mirkadebert 12.12.06, 15:32 jestem w 7 mies i od miesiaca wdowa nie tak wyobrazalam sobie zycie a co ze swietami??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edyta.g.25 Re: wodowa od miesiaca 12.12.06, 18:07 Wyrazy wspolczucia. Nikt z nas -nie tak wyobrazal sobie swoje zycie- ale my nie mamy na to wplywu, niestety! Trzymaj sie i to mocno- przed Toba trudny czas. Musisz byc silna i za zadne skarby nie mozesz sie poddac! Odpowiedz Link Zgłoś
agama30 Re: wodowa od miesiaca 12.12.06, 23:00 Bardzo Ci współczuję i wiem co przeżywasz, jak każdy z nas na tym forum. Przed Tobą bardzo trudne chwile, z czasem ból stępieje, nie zniknie ale nauczysz się z nim żyć. będziesz zadawała pytania "dlaczego ja, dlaczego tak się stało, co ja takiego zrobiłam?" Uwierz nie znajdziesz nigdy odpowiedzi, żebyś nie wiem jak i gdzie szukała. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu ajuż na pewno dotyczące śmierci. Czasami szukamy winy w nas samych. Może gdybyśmy coś zrobiły, coś zauważyły, może tak by się nie stało? Życzę Ci wytrwałości i wsparcia bliskich osób, bo to Ci jest teraz potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
zeng Re: wodowa od miesiaca 12.12.06, 23:37 przykro nam, dla każdego z nas to jest obecny ból, u mnie dopiero co minęło 2 miesiące, ale dni się już nie liczy, to jakby było wczoraj... trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Mirko--------- 22.12.06, 23:41 bardzo, badzo Ci współczuję. Mój mąż też zmarł w listopadzie, tyle, że rok temu. Ubiegłoroczne Święta były najgorszymi świętami w moim życiu. Opłatek, składanie sobie życzeń - najcięższe chwile. Mój płacz przy ubieraniu choinki, i ogromna pustka, ból i tęsknota. Wraz ze śmiercią męża nie umarły wspomnienia, ale umarły marzenia. Trudny to czas, bo (jak gdzies przeczytałam) - wszystko jest pierwsze. Pierwsze świeta, pierwszy Sylwester, pierwsze imieniny, urodziny - bez najbliższej osoby. Niedługo urodzisz dziecko - będące w połowie Tobą a w połowie Twoim mężem. Cząstka męża zawsze będzie przy sobie - w Waszym Dziecku. Ściskam Cię bardzo mocno. Iwona. Odpowiedz Link Zgłoś