m120604
07.12.07, 19:39
Mam duży problem i nie wiem jak sobie poradzić. Ma dobrego męża, który nigdy
nie dał mi żadnych powodów do większych zmartwień, a mimo to nie mam do niego
zaufania, a konkretnie najlepiej bym go miała cały czas na oku. Mój mąż czasem
chce się umówić z kolegami na piwo, mecz wieczorem i nawet jak mówi mi o tym
wcześniej to Ja już mu robię awanturę, ze tylko koledzy go interesują. Jak
dłużej nie wraca to myślę, ze już z kimś się umówił i wydzwaniam do niego i go
kontroluje. Wiem, że on się męczy bo zachowuje sie jak żandarm i Ja też
zaczynam sie męczyć, bo wiem że przeginam, ale nie potrafię tego zmienić.
Jeżeli wychodzi gdzieś sam i Ja łaskawie sie zgodzę, to później siedzę i
wymyślam różne scenariusze, nakręcam się, nie śpię. Nie wiem jak mam to
zmienić! Wiem tylko, że może sie to kiedyś źle dla mnie skończyć! Pomocy!!!