galinka1
28.04.08, 13:54
Wczoraj mój mąż uderzył w twarz swojego syna, tak, aż mu podbił oko. Syn ma 10
lat i nie wrócił do domu 4 godziny po skończeniu lekcji, więc mąż poszedł go
szukać. To jego syn z pierwszego małżeństwa. Wychowujemy go razem. Mąż jest
gwałtowny i agresywny w stosunku do niego. Wiele razy wcześniej też go
popychał czy szarpał, pomimo protestów z mojej strony. Nie umiem sobie z tym
kompletnie poradzić. Tym bardziej, że mąż stwierdził, że będzie go bił bo na
to zasługuje i inne metody nie skutkują. Faktycznie syn jest dzieckiem raczej
trudnym w wychowaniu. Ponadto ma zdiagnozowane ADHD. Nie wiem co robić.
Straciłam do męża szacunek i zaufanie. Przeraża mnie ta sytuacja. Mamy jeszcze
mniejsze dziecko nasze wspólne. Boję się, że kiedyś może i na niego podnieść
rękę. Co robić?