askup
24.08.07, 18:18
Mieszkam tutaj od roku, jest to moj drugi zwiazek. Jest fajnie , urodzilam
synka ma 1 miesiac. Maz caly czas pracuje nawet nie ma go po 2, 3 dni.wszystko
musze robic sama, mamy jeszcze starsze dzieci, ktore niebardzo sie tym
przejmuja, a ja jestem tym juz zmeczona, obowiazki pranie , gotowanie,
sprzatanie i tak codziennie i jeszcze maly.........Najbardziej brakuje mi
tutaj bratniej duszy , kogos z kim moglabym porozmawiac na rozne tematy. Tam
gdzie mieszkalam zostawilam swoich przyjaciol, nie sadzilam, ze bedzie mi ich
tak brak....Czuje sie taka osaczona, chociaz bardzo kocham zycie, lubie sie
smiac. Maz mnie nie rozumie, mowi ze ciezko pracuje. Tak to prawda, ale ja tez
mam obowiazki i to spore. Nie sadzilam , ze bedzie to az tak trudne. Dobrze ,
ze jest internet przynajmiej moge sie wygadac.Pozdrawiam.