Dodaj do ulubionych

małżonek

03.06.09, 19:41
dziś sie wszystko wydało wiem że zdaniem wszystkich odwiedzających
forum oglądanie pornoli i zdjęć gołych dup to nie problem i dla mnie
też takowym niebył ale co zrobić jeżeli M umawia sie z panienkami
wysyła im swoje zdjecia oczywiśćie nago i na takowe czeka w zamian
wyrywa panny na czatach i nagabuje na wymiane zdjeć .dziś wywaliłam
go z domu i teraz sie zastanawiam czy nie przesadziłam ale tak mnie
to dotkneło że patrzeć na niego nie mogłam dodam że jestem w ciąży i
może to chormony ale i tak by mu to nie uszło możę za mocno
zareagowałam
Obserwuj wątek
    • kicia031 Re: małżonek 03.06.09, 20:41
      Mialas calkowita racje.
    • sylvie08 Re: małżonek 03.06.09, 20:58
      A co mąż na to? Czym się usprawiedliwiał?
    • marzeka1 Re: małżonek 03.06.09, 21:37
      "ale co zrobić jeżeli M umawia sie z panienkami
      wysyła im swoje zdjecia oczywiśćie nago i na takowe czeka w zamian
      wyrywa panny na czatach i nagabuje na wymiane zdjeć ."- PO CO ci ktoś taki, kto
      jest jak wrzód na d...? Dobrze zrobiłaś.
    • krzysztof-lis Re: małżonek 04.06.09, 09:52
      > co zrobić jeżeli M umawia sie z panienkami wysyła im swoje zdjecia
      > oczywiśćie nago i na takowe czeka w zamian wyrywa panny na czatach
      > i nagabuje na wymiane zdjeć

      Gdyby Ż tak się zachowywała, też bym ją z domu wyrzucił. Choć pewnie nie bez
      rozmowy w celu ustalenia CZEMU tak się zachowuje.
      • mala-beti Re: małżonek 04.06.09, 11:05
        krzysztof-lis napisał:

        > Gdyby Ż tak się zachowywała, też bym ją z domu wyrzucił. Choć
        pewnie nie bez
        > rozmowy w celu ustalenia CZEMU tak się zachowuje.

        CZEMU ? Proste - podniecało go to i tyle!
        A że żona do tej pory nie wiedziała, można to było robić bezkarnie..
        ehh://

        Do autorki - też bym wyrzuciła za drzwi, a nawet w
        celu "otrzeźwienia"!
        • krzysztof-lis Re: małżonek 04.06.09, 12:51
          > CZEMU ? Proste - podniecało go to i tyle!

          Taka odpowiedź nie wystarczy, bo to pewnie podnieca połowę mężów, ale nie
          wszyscy z tej połowy to robią.
          • mala-beti Re: małżonek 04.06.09, 13:28
            krzysztof-lis napisał:

            > > CZEMU ? Proste - podniecało go to i tyle!
            >
            > Taka odpowiedź nie wystarczy, bo to pewnie podnieca połowę mężów,
            ale nie
            > wszyscy z tej połowy to robią.

            Taka odpowiedź niewystarczy jej to oczywiste, ale JEMU pewnie tak..

            To co autorka ma szukać winy w sobie??

    • violettaa Re: małżonek 04.06.09, 11:14
      a to drań zboczony
      • krzysztof-lis Re: małżonek 04.06.09, 12:51
        > a to drań zboczony

        Drań
    • uli Re: małżonek 04.06.09, 12:55
      Syndrom ladacznicy i madonny...
      Przykro mi, współczuję...
      • witch-0 Re: małżonek 04.06.09, 19:57
        a już miałam zamiar jakoś go zrozumieć ale czytająć wasze opinie
        znowu utwierdzam się że jednak zasłużył na takie potraktowanie a
        dlaczego niewiem naprawde nie potrafie tego zrozumieć może
        przestałam mu sie podobać z tym brzuchem on oczywiśćie wszystkiemu
        zaprzeczył a potem stwierdził że to nic takiego i to przeciez nie
        zdrada a zdrugiej strony to mam wątpliwośći czy dobrze zrobiłam ale
        jak mu teraz wieżyć
    • kati1973 Re: małżonek 04.06.09, 20:53
      Zdecydowanie dobrze !
    • twojabogini Re: małżonek 05.06.09, 15:42
      witch-0 napisała:

      > może za mocno zareagowałam

      Reakcja jest mocna, ale dobra. Jasno określiłaś granicę twojej
      tolerancji. Wyraziłaś sprzeciw wobec oszukiwania ciebie i
      prowadzeniu zycia erotycznego poza związkiem. Masz prawo tego
      wymagać. Małżeństwo to związek dwojga ludzi, którzy deklaruja sobie
      wierność i lojalność. Teraz czas na krok drugi - rozmowa i decyzja
      co dalej.
      Bardzo ci współczuję, bo na pewno poczułaś się upokorzona i
      dotknięta. Na forum jest już parę wątków o podobnym problemie -
      bardziej lub mniej wartosciowych, ale przeczytac warto. Twój mąż
      jest prawdopodobnie uzależniony od takich zachowań. Spokojna rozmowa
      wiele wyjaśni. Najlepiej jak już sobie ułożysz wszystko, to
      spotkajcie się w jakimś spokojnym miejscu, gdzie będziecie musieli
      zachować spokój. Nie w domu - tam łatwo o wybuch emocji i awanturę.
      Powiedz mu jak cię rani jego zachowanie. Zaproponuj terapię, jesli
      uznasz, że jest potrzebna. Jeśli się kochacie i wasz zamiar bycia
      razem jest szczery, to na pewno pokonacie takie trudności. Jeśli on
      nie będzie chciał zrezygnować z takich zachowań - wtedy decyzja
      będzie trudniejsza.
      Trzymaj się
      • witch-0 Re: małżonek 05.06.09, 19:00
        dzięki za słowa wsparcia i poparcia teraz nadszedł czas na
        zastanowienie sie co dalej i czy warto dzięi i pozdrawiam
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: małżonek 10.06.09, 18:17
      Co innego oglądanie mniej lub bardziej wyszukanej pornografii wyrobu jednak
      przemysłowego. Co innego zaś aktywne jej tworzenie z sobą w roli głównej,
      wymiana "usług" na forum internetowym czy uprawianie seksu wirtualnego. Być może
      trzeba się zastanowić czy nie należałoby rozszerzyć definicji zdrady, ale inny
      temat.
      Reakcja Pani w tym momencie była może zbyt impulsywna, ale stawiająca granice i
      w takim sensie słuszna
      Teraz, po ochłonięciu czas na refleksję.
      Jeśli porozmawiacie i ustalicie, że takie zachowania się nie będą powtarzały, to
      może warto dać mężowi szansę, a sytuację potraktować jako incydent, ale bardzo
      znaczący i graniczny. Trzeba dać szansę na zmianę i zadośćuczynienie. No i
      pamiętać o swoim stanie. Agnieszka Iwaszkiewicz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka