smutniutka21
04.02.09, 11:37
Witajcie,
od kilku dni wchodzę sobie na waszę forum w poszukiwaniu jakiegos ukojenia, słów pociechy... i muszę przyznać, że dostałam je, ironia losu że człowiekowi jest lepiej kiedy czyta, dowiaduje się, że innym też jest źle, że nie jest sam, tak jakby tego chciał... a może to jest silniejsze od nas...czasem wydaje mi się, że jestem tak bardzo egoistyczna, bez uczuć... chybe nie potrafię się cieszyć, ze szcześcia innych zawsze się pytam... dlaczego im się udaje, a mnie i mojemu Krzysowi... mój Krzyś miał 21 lat kiedy zginął w wypadku, tak nagle, ja sama mam teraz 21 lat i tak bardzo mnie bolą słowa innych "masz jeszcze całe życie przed sobą", miałam całe życie rok temu, kiedy Krzysio żył, mieliśmy tyle wspólnych planów... życie na nas czekało... nie wiem czy powinnam pisać na tym forum, w przeciwnieństwie do was nie mieliśmy dzieci, nie planowaliśmy jeszcze... pierwsze studia:(... tego wam mamay-wdowy zazdroszczę, możecie spojrzeć na swoje pociechy i zobaczycie w nich cześć waszego ukochanego... mnie pozostały zdjęcia, których tak oglądać jeszcze nie potrafie... nie wiem czy kiedykolwiek się to zmieni... nie wiem czy kiedykolwiek się coś pozytywnego przytrafi... chyba wykorzystałam swój limit szcześcia... buziaki:*