souli
07.11.07, 10:47
Mam juz dosyc mojego męża. Cokolwiek nie powiem jest źle. Ciągle
mówi, że chce stąd, czyli z naszego domu wyjść. Jak tylko powiem coś
co mu się nie podoba (w zasadzie co 2 zdanie). Ciągle mnie straszy,
że się wyprowadzi. ..Wiem powinnam mu powiedzieć, żeby to zrobił.
Mam dosyć ciągłego szantażu, bo nie wiem jak to inaczej nazwać. Po
18 latach małżeństwa, doczekałam się...zapłaty za troszczenie się o
dzieci i mężusia. Patrzę na moje niedawno urodzone maleństwo i chce
mi się płakać. Co dalej....?