Dodaj do ulubionych

Nie potrafię kochać?

22.06.08, 20:55
Mam 25 lat i jeszcze nigdy nie byłam w żadnym związku. Nie jestem
egoistką zapatrzoną tylko w swoje korzyści, mam bardzo pozytywne
nastawienie do ludzi, w przeszłości nie przeżyłam żadnych traum a
mimo to nie stać mnie na związek z drugim człowiekiem. Odkąd
pamiętam zawsze byłam sama, i od zawsze też wydawało mi się jakby
miłość do kogoś, kto nie jest moją najbliższą rodziną była nie dla
mnie. Nie potrafię nikogo pokochać,sama tez nie daję innym szansy na
to, żeby mnie bliżej poznali. Wytworzyłam w sobie jakiś dziwny
pancerz, który coraz bardziej mi przeszkadza. Bo ja tak naprawdę
chciałabym bardzo obdarzyć kogoś uczuciem, sama też chciałabym
poczuc się dla kogoś ważna, ale niestety nie mogę. Czuję się w
środku taka "niezapełniona", właściwie to nawet pusta. Coś dziwnego
się ze mna stało. Gdy patrzę na zakochane pary nieprzerwanie dziwię
im się, co ci ludzie mają w sobie takiego czego nie mam ja, że są w
stanie byc ze sobą tak blisko (blisko to dla mnie nawet trzymanie
się za rękę, czułe obejmowanie), że potrafią się przed soba otworzyć
o siebie nawzajem zatroszczyć.
Próbuję dowiedziec się co mi jest. Czy to tylko wina charakteru
(introwertyzm) czy może to już jakaś jednostka chorobowa (szczerze
mówiąc to czuję się właśnie jak taki chory, niepełnosprawny
uczuciowo człowiek). Jeśli ktokolwiek ma jakis pomysł to proszę o
komentarz. dzięki
Obserwuj wątek
    • kicia031 Re: Nie potrafię kochać? 23.06.08, 09:53
      A co z twoim dziecinstwem - wydaje mi sie, ze jesli nawet prosty
      konktakt fizyczny typu trzymanie za reke jawi cie sie jako
      naruszanie twoich granic, to nie dzieje sie bez powodu...

      A co z sexem - nie masz potrzeb?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Nie potrafię kochać? 25.06.08, 10:32
      Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to co się z Panią dzieje, nie
      znając dokładniej historii Pani życia. Nie zawsze szczególnie
      spektakularne doświdczenia o jednoznacznie negatywnym zabarwieniu
      lub traumy determinują decydują o charakterze czy osobowości.
      Są typy osobowości, których cechami charakterystycznymi jest lęk
      przed relacjami z ludźmi ( lęk przed odrzuceniem, lęk przed
      bliskością, lęk przed zaangażowaniem ) lub obojętność na relacje z
      innymi i brak potrzeby wiązania.
      W drugiej opisanej sytuacji rzadko występuje potrzeba bycia z innymi
      i tworzenia związków. Nie ma w tym poczucia cierpienia czy poczucia
      innosci. Inni sa raczej przeżywani jako inwazyjni.
      Jest jeszcze trzecia kategoria w której potrzeba związku i zależność
      jak się z tym wiąże, odczuwana jest ze wstydem i dlatego odrzucana.
      Z całą pewnością nie jest Pani chora. Natomiast ma Pani pewien rys
      osobowości, manifestujący się w opisany sposób.
      Można skorzystać z treningów interpersonalnych, aby przyjrzeć się
      głębiej swoim relacjom z innymi. Może coś Pani odkryje lub
      zrozumie. Myślę , że warto.
      Jest wiele ośrodków , które zajmuja się takimi treningami.
      W Warszawie: Laboratorium Psychoedukacji, Intra, Mabor , Ośrodek
      Analizy Grupowej "Rasztów". Agnieszka Iwaszkiewicz

      • kavainca Re: Nie potrafię kochać? 01.03.09, 07:49
        > Można skorzystać z treningów interpersonalnych, aby przyjrzeć się
        > głębiej swoim relacjom z innymi. Może coś Pani odkryje lub
        > zrozumie. Myślę , że warto.
        > Jest wiele ośrodków , które zajmuja się takimi treningami.
        > W Warszawie: Laboratorium Psychoedukacji
        Byłam kiedyś na wyjazdowej "grupie otwarcia" laboratotium psycho
        edukacji. Wydaje mi sie, że był ktos z podobnym problemem do Twojego.
    • ewik35 Re: Nie potrafię kochać? 25.06.08, 13:35
      A co z innymi uczuciami ? Np. wielka radość z egzaminu czy przyjęcia
      do pracy, czy pragnienie czegoś (np. wycieczki zagranicznej, żagli,
      nart ?), ekscytacja, czy wręcz smutek ? Czy odczuwasz te emocje ? Na
      czym najbardziej Ci w życiu zależy ? Co jest wartością naczelną,
      celem, do którego dążysz ? Jak z popędem seksualnym ? Czy nie masz
      potrzeb intymnych, czy nigdy tego nie zakosztowałaś ?

      Jeźeli odpowiedź na te pytania stawia Cię w zakłopotaniu i sama nie
      wiesz, co odpowiedzieć, to oznacza, że możesz mieć jakieś zaburzenia
      osobowości czy emocji - które oczywiście można podleczyć,
      wyprowiadzić........Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z tego, to już
      oznacza, że jest dobrze i jest szansa na to, że miłość stanie się i
      Twoim udziałem:)


    • bajka009 Re: Nie potrafię kochać? 27.06.08, 17:24
      ja też tak mam ;/
    • lalala82 Re: Nie potrafię kochać? 04.01.09, 14:15
      mam bardzo podobny problem. Jednak miałam wielu chłopaków nie potrafiłam się do
      nich zbliżyć wręcz czułam do nich wstręt.Będąc w związku interesowali mnie
      wszyscy faceci, tylk nie ten , z którym byłam. Raz spotkałam mężczyzn, który
      wydawał się być tym jedynym nawet myślałam, że coś do niego czuje jednak
      niestewty związek ten jest niemożliy gdyż mężczyzna ten ma dziewczynę. Jednak
      pewnie to i tak nie jest miłość poprostu mam jakąś chęć zdobywania jak już wiem,
      że ktoś może być mój przestaje mnie interesować. Nie wiem co to jest miłość i
      chyba nigdy się nie dowiem. A to boli....
    • zlote_slonce Re: Nie potrafię kochać? 28.02.09, 21:56
      mam dokładnie tak samo...jak autorka i poprzedniczka...(może wymienimy się mailami?)
      Jak byłam nastolatką to mi to nie przeszkadzało, ale teraz jest
      inaczej...spotykam się z kimś, ale w pewnym momencie muszę się wycofać, nie wiem
      dlaczego po prostu "muszę", boję się zbytniej bliskości, nie potrafię tego
      wyjaśnić. Mężczyzna przestaje mnie interesować, przestaje mi się podobać,
      zaczynam widzieć wady. Nie potrafię się zakochać, żeby oszaleć na punkcie tej
      osoby, szaleję tylko do momentu kiedy jest niedostępna. Zastanawiam się, co się
      ze mną dzieje, dlaczgo nie potrafię nikogo dopuścić do siebie bliżej. :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka