3xmama
09.04.07, 10:59
Potrzebuję wsparcia.... Jestem kilka lat po rozwodzie (dwójka ddzieci została
ze mną), wyszłam ponownie za mąż i mam trzecia pociechę. Moi byli teściowie
nie moga pogodzić się z tym, że ich ukochanemu synusiowi (kiedyś na wysokim
stanowisku i ze świetną pensją) przestało się dobrze wieść, natomiast ja
prowadzę szczęśliwe życierodzinne. Ciągle plotkują, dokuczają, prowadza
jakieś dziwne "rozgrywki" poza moimi plecami. Dzieci unikaja wizyt u
dziadków, nie mają ochoty na wysłuchawanie uwag pod moim adresem (mają 12 i 9
lat - rozumieją więcej niż się nam dorosłym wydaje). Dodam, że rozwód był z
winy mojego byłego męża. Nie mam na tyle twardego charakteru, by
powiedzieć "dość", jak zwykle zastanawiam się , czy kogoś nie urażę, czy
komuś nie dokuczę słowami. Wiecznie mam jakies skrupuły.... Pomóżcie mi
otrząsnąć się i nie pozwolić praktycznie obcym, i nigdy do mnie pozytywnie
nastawionym ludziom, wtrącać się w moje życie. Jak to zrobić? To naprawde
trudne....