie doświadczyłeś i nie umiesz sobie tego wyobrazić to się ciesz. Nie daje Ci to prawa do pisania takich postów. Przyszło Ci kiedyś do głowy jak możesz kogoś skrzywdzić takim durnym tekstem? Jeden durny post a za niego może zapłacić ta kobieta i jej dzieci.

            Myślisz, że statystyki przemocy w Polsce też się biorą z trollowania?
            • heniek.8 Re: Hej wszystkim 29.01.21, 13:23
              eriu napisała:

              > ś w stanie nic wnieść do dyskusji żebyś takie opinie zachowywał dla siebie. Bo
              > takimi tekstami możesz wyrządzić ogromną krzywdę osobie która doznaje wieloletn
              > iej przemocy i spowodujesz, że nie poszuka pomocy.

              mam wątpliwości że pisze to osoba nierozgarnięta a podejrzewam że to ktoś intelignentny się tak zabawia
              więc to jest komplement z mojej strony
              ale jaką krzywdę masz na myśli

              abstrahując od tego przykładu, np. pisze ktoś na forum:
              - mąż mi nie pozwala zrobić tatuażu

              pojawiają się głosy na forum:
              - zgłoś się do MOPS
              - zgłoś się do prawnika
              - zgłoś się do studia tatuażu

              i teraz pojawia się mój głos:
              - wątpię czy to autentyczne, mamy XXI wiek a tu Pan Mąż nie pozwala zrobić tatuażu mimo że Pani Żona bardzo chce?

              Pytanie jest takie: co mój głos zmieni, jak wpłynie na autorkę i dalsze losy z tym tatuażem i całokształtem?
              • eriu Re: Hej wszystkim 29.01.21, 21:43
                Jeśli autorka jest ofiarą przemocy to się poczuje wyśmiana przez Twoją wypowiedź i może już nigdy nie poszukać pomocy. Ofiara przemocy będzie bardzo wrażliwa. Taka przemoc psychiczna robi wodę z mózgu i niszczy poczucie własnej wartości i zaufania do siebie. Taki jest cel - żeby ofiara nie odeszła, żeby nie dowierzała sobie i swoim odczuciom. Ta kobieta może zostać z tym facetem.

                A przemoc eskaluje - to jest stały scenariusz zaczyna się od przemocy psychicznej, potem jest fizyczna. To jest znane zjawisko dla osób zajmujących się tematem. Dziewczynę może czekają lata znęcania się. Nigdy nie wiesz. Nie mówiąc o dzieciakach, które w tym domu rosną. Dla nich skutki będą się ciągnęły przez całe życie.

                Dlatego mi tak zależy: proszę nie piszcie takich komentarzy. Dla Was to rozrywka a czyjeś życie realnie może od tego zależeć. Wiem, że forum dogorywa ostatnimi czasy, ale pojawiają się tu ludzie z prawdziwymi problemami. A tym bardziej, że naprawdę ciężko jest sobie poradzić z problemem przemocy i gdzieś pójść i podpytać o temat żeby się dowiedzieć czy to co się dzieje w domu jest normalne czy nie.

                A w przemocowym domu różne rzeczy się mogą dziać i uwierz mi, że pozwolenie na zrobienie tatuażu nie będzie wcale szokujące. Wyobraź sobie jakbyś musiał pytać o możliwość kupna sobie skarpetek za 5 zł i ktoś by się nie zgodził, bo masz już wystarczająco dużo. A dzieją się i gorsze historie.
                • marcinkowo_111 Re: Hej wszystkim 29.01.21, 22:01
                  Dziękuję Eriu za wszystkie dobre słowa i porady. Do wszystkich pozostałych którzy wypowiadali się na ten temat NIE JESTEM ZADNYM TROLLEM. Moja sytuacja jest jak najbardziej prawdziwa. I tak jak napisałas bardzo dużo mnie to kosztowało żeby wogole wejść na takie forum i zapytac publicznie co osoby postronne myślą na ten temat. Osoby która przez jakiś czas doświadcza takich sytuacji w końcu sama się gubi... I sama nie wie co jest w jakiś sposób normalne a co nie. Czy to ja przesadzam może się czepiam czy to jednak wina jest po jego stronie. Dlatego dziękuję osobom którzy w jakiś sposób mnie uświadomily. Kolejnym krokiem będzie porozmawianie z rodziną o mojej sytuacji. Z mężem może też porozmawiam....córka od września pójdzie do przedszkola to może wtedy rozejrzeć się za pracą i spróbuję się odciąć i usamodzielnić. Tylko teraz też nie wiem czy to nie jest jakieś podświadome odsuwanie tego w czasie...
                    • marcinkowo_111 Re: Hej wszystkim 29.01.21, 22:42
                      Mam tylko mamę. Mam z nią bardzo dobry kontakt. Ale mimo wszystko nie chciałam sprawiać kłopotów swoimi problemami. Nie chciałam żeby się zamartwiała i wogole... Dlatego wszyscy dookoła myślę że jest w miarę w porządku. I teraz boję się tego że jak zechce odejść to wszyscy pomyślą że męża mam dobrego tylko mi się coś w d**** poprzewracało. Zaraz ktoś napisze że nie ważne to co ktoś mówi itd. tylko że to tak łatwo się ocenia jak się patrzy z boku
                      • eriu Re: Hej wszystkim 03.02.21, 13:57
                        Ale dlaczego Ty chcesz sobie to robić żeby odchodzić od męża i żeby wszyscy myśleli że wszystko w małżeństwie było ok jak latami była okropna przemoc? Przecież Ty potrzebujesz wsparcia bliskich osób: lata przemocy, jeśli się zdecydujesz odejść to sam fakt odejścia, rozwód itp, szukanie pracy itp. Powinnaś zacząć z ludźmi rozmawiać o tym jak naprawdę wygląda Twój związek. Nie musisz wszystkim opowiadać. Ale powiedz jakimś bardzo bliskim, zaufanym osobom.

                        Zasługujesz na to żeby bliscy okazali Ci wsparcie, zasługujesz na to żeby Cię ktoś przytulił i powiedział, że to nie powinno Cię spotkać!

                        Fajnie, że myślisz o innych ale musisz też pomyśleć o sobie i powinnaś iść na terapię żeby to ćwiczyć.

                        Jeśli chodzi o odejście powinnaś ułożyć plan tak żeby jak się zdecydujesz odejść to żebyś miała wszystko zaplanowane, pieniądze odłożone, żebyś miała gdzie iść, zapewnione wsparcie itp. Nie powinnaś nas pytać czy wrzesień. Usiądź i rozpisz sobie argumenty co potrzebujesz żeby odejść, co żeby iść do pracy, czy Twoja mam może się zająć dziećmi (bo jest na emeryturze), czy jeszcze pracuje, czy Twoja mama mieszka w tym samym mieście, więc jak zapiszesz dziecko do przedszkola to jak odejdziesz to opieka nad dzieckiem będzie zapewniona.

                        Stwórz plan, który spowoduje, że Twoje odejście będzie realne i prawdziwe. I zacznij go realizować dzień po dniu.

                        A co Twojej mamy jeśli jesteście blisko to myślę, że ona czuje, że coś jest nie tak. Nie będziesz beztroska i nie będziesz wyglądała na naprawdę szczęsliwą w takim związku.

                        Co powinnaś zrobić:
                        1. Porozmawiać z bliskimi na temat prawdy o swoim związku - zacznij od 1 osoby
                        2. poszukać terapeuty jak najszybciej i zacząć do niego chodzić jeśli pieniądze nie są problemem dla Ciebie - będziesz wzmocniona psychicznie i będziesz się lepiej czuła. Jak się nie stać daj znać to Ci napiszę co możesz sobie poszukać w necie i samodzielnie poczytać i też podziałasz
                        3. Stwórz plan odejścia
                        4. Zacznij się przygotowywać do szukania pracy - jakieś kursy online? Przygotuj CV - masz teraz dużo opcji
                        5. Oszczędzaj kasę na odejście
                • heniek.8 Re: Hej wszystkim 29.01.21, 22:01
                  uważam że opóźnieniem w działaniu (a nie krzywdą) dla takiej osoby mogłoby być gdyby odpowiedzi były w tonie
                  - nie przesadzaj
                  - ja mam gorzej itp

                  a ton mojej wypowiedzi był taki "nie mogę uwierzyć że ktoś jest takim nieogarem"
                  więc nie "zatwierdzam" normalności tej sytuacji

                  nawet jak taka osoba w domu ma patologiczne układy to z zewnętrznym światem komunikuje się normalnie, ogląda filmy o przemocy - i widzi przemoc itd
                  nie jest tak że to jakiś głąb o IQ < 85 pisze na forum i tylko forumowa ciocia może pomóc a reszta niech będzie cicho bo wystraszy "ofiarę"

                  mam trochę wrażenie że nie jest ci obca formacja trójkąta i chcesz teraz obsadzić mnie w roli prześladowcy
                  ale zdarzało mi się że takiej "nieogarniętej" osobie zadałem jakieś pytanie i dostałem rzeczową konkretną odpowiedź, to nie jest tak że one są jak duże dzieci i trzeba je głaskać bo nie rozumieją świata,

                  ani też forum to nie jest jakieś miejsce terapeutyczne, tylko właśnie forum dyskusyjne
                  • ola_dom Re: Hej wszystkim 30.01.21, 09:00
                    heniek.8 napisał:

                    > a ton mojej wypowiedzi był taki "nie mogę uwierzyć że ktoś jest takim nieogarem"
                    > więc nie "zatwierdzam" normalności tej sytuacji

                    Tak, pogarda jest niewątpliwie bardzo pomocna dla osoby doświadczającej przemocy.
                    • heniek.8 Re: Hej wszystkim 30.01.21, 11:13
                      ola_dom

                      > Tak, pogarda jest niewątpliwie bardzo pomocna dla osoby doświadczającej przemoc
                      > y.

                      jaka tam pogarda, autorka nie jest upośledzona i widzi co się dzieje i wie że jej dobrze życzę

                      minimum co trzeba teraz zrobić to pójść na terapię w rodzaju dla współuzależnionych czyli poznać swoje schematy i wzmocnić się psychicznie
                      A dwa to znaleźć pracę jak wyśle dzieci do przedszkola/szkoły
                      jeżeli tego jej się nie chce, to wszystko to jest zawracaniem gitary

                      A głaskanie przez forumowe ciocie i przystawianie do wirtualnego cycusia to wasze hobby ale w praktyce potrzebne tylko wam
                      • eriu Re: Hej wszystkim 03.02.21, 13:40
                        Jest różnica między wsparciem a pogardą. Pogarda jest formą przemocy psychicznej i nie muszę Cię wcale ustawiać w trójkącie dramatycznym. Sam wybierasz swoją postawę wobec autorki wątku i wybrałeś pogardę. I jeszcze próbujesz udowadniać, że to dla jej dobra. No niesamowite! Ola słyszałaś Ty gdzieś takie teksty?

                        To świadczy tylko i wyłącznie o Tobie. I nie mam zamiaru już kontynuować z Tobą tego tematu.
                        • heniek.8 Re: Hej wszystkim 03.02.21, 14:10
                          Już dobrze, spokojnie
                          Napisałem że jej dobrze życzę a nie że coś robię dla jej dobra
                          Dla jej dobra może coś zrobić nie ty, nie Ola i nie ja tylko ona sama
                          • ola_dom Re: Hej wszystkim 03.02.21, 14:18
                            heniek.8 napisał:


                            > Dla jej dobra może coś zrobić nie ty, nie Ola i nie ja tylko ona sama

                            Owszem, jednak przyszła na forum ze swoim problemem.

                            Więc - według tego, co piszesz - powinna dostać odpowiedź i komentarze w duchu:
                            "Nie masz tu czego szukać, przecież tu nie znajdziesz pomocy, ze swoim problemem możesz sobie poradzić wyłącznie sama i tylko sama możesz pracować nad sobą, ale oczywiście życzymy Ci wszystkiego najlepszego"
                            ?
                            • heniek.8 Re: Hej wszystkim 03.02.21, 14:25
                              ola_dom napisała:

                              > Więc - według tego, co piszesz - powinna dostać odpowiedź i komentarze w duchu:
                              > "Nie masz tu czego szukać, przecież tu nie znajdziesz pomocy, ze swoim probl
                              > emem możesz sobie poradzić wyłącznie sama i tylko sama możesz pracować nad sobą
                              > , ale oczywiście życzymy Ci wszystkiego najlepszego"

                              > ?

                              nie ale jak ktoś napisze "ale opisałaś sytuację, nie wiedomo czy to nie troll" to też jej się nic nie stanie

                              a kto uważa że się stanie to przecenia rolę forum gazeta pl i a w szczególności swoją
                              • ola_dom Re: Hej wszystkim 03.02.21, 14:50
                                heniek.8 napisał:

                                > nie ale jak ktoś napisze "ale opisałaś sytuację, nie wiedomo czy to nie troll" to też jej się nic nie stanie

                                Może się stać.

                                Bo gdy ktoś doświadczający przemocy (czy innej trudności życiowej) ostatecznie zbiera się na tyle, żeby w końcu opisać swoją sytuację na forum - to jest to dla niego ważne.
                                Więc można założyć, że wypowiedzi innych forumowiczów na jego temat też są dla niej ważne.
                                I jak przeczyta, że "jest trollem", to może uznać, że faktycznie jest głupia i nic nie warta - bo to jest pierwsza reakcja osoby, którą dotyka przemoc, bo jest jej dobrze znana. A skoro jest głupia i pisze bzdury, to zawstydzona przestaje pisać i wraca do reala nieść swój krzyż.

                                Naprawdę - niektórzy tutaj autentycznie "wydzierają sobie duszę" i piszą o tym, co ich najbardziej boli, więc równie poważnie traktują komentarze do swoich historii.
                                Ty nie - ale to nie znaczy, że każdy inny forumowicz równie beztrosko traktuje te wpisy. Nie jesteś wzorcem.
                                • heniek.8 Re: Hej wszystkim 03.02.21, 15:07
                                  troll to nie jest osoba głupia, tylko tak konstruująca swoje historyjki żeby przyciągnąć odpowiedzi

                                  hej, zaraz, zaraz, a czy ty przypadkiem nie … :)
                                  • ola_dom Re: Hej wszystkim 03.02.21, 15:15
                                    heniek.8 napisał:

                                    > troll to nie jest osoba głupia, tylko tak konstruująca swoje historyjki żeby przyciągnąć odpowiedzi

                                    Ale jak ktoś nie jest trollem, a "tylko" doświadcza przemocy, przeczyta o sobie, że chyba jest trollem - to na 99% poczuje się jak ktoś głupi, bo pisze bzdury.
                                    Przedziwne jest, że trzeba tłumaczyć takie rzeczy.

                                    > hej, zaraz, zaraz, a czy ty przypadkiem nie … :)

                                    Przypadkiem nie jestem, ale ponieważ troll to także ktoś, kto specjalnie "mąci" w wątkach, podejrzewam coraz częściej, że taką właśnie sobie znalazłeś na starość rozrywkę.
                                    • heniek.8 Re: Hej wszystkim 03.02.21, 15:33
                                      ola_dom napisała:

                                      > Przypadkiem nie jestem, ale ponieważ troll to także ktoś, kto specjalnie "mąci"
                                      > w wątkach, podejrzewam coraz częściej, że taką właśnie sobie znalazłeś na star
                                      > ość rozrywkę.

                                      jak to "mąci"? to znaczy że jest jakiś określony porządek co można pisać na forum i odkryłaś to z koleżankami? :)

                                      kiedyś też miałem taki nastrój, jak pani Agnieszka zrezygnowała z forum i ktoś napisał np. "mój mąż mnie nie kocha, co robić" to jak ktoś odpisał "spakuj go i wystaw walizki za drzwi" to tak myślałem "co to za porady są, a jeżeli ktoś na serio to potraktuje?"

                                      ale potem przyszła refleksja "przecież ludzie nie są takimi głąbami żeby takie porady urzeczywistniać"

                                      nie czytałem forum jak zaczynałaś swoją przygodę tutaj ale co by się stało gdybym był i napisał "mamunię należy szanować bo jej pęknie serduszko pod którym cię nosiła" no to realistycznie co byś zrobiła? nie przeszłabyś zaległego buntu? opóźnił by się? czy byś powiedziała "są różne opinie, lepiej będę działać na miejscu a nie czytać głupoty"
                                      • ola_dom Re: Hej wszystkim 03.02.21, 15:45
                                        heniek.8 napisał:


                                        > jak to "mąci"? to znaczy że jest jakiś określony porządek co można pisać na forum i odkryłaś to z koleżankami? :)

                                        A Ty z kolegami naprawdę nie wiecie, co to znaczy i co robi troll na forum?


                                        > co by się stało gdybym był i napisał "mamunię należy szanować bo jej
                                        > pęknie serduszko pod którym cię nosiła" no to realistycznie co byś zrobiła?
                                        > nie przeszłabyś zaległego buntu? opóźnił by się?

                                        Zgadłeś.
                                        Kilka takich wpisów od różnych osób, i zasiałoby to we mnie poważne wątpliwości, czy mam prawo tak krzywdzić mamusię, która kocha mnie najbardziej na świecie.

                                        Tak samo wpis o pakowaniu walizek. Jeden raczej nie sprawi, że następnego dnia forumowiczka będzie miała plan wyprowadzki, ale kilka da jej do myślenia, że może faktycznie powinna rozważyć ucieczkę od przemocowca.

                                        W sumie miałam nie pytać, żeby nie przeciągać jałowej dyskusji, ale i tak z zapałem tu piszesz - więc może napiszesz, po co w takim razie Twoim zdaniem powinno się pisać na forum? I o czym?
                                        • heniek.8 Re: Hej wszystkim 03.02.21, 15:54
                                          ola_dom napisała:

                                          > W sumie miałam nie pytać, żeby nie przeciągać jałowej dyskusji, ale i tak z zap
                                          > ałem tu piszesz - więc może napiszesz, po co w takim razie Twoim zdaniem powinn
                                          > o się pisać na forum? I o czym?

                                          ja nie mówię o czym powinno - to ja dostaję zjeby że wspominając o trolach powoduję ludzkie dramaty bo dla kogoś to ostatnia deska ratunku

                                          kiedyś uważałem że nie powinno się pisać porad które eskalują napiętą sytuację - bo łatwo siedząc sobie w bamboszach pisać "wystaw mu walizki" nawet bez sprawdzenia kto jest właścicielem tego miejsca itp

                                          teraz tak nie uważam - dorosłej osobie nie zaszkodzi nawet absurdalna porada, zaraz będę jechał z koksem, niech tylko ktoś o coś zapyta :)

                                          gdybyś do dzisiaj słuchała się mamuni to cóż, widocznie nie byłaś gotowa na zmianę, a nie z powodu że na jakimś anonimowym forum dostałaś nie tę poradę co potrzeba
                                          • ola_dom Re: Hej wszystkim 03.02.21, 16:02
                                            heniek.8 napisał:

                                            > ja nie mówię o czym powinno

                                            To wreszcie powiedz, o to właśnie pytam. Bo na razie bez przerwy tylko wyśmiewasz posty innych i podkreślasz, że forum to nie miejsce na "takie rzeczy". I że na pewno nikt poważnie nie potraktuje tego, co na forum przeczytał. Więc w takim razie - o czym na forum pisać i czytać?


                                            > gdybyś do dzisiaj słuchała się mamuni to cóż, widocznie nie byłaś gotowa na zmianę,
                                            > a nie z powodu że na jakimś anonimowym forum dostałaś nie tę poradę co potrzeba

                                            Bzdura. Ale jako Przemądrzały Starszy Pan oczywiście lepiej wiesz, z czym tu przyszłam, co dostałam i co z tym zrobiłam - albo zrobiłabym.
                                            • heniek.8 Re: Hej wszystkim 03.02.21, 16:12
                                              ola_dom napisała:

                                              > To wreszcie powiedz, o to właśnie pytam. Bo na razie bez przerwy tylko wyśmiewa
                                              > sz posty innych i podkreślasz, że forum to nie miejsce na "takie rzeczy".

                                              forum to miejsce na wszystkie rzeczy - również na to że ktoś napisze że autor jest trolem, ktoś inny żeby wystawić walizki i nasypać arszeniku

                                              > Bzdura. Ale jako Przemądrzały Starszy Pan oczywiście lepiej wiesz, z czym tu pr
                                              > zyszłam, co dostałam i co z tym zrobiłam - albo zrobiłabym.

                                              a jaki jest najgorszy scenariusz?
                                              że do dzisiaj byś słuchała mamy
                                              ty byś była mniej zadowolona, mama bardziej

                                              widzisz, każdy myśli o sobie
                                              • ola_dom Re: Hej wszystkim 03.02.21, 16:17
                                                heniek.8 napisał:

                                                > forum to miejsce na wszystkie rzeczy - również na to że ktoś napisze że autor
                                                > jest trolem, ktoś inny żeby wystawić walizki i nasypać arszeniku

                                                To daruj sobie komentarze, że to kółko ciotek-klotek, dla których telenowele to za mało.
                                                No chyba, że chciałeś się zapisać do kółka, i teraz odgrywasz się, że się nie dostałeś.


                                                > a jaki jest najgorszy scenariusz?
                                                > że do dzisiaj byś słuchała mamy
                                                > ty byś była mniej zadowolona, mama bardziej
                                                >
                                                > widzisz, każdy myśli o sobie

                                                Ty jednak jesteś naprawdę głupi, a nie tylko głupio złośliwy :D
                                                • heniek.8 Re: Hej wszystkim 03.02.21, 16:38
                                                  ola_dom napisała:

                                                  > Ty jednak jesteś naprawdę głupi, a nie tylko głupio złośliwy :D
                                                  >

                                                  takie słowa z takich ust :) chyba cię szkoła źle wychowała :)
                                              • aqua48 Re: Hej wszystkim 04.02.21, 10:00
                                                heniek.8 napisał:

                                                > forum to miejsce na wszystkie rzeczy - również na to że ktoś napisze że autor j
                                                > est trolem, ktoś inny żeby wystawić walizki i nasypać arszeniku

                                                Nieprawda, za tę ostatnią poradę można nawet ponieść odpowiedzialność KARNĄ. Tak, tak, nie jesteś tak do końca anonimowy, ani bezkarny choć może ci się tak wydawać.

                                                A robienie z siebie głupka klasowego i zabawa cudzymi uczuciami oraz bagatelizowanie ich problemów życiowych stawia Cię w bardzo niekorzystnym świetle. Ale cóż, skompromitowałeś się już hasając na forum savoir-vivre, zatem przeniosłeś zabawki do innej piaskownicy, co nie? Tu coś palnie, tam napsuje, gdzie indziej wyśmieje kogoś i kładzie się spać w poczuciu spełnionej misji...pomógł uratować świat.

                                          • eriu Re: Hej wszystkim 03.02.21, 16:07
                                            Największym trollem tego forum ewidentnie jesteś Ty. Ta wymiana zdań najlepiej to pokazuje. Na dodatek bezrefleksyjny i masz w tyłku czy komuś zaszkodzisz: "teraz tak nie uważam - dorosłej osobie nie zaszkodzi nawet absurdalna porada".
                                            • krokodil123 Re: Hej wszystkim 03.02.21, 18:41
                                              Eriu, heniek.8 nie jest żaden troll.

                                              Jest od dawna, ja go lubię i czytam jego wpisy. Bardzo cenie męskie spojrzenie na niektóre tematy.
                                              Tu jeżeli zauważyłaś jest mało facetów a to że pisze inaczej niż ty….każdy ma swój sposób radzenia.

                                              Ja się spotkałam z bardzo fajnych postów henka, tutaj za wami nie nadążam….

    • vivi86 Re: Hej wszystkim 29.01.21, 10:44
      "chciałaś dzieci to nie narzekaj teraz". (...) Jakby to były tylko moje dzieci.

      NIENAWIDZĘ takich tekstów. I właśnie dla nich jestem zdania, że to facetowi powinno bardziej zależeć na tym by mieć dzieci. Sama tam moge, nawrt dziś, ale jesteśmy w tym we dwoje i dzieci są nasze, a nie tylko moje. tym bardziej, że ja pracuję.

      Każe mi iść do pracy ale mówi że on nie będzie pomagał w codziennych obowiązkach bo jestem kobietą i powinnam umieć sama wszystko godzić.


      O nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Jak będziecie obydwoje pracować to obydwoje zajmujecie się domem i dziećmi.

      Czy dzieci to bliźnięta? Wybacz berzpośredniość, ale w pale mi się nie mieści, że w takim układzie masz ich z tym typem dwoje.
    • 3-mamuska Re: Hej wszystkim 29.01.21, 10:56
      Masz faceta dupka.
      O ile gotowanie i sprzątnie nawet pranie możesz robić sama skoro nie pracujesz zawodowo.
      ( bez sensu żeby wyrzucał do pralki swojej bieliznę szkoda puszczać pranie z 1 para gaci i skarpet)

      To dziećmi powinien się zająć i czuć z tego radość w końcu to jego krew.

      Znajdz sobie prace i zajmij się tylko dziećmi, nich on robi zakupy a jak będzie się stawił to chociaż będziesz mieć prace i możliwość ucieczki i samodzielności. Nie kupi nie ugotujesz.

      Co do tatuażu hm nie lubię ich wiec dla mnie nie problem. Co do skoków masz 2 dzieci do odchowania ,sprowadziłaś je na świat pomysł jakby ci się coś stało przy tych skokach?
      Przy takim ojcu ? Kto się nimi zajmie i tobą połamana albo na wózku poczekaj aż podrosną.
      Ogólnie jakiś tak mało dojrzało to wygląda..
    • barbra25 Re: Hej wszystkim 29.01.21, 20:27
      Co o tym myślicie? Nie dałabym się dotknąć takiemu typowi nigdy więcej za komentarz o prostytutce. "Idź w cholerę do prostytutki i zamieszkaj z ową" sto najmilsze słowa na jakie mógłby liczyć ów pan.
      • joana012 Re: Hej wszystkim 31.01.21, 07:14
        Myślę że musisz pójść do pracy a następnie się z tym typem rozstać. Im dłużej będziesz odsuwać decyzję w czasie tym dłużej będziesz jego ofiarą. Zawsze mnie zadziwia z jakiego powodu w 21 wieku kobiety uzależniają się finansowo od faceta, nasz babki i prababki to jeszcze mogę zrozumieć ale współczesne kobiety? Jeśli nie jesteś wymyślonym bytem to nie czekaj z tym do września, zacznij jutro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka