inseg
26.02.07, 04:53
Życie pisze różne scenariusze , na które nie mamy wpływu ,na to co
wokół nas się dzieje ,co nas spotyka..
Jedni mawiają co nas nie pokona to nas wzmocni .
I im bardziej z tym sobie umiemy poradzić, tym wychodzimy z tego
silniejsi...ale dziura w sercu zawsze pozostaje... niczym chyba nie
da się jej zalepić..I taki jest fakt.
Czasem ludzie mawiają ,że czas leczy rany ale czy leczy czy tylko
wymazuje obrazy i to co się czuło, kiedy o tym pomyślimy ..
Najważniejsze chyba , wypięlegnować sobie, w sobie dobre ,wspaniałe
wspomnienia, zachować je w specjalnej skrytce i mieć dostęp do niej
kiedy poczujemy tęsknotę .Ta skrytka jest tylko dla Ciebie i tylko
Ty masz do niej dostęp.Czas ten na budowanie tej skrytki jest
czasem długim i wyczerpującym zadaniem. Wszystko zależy od nas samych ,
co chcemy tam wstawić, ale jest to czas owej
tęskonoty ,żalu ..żałoby i trzeba tą drogę odbyć .. bez tego nigdy
nie da nam sie uporządkować własnego życia . Im szybciej to zrobimy
tym szybciej będziemy mogli spojrzeć na to z innej perspektywy .Przy
układaniu swojej skrytki ważne jest też aby nie zapominać o
tym ,że nadal żyjemy , oddychamy , jemy i czujemy . Mamy swoje
pragnienia , potrzeby . Wykorzystać czas na to , co chcemy osiągać w
życiu by było one "dobrze" przeżyte .Mamy bagaż przeżyć ale to
nikogo nie zwalnia od tego, by przestać marzyć i rozpocząć własne
realizacje własnego życia ...powtarzam własnego... żeby można samu
rozliczyć z tego co dokonaliśmy sami, walcząc z własnymi słabościami i
ułomościami...
Im bardziej żyliśmy życiem tych, których kochaliśmy , tym bardziej
jest nam trudniej pogodzić się z ich stratą...Jest to straszliwy ból
nie do opisania ... ból każdej minuty i każdej myśli powracającej w
czas który był ... I jest to , ten etap w życiu , który albo
pielęgnujemy wzmacniając go w sobie, pogrążając się w tym co już za
tobą albo spojrzeć jasno przed siebie i zobaczyć swoje możliwości
przed sobą ...Pozdrawiam Was wszystkich ~inseg