jogusia24
17.10.08, 12:36
Jestem męzatka od kilku lat. Mam coreczke.
Niedawno dowiedziałam się o samobojczej śmierci mojego dawnego chłopaka.Byliśmy bardzo ze sobą związani emocjonalnie kiedy bylismy razem.Ale jak to w źyciu było nie udało nam się stworzyć poważnego związku. Od trzech lat nie widzieliśmy się.Strasznie wstrząsneła mną wiadomośc o jego śmierci.Mam wrażenie,ze jakbyśmy byli nadal razem to nie doszło by do tego.On był bardzo wartościowym człowiekiem i wiem z perspektywy czasu że tylko on mnie naprawde kochał ale ja nie umiałam tego docenić.Nie mogę sobie z tym wszystkim poradzić.Wszystko traci dla mnie sens.Prosze o pomoc.