Dodaj do ulubionych

jestem amazonka

12.02.08, 11:35
8lat temu wykryto u mnie raka piersi,mialam chemie mastektomie
radioterapie. teraz niby jest dobrze ale to ciagle siedzi w
czlowieku i wystarczy male uklucie a juz mysli sie ze wraca koszmar.
a od kilkunastu miesiecy mam duzy obrzek reki i mimo rehabilitacji
nie moge sie go pozbyc.kazdy mysli ze jestem twarda ze sobie
poradzilam ale to nie tak ...najchetniej schowalabym sie tak zebym
nikogo nie widziala.rodzina...kazdy ma swoje sprawy a moje klopoty
to fanaberie.no i jak zyc jak cieszyc sie ze idzie wiosna?
Obserwuj wątek
    • rlena Re: jestem amazonka 13.02.08, 04:49
      Wiesz,czasem pomaga zaangazowanie sie w pomoc komus kto tez jej
      potrzebuje. Nie pomniejszam Twoich problemow nawet na jote, ale to
      oderwaloby cie od ciaglego rozmyslania.

      Serdeczne pozdrowienia!

      rlena
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: jestem amazonka 13.02.08, 23:05
      Pani emocje, ich natężenie, zmienność, pojawiająca się okresowo
      nadwrażliwość są naturalne. Przeżycie realnego lęku o własne życie (
      w Polsce diagnoza nowotworowa często jest traktowana jak "wyrok
      śmierci" ) oraz przeżycie bardzo istotnego okaleczenia to trauma i
      mogą się u Pani pojawić objawy stresu posttraumatycznego.
      Tak jak nauczyła się Pani żyć bez piersi, powinna Pani nauczyć się
      żyć z pojawijącymi się okresowo takimi objawami psychicznymi. Byłoby
      dobrze, ale trudno wymagać od innych całkowitego zrozumienia Pani w
      tych zawiłych niuansach, które często są bardzo intymne lub
      zahaczają o sprawy relacji z bliskimi. Dlatego najlepiej będzie jak
      znajdzie sobie Pani niedaleko swojego miejsca zamieszkania taką
      profesjonalną grupę wsparcia, gdzie będzie kontakt z kobietami w
      podobnej sytuacji i z psychologiem.Pozdrawiam. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • annrez Re: jestem amazonka 14.02.08, 10:30
        Pani Agnieszko bardzo dziekuje za rady. Wlasnie to robie , chodze na
        rehabilitacje od kilku miesiecy jestem pod opieka psychiatry wiec
        mam nadzieje ze uporam sie z moimi strachami.Ale czasem dobrze tak
        sobie ponarzekac i miec nadzieje ze ktos to wyslucha i cos
        doradzi.Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
        • agnieszka_iwaszkiewicz Re: jestem amazonka 16.02.08, 20:22
          Psychaitra, rehabilitacja są dobre i słuszne, ale ja dodałabym
          kontakt z innymi osobami w podobnej sytuacji. Taka grupa pozwala na
          pomarudzenie, daje zrozumienie, podpowiada dobre pomysły w różnych
          sprawach. A przede wszystkim daje kontakt z różnorodną grupą, a nie
          tylko z lekarzem, który da pigułkę. Pozdrawiam bardzo serdecznie.
          Agnieszka Iwaszkiewicz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka