jufalka
08.06.07, 23:53
niestety złym doświadczeniem... byłam dzisiaj w miejscowym sklepie z córką,
ona ma prawie rok, podchodzę z wózkiem pod sklep, a tam kilku facetów pije
piwko i słyszę coś w rodzaju: "o Murzynek" - a za chwilę coś w rodzaju
"asfalt"- nie wiem w jakim kontekście to było, trudno pojąć, że mogli to
powiedzieć pod adresem takiego dziecka, gadali to do siebie, nie do mnie ani
do mojej córki, ale też tak że to słyszałam, córka jeszcze nie rozumie
oczywiście, ale zastanawiam się co jej bym powiedziała gdyby to się kiedyś
powtórzyło, a ona by już rozumiała? Ona siedziała sobie ufna i zadowolona,
nieświadoma tego ale co by było gdyby ona to rozumiała?? Co byście powiedziały
dziecku? Tak pytam, ale może w konkretnej sytuacji samo by przyszło co
robić... a może nie... Co robić w takiej sytuacji? Reagować? Ignorować? Ja
zachowywałam się tak jakbym tego nie słyszała, albo jakby mnie nie obchodziło
co gadają, jakbym nie wiedziała o co im chodzi, chociaż w pewnej chwili niemal
bym coś odparowała - zignorowałam to - bo w sumie nie mówili tego wprost do
mnie, nie było to takie ewidentne, i byłam trochę w szoku bo pierwszy raz cos
takiego mnie spotkało!, no i bo córka jeszcze nie rozumie. Mieszkam w małej
miejscowości, (tzn nie jest to typowa wieś, ale miasto też nie)