Dodaj do ulubionych

problemy łóżkowe

01.12.08, 10:33
Przez ponad 4 lata współżycia z mężem jeszcze ani razu nie udało mi się
osiągnąć orgazmu. Przyznam, że jest to mój pierwszy partner w łóżku, mamy 3
letnie dziecko...Kochamy się rzadko, mimo że tłumaczyłam sobie, że to jest
kwestia czasu, że musimy lepiej poznać swoje ciała, po 4 latach niestety tracę
nadzieję, na to, że kiedykolwiek mąż sprawi mi przyjemność. Kłopoty i
wewnętrzne rozterki działają druzgocąco na życie seksualne, wiem...Ale mam
wrażenie, że mąż myśli tylko o sobie...Proszę jeśli mieliście podobny problem
doradźcie co mam zdobić...Ja mam wrażenie, że on po prostu nie jest mężczyzną
mojego życia...:/
Obserwuj wątek
    • to_ja76 Re: problemy łóżkowe 01.12.08, 11:36
      moim zdaniem trochę za późno na takie refleksje, nie bardzo jest co
      radzić bo orgazmu nikt za ciebie nie przeżyje, a i instrukcję każdy
      ma indywidualną, to sparwa pomiędzy tobą a mężem
    • eve.mendes Re: problemy łóżkowe 01.12.08, 12:39
      a Twój mąż wie o tym, że nie masz orgazmu? rozmawiałaś z nim
      kiedykolwiek o tym?
      widocznie przez te lata waszego współżycia nie ukierunkowałaś go na
      to co sprawia Tobie przyjemność i on uznał że tak jest ok

      szczera rozmowa, potraktowanie seksu jako zabawy - to jedyne rady
      jakich można Ci udzielić moim zdaniem
      • kag73 Re: problemy łóżkowe 01.12.08, 13:03
        A upierasz sie przy orgazmie pochwowym czy moze byc tez lechtaczkowy?
        Sprobowalas juz na nowe sposoby? Podpowiedzialas mezowi co Cie kreci?

        Moze sprobujcie metoda "kobieta ma pierwszenstwo". Niech najpierw
        Ciebie doprowadzi do orgazmu, np. po francusku a potem moze zadbac o
        siebie.
        • silnakobieta Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 17:21
          kag73 napisała:

          > A upierasz sie przy orgazmie pochwowym czy moze byc tez lechtaczkowy?
          > Sprobowalas juz na nowe sposoby? Podpowiedzialas mezowi co Cie kreci?
          >
          > Moze sprobujcie metoda "kobieta ma pierwszenstwo". Niech najpierw
          > Ciebie doprowadzi do orgazmu, np. po francusku a potem moze zadbac o
          > siebie.


          Sugerowałam mężowi żebyśmy jakoś to podzielili tzn. Raz on się mną zajmuję innym
          razem ja nim. Nie wykazał większego zainteresowania...:/ Chyba chodzi mu tylko
          na zaspokojeniu swoich potrzeb.
      • silnakobieta Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 17:20
        eve.mendes napisała:

        > a Twój mąż wie o tym, że nie masz orgazmu? rozmawiałaś z nim
        > kiedykolwiek o tym?
        > widocznie przez te lata waszego współżycia nie ukierunkowałaś go na
        > to co sprawia Tobie przyjemność i on uznał że tak jest ok
        >
        > szczera rozmowa, potraktowanie seksu jako zabawy - to jedyne rady
        > jakich można Ci udzielić moim zdaniem


        setki razy rozmawiałam z mężem na temat mojego orgazmu (nie obarczając go za mój
        problem) nie oszukuję go bo wiem, że to do niczego nie prowadzi. Setki razy
        ukierunkowywałam go na to co sprawia mi przyjemność. Przez jakiś czas wszystko
        jest ok ale niestety mąż nie jest zbyt wytrwały...:/
    • vickydt Re: problemy łóżkowe 01.12.08, 13:43
      hehehe. Dobre! Jak bym miała przez mężczyznę swojego życia uważać
      tego, z którym miałam orgazm, to troche by sie tego nazbierało. No i
      fajne kryterium tego osobnika na życie. A nie wpadłaś na to, że to
      Ty jesteś odpowiedzialna za swój orgazm? Bo wywód ten wyglada jak
      pismo reklamacyjne dołączone do obuwia.
      • kag73 Re: problemy łóżkowe 01.12.08, 17:59
        Vickydt, to jej pierwszy i jedyny partner, wiec nie ma porownania.
        W ksiazkach pisza jak wspaniale mezczyzna i kobieta jednoczesnie
        osiagaja orgazm i ona tego pewnie oczekuje.
        Tymczasem kobiecy orgazm to wcale nie taka prosta sprawa.
        Wiele kobiet nie osiaga orgazmow, niektore maja swoje "ulubione"
        techniki, niektore osiagaja orgazm lechtaczkowy.
        Dziewczyna po protu musi troche poeksperymentowac i dojsc do tego co
        dla niej "najlepsze" i na jakiej drodze osiagnie orgazm. Malo
        napisala, wiec nie wiadomo czy juz wszystkiego mozliwego sprobowala.
        • vickydt Re: problemy łóżkowe 01.12.08, 21:36
          Hmm, no fakt. Ale wiesz, zanim sie nauczylam swego ciala to tez ciut trwalo a
          jakos do faceta nie mialam o to pretensji. Z drugiej strny moze Autorka trafila
          na pana, ktorego procz swego finalu niewiele interesuje... Wiec moze poogladac
          ttroche filmow o ars amandi? Razem, dla urozmaicenia?
        • silnakobieta Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 17:25
          kag73 napisała:

          > Vickydt, to jej pierwszy i jedyny partner, wiec nie ma porownania.
          > W ksiazkach pisza jak wspaniale mezczyzna i kobieta jednoczesnie
          > osiagaja orgazm i ona tego pewnie oczekuje.
          > Tymczasem kobiecy orgazm to wcale nie taka prosta sprawa.
          > Wiele kobiet nie osiaga orgazmow, niektore maja swoje "ulubione"
          > techniki, niektore osiagaja orgazm lechtaczkowy.
          > Dziewczyna po protu musi troche poeksperymentowac i dojsc do tego co
          > dla niej "najlepsze" i na jakiej drodze osiagnie orgazm. Malo
          > napisala, wiec nie wiadomo czy juz wszystkiego mozliwego sprobowala.

          Spróbowałam już wielu technik wyposażając się również w ciekawe gadżety, podczas
          masturbacji potrafię dojść do orgazmu w ciągu 2 min. z mężem niestety nie:/
      • silnakobieta Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 17:19
        Droga vickydt nie traktuję męża w kategoriach dawania mi przyjemności bo nie
        jestem wyniosłą księżniczką. Ty masz męża? Jeśli tak to postaw się może w mojej
        sytuacji a nie naskakuj! Masz rację sama jestem odpowiedzialna za swój orgazm!
        Tak, wyobraź sobie że w samotności go przeżywam!Ale chyba po to związałam się z
        facetem aby przeżyć odlot razem!
        • vickydt Re: problemy łóżkowe 04.12.08, 20:13
          No razem, razem, wiec mu o tym powiedz. I raczej nie tym tonem, co pierwszy post
          ani ten, na ktory odpowiadam, bo gosc na drzewo ucieknie.
    • krzysztof-lis Re: problemy łóżkowe 01.12.08, 14:49
      > Kochamy się rzadko,

      Dlaczego?

      • sanciasancia Re: problemy łóżkowe 01.12.08, 21:46
        No to chyba jest oczywiste.
        • krzysztof-lis Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 12:08
          Jak widać nie dla wszystkich. :)
          • sanciasancia Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 13:37
            A po co częściej, jak to ewidentnie dla nikogo nie jest zbyt przyjemne?
            • krzysztof-lis Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 15:32
              > A po co częściej, jak to ewidentnie dla nikogo nie jest zbyt
              > przyjemne?

              Jeżeli już, to nie "dla nikogo", tylko "dla niej".
              • paulutek Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 16:06
                Ludzie,skad w Was tyle jadu?Kobieta pisze zeby uzyskac rade a nie
                zlosliwe teksty.Dla mnie problem jest obcy bo sama nie wyobrazam
                sobie takiej sytuacji ale mysle,ze szczera rozmowa jest dobra na
                wszystko.Moze rzeczywiscie skoro autorka nic przez ten czas nie
                mowila to mąż mysli,ze jest ok,ze zona ma orgazm zanim on
                skonczy.Nie wiem jak jest ale wiem,ze trzeba rozmawiac bo facet to
                prosta maszyna,wiele rzeczy trzeba mu powiedziec prosto z mostu.
              • sanciasancia Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 16:24
                Jeżeli mężowi nie zależy na tym, żeby żonie było przyjemnie, to nie jest kimś.
                Wtedy dla nikogo odnosi się wyłącznie do załozycielki wątku i jest poprawne
                gramatycznie.
              • silnakobieta Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 17:29
                krzysztof-lis napisał:

                > > A po co częściej, jak to ewidentnie dla nikogo nie jest zbyt
                > > przyjemne?
                >
                > Jeżeli już, to nie "dla nikogo", tylko "dla niej".
                Tak masz rację dla mnie? Jeśli uważasz że to nie wystarczający powód to
                gratuluję podejścia do kobiet!
                • krzysztof-lis Re: problemy łóżkowe 04.12.08, 10:50
                  > Tak masz rację dla mnie? Jeśli uważasz że to nie wystarczający
                  > powód to gratuluję podejścia do kobiet!

                  Nie ma powodu by się od razu złościć.

                  Piszesz, że chcesz by Ci doradzono, co masz zrobić w tej sytuacji, w której
                  jesteś. Czyli, jak rozumiem, ta sytuacja Ci przeszkadza. Skoro Ci przeszkadza i
                  wiesz, że nie ma seksu bo on DLA CIEBIE nie jest przyjemny, to w tej sytuacji
                  musisz wziąć się za siebie.

                  Mąż może Ci nie sprawiać przyjemności z wielu powodów. Może być egoistą ale może
                  też po prostu nie umieć. Nie wiem, czy Ty sama potrafisz, jeśli też nie, to jak
                  on ma się tego nauczyć?

                  Ja bym zaczął od rozmowy z mężem. O ile warto w ogóle z nim rozmawiać.
      • silnakobieta Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 17:27
        krzysztof-lis napisał:

        > > Kochamy się rzadko,
        >
        > Dlaczego?
        >
        Właśnie przedstawiłam dokładnie dlaczego...
    • sanciasancia Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 16:27
      Uświadomić mężowi, że nie jest dobrze i powinien postarać się bardziej? Pójść do
      seksuologa? Zmienić partnera seksualnego?
    • kicia031 Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 16:57
      A w ogole mialas kiedys orgazm?
      • silnakobieta Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 17:30
        kicia031 napisała:

        > A w ogole mialas kiedys orgazm?
        Tak, samotnie...
        • vickydt Re: problemy łóżkowe 04.12.08, 20:19
          I samotna jestes we wszystkim, co dotyczy Twego zwiazku... Przepraszam, ze na
          Ciebie naskoczylam. Wydawalo mi sie, ze wlasnie tylko oczekujesz obslugi.
          Pomylilam sie. Po tym co przeczytalam historia ukladasie w jedna calosc. Masz do
          czyninia z rujnujacym wszystko dookola egoista. I cudow w zadnej sferze od niego
          bym nie oczekiwala :(
    • rumpa Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 18:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=898&w=87168626
      • silnakobieta Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 18:48
        to druga część mojej historii, może to właśnie ma wpływ na moje problemy z mężem...
        • sanciasancia Re: problemy łóżkowe 03.12.08, 19:16
          Co Ty z tym człowiekiem jeszcze robisz?
          Pije, awanturuje się, a w łóżku bryndza, na co Ci to, kobieto?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka